nergal34
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
---------
3 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
fullmatchesandshows.com
Edit: nie zauważyłem, że kolega wyżej mnie ubiegł
0
To był taki skrót myślowy, chodziło mi o przelew bankowy przez dotpaya. Aktywowane rzeczywiście automatycznie. Zapytałem z ciekawości, bo widziałem kiedyś posty ludzi czekających po kilka godzin na księgowanie wpłaty.
1
Ok. Zapłaciłem przez mTransfer (mBank) i księgowanie zajęło dosłownie 3 sekundy. Już mam aktywowane i mogę oglądać :) Ale dzięki wszystkim za info
0
Proszę o szybkie info. Czy pakiet Eleven na Player.pl opłacony przelewem przez jakiegoś paypala itp. aktywuje się automatycznie? Jak zapłacę teraz to będę mógł obejrzeć mecz?
0
Czy wiadomo już co dokładnie powiedział Diop do Suareza, że od razu wyleciał z boiska?
0
Wie ktos może ile wynosi dokładnie ten rekord Realu w bramkach strzelonych w roku kalendarzowym i ile nam do niego brakuje?
0
Dzisiaj Bayer-Barcelona
108
Pewnie, że zazdrości Realowi. Kto by nie chciał mieć wolnego w środku tygodnia, zamiast grać w jakimś tam Pucharze Króla? Przecież to oczywiste.
0
Przede wszystkim nie miał kogo wstawić (no może Sandro za Rakiticia żeby zwiększyć siłę rażenia), ale też warto zauważyć że nie było potrzeby ingerencji w taktykę, bo wszystko działało sprawnie. Tylko brakowi skuteczności i szczęścia zawdzięczamy wczorajszą stratę punktów.
1
Wyjątkowo irytująca strata punktów. Szczerze nienawidzę tego typu taktyki (autobus i gra z kontry), ale rozumiem że to był jedyny sposób Valencii na to, żeby nie skompromitować się na własnym stadionie. Poszliby na wymianę ciosów - skończyliby gorzej niż Real. To jasne.
Natomiast w dzisiejszym meczu najbardziej irytujący był brak zwykłego szczęścia i dokładności. Nawet odejmując bramkę Luisito ze spalonego, to po pierwszej połowie powinniśmy prowadzić przynajmniej 3-0 i z Valencii nie byłoby dosłownie czego zbierać. Mestalla to zawsze będzie pechowe miejsce dla Blaugrany, Kibicuje temu zespołowi już ponad 10 lat i nie przypominam sobie dosłownie żadnego łatwego, przyjemnego i w miarę wysoko wygranego meczu na Mestalla, dlatego też dziwiło mnie takie spokojne podejście do tego meczu na tej stronie...
0
Nie mają absolutnie żadnych dowodów fizycznych i nie podają w linii obrony żadnej sensownej, logicznie spójnej argumentacji. Każda kolejna instancja podtrzyma tę decyzję, więc nie ma po co dalej sie do tego odnosić.
29
http://i.dailymail.co.uk/i/pix/2010/11/30/article-1334354-0C48E723000005DC-741_1024x615_large.jpg
Tyle w temacie Ramosa. Szczerze mnie irytuje wyjątkowo krótka pamięć niektórych osób, a on jest tego świetnym przykładem. Już pomijam to, że praktycznie w każdym klasyku notuje ostry lub zwyczajnie chamski (albo jedno i drugie) faul na rywalu. Pique się to nie zdarza. Facet jest po prostu bezpośredni i ma lekko niewyparzoną gębę.
W ogóle nie ogarniam fragmentu "oni nie kpili sobie, gdy Barcelonie przydarzały się poważne sytuacje". Poważne sytuacje, jak wskazuje nazwa, są poważne i nie ma w nich praktycznie nic śmiesznego, ale sytuacja Realu do takich się nie zalicza. Poważne to ich spotkały konsekwencje (całkowicie zasłużone), wynikające z ich totalnie idiotycznego i zabawnego błędu i w tym przypadku beka jest absolutnie uzasadniona. Szkoda tylko normalnych kibiców Realu, nie chciałbym być teraz w ich skórze. Muszą przeżywać ciężkie chwile. Natomiast z samego klubu oraz Hala Dzieci - beka max
0
Zawodnicy z niższych lig maja to do siebie, ze dostają "hipermotywacji" na takie mecze i często nadrabiają braki w wyszkoleniu technicznym bieganiem na pełnych obrotach ile się da i nie odstawianiem nogi absolutnie nigdy. Strach pomyśleć co by się stało, gdyby obronca Villanovense postanowił wjechać Leo z prostej nogi na wślizgu, bo mu piłka odskoczyła i proszę bardzo, kontuzja odnowiona. Przeciez przez kontuzje w podobnym meczu Falcao obejrzał mundial w domu. Dobra decyzja Lucho.
1
Podchodzenie do tego meczu jak do "formalności" po 0:0 w pierwszym meczu moze się okazać totalnie druzgocące. Nie trzeba daleko szukac, wystarczy sobie przypomnieć 4:0 Realu z Alcorcon. Beka z nich była przednia, ale gdyby cos takiego spotkało Barcelonę w takiej formie jak teraz... Strach pomyśleć.
Wypuścić Neya z Luisito od poczatku, niech skończą ten mecz w kwadrans i potem ich zdjąć, niech odpoczywają. A chłopakom z Vilanovense pozostaje życzyć bramki honorowej. Strzelić bramkę na Camp Nou... Juz widzę ten szał uniesień. No i te szynki...
0
http://ocdn.eu/images/pulscms/NDc7MDMsMmU0LDAsMSwx/b765ec5edc9f5f65f4bb78af6291ccc1.jpg XD
0
Znalazłem:) Na stronie lfc.pl jest cały do pobrania, jednak bez polskiego komentarza.
0
Dzieki za info, ale szukam całego meczu, a nie skrótu. Te jest dość łatwo znaleźć :) Poza tym mam jakiś problem z pluginem w przeglądarce i wideo z niektórych odtwarzaczy nie chce się załadować. Wolałbym pobrać skądś całe spotkanie.
2
Najciekawsze jest to, że mimo kilku równie świetnych spotkań Don Andresa w tym sezonie(m.in. Celta, Atletico,) w których posyłał piłki z kosmosu, dryblował i układał grę w środku pola jak za starych dobrych lat, to jednak dopiero po wczorajszym meczu wszyscy jak jeden mąż zgodnie go ubóstwiają.
Oczywiście ranga spotkania też robi swoje, ale to tylko pokazuje jak dużą rolę w postrzeganiu piłkarza pełni to, co można mu wpisać w tabelkę ze statystykami.
0
Zna ktoś może jakąś stronę na której mogę obejrzeć albo ściągnąć wczorajszy mecz City vs Liverpool z polskim komentarzem? Na allgoals jeszcze nie ma niestety.
0
To, że Real ma dużo lepszą pomoc - jasne, chyba nikt nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Natomiast co do Iniesty, to uważam, że w tym sezonie gra b.dobrze. W wielu meczach miał sporo dobrych meczów oraz wyśmienitych podań i zagrań, np. z Celtą czy z Atletico. Biorąc pod uwagę jego wiek, to nie można chyba więcej oczekiwać, niż daje nam teraz. Natomiast Sergio to klasa sama w sobie, wystarczy oglądać mecze, żeby zobaczyć ile ten człowiek znaczy dla tego zespołu. Z tą dwójką będącą w formie w pomocy + świetny ostatnio Roberto można zapewnić Neyowi i Luisito bardzo przyzwoite zaplecze. Mogloby być lepiej (Busi-Veratti-Coutinho), ale zejdźmy na ziemię. Na chwilę obecną to najlepsza konfiguracja.
1
Polecam niektórym zrobić sobie ranking priotytetów... Z jednej strony stawiamy mecz, który mimo swojej ogromnej rangi może nam dać (lub odebrać) co najwyżej 3 punkty, natomiast z drugiej możliwość wypadnięcia Leo na jeszcze dłuższy okres przez granie z niedoleczoną kontuzją. Ryzyko pogłębienia się jest duże, bo w takim meczu nikt nie odstawia nogi.
Moim zdaniem nie ma co ryzykować, jeżeli rzeczywiście nie będzie gotowy chociaż na 90%. Nawet bez Leo mamy ogromną siłę rażenia - trzy (moim zdaniem) najlepiej obsadzone pozycje na świecie (Ney, Luisito, Busi) i do tego, jeśli Andres i Roberto nie zejdą z formą przez listopad, to jesteśmy w stanie to wygrać i to wysoko. Nie ukrywajmy, że ten mecz głównie będzie zależał od tego, czy w końcu zaczniemy grać z tyłu jak na Barcelonę Enrique przystało...
0
Tak naprawdę będzie wiadomo dopiero wtedy, gdy Blanc poda listę powołanych. Podobno kontuzja jest niegroźna, opuścił profilaktycznie spotkanie z Bastią, ale na Real powinien być w składzie. Na pewno nie zagra Luiz i Trapp z tego co wiem.
0
Było to wałkowane sto razy.... Do 21 października za darmo, potem płatne.
2
Bardzo mnie ciekawi jakie kryteria oceny przyjąłeś, skoro według nich Gundogan jest "po prostu słaby". Tak to można powiedzieć o piłkarzu pokroju Ibe'a z Lpoolu albo Douglasa od nas, którzy nigdy nie wznieśli się na przyzwoity dla europejskich potęg poziom. Rozmawiamy jednak o pomocniku ze ścisłego topu Bundesligi i całej reprezentacji Niemiec. I to nie jest tylko moja opinia, więc zastanawia jak Gundogan może być "po prostu słaby".
3
Były oceny redakcji za mecz z Sevillą czy przegapiłem?
1
Troche mnie ciekawi jedna kwestia... Coutinho wszedłby z miejsca do pierwszego składu, to pewne. Tylko co z Ardą w takim wypadku? Posadzenie na ławce tak utalentowanego zawodnika aż boli (pomijając wydane na niego 35mln). Ja bym spróbował z opcją wstawienia go na miejsce Xaviego. Trochę szkoda, bo Arda dużo mniej skupiony byłby na ofensywie, ale pomoc Busquets-Arda-Coutinho mogłaby na prawdę świetnie wyglądać.
4
Byłoby to świetne posunięcie ze strony Del Bosque i wielka szansa dla tego chłopaka, ale raczej postawi na Juanfrana...
2
A to wariat jeden!
PS pora spać.
0
Jakichkolwiek eksperymentów z ustawieniem formacji raczej moglibyśmy się spodziewać tylko po zainkasowaniu kompletu punktów w Rzymie. Mamy jednak tylko 1pkt i Lucho chyba nie będzie zbytnio kombinować. Zamiast Messiego na prawym skrzydle zagra Munir(niestety) albo Sandro (oby). Jednak Enrique przyzwyczaił nas do tego, że absolutnie wszystkiego można się spodziewać. Moim zdaniem dzisiaj zobaczymy jednak takie dość przewidywalne zestawienie w klasycznym 4-3-3 (przynajmniej do ustalenia pozytywnego rezultatu):
ter Stegen
Roberto-Pique-Bartra-Alba
Busquets-Rakitić-Iniesta
Sandro-Suarez-Neymar
Chyba najbardziej istotne jest dzisiaj zachowanie czystego konta przez ter Stegen po bardzo pewnym meczu. Musi w końcu nabrać więcej pewności siebie po ostatnich spotkaniach.
6
Poruszając kwestię Andresa, to trochę mi się wydaje, że obecnie większość użytkowników bazuje na takiej utartej opinii z zeszłego sezonu. Wtedy rzeczywiście tak było, że Iniesta grał w kratę i miał jedynie przebłyski raz na kilka meczów. Natomiast w tym sezonie... On naprawdę nie zagrał ani jednego słabego meczu od początku ligi. Każdy był na wysokim, albo przynajmniej zadowalającym poziomie. Nie wymagajmy cudów od piłkarza, który ma już 31 lat na karku. Konieczność poszukania na zastępstwo kogoś młodego i perspektywicznego wydaje się być oczywista. Obecnie prezentuje się znakomicie.
Wczoraj powinien mieć PRZYNAJMNIEJ 3 asysty,gdyby nie pech i ogólna indolencja strzelecka wszystkich z przodu. Zagranie do Alvesa było wręcz genialne. Niech ktoś spróbuje zagrać taką patelnię gościowi średniego wzrostu mając sekundę na podjęcie decyzji. Gdyby to weszło, Messi nie trafiłby w słupek,a Neymar wykorzystałby podanie Andresa to w ogóle nie byłoby na jego temat dyskusji.
Nie przypominam sobie meczu w tym sezonie, w którym Iniesta nie wykreowałby komuś jakiejś świetnej sytuacji. Czy to jego wina, że koledzy z przodu są obecnie słabo dysponowani strzelecko?