11

Porażka nie jest winą sędziów ale skala tej porażki już jest ich winą wynikającą z ich błędów. Może się okazać, że różnica tej jednej bramki będzie decydować o awansie, a wtedy temat sędziów znowu wróci jak bumerang. Lepiej dla środowiska sędziowskiego byłoby gdyby awansowała Barca po dobrze sędziowanym meczu lub gdyby Barca ten mecz wygrała co najwyżej jedną bramką także po wzorowym sędziowaniu.

2

Popieram przedmówców - niech się teraz wykartkują i odpoczną z Levante (wtedy wraca też Pedri ale trzeba będzie zagrać Danim Olmo na pivocie przez 60min), bo potem startujemy z trudniejszą serią ligową - mamy Villarreal (D), Bilbao (W), Sevilla (D), Vallecano (D) i Atletico (W) ... Więc jeśli się wykartkować to teraz !!! Poza tym Kounde mający jako jedyny 3 żółtka też mógłby wcelować z pauzą na Sevillę lub Vallecano...

1

@slayer , a wiesz, że w Twoim i moim kraju źle nas nauczyli? Ogólnie przyjęła się wymowa (a w zasadzie to powtarzany z ust do ust błąd) "Lew Jaszyn" z tym, że jeżeli mielibyśmy z cyrylicy przełożyć na polski tak jak to się wymawia to powinno się "Liew Jaszyn", a jeśli mielibyśmy przełożyć cyrylicę na polskie litery to powinno być "Lew Jaszin"... Czyli w Polsce wymawiamy jego imię tak jak się pisze, a nazwisko tak ja się je w rzeczywistości wymawia. Możemy sobie również podywagować czy u nas między Odrą a Bugiem powinniśmy ketchup pisać/czytać jako keczup czy keczap czy w ogóle nie powinniśmy zapożyczać tej nazwy i korzystać z terminu "sos pomidorowy"? Nie wiem jak Ty ale mi trochę szkoda życia na takie debaty :P ...

3

@michalgajdek , fajnie, że napisałeś ten artykuł, bo sam prowadziłem wiele debat, że większa część bramek traconych przez Barcę to nie jest to kwestia tylko kiepskiej obrony jako samej formacji ale nieskoordynowanego kolektywnego pressingu, który jest kluczem do skutecznego bronienia i czułem się nieco osamotniony w tej debacie... Jest kilka prawidłowości w tym sezonie, które trzeba wziąć pod uwagę. Barca przegrała w tym sezonie 6 spotkań i wszystkie porażki miały miejsce kiedy Raphinha nie był dostępny od pierwszej minuty. Kiedy Brazylijczyk jest w składzie to piłka jakby nie spojrzeć nieco gorzej jest wyprowadzana przez obrońców rywali, a kolejnym elementem tego domina jest obecność Pedriego w składzie i drugiego piwota świetnie czytającego grę przy bronieniu, którym wcale nie jest De Jong a Eric Garcia lub Casado będący w formie. To te zestawienie personalne sprawia, że minimalizują się sytuacje kiedy to u przeciwnika dociera do pomocników a ci mają dużo miejsca do podania wypuszczającego skrzydłowego lub napastnika na wolne pole, a najgorsze co może być w ustawieniu Barcy to doprowadzenie do sytuacji kiedy pomocnik rywala nie ma przy sobie piwota blokującego lub utrudniającego podanie na wolne pole. Tak traciliśmy bramki wczoraj, tak traciliśmy bramki z Brugge i tak nawet straciliśmy bramkę z Atletico w wygranym meczu 3-1, ale tam do przewagi w środku pola na korzyść Atletico doszło po pechowo przegranej "przebitce" Raphinhi. Natomiast czy cofnięcie linii obrony jest lekarstwem? Może trochę pomóc ale może też wcale nie pomóc. Przegranie ustawienia przez piwotów przy jednoczesnym głębszym ustawieniu linii defensywy doprowadzi do sytuacji, że do podań wypuszczających napastników będzie mogło dojść głębiej ale z drugiej strony grając nieco głębiej obrona będzie mogła ustawić się bardziej wąsko co może utrudniać takie podania, a to za to może doprowadzić do spowolnienia rozegrania piłki, co w następstwie może dać cenne 2-3 sekundy na powrót piwotów i odbudowanie ustawienia defensywnego... Ale to jest tylko teoria... Ale nie ukrywam, że chciałbym ją sprawdzić ale mając Araujo w bloku defensywnym. A w szczególności byłaby to taktyka do rozważenia kiedy nie mamy do dyspozycji Pedriego i Raphinhi...

1

@slayer , skoro masz problemy żeby znaleźć to przesyłam nazwisko w oryginale - Лев Иванович Яшин . Teraz będzie zdecydowanie łatwiej.

4

To było do przewidzenia i byłbym zdziwiony gdyby zadziałał... System ten może nie działać lub robić błędy nie tylko kiedy jest natłok zawodników będących blisko siebie ale wystarczy nawet tylko dwóch zawodników będących blisko siebie. Możemy sobie przypomnieć jak Lewemu zwiększył buta do rozmiaru 60 gdzie system analizował tylko dwóch zbliżonych do siebie graczy ale w tamtej sytuacji system nie tylko stopy pomylił w tworzeniu modelu 3d graczy - pomylił też ręce graczy...

0

@Pablozeusz , sądzę, że w tym przypadku to nawet gdyby mówiono na niego Lev Yashin to mogłoby nie pomóc :/ ...

0

I 30pkt. więcej niż Nico Williams :) ...

1

Nie zgodzę się z opinią, że nie odczuwa się braku goleadora, bo w ostatnim czasie brak goleadora sprawia, że nie możemy zamykać wcześniej spotkań. Fajnie, że wygrywamy w dobrym stylu i fajnie wygląda to na słupku statystycznym, że tyle graczy strzela i asystuje ale w praktyce w takim meczu jak z Elche to gdyby ten goleador był to Barca mogłaby w 60ej minucie ściągnąć z boiska od razu piątkę najbardziej eksploatowanych graczy bez obawy o wynik. Brak goleadora będzie nas kosztować w niektórych meczach brakiem szybkiego zabezpieczenia wyniku, a to będzie nas kosztować gorszym zarządzaniem siłami kluczowych graczy i mniejszym ograniem zawodników rezerwowych...

9

Ale Tebas widocznie ciągle wierzy, że takie przyciskanie pasa służy La Lidze... Ale żeby wyprzedzała La Ligę liga turecka ?!

12

O ile dla mnie po Pablo Torre było widać, że w przypadku gry trzema pomocnika to Torre był graczem nr 5 czy nawet 6 do grania w linii pomocy w takiej drużynie jak Barca... A w przypadku Roony'ego mam wrażenie, że ten chłopak nadaje się na zmiennika w Barcy tylko jest "niedoinwestowany" w kwestii ilości minut. Po świetnym meczu z Betisem tydzień później dostaje tylko kilka minut z Osasuną, a np. z Elche gdzie był rozstrzygnięty mecz po 70ej minucie ten nawet nie wchodzi na boisko... Roony nie będzie rozwijać grając po kilka minut ale grając po 20-30 już tak...

0

@mint , dlatego ich też weźmiemy !!!

0

Ale ona ma rację !!! To będzie możliwe !!! On przecież nigdzie nie powiedział, że mówimy o lecie 2026r. :P ... Latem 2033 Haaland wejdzie w ostatni rok kontraktu i może być wtedy tańszy w zakupie....

7

Barcelona z szansą na historyczną statystykę !!! Wczorajszy gol Rashforda uczynił go trzecim graczem Barcy, który ma już prawie na swoim koncie double-double w tych rozgrywkach (i byłoby chichotem losu gdyby nie zaliczył 1 asysty do końca sezonu). Raphinha jest graczem, który na ten moment ma 13 goli i 5 asyst i wysoce prawdopodobne, że będzie czwartym graczem, który zakończy sezon z double-double. W XXI wieku tylko raz w sezonie 12/13 4 graczy miało double-double na koniec sezonu. Gdyby Dani Olmo mający na ten moment 7 goli i 3 asysty zaliczył wydajną końcówkę sezonu chwytając się na double-double mielibyśmy historyczne osiągnięcie dla Barcy !!! We wspomnianym sezonie 12/13 było o włos od tego by 5-ciu graczy miało podwójny dorobek bramek i asyst - Davidowi Villi zabrakło.... 1 asysty...

1

Barcelona z szansą na historyczną statystykę !!! Wczorajszy gol Rashforda sprawił, że ma już prawie na swoim koncie double-double w tych rozgrywkach (i byłoby chichotem losu gdyby nie zaliczył 1 asysty do końca sezonu). Raphinha jest graczem, który na ten moment ma 13 goli i 5 asyst i wysoce prawdopodobne, że będzie czwartym graczem, który zakończy sezon z double-double. W XXI wieku tylko raz w sezonie 12/13 4 graczy miało double-double na koniec sezonu. Gdyby Dani Olmo mający na ten moment 7 goli i 3 asysty zaliczył wydajną końcówkę sezonu chwytając się na double-double mielibyśmy historyczne osiągnięcie dla Barcy !!! We wspomnianym sezonie 12/13 było o włos od tego by 5-ciu graczy miało podwójny dorobek bramek i asyst - Davidowi Villi zabrakło.... 1 asysty...

0

@Maslo , Olmo w tym sezonie łamie się rzadko i często jest decydującym graczem. De Jong nie jest Pedrim ale jest graczem bardzo solidnym i trudno znaleźć gracza z tymi umiejętnościami na rynku. Gavi miał kiepski start sezonu, bo szybko się połamał ale zdrowy Gavi to pressing, intensywność, i jaja wielkości mamuta. Możesz w niego nie wierzyć ale ja uważam, że najgorsze już za nim i sprzedanie jego, gracza, który ma dopiero 21 lat i dużo pola do rozwoju na rzecz Goretzki, który wchodzi w schyłkowy etap kariery byłoby frajerstwem roku. Jeśli miałbym sprzedać Gaviego to tylko dla kasy by kupić jakieś topowe nazwisko i specjalistę na danej pozycji - np. Vitinha, Caicedo, itp. Ja wierzę w takich graczy jak Gavi, Bernal, Fermin i uważam ich za przyszłość tej drużyny.

1

@Camilo93 , dziękuję :)

2

@Ryoumen , szczerze mówiąc to absolutnie nie wierzę w Hamzę Abdelkarima jako realne wzmocnienie Barcy już w kolejnym sezonie, a jeśli Lewy miałby zostać na kolejny sezon to nie ruszałbym Casado kosztem wymiany za Rashforda, którego już prędzej starałbym się na kolejny rok wypożyczyć ale już z obowiązkiem wykupu by nie ciągnąć tego w nieskończoność, a prędzej szukałbym transakcji z Atletico by zbić nieco cenę Alvareza. Wtedy żegnamy się z Lewym i w takich realiach podpisanie Goretzki ma większy sens. A jeśli okaże się, że na 9tkę nie ma szans i Lewy musi zostać to szukałbym sprzedaży Casado ale pieniądze z niego zainwestowałbym w pierwszej kolejności w stopera, a nie w kierunku Rashforda... Póki co to wszystko to pisanie patykiem po wodzie, bo nadal nie jesteśmy w 1:1 i cholera wie ile pieniędzy będzie na lato i jakie będą możliwości, ale szczerze to nie traktuję Goretzki jako takiej super okazji rynkowej... Przy potrzebach Barcy to prędzej Senesi powinien być priorytetem na wolnym rynku.

1

@barteq , 31 za kilka dni. Goretzka ostatnie lata grał obok Kimmicha, który był klasycznym piwotem. O ile fizyczność Goretzki jest dużym atutem to nie mam przekonania, że to profil, który pasuje do tego co potrzebuje Barca w oparciu o personalia w składzie -> przejście na piwota obok Pedriego to granie głębiej niż zwykle grywał, a powyżej Pedriego jest już 10tka, a tam Goretzka nie grywał. I kolejną kwestią jest kasa - Leon dostaje 13mln rocznie. Nawet gdyby zszedł z pensją do 10mln co uważam za mało prawdopodobne to uważam, że Barca ma wiele innych priorytetów finansowych.

6

Mamy Fermina, Olmo, Gaviego (który za chwilę wraca do gry), Pedriego, De Jonga i Casado oraz Bernala, którzy są młodzi i potrzebują gry, a są typowymi piwotami, którzy świetnie mogą się sprawdzać u boku Pedriego lub De Jonga. W Bayernie to Kimmich gra na piwocie, a Goretzka większość kariery spędził jako środkowy pomocnik, a nie jako piwot... Z całym szacunkiem do Goretzki, który jest świetnym graczem ale przy naszym overbookingu w pomocy i konieczności inwestowania minut w Casado i Bernala to uważam, że sprowadzenie 31-latka by grywał niewiele bardziej okazyjnie niż DRo nie trzyma się kupy... Lato to przede wszystkim przedłużenie lub wykupienie Rashforda, rasowy lewonożny obrońca i 9tka !!! Na tym powinniśmy skupić swoją uwagę. Uważam, że poza Marcosem Senesi nie ma żadnych nazwisk na wolnym rynku, które powinniśmy traktować priorytetowo. A jeśli już znalazłyby się jakimś cudem dodatkowe pieniądze to prędzej zainwestowałbym w Bernardo Silvę niż w Goretzkę i starałbym się go wystawiać na 10tce, a z Fermina uczynić okazjonalnie zmiennika Raphinhi, by Brazylijczyk miewał ciut więcej odpoczynku.

0

@yzyr , po tym co napisałeś to mam wrażenie, że nigdy nigdzie nie pracowałeś albo pracujesz cały czas w jednej pracy, w której nigdy nie patrzyłeś na aspekt rozwoju osobistego... Nie trzeba być związanym z piłką nożną by wiedzieć, że każda z prac gdzie w pespektywie wielomiesięcznej oczekujesz rozwoju zawodowego wiąże się z tym, że przez pierwsze 2-3 miesiące pracując obserwujesz czy to co robisz jest rozwijające i są dalsze szanse na ten rozwój, obserwujesz czy środowisko, w którym pracujesz Ci odpowiada, czy masz normalnego szefa, czy nie ma kwachów w środowisku gdzie pracujesz i czy współpracownicy mają ze sobą dobre relacje - to wszystko wpływa na to czy będziesz się rozwijać... Pomijam temat kasy, bo tutaj Barca nie przebije PSG .Ale rozumiem, że w Twojej opinii DRo, 18-letni chłopak, w zasadzie jeszcze dziecko, który pół toku temu grał jeszcze w 4ej lidze, po pierwszym treningu z PSG wie, że tutaj będzie się dużo lepiej rozwijać niż w Barcy i że tutaj nagle zacznie dostawać dużo więcej minut niż w Barcy kosztem Kvaratskhelii, Doue, Barcoli, Fabiana Ruiza, Joao Nevesa czy Kanga In-Lee... Good luck :) !

5

Utalentowana ta dzisiejsza młodzież !!! Ja idąc do pracy, która na starcie dobrze rokowała potrzebowałem od dwóch do trzech miesięcy by mieć pełen pogląd na to czy to miejsce jest dla mnie rozwojowe czy nie, a on już wie po pierwszym treningu...

3

"Mija się też z Flickiem" ? Przecież Flick stał jakieś 7-8m dalej, trochę daleko by przybić sobie piątkę... Bez jaj, to szukanie dziury w całym !!!

0

@MaFCB , ja buduję swoją narrację na największym prawdopodobieństwie tego co może się wydarzyć oraz tego jak Barca może znaleźć się najwyżej dzięki najbardziej prawdopodobnym rozstrzygnięciom. 4-0 zabezpiecza Barcę nie tylko przed Chelsea ale też i przed City, Atletico i Sportingiem gdyby temu zdarzyło się wygrać na San Mames. A co do tych 4 niespodzianek do jakich musiałoby dojść remis PSG z Newcastle byłby dla mnie drugą największą niespodzianką po wygranej Karabachu z Liverpoolem na wyjeździe gdyby takowa miała miejsce. Uważam, że ekipa Luisa Enrique wygra ten mecz i to dwoma lub trzema bramkami. Wychodzę z założenia, że prędzej ci co mają wygrać wygrają, my strzelmy tyle bramek ile się da, a każdą niespodziankę traktujmy jako dar od losu. Jak pisałem - matematycznie mamy szanse na miejsca od 4 do 12. Jeśli wygramy 4-0 to analizując zdrowo rozsądkowo mamy prawie gwarant miejsc 6-7 i nie musimy patrzeć na innych, bo inni nas nie dogonią. Z każdą mniej strzeloną bramką oddajemy stopniowo szanse awansu w ręce losu.

2

@Bananowysong , ja jestem old-school. Zamiast linków do kuponu cenię sobie bardziej paszport Polsatu i znajomość z Piaskiem :) .

0

@Sid9 , proszę bardzo :) .

1

@MOLESTA , wejdź sobie na symulator wyników LM i sobie posprawdzaj. Zwycięstwo 2-0 to liczenie na to, że rywale nie strzelą za dużo i oddajemy nasz los w ręce innych. Zwycięstwo 4-0 to praktycznie zmuszenie rywali takich jak City, Atletico czy Chelsea to wykręcenia bardzo wysokich wyników.

1

@Darek_Maruszczak , rozrzut teoretycznych finalnych miejsc Barcy rozciąga się od miejsca 4 do 12. Miejsca od 7 do 11 determinowane są ilością bramek jakie strzelimy i tutaj 4-brakowe zwycięstwo jest niemal gwarantem miejsc 7-8. Miejsce 12 to tylko teoria, bo Barca musiałaby wygrać 1-0, a Atalanta chyba 9-0, a miejsca od 4 do 6 determinowane są wpadkami rywali, gdzie najbardziej realna do "wskoczenia" to remis lub porażka Tottenhamu z Eintrachtem we Frankfurcie. Nie wierzę w remis PSG z Newcastle, porażkę Realu z Benficą, a tym bardziej w porażkę Liverpoolu u siebie z Karabachem...

0

@Sesto , licz bramki. Bo jak Barca wygra 1-0, a bezpośredni rywale też wygrają i to wcale nie w jakiś nierealnych wymiarach to Barca skończy na 11-tym miejscu. Na stronie LM jest symulator wyników do 8ej kolejki, sprawdź sobie.

11

Zwiększyły się szanse Barcy na awans ale kadrowo brakiem Pedriego i wykartkowaniem się De Jonga na mecz z Kopenhagą zrobiliśmy sobie pod górkę, bo kluczem do awansu jest wysoka wygrana za tydzień. Dziś zabawiłem się przy porannej kawie w symulacje wyników 8ej kolejki i patrząc na trudność terminarza bezpośrednich rywali Barcy w grze o top8 to wychodzi, że zwycięstwo pokroju 4-0 czy 5-1 jest niemal gwarantem awansu i to może nawet z 7-go miejsca, a przy farciarskim scenariuszu nawet 4 miejsce jest osiągalne. Jesteśmy na bilansie bramkowym +5 spośród drużyn z 13 punktami. Chelsea ma +6 ale gra wyjazd z Napoli, które potrzebuje zwycięstwa by być pewne gry w barażach, które u siebie nie przegrało w tej edycji LM ale jest przetrzebione kontuzjami. W najbardziej czarnym scenariuszu uważam, że Chelsea wygra 0-2, a to sprawi, że Barca będzie musiała wygrać 4-0 by awansować. Kolejny rywal Sporting ma wyjazd do Bilbao, które awansowało na miejsca barażowe, które będą chcieli obronić i nie sądzę aby Sporting wywiózł stamtąd zwycięstwo na tak trudnym terenie, a jeśli już wywiezie to jednobramkowe. ManCity, które jest +4 w bilansie gra u siebie z Galatasaray i na pewno się Anglikom postawią, bo dla nich remis w Manchesterze to gwarancja pozostania w środku grupy barażowej i łatwiejszy rywal w barażach, a jeśli Barca wygra 4-0 to City będzie musiało wygrać 6-0, bo ma mniej strzelonych goli od Barcy, co uważam za bardzo mało prawdopodobne. Atletico Madryt gra z Bodo u siebie i o ile zwycięstwo jest tutaj niemalże pewniakiem to w przypadku 4-0 dla Barcy, Atletico musi wygrać aż 7-0. Atalanta z bilansem +1 musiałaby zrobić zwycięstwa bliskie różnicom 8-9 goli - odpada. Jeszcze w 4 meczach mogą być niespodzianki, które zmienią tą kalkulację - Benfica wygrywa u siebie z Realem, Tottenham remisuje lub przegrywa na wyjeździe z Eintrachtem, PSG remisuje z Newcastle i turbo niespodzianka Liverpool przegrywa u siebie z Karabachem, ale tutaj jeśli na coś po cichu można liczyć to remis Eintrachtu Jest też za to druga, smutna strona medalu - zwycięstwo 1-0 Barcy przy dobrych meczach rywali (i to wcale nie przy jakiś odklejonych od realiów wynikach) może sprawić, że skończymy na 11-ym miejscu...

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: