mrboom
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Wrocław
5 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
8
Ale to dzisiejsza przepowiednia, nie mówi że to się dzisiaj wydarzy :)
11
Jesteś w porządku.
2
Lepiej wjedź za 2 zł z dokładnymi wynikami na fortunie a nie marudzisz, skoro wie, to trzeba to wykorzystać :)
0
Już debiutował w pucharze, nawet asystę miał.
4
Przeraża ile osób nie wylapalo przekazu :)
7
Jak seks bez kobiety :)
39
Zmień tego explorera byku:)
To o czym mówisz miało miejsce w październiku.
66
Wam też się ta jego cieszynka podoba? Według mnie kozacka!
1
"... jaki potrafimy zrobić, oddaj cześć wodzowi..."
0
Też nie słyszałem, ale pewnie dlatego z cukrem, że do jajka nie dodaje żadnych przypraw. Ja to do jajka dodawałem zawsze wegete, magii, sól, pieprz i wtedy tego z cukrem by się nie dało zjeść :)
0
No to akurat wczorajszy mecz, a ogólnie do tej pory grały rezerwy i w rewanżu też tak pewnie będzie bo jest dobry wynik.
Akurat w tym przypadku Valverde powinien wziąć przykład z rotacji. Na 1 mecz w miarę dobry skład, żeby w ewentualnym rewanżu dać odpocząć zawodnikom. A tak był rotację i niby odpoczynek, a w rewanżu będą zasuwać dwa razy mocniej i nici z odpoczynku :D
0
Po 1, luty dopiero przed nami
Po 2, rzeczywiście się zajadą, skoro przechodzą do kolejnych rund bez problemów rezerwami.
Po 3, ewentualne półfinały to tylko 2 mecze, jeżeli trafią kogoś z pary Betis-Espanyol to też się nie powinni namęczyć
Po 4, finał dopiero w maju, więc tak naprawdę zostały im "teraz" 3 mecze w PK (jeśli przejdą Gironę)
Po 5, po czym mają być zajechani? Połowa sezonu za nami, a oni dopiero zaczynają biegać, w tym aspekcie mają olbrzymią przewagę nad innymi.
35
Jedzie sobie mężczyzna taksówką i widzi, że kierowca(K)przejechał na czerwonym świetle. Pomyślał sobie, że może jednorazowy wybryk. Jadą dalej, a kierowca znowu przejechał na czerwonym, wtedy pasażer(P) mówi:
P: Panie, co Pan robisz? Przecież było czerwone!
K: Spokojnie, mój szwagier całe życie jeździ na czerwonym i się jeszcze nigdy nic nie stało.
Następne światła, znów kierowca przejeżdża na czerwonym. Zdenerwowany i przerażony pasażer krzyczy:
P: Człowieku, co ty wyrabiasz, kolejne czerwone światło a ty jedziesz jak gdyby nigdy nic, zabijesz nas!
K: Niech się pan tak nie denerwuje, mój szwagier całe życie jeździ na czerwonym i się nigdy nic nie stało!
Jadą dalej, kolejna sygnalizacja świetlna, tym razem światło zielone, a kierowca się zatrzymuje.
P: Co pan znów robisz? Przecież jest zielone!
K: A jak mi szwagier z boku wyskoczy?
0
Powinien, ale wiadomo że w tygodniu nikt Camp Nou nie wypełni, no chyba, że Real by przyjechał. A z praw telewizyjnych też mają pieniądze
a na która mają do szkoły to nie wiem.
0
Tam jest inna kultura. Oni właśnie później zaczynają prace i później kończą zapewne. Ale akurat wczoraj jakby był mecz z godzinę wcześniej to by się nic nie stało. Co innego jak np. danego dnia są 3 mecze, załóżmy Getafe-Valencia, Espanyol-Betis i właśnie Barcelona- Sevilla. Wiadomo, że ten ostatni mecz przyciągnie najwięcej kibiców przed telewizory, więc trzeba go puścić o takiej godzinie, żeby pasowało większości.
0
Ależ oczywiście, masz rację. Ja odniosłem wrażenie, że Boateng gra lepiej tyłem do bramki niż Suarez. Przede wszystkim technicznie jest lepszym zawodnikiem.
1
Nie, podanie było od Arthura. Malcom ładnie wyszedł na pozycję, ładnie minął bramkarza i ładnie uderzył w boczną siatkę.
0
Jak nie on, zawsze wewnętrzną częścią stopy, a teraz z prostego na siłę..
2
Podobnie jak "kobyła ma mały bok".I jeszcze kilka innych jest, ale teraz nie pamiętam :)
6
#10yearchallenge
https://zapodaj.net/2f65c0991fe2f.jpg.html
0
Ostatnio mocno wieje nad Polską, stąd moje pytanie, orientuje się ktoś jak wygląda prognoza na weekend? Pytam pod kątem skoków w Zakopanem.
2
Zawsze w house kupowałem, ale teraz już robią zbyt obcisłe jak dla mnie. Z Reserved teraz coś mam i big Star, ale tu już droższe
0
Wypunktowałem, hahaha, ja odpisywałem Tobie a nie jemu powtarzam. Się dziwić, że nie możecie awansować skoro macie takie problemy z myśleniem.
Nie trzeba być piekarzem żeby wiedzieć że chleb jest niedobry. To że nie byłem w wojsku nie znaczy że nic o tym nie wiem. Miałem zajęcia z wieloma wojskowymi, w tym z najważniejszą osobą niegdyś. Ogromna wiedza, doświadczenie które nam przekazał. Ale przyjdzie jakiś szeregowiec i się wymadrza.
I skoro Ciebie dziwi że w wojsku są układy i nepotyzm to pozdrawiam, wszędzie są. Ale skoro w Polsce jest blisko 100 000 żołnierzy to chyba aż tak źle nie ma. Oprócz wspomnianych układów macie tam naprawdę dobrze. Nic wielkiego nie robicie a tylko narzekanie. Typowa Polska mentalność.
0
Napisałem żebyś nie przesadzał z tym plecakiem.
Jak mnie tacy jak Ty irytują, zaczniesz jakiś temat niepotrzebnie a potem nie mając argumentów próbujesz komuś wmówić, że ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem.
Widać, że nocna pora Ci nie służy w myśleniu.
Najważniejsze, ja się do niczego nie doczepiłem, odpisałem TOBIE, nie jemu. A odpisałem po to, abyś gościa już na starcie nie zniechęcał.
Bez odbioru, bo dalsza dyskusja nie m najmniejszego sensu. Nawet się nie fatyguj i nie odpisuj.
Mimo wszystko pozdrawiam i miłego dnia życzę.
69
Z delty, a jak inaczej?
1
U mojego szwagra chcą przenieść na niedzielę, a dyrektor szkoły robi im poniedziałek wolny
3
Z Valencia z tamtego sezonu chyba też
0
Ty jakiś ograniczony jesteś typie.
Gdzie on pisał o przebijaniu się? Ty zacząłeś ten temat nie wiedząc czemu, a on tylko spytał jak to jest z dostaniem się do wojska.
Więc nie wyjeżdżaj mi tu z czytaniem ze zrozumieniem skoro sam masz z tym problemy.
0
Jak Ty w ogóle nie rozumiesz co ja piszę do Ciebie.
On chce iść do wojska, na NSR na razie, a Ty już mu odradzasz jeśli nie ma plecaka. Przecież może być szeregowym cały czas.
I powtarzam, bez plecaka jeśli będzie chciał to się przebije. Nie będzie to łatwe, ale taki kierunek wybiera.
0
A ja skończyłem uczelnie wojskową, mam kolegów w wojsku i brata. Wystarczy coś ze sobą zrobić, do szkoły na moim roku chodziło wielu, którzy chcieli coś ze sobą zrobić.
Poza tym, on mówił tylko o dostanie się do wojska, a nie o wyższych stopniach.