mrboom
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Wrocław
5 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
@AdrianGajewski2005 Skoro sam stwierdzasz, że rzekomo bronią demokracji, to co się dziwisz? :D
0
Czy ktoś może się podzielić opinią na temat zakupów na mastersport.pl ? Jakieś doświadczenia macie?
9
Nic mnie tak nie irytuje w Coutinho, jak ta jego niemoc w pojedynkach fizycznych. Każdy przegrany, nie ważne czy jest na dużo lepszej pozycji czy też nie. Zero siły, szybkościowo też wiele pojedynków przegrywa. Dzisiaj piłka jest zbyt fizyczna. Messi też jest niski, ale potrafi się utrzymać na nogach, powalczyć bark w bark z o wiele lepiej zbudowanymi od siebie obrońcami. Nawet kilka minut temu mieliśmy taka sytuację. Natomiast Cou, szkoda gadać.
1
Przy takiej samej liczbie zdobytych goli (król strzelców PL) decydują asysty, czy będzie np. 2 króli?
0
Legia dzisiaj wygra (niestety).
0
Ale mieli w połowie sezonu sporą przewagę nad City, a zeszłoroczny finał LM przegrali w pięknym stylu, stąd takie śmieszki.
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
Masz gdzieś te kupony jego? Chodzi mi o te 2.4 mln
0
Ja rozumiem rozgoryczenie, nerwy i emocje, ale bądźmy poważni, nikt nie zwolni trenera, któremu został do rozegrania finał krajowego pucharu. Na takie decyzje, przyjdzie czas po meczu z Valencią.
0
Tak zwany centrostrzał :D
1
Dobrze, że nie Texas :)
1
Mogę się mylić, ale wydaje mi się, że tutaj duże znaczenie ma wysokość podatku w Hiszpanii.
0
Pewnie jakieś garnki mu chcieli sprzedać :)
0
No nie można przewidzieć, ale równie dobrze by mogła trafić pod nogi graczy LFC i wtedy to by nie był fart nie?
0
No ja mówię to samo, a oni że to fart.
0
Z tym podaniem zgoda, ale z dobitka nie. Dlaczego piłka po odbiciu od słupka trafiając pod nogi Leo, to fart? Jakby trafiła pod nogi VVD to było normalne, ale pod nogi zawodnika Barcelony to już fart?
1
Ale mam bekę z ludzi piszących, że druga bramka dla Barcelony w meczu z Liverpoolem to był fart. Zaczęło się chyba od przejęcia piłka przez któregoś ze stoperów, kilka podań w środku, piękna prostopadła piłka od Messiego do Roberto, ten odgrywa do Suareza, który jest sam na sam z bramkarzem. Strzela w sumie z uda/kolana i poprzeczka, dobitka, gol.
1
I standardowo już, kto był w ostatniej akcji przy tej kontrze, która zepsuł Demebele? Oczywiscie, że Pique!
1
Jedna bramka dla Liverpoolu w tym meczu i wystarczyło by im teoretycznie strzelenie dwóch goli, nie tracąc żadnego. Jedna bramka dla Barcelony i Liverpool potrzebuje 5 goli.
1
A co ma piernik do wiatraka?:)
3
Ja kiedyś byłem na weselu w niedzielę;)
Tak teraz robią, bo brakuje wolnych terminów, sale są często porezerwowane kilka lat do przodu. A z drugiej strony nie ważne czy to sobota, czy środa, skoro i tak człowiek ma wolne.
Co innego jakby zrobili w normalny dzień pracy, że jeszcze byś musiał wolne brać.
No i też finansowo może być taniej w tygodniu. A koszty wesela nie są małe.
0
Co te galy w mordę jeża wywalacie?
0
No bo oni po pierwszym meczu byli już w półfinale, wyszli "dograć" dwumecz. Złe nastawienie przed meczem i minimalizm.
Ale nie oszukujemy się, Roma też nic specjalnego nie zagrała, wykorzystała nasze błędy a my nie stworzyliśmy sobie praktycznie żadnej okazji.
0
Chyba mało kto się obawiał Romy tak jak Liverpoolu. Zgubiła nas pewność siebie. Drugi raz tego błędu nie popełnią.
0
Stawiam dom w takim razie.
2
Może kontuzja Messiego? To mogło być dużo groźniejsze niż się skończyło.
8
Nie powiem, że jestem spokojny o wynik dwumeczu z Liverpoolem, ale jeśli tak na chłodno się zastanowić, to myślę, że można stwierdzić kilka faktów, które ten spokój mogą przynieść. Mianowicie, Valverde to super strateg/taktyk, na pewno coś wymyśli, o ile już nie wymyślił.
Druga sprawa, niektórzy piszą, że Liverpool może być groźny że względu na ich agresywny pressing. Zgoda, mogą, ale pokażcie mi druga drużynę na świecie, która tak jak Barcelona wychodzi spod pressingu.
Trzy, jeśli już tak będą pressowac i wysoko wychodzić, to będą zostawiać sporo miejsca z tyłu, a to woda na młyn dla Messiego, który dodatkowo jest bardzo zmotywowany na podniesienie pucharu.
17
Zależy o którym meczu z Bayernem mówisz, ostatni dwumecz był spoko, zwłaszcza na CN.
0
Dobra zmiana:)
A mówił, że celem jest wygranie wszystkich meczów do końca sezonu. Nawet jeszcze marzył o mistrzostwie.