0

@Patinka353 ale to samo mówił Kobe Bryant jak mu mówili czy będzie drugim Jordanem. Różnica jest tylko taka, że Kobe miał największą etykę pracy w historii NBA i zapierdzielał na boisku i w obronie i w ataku. A Yamal spoczął nieco na laurach w obronie. To nie ten sam gracz w defensywie co w poprzednim sezonie.

0

Przed tym pytaniem powinny pojawić się 3 inne, które wskażą konieczność dalszych rozmów z Christensenem. 1) Jakimi pieniędzmi będziemy dysponowali latem na zakup obrońcy? 2) Kto spoza wolnego rynku będzie dostępny do kupienia (mowa tu o lewonożnych stoperach) ? 3. W jakiej formie boiskowej i psychicznej będzie Araujo na koniec sezonu? Bo może się jeszcze okazać, że z uwagi na brak funduszy i zainteresowania graniem w Barcy u wolnych zawodników (Guehi, Upamecano i Konate) będziemy wręcz zmuszeni do rozmów z Christensenem by nie zostać na kolejną kampanię z ręką w nocniku na środku obrony. Timing tego pytania w kontekście przedłużenia umowy Duńczyka jest fatalny...

1

Oby obyło się bez kontuzji z Villarreal i w kolejnym roku trzeba powyciągać wnioski i podjąć trochę większe ryzyko by nikogo nie zajechać i nie tyczy się tylko Yamala... Pierwszy z wniosków to: 1) Roony i Rashford potrafią grać w piłkę i wstawienie ich za Yamala i Raphinhę na takie mecze z Levante czy Oviedo u siebie (a te są w styczniu i lutym) to powinien być obowiązek. 2) Wraz z upływem sezonu okazuje się, że duet piwotów Pedri-De Jong nie do końca daje taką stabilizację i balans zespołowi jak duet Pedri-Garcia ale... z drugiej strony De Jong w zestawieniu z Olmo czy Casado (a pamiętajmy, że Bernal może też dostawać minuty) to te duety też funkcjonowały dlatego nie powinniśmy się bać posadzenia Pedriego na ławkę - tym bardziej, że w lutym wraca Gavi to pole możliwości rotacji znowu się zwiększy. Obrona jest nieco zagadką, bo z niewiadomych względów Flick ma opory do wstawiania Christensena, a nie wiadomo w jakiej formie wróci Araujo. Nie mniej trzeba tutaj podejmować jakieś kroki, bo Kounde, Eric Garcia i Cubarsi to trójka graczy z top4 z największą ilością minut na boisku. A trzeba też zacząć monitorować minuty Gerarda Martina, który na szczęście zagrał tylko ogon z Guadalajarą, bo do tego meczu to od przerwy reprezentacyjnej prawie wszystkie mecze łupał po 90min... Flick będzie musiał podejmować większe ryzyko w rotowaniu, bo inaczej w drugiej połowie kwietnia podstawowa 11tka Barcy nie będzie w stanie grać na odpowiedniej dla siebie intensywności.

0

Ależ Real musi płacić zakładom psychiatrycznym, że nikt jeszcze z kaftanikiem po nich nie przyjechał :P ...

1

@VinDiesel , teraz na pewno nie ale obstawiam, że lata 2026 czy 2027 mogą dać mu do myślenia. Do tego zobaczymy jak tam życie miłosne będzie kwitło. Czas pokaże...

0

@VinDiesel , teraz jakikolwiek ruch z Ter Stegenem byłby możliwy tylko i wyłącznie w przypadku jego wielkiej determinacji aby odejść z klubu, a jej nie ma... A mus grania by wystąpić na mundialu pierwszy raz przed Neuerem był argumentem stworzonym trochę na siłę przez pismaków. Zerwanie kontraktu miałoby największy sens dla wszystkich latem 2026 pod warunkiem, że Barca płaci Ter Stegenowi rekompensatę za sezon 26/27, a Ter Stegen rezygnuje z kasy za sezon 27/28. Mając 34 lata Niemiec jeszcze by nie przerósł do ławki, miałby jeszcze jakiś status porządnego bramkarza i mógłby jeszcze podpisać 3-letni kontrakt np. z Galatą, która wydaje całkiem spore pieniądze i gdzie podatki są niskie, a efektem tego byłoby to, że zarobiłby zdecydowanie więcej w te 3 lata niż na ostatnim roku siedzenia na ławie w Barcy. Tylko teraz rodzą się 2 pytania. 1) Jaka będzie motywacja Ter Stegena by dalej grać? Czy jest już z niej totalnie wypruty i będzie wolał siedzieć do 2028 na ławie i skończyć w ten sposób karierę czy też będzie wolał grać w innym miejscu? 2) Jak będzie kwitło jego nowe życie związkowe? Jeśli latem 2026 Ter Stegen nadal będzie mieć motylki w brzuszku i związek będzie w pełni się rozwijać, a jego partnerka rodem z Katalonii nie będzie chciała się przenosić nigdzie to może być to bodźcem do pozostania w Barcy do końca... Ale gdyby Ter Stegen odszedł na powyższych warunkach to po pierwsze - zakończyłby karierę godniej jako piłkarz, a nie jako żerujący odcinacz kuponów, po drugie - zarobiłby więcej pieniędzy, po trzecie - Barca mogłaby zapłacenie jego pensji za sezon 26/27 wrzucić jako koszty nadzwyczajne, które nie podpinają się pod FFP i te pieniądze jakie zarabiał byłyby do wykorzystania przez nowego gracza już latem 2026... Także jak widzisz - wszyscy by zyskali...

0

@VinDiesel , płakać to nie ale też nie możemy siedzieć z założonymi rękami do lipca 2028r....

0

@Coveta , ten ktoś to Laporta i go opłaca... Te przedłużenia kontraktów z pensjami progresywnymi przy braku rozluźnień FFP to okazały się strzałami w kolano...

13

@VinDiesel , no sęk w tym, że ten niepotrzebny bramkarz przytula prawie 17mln euro rocznie + 4mln zmiennych i tak będzie do lata 2028... Taką pensję Barca mogłaby mieć bez problemu płacić topowego graczowi z prawie każdej pozycji na boisku (z wyjątkiem 9tki)...

6

Z Twoją kalkulacją Santiago jest niewiele lepiej, bo sęk w tym, że sam Ter Stegen nie bardzo chciałby odejść wierząc, że będzie walczyć o bycie nr1, a każdy inny wypożyczający chciałby Niemca wziąć płacąc mu pewnie jakieś 10% pensji albo najlepiej to za darmo...

0

@Litman , nie strasz :P ...

0

@kejdzi , no to faktycznie dziwna reakcja... Ale ona też może wynikać z tego, że w przypadku tego potencjalnego na Alaves nie było zrobionej otoczki i teatru wokół tej sytuacji i ona jakoś tak "przeszła obok skandalu", nawet powtórek z tej sytuacji specjalnie nie było, które zwracałyby uwagę na faul. Vini zawsze robi szopkę jak się wywróci i wydaje mi się, że komentatorzy Eleven trochę kupili ten teatr tracąc szerszą pespektywę z oczu... Tam kontakt był ale to było bardziej klepnięcie niż kopnięcie i widać, że Vini wywraca się ułamek sekundy później - czyli nie dlatego, że kopnięcie go przewróciło tylko dlatego, że poczuł kontakt i chciał to wykorzystać... Natomiast co do Celty to z przebiegu spotkania Real był lepszy w tym spotkaniu (i mniej skuteczny) aczkolwiek Celta cynicznie ich wypunktowała. Natomiast co do sędziego to nie można mieć zastrzeżeń, bo Fran Garcia dostaje żółtą kartkę za faul taktyczny, która jest bezdyskusyjna, a druga żółta jest dosłownie kilka sekund później za wpieprzenie się taranem w obrońcę - jakim trzeba być dzbanem aby bezpośrednio po żółtej kartce tak agresywnie atakować rywala :) ?! A druga żółta kartka dla Carrerasa i chwilę później kolejna za dyskusje to była krótka piłka ze strony Carrerasa i kolejna głupota niewiele mniejsza od Garcii - jeśli widzisz, że sędzia się nie patyczkuje to żółtej kartce na przypadku Frana to kiedy dostajesz swoją żółtą to trzymasz gębę na kłódkę i tyle... No ale Carreras nie mógł się powstrzymać, musiał powiedzieć sędziemu, że jest słaby i wyleciał... Sytuacja, która spotkała także nas bodajże w sezonie 18/19 kiedy to Dembele powiedział sędziemu, że jest słaby i też wyleciał z boiska... Także Real nie został w tym przypadku potraktowany w sposób jakiego nie zaznała w przeszłości jakakolwiek drużyna... Gracze Realu wykluczyli się przez głupotę i jeśli Orłowski twierdzi, że to sędzia przyczynił się do porażki Realu to powinien jeszcze raz bez emocji obejrzeć ten mecz...

12

No ja liczę, że na Guadalajarę wyjdziemy składem pokroju Ter Stegen (lub Szczęsny) Kounde (potem zmieniony na Garcię)-Cubarsi-Christensen-Torrents , Bernal-Casado-DRo , Ronny-Lewy-Rashford. Nawet takim składem powinniśmy ich pokonać, a uważam, że rdzeń zespołu musi odpocząć, bo na Estadio de la Ceramica będzie trzeba bardzo dużej intensywności żeby ten mecz wygrać. A warto byłoby spędzić święta z temperaturą +4 ;) ...

1

@kejdzi , nie, nie jesteś głupi. Ja też widzę to farsę, która często pojawia się w meczach Realu i wybiórczość materiałów do często bezpodstawnego sadzenia się i robienia z siebie ofiary... Wiesz kiedy rozumiałbym karnego na Realu? Gdyby sędzia przyjął aptekarską linię sędziowania i było w tym spójny i konsekwentny. A to by oznaczało karnego za popchnięcie napastnika Alaves przez Raula Asencio, bo ten faul bardziej kwalifikował się na 11-tkę niż niż to lekkie kopnięcie Viniego - i co więcej - gdyby wtedy był karny, który zostałby wykorzystany to mogłoby całkowicie zmienić dynamikę meczu, bo Alaves miałoby 2-1, a wtedy stanęliby autobusem w polu karnym, bo nie wierzę, że na 15min przed końcem kusiliby się o strzelenie gola na 3-1... Natomiast nie jestem zwolennikiem tego, że Real to wymęczył, bo to zawsze jest trzymanie pewnego nieodległego dystansu do Barcy, a zapas punktów jest mile widziany na wypadek gdyby pojawiła się u nas zadyszka i zaczęlibyśmy gubić punkty. A to, że gadaliby o tym, że nie ma karnego...? Ale Stary, oni i tak będą gadać :) ! Przecież Negreira czai się za każdym corner i układa tą brudną ligę pod Barcelonę krzywdząc na każdym kroku ten biedny Real... :). Szkoda tego meczu o tyle, że Real miał dużo braków kadrowych i mógł zgubić punkty. My natomiast musimy pokonać Villarreal na wyjeździe, nie zgubić punktów w styczniu gdzie w lidze mamy dość przyjazdy terminarz kiedy to Real ma u siebie Betis i na wyjeździe Villarreal. Trzeba zbierać punkty i liczyć, że Real je gdzieś po drodze może dalej tracić :) . W kwietniu czy maju zapas punktów może się okazać zbawienny kiedy jakiś mecz trzeba będzie odpuścić na rzecz np. LM (jeśli oczywiście jeszcze w niej będziemy ;P ).

0

@novy1899 , teoretycznie tak aczkolwiek nie każdy starzeje się tak samo po 30tce, mogą to być 3 lata, a może to być rok albo 5... Nie mniej jednak jest tutaj odrobina tego "kota w worku" na ile lat jest to transfer gracza w topce motorycznej...

0

@alone49 , właśnie, przy naszych finansach..., które nadal nie wiadomo jak będą wyglądały, bo jesteśmy bardzo zależni od tego jakie limity FFP wrzuci nam w lutym Tebas oraz od tego jak daleko zajdziemy w LM, a priorytetów jest kilka, bo i potrzebujemy rasowej 9tki, potrzebujemy lewoskrzydłowego (pytanie czy przedłużą Rashforda), potrzebujemy lewonożnego stopera, a my mówimy tutaj o prawym obrońcy... Do tego nie wiemy co wydarzy się z Lewym i czy przedłużą mu kontrakt za jakieś drobne... Za dużo niewiadomych jest na tą chwilę...

6

Żadnego wypożyczania !!! Gaviego nie będzie do końca lutego, Pedri dobrze funkcjonuje z Garcią lub Casado w duecie piwotów, a jak Kounde skończy z urazem to Garcia ląduje na prawej obronie i kołderka się kurczy. Za chwilę startuje CdR czyli idealna szansa na początku na grę dla Casado i Bernala, a jak Barca skończy poza top8 w fazie grupowej LM i będą ją czekać baraże w lutym to Casado będzie niezastąpiony w rotacji na takich rywali u siebie jak Oviedo czy Levante by oszczędzać nogi Pedriego i De Jonga... Wypożyczenie Casado to chyba życzeniowe myślenie pismaka z Balearów.

0

Kounde powiedział Flickowi, że chciałby wrócić do środka obrony, pismaki podłapały i już "transferują"... :P

1

@alone49 , i Pan 30 lat na karku kolejnego lata, czyli zaraz fizyczność zacznie maleć...

0

@xavi890 , jest gdzieś tam możliwy remis ze Slavią ale wg mnie bardzo mało możliwy - bardziej postrzegałbym to w kategorii katastrofy. Uważam, że do meczu ze Slavią podejdziemy jak do misji i będzie to przynajmniej 2-bramkowe zwycięstwo, a na Camp Nou strzelimy za to więcej bramek Kopenhadze... Sądzę, że to będzie dobry moment dla zespołu i po przerwie świątecznej zaczniemy chwytać dobry rytm... - mam takie przeczucie. Dziś trzeba już prześledzić mecze, bo mogą paść 2 wyniki, które przybliżą nas już do awansu do TOP8. Pierwszy to remis lub przegrana Newcastle z Bayerem (lepszy remis), a drugi to wygrana lub przegrana Realu z City. Remis w tym drugim meczu bardzo utrudnia dogonienie którejkolwiek z tych dwóch drużyn, a zwycięstwo Realu wrzuca City już na ten sam wózek, na którym jest Barca, czyli max. 16pkt. na koniec i walka lepszym bilansem bramek, a przy przegranej Realu musielibyśmy liczyć, że Real zremisuje w ostatniej kolejce z Benficą byśmy ich przeskoczyli... Fajnie gdyby Bodo urwało w Dortmundzie punkty BVB ale to zakrawa o niepoprawny optymizm ;) ...

0

@xavi890 , ale ja też wierzę, że będziemy w TOP8, więc kto nam obojgu zapłaci :) ? Scenariusz, o którym pisałem z brakiem awansu jest bardzo możliwy pod względem suchego typowania meczów ale życie za bardzo pisze różne scenariusze :) . Na pewno padną jakieś remisy i na pewno padnie kilka wyników nieoczywistych, które zmienią optykę sytuacji :) . Ale podtrzymuje swoje stanowisko, że oglądając ostatnią kolejkę będziemy obserwować wszystkie mecze, bo będzie jeszcze wtedy matematyczna szansa byśmy nie awansowali...

1

@xavi890 , Stary, matematyka przesłoniła Ci realia :) ... Atalanta w ostatnich dwóch meczach ma słabiutkie Bilbao u siebie i słaby Union na wyjeździe, a żeby Barca mogła ich przeskoczyć to któryś z tych meczów Włosi muszą przegrać. Także na tej opcji postaw krzyżyk. Inter (bilans 4-0-2) musi przegrać z Arsenalem aby być pod nami, a remis zrównuje ich z nami punktami z tą różnią, że Włosi mają wtedy bilans bramkowy +8, a my +3 i przy takiej samej ilości pkt. z Interem musielibyśmy wygrać chyba po 6-0 by ich przeskoczyć w końcowym rozrachunku. Wtedy na ratunek może jeszcze wskoczyć BVB, które gra ostatni mecz z Interem ale lepsze dla Barcy byłoby gdyby Inter przegrał z Kanonierami, a wygrał z BVB i wykluczył ich jako konkurenta dla Barcy. Wariantów awansu jest multum ale trzeba zakładać te najbardziej prawdopodobne a nie takie zakrawające o odklejki, że Atalanta straci punkty z dołem tabeli. Siedziałem dziś rano przy symulatorze wyników LM i wnioski napisałem w głównym wpisie - klucze do awansu Barcy to zwycięstwa najlepszych (tych poza zasięgiem punktowym Barcy) z bezpośrednimi rywalami Barcy i remisy bezpośrednich rywali Barcy w walce o top8 z drużynami średnimi pokroju Galatasaray...

10

Odnośnie LM i awansu z TOP8 to zeszłoroczna historia pokazała, że 16pkt. to próg gwarantujący awans ale w tym roku ten próg 16-punktowy może zyskać na obostrzeniach w postaci korzystnego bilansu bramek lub nawet zostać podniesiony do 17pkt. Kluczem do podniesienia tego progu jest mała ilość remisów w kluczowych meczach. Także aby Barca awansowała dalej to poza koniecznością zdobycia 6pkt i strzelenia dużej ilości goli warunkiem jest także to aby zdecydowani faworyci topowych miejsc z bilansami 5-0-0 lub 5(4)-0-1 jak Arsenal, Bayern, PSG i kuriozalnie Real dalej wygrywały swoje mecze zabierając punkty potencjalnym bezpośrednim rywalom (np. mecz Arsenal-Inter), a w meczach takich jak np. Galatasaray-Atletico, Tottenham czy Borussia-Inter by padały remisy.... Także podejrzewam, że tą ostatnią kolejkę LM jeśli oczywiście będziemy po wysokiej wygranej z Pragą i bliscy kolejnej wysokiej wygranej z Kopenhagą to będziemy oglądać jako multiligę do ostatniej minuty każdego z meczów... Pomijając wpadkę z Brugge (bo zwycięstwo w tamtym meczu i w kolejnych dwóch to byłaby gwarancja awansu) ale może się okazać, że dowiezienie tego punkcika z PSG to byłby gamechanger dla "być lub nie być" w TOP8 dla Barcy....

0

A niech stracimy - dajecie Leao + 20mln i zgoda...

15

Dla tych chłopaków poczyniających sobie na dole tabeli trzeciej ligi będzie to przecież przygoda życia taki mecz !!! Bardzo fajny widok

2

@dge21 , ja cały czas liczę na to, że to próba przeniesienia "Ukrytej Prawdy" na La Ramblę poprzez fikcyjne wydarzenia ale jeśli to prawdziwa historia to jedyny tip jaki mogę Ci dać to udać się na psychoterapię, bo jeśli masz 34 lata i odwalasz takie numery to Twój licznik dojrzałości emocjonalnej zatrzymał się u Ciebie jakieś 20-25 lat temu...

1

@xavi890 , jak będziemy strzelać 8 to 4 możemy stracić ;) ... A tak bardziej na poważnie. Jeśli będziemy wygrywać średnio różnicą 3 goli to możemy być spokojni o awans. Po następnej kolejce LM pod warunkiem wygranej z Eintrachtem można odpalić symulator wyników LM na stronce, powpisywać najbardziej pesymistyczne wyniki dla Barcy w pozostałych meczach i sprawdzić czy są jakieś matematyczne szanse byśmy nie awansowali w przypadku dwóch następnych wygranych... Bo z tego jak patrzyłem ostatnio wpisując takie racjonalne wyniki to pozbawić nas awansu z TOP8 mógł tylko kiepski bilans bramek w grupie zespołów mających po 16pkt...

3

@Maker0 , wygrywając wszystkie 3 mecze przy dość solidnej przewadze bramkowej w LM, które teoretycznie nie są trudne powinniśmy wyjść do dalszej fazy rozgrywek z TOP8. Pomijając kwestie finansowe, że inne rozwiązania niż same zwycięstwa znowu uderzą Barcę po kieszeni to dodatkowo luty jest miesiącem kiedy gra się rzadziej, bo są liczne tygodniowe przerwy między meczami, a i kalendarz Barcy jest wtedy bardzo korzystny, bo wszyscy rywale są z drugiej połowy tabeli - piękny okres na porotowanie składem i podleczenie mikrourazów. I jeśli chcemy powalczyć w LM to nie powinniśmy grać wtedy baraży, bo od marca zaczyna się granie co 3-4 dni i łatwo wtedy o kontuzje, zajechanie się czy też destabilizację formy. A do tego PSG i Bayern są w tym okresie nieco uprzywilejowane, bo z uwagi na 18-zespołowe ligi mają więcej tygodniowych przerw w tym okresie. Także remisując z Eintrachtem doprowadzamy się do sytuacji, że szanse na awans z top8 stają się już bardziej matematyczne, a wtedy mamy taką pół-katastrofę w kontekście oczekiwań na sukcesy na arenie europejskiej, bo najprawdopodobniej awansujemy dalej ale na etapie 1/4 finału LM będziemy zajechani...

18

Pyk !!! I nagle połowa socios to Niemcy i będzie powtórka z 2022 :P ...

1

To jego opinia i OK, ale uważam, że Barca jest tak samo zależna od Yamala jak i od Raphinhi i Pedriego, a ci byli w ostatnim czasie niedostępni. OK, obrona prezentuje się kiepsko, bo zdarzają się babole, zgoda, ale wpływ na obronę w przypadku Barcy ma funkcjonowanie pressingu w 3 tercji (Raphinha) i kontrola gry (Pedri). Kiedy Brazylijczyk i Kanaryjczyk byli dostępni od pierwszych minut to Barcelona zanotowała bilans 9 zwycięstw i 1 remis przy bilansie bramek 29-6 i średnim xG rywali 0,91. Natomiast kiedy obaj Panowie nie byli dostępni od pierwszych minut to Barca ma bilans 7 zwycięstw-1 remis-4 porażki przy bilansie bramek 30-21 i średnim xG rywali 1,66. Także o ile ofensywnie nie jest to to aż tak duża różnica licząc gol/mecz to w defensywie mówimy tu o stracie 0,6 gola/mecz w porównaniu do 1,5 (to ogromna różnica), a do tego jeśli weźmiemy pod uwagę przelicznik dla rywala 1.00xG/gol to mamy 1.00/0,66 w przypadku wariantu z Pedrim i Raphą vs 1.00/0,90. Czyli podsumowując oznacza to, że bez Pedriego i Raphinhi nasi rywale dochodzą prawie 2 razy częściej do sytuacji strzeleckich (często nawet bardziej jakościowych) i są bardziej skuteczni...

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: