1

@Viajero pamiętaj, że ma też swój wiek, to raz. Dwa - musi się rozegrać. Swoje tam zrobi. Pewnie z 20 goli w tym sezonie ustrzeli w PSG i to w samej lidze..

0

@mekston ale dzisiaj też zmieniał?

5

Ten sezon F1 jest najlepszy od...lat. Ostatni tak dobry był chyba w 2016, kiedy mieliśmy dominację Mercedesa, ale Rosberg walczył jak lew z Lewisem i go pokonał (to tylko świadczy jak świetnym kierowcą jest Hamilton, bo walka z nim definiuje świetny sezon..- mimo iż go nie lubię, to trzeba stanąć w prawdzie).
Co mamy w tym roku na 5 wyścigów do końca?
Walka Maxa z Lewisem o tytuł mistrza. Valeteri Bottas walczy z Checo o 3 miejsce, a z kolei ten broni się przed Lando Norrisem.
W walce konstruktorów również mamy arcyciekawą walkę (pamiętajmy, że każde miejsce, to kupa forsy, ale i prestiż).
Oczywiście Mercedes walczy z Redbullem i tutaj, zwłaszcza po Brazylii, może być bardzo ciekawie.
Ferrari z McLarenem, ale dalej też ciekawie. Alpine ma niewielką przewagę nad Alpha Tauri.
No ciekawa końcówka, nie powiem.

A tak nawiasem mówiąc, to Max 8 razy wygrał już w tym sezonie. Drugi jest oczywiście Lewis mający 5 wygranych. Przy równej liczbie punktów, to Holender będzie mocniej premiowany. Zresztą...na wszystkie wyscigi, które ukończył...tylko raz był poniżej drugiego miejsca. To o czymś świadczy. TYLKO raz. Aha. No oczywiście mowa o Hungaroringu, gdzie dostał strzała od Bottasa (no praktycznie to od Norrisa).

0

@mekston Bottas to wiadomo czemu zmienił...
Natomiast tak - Meksyk i Brazylia, to potworna presja na Maxa. Dodajmy, że On już silnika nie wymieni, a to poważny problem.
Nie możemy zapominać o takich "niuansach".
Wygrana w Meksyku i Brazylii, to teoretycznie pozwoli na wymianę jednostki pod koniec. Nie wiem czy ta obecna wytrzyma do Abu Dhabi..
Osobiście typuje, że do Emiratów Max będzie miał 25 pkt przewagi i to byłby cudowny wyścig. Max musiałby zdobyć przynajmniej 10 miejsce a Hamilton wygrać.
Najprawdopodobniej jednak będzie okolice 20 pkt przewagi, bo raczej wygra i Katar i Arabię Saudyjską. Zdziwie się jak nie wygra.

0

@Chaoss ale zrezygnowano z tankowania, bo:
ekologia, oraz bezpieczeństwo. Za dużo było wypadków z wężami dostarczającymi paliwo.
Ja bym najchętniej wrócił do tankowania a także do różnych opon. Kolejne 2 zmienne, które mogą odwrócić wyścig do góry nogami, a to kochamy prawda?

Duży bolid, to więcej absorbowanej energii. Niestety - nie unikniemy tego.
Tez obstawiam, że kolejna generacja będzie większa, ale czy cięższa? Czas pokaże.

0

@Colon ech. Człowiek na co dzień zapomina, jak to żyjemy w średniowieczu i ogólnie geje giną na ulicach a kobiety rodzą martwe płody. Dobrze, że są takie osoby, jak ta pani (o ile tak się identyfikuje xddd)

Ja tam jakimś wielkim konserwatystą nie jestem. Wręcz mi wisi wiele aspektów, bo co ja tam mam komu narzucać. Kościół też musi się nawrócić. No, ale uważam, że tak...opętanych nienawiścią osób jak feminazistki, to nie ma i nie było :)

0

@Chaoss no bolidy są przeogromne. Ale wiesz czemu...porównaj sobie bolidy Schumachera Ferrari F12004 do tego obecnego. A bolid Ayrtona Senny? Większe silniki wtedy były, ale bolidy były obiektywnie znacznie mniejsze.
Przykład Senny podaje nie bez przyczyny. One są takie duże, ponieważ masz upakowane całe te systemy bezpieczeństwa...gdyby nie to, to Grosjeana już byśmy nie mieli na świecie...

0

@Chaoss a to widzisz. Ja do Redbulla nic nie mam. O wiele bardziej irytuje mnie Mercedes.
No w sumie oba teamy potrafią być irytujące, ale w tym sezonie stworzyły pasjonującą walkę.

0

@mekston no tez racja. Pewnie i tak Hamilton by to zgarnął wtedy. Niemniej szansa jakąś była, bo rok i 2 lata temu, to...

0

@mekston No Max zyskał nawet chyba. We Włoszech obaj bez punktów, W Rosji Lewis +7, a w Turcji Max +8, czyli Max +1 z całości.
Nie w Holandii, tylko w Belgii, bo na SPA.

12

@MeMyselfAndI dla Realu Madryt chyba..

0

@Chaoss w drugą stronę byłoby to samo. To jest potęga "czystej strugi". Jak masz brudne powietrzne, to masz zaburzoną aerodynamikę, która jest fundamentem motosportu.
Dlatego właśnie wprowadzono DRS oraz ERS (to drugie w mniejszym stopniu).
Dlaczego? A no dlatego, że bolidy zaczęto tak udoskonalać, że wyprzedzanie stawałoby się wręcz niemożliwe czasami. Bez DRSu i bez ERS, to Hamilton, tym bolidem, nie dałby rady wyprzedzić Maxa. Bez szans. Z trudem do 1 sekundy zredukował..

0

@mekston Dlatego mega się cieszę na Russella w przyszłym roku. To jest mega ambitny chłopak i nie odpuści Lewisowi.
W przyszłym roku wyczuwam walkę 4 kierowców. Lewis, George, Max i Lando.
No chyba, że Ferrari ogarnie się w końcu, to dojdzie Charles (Oby!!!)

A w tym sezonie co nam zostało teraz. Meksyk a potem Brazylia. Max zgarnie, typuje, 51 pkt. Może 52 pkt, jak się mu uda. Oby bez wypadku i jakichś defektów bolidu.
Podejrzewam, że przewaga wzrośnie do ok. 30 pkt po obu weekendach.
Niemniej to nie będzie aż tak bezpieczna przewaga.. Boje się tego nieszczęsnego Kataru i Arabii Saudyjskiej. W Abu Dhabi to w ciemno obstawiam Lewisa jako zwycięzcę.

Typuje, że jak Max wygra teraz zarówno Meksyk, jak i Brazylię, to mamy mistrza.

0

@Chaoss kto jest najbardziej toksycznym zespołem w F1? Mówisz o Mercedesie, czy Redbullu?

Ja oczywiście zgadzam się z tym, ze FIA postawiła kropkę. Dla nich liczy się widowisko, bo show to hajs dla nich. Zrozumiałe to jest.
Bierzmy jednak pod uwagę, że na takich torach jak Rosja, Wielka Brytania, Włochy, czy jakieś inne Barcelony, to Mercedes ma właśnie przewagę, powiedziałbym sporą. Tak samo Redbull w Austrii, Holandii, czy teoretycznie Brazylia.
Mówię. Dla nas jest to dobre, bo w końcu jest rywalizacja i to do ostatniego wyścigu...ostatni raz tak mieliśmy chyba jak Vettel w Niemczech przewalił swoją szanse na mistrza. 2017 albo 2018 to było. Chyba 2018.
A no i też nie przesadzajmy, że RB ma dużo lepszy bolid. Zależy od toru. Nie ma jednak dominacji jak w zeszłym roku Merc.

0

@mekston autentycznie. W tym roku mam poczucie, że w końcu mamy walkę. Różnica w bolidach jednak delikatnie jest zauważalna. Zauważmy też, że gdyby nie Baku, Hungaroring oraz Silverstone, to Max by miał dzisiaj +40 pkt. Wygrałby zapewne każde z tych GP. No może Hungaroring byłby za Lewisem. Tak czy siak. Minimum te 54 pkt by miał więcej...więc o czym tutaj dyskusja. Oczywiście Lewis też by miał za Baku 15 pkt, bo był trzeci, ale Maxowi poleciała opona.
Także...co by nie mówić, ale to, że Lewis dalej się liczy o wygraną to zasługa Pirelli, Bottasa (Węgry) i Jego samego (GP Wielkiej Brytanii).
Oczywiście parę dobrych wyścigów też miał, ale wiesz o co chodzi.

0

@kempnou ale przyznaj, że nieznacznie lepszy. Mercedes na spory problem z dostosowaniem bolidu pod wyścig. Są takie wyścigi jak w Baku, gdzie po prostu nie byli w stanie dogonić rywala przed nim, bo bolid się dramatycznie zachowywał w zakrętach.
Zresztą dzisiaj co było? Końcówka pierwszego sektora to przeważnie strata jak był w brudnym powietrzu.

0

@Kapitan hawk a odpowiadając Tobie, to - tak - ma świetny bolid na równi z Redbullem. W tym roku po prostu wyrównała się stawka. Zauwaź, że nagle liczą się też McLareny, Alpha Tauri, czy Ferrari. Potrafią odpierać ataki, co do 3 lat wstecz było niemożliwe praktycznie..W zeszłym roku to juz apogeum było.

4

@Ptasior Hamilton jest świetnym kierowcą, ale juz Russell pokazał rok temu w Bahrajnie co znaczy posiadać dobry bolid.
W tym roku Redbulle i Mercedesy w końcu mają równie dobre bolidy. Powiem więcej - przez pierwsze powiedzmy 8 wyścigów widać było, że Redbulle mają nawet lepsze niż Mercedes.
Niemniej Hamilton to czołówka absolutna, ale w takim nawet Astonie Martinie, czy Alfa Tauri to by rzadko kiedy na podium był.

7

Tak jest! Brawo Max!
W tym roku zasługuje na to, by odebrać tytuł Oponiarzowi!
Te raz Meksyk i tutaj Redbull powinien także zgarnąć wygraną.

0

Jak to się stało, że Hamilton aż tyle za Vertappenem?

0

Jak wyścig? Bo nie mogę oglądać.

1

@masq to samo. Mózg mi pracuje i nie mogę przestać myśleć xD
Zaraz chyba kompa włącze i po pracuje coś xDDD

0

@pax Naturalnie, że nie chcę profili w podstawówkach. Bardziej to było odniesienie do Ciebie. Zrozumiałem, że uderzasz do mniejszych miejscowości i konsekwencji splajtowania szkół specjalistycznych, profilowanych. Ja twierdzę, że tylko w dużych miastach są szkoły o danym profilu i dlatego jest to marginalny problem.

Nie rozumiem tego co napisałeś. Podałeś przykład absurdalny. Który dyrektor znajdzie klientów na taką proporcje godzin. Chyba jakiś niespełna rozumu.
Jestem przedsiębiorcą i z całym szacunkiem, ale Twoje myślenie jest zupełnym przeciwieństwem myślenia biznesowego.
W ekonomii jest taki mechanizm, który mówi, że podmioty dążą do równowagi. Jest obiektywnie dany popyt i podmiot gospodarczy dąży do zaspokojenia potrzeb poprzez podaż.
Innymi słowy - proporcje w szkołach podstawowych będą ZDROWE. Nie ma opcji, by jakiś dyrektor zrobił taki a nie inny podział. Zwłaszcza na wsiach. Tam nawet nie ma pola do dyskusji i dyrektorzy będą ustalali plan zajęć w sposób standardowy. W miastach i to tych większych naturalnie będzie szansa na lekką przewagę danych przedmiotów. Nie będzie to jednak aż taka dysproporcja. Jeśli jednak znajdzie się np. w Warszawie szkoła podstawowa z wyraźnym profilem nauk humanistycznych, to wówczas rodzice posyłające tam swoje dzieci będą musiały liczyć się z tym, że juz na tym etapie ukierunkowują swoje dzieci.
I tu dochodzimy do pięknej kwintesencji, mianowicie rodzice odpowiadają za rozwój swoich dzieci.

0

@pax wymieniłem Ci 2 rzeczy, które zmienia. Pierwsza to świadomość, a druga to ZWIĘKSZENIE konkurencyjności wśród placówek publicznych.
Trzecia to, mimo wszystko MNIEJSZY udział Państwa w administracji, co pozwoli na zwolnienie części urzędników.

Prosiłbym Ciebie, byś odniósł się do mojego pytania odnośnie świadomości pracownika odprowadzającego podatki za samego siebie.

Bardzo dobre pytanie zadałeś. Ja jestem kapitalistą i uważam, że szkolnictwo docelowo powinno być prywatne i za naukę dzieci powinni płacić wyłącznie rodzice tych dzieci. Ma to oczywiście swoje plusy i minusy.
Natomiast jeśli decydujemy się już na solidaryzm społeczny w tej materii, to w jakiejś materii każdy dorosły powinien płacić ten podatek jako "składowa do społeczeństwa". Jestem skłonny stwierdzić, że ma to logiczne uzasadnienie, bo lepiej wykwalifikowane społeczeństwo da wymierne korzyści (więcej specjalistów będzie mnie obsługiwać).
Powinien być podatek stały, jak składka na NFZ. Niezależnie ile masz dzieci, płacisz ryczałtowo.

Zaznaczam jednak, że wymaga to dokładnych obliczeń i danych, a tego nie jesteśmy w stanie zrobić tutaj.

Co do samego podatku. Właśnie o to mam pretensje. Według mnie podatki powinny być celowe.

0

@pax no nie doprowadziła do śmierci 75 tysięcy osób. 75 tysięcy osób zmarło mając koronawirusa. To tak gwoli ścisłości.

Faktem też jest, że jest to groźniejsza choroba niż inne, ale nie taka jak Hiszpanka w XXw. Wojna tam swoje zrobiła, ale mimo wszystko był to groźniejszy wirus.

Nie widzę żadnego powodu, by robić aż taki szum wokół tej choroby. Jestem skłonny stwierdzić, że gdyby nie telewizja, to byśmy się nie zorientowali że taka choroba w ogóle jest.

0

@Encore Słońce i 30 stopni.

3

Jutro Hamilton wiedzie na starcie w Maxa, byleby ten nie wygrał.

A tak na poważnie - jak jutro nic się nie stanie nieprzewidywalnego, to Max wygra. I to super wiadomość, bo przewaga wzrośnie a zaraz Meksyk a tam też przewagę będzie miał RedBull

0

@mekston na stream oglądasz?

0

@Roobo a masz jakiś stream do f1?

1

Czemu cały ten Strumyk co kiedyś był strims world ma tylko KSW? Gdzie reszta ja się pytam? xD

Człowiek kwali do F1 obejrzeć nie ma jak :/

Media

Sonda

Komu kibicujesz w finale mundialu?