lukkobe
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Poznań
9 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
To raczej pytanie na naszą debatę wewnętrzną, bo Pan Tebas chyba tutaj głosu nie zabierze :) ...
52
To uciszanie publiczności palcem po strzelonej bramce jest bardziej tępionym w świetle opinii publicznej zachowaniem (bo grożą mu 3 mecze zawieszenia) niż wyzywanie kogoś od czarnucha? (bo ta sprawa cichnie z tego co widzę)... Hmm... Nie ma to jak wybiórcze wyciąganie konsekwencji...
2
Wydaje mi się, że tutaj spuścizna historyczna wyznacza nam odpowiedzi. Ludzie biali w historii byli zwykle rasą dominującą, a czarnoskórzy od pierwszych kontaktów z ludźmi rasy białej przez pokolenia byli separowani, upadlani, mordowani i przez wiele lat budowano w nich poczucie gorszości tylko z uwagi na ich kolor skóry... Napięcia rasowe były jeszcze przecież nasilone w drugiej połowie poprzedniego wieku (np. lata 60-te w USA), czyli są to czasy nieodległe. Nieprzyjemności zaznawali jeszcze dziadkowie a może nawet i rodzice obecnych piłkarzy... Czy nazwanie kogoś "białasem" byłoby roztrząsane? Jeśli historia wyglądałaby odwrotnie to biali bardziej spontanicznie by na to reagowali aczkolwiek rasistowskie odzywki muszą być tak samo karane w obie strony...
4
W dobie kiedy nawet FIFA angażuje się w ten problem hasłami "no to racism", Sergio Garcia, 35-letni, dorosły mężczyzna powinien na tyle znać życie żeby wiedzieć gdzie są granice i mówienie, że "W meczowej gorączce mówi się wiele rzeczy, które powinny pozostać na boisku" człowiekowi z jego doświadczeniem, zawodowemu piłkarzowi już trochę nie wypada... Tym bardziej, że przedstawienie się z rasistowskiej strony w sporcie jest często punktem bez powrotu, metką, która zawsze przy człowieku zostaje...
0
Agree !!! Messi też powinien odpocząć...
1
oj tam oj tam, nawet najlepszy człowiek omylnym jest :) !!!
0
Przydałby się taki mecz, gdzie w pierwszej połowie udałoby się zbudować przewagę rzędu 3-0 lub 4-0, by w drugiej połowie mogli odpocząć Messi, Suarez czy też Pique bądź Alba... Od początku stycznia co 3-4 dni ta pierwsza dwójka grała regularnie mecze, a przydałoby się dla nich trochę więcej czasu na regenerację przed startem Ligi Mistrzów, tym bardziej, iż mam wrażenie, że wskutek zmęczenia brakuje drużynie błysku i świeżości co trochę widać po ostatnich wynikach...
0
Ale Goh ma rację i mam wrażenie jakbyś szukał punktu zaczepki. Przydatność transferów zweryfikuje boisko, bo póki co ocenianie teraz jest czystym teoretyzowaniem. Co z tego, że widzieliśmy jako Coutinho i Yerry grali w innych zespołach? Może w Barcelonie na wyższym poziomie gry na dłuższą metę się nie odnajdą? A transfer Paulinho. Ilu z nas wieszało na nim psy żeby później zmienić zdanie? A pisanie, że mogli np kupić dwóch GK... Wiesz, ja mam mieszane uczucia co do naszego zarządu ale nie miałbym ich aż za takich idiotów... :)
3
Vidal za Coutinho?! Really ?! :/ ...
0
Alba, Iniesta i Coutinho po lewej stronie? - pachnie mi trochę przepychem i zawadzaniem sobie :/ ... Ale obym się mylił...
0
Sam transfer Coutinho to tak, zgadzam się z Tobą. Nie mniej jednak wystawiam ocenę łączną i nie patrzę na to tak hiperentuzjastycznie póki nie widziałem Yerry'ego jak wpasowuje się w zespół, bo jeśli Mina okaże się totalnym niewypałem to żeby uznać to okienko za "bardzo dobre" to Coutinho musiałby okazać się dla mnie drugim Messim...
0
ja nawet nie brałem pod uwagę transferów wychodzących, bo nie wiem jak mam się do tego odnieść... Większość psioczy, że dlaczego Rafinha i Deulofeu nie zostali sprzedani tylko wypożyczeni. A jeśli można było ich sprzedać za paczkę frytek lub w ogóle nie było takiej opcji to klub miał ich zostawić, by dalej tracili na wartości nie grając? No z g...wna bata nie ukręcisz :P ... Transfery wychodzące oceniłbym na "średnio", bo nie wiem czy to co ugraliśmy z Rafinhą i Deulofeu to max co mogliśmy ugrać no i myślałem, że Vidala też wypchniemy ze składu...
0
Jestem fanem Barcelony, zagłosowałem "dobrze" i zrobiłem tak z tego względu ponieważ nie wiem co prezentuje sobą Yerry Mina... Gdyby Mina zagrał chociażby w dwóch meczach i pokazał się z tak dobrej strony jak Coutinho to zagłosowałbym na "bardzo dobrze"...
0
Nie nazwałbym Realu słabym, tylko cholernie zdestabilizowanym, potrafi ograć prawie każdego i zarazem prawie z każdym przegrać. Barca w zeszłym sezonie była nieco podobna, czego obrazem może być chociażby 0:4 z PSG (czyli wynik, którego nie wyobrażam sobie teraz za Valverde) i 6:1 w rewanżu, co było jedną z najpiękniejszych i najbardziej emocjonujących chwil jakie ujrzałem jako kibic Barcelony. Zidane już chyba za długo siedzi na ławce i nie ma pomysłów na grę tak jak nie miał w zeszłym sezonie Lucho... Zmiana trenera i powiew świeżości pewnie odrodziłyby Real.
0
Co, zabrakło mu kasy na 20-te Ferrari i 50-go Rolexa z diamentami?
0
Jest w tym trochę racji, władza zawsze sprzyjała Realowi, ale obecna sytuacja z PSG ma dla mnie trochę inny wymiar i nie porównywałbym tutaj metod Khelaifiego do metod Franco...
0
tylko chodzi o to, że Real budował swój potencjał finansowy przez wiele lat a nie jak PSG, że z dnia na dzień klub stał się o kilkakroć bogatszy...
2
A jeśli Kolega piszący ten komentarz jest obcokrajowcem i nie zna aż tak dobrze polskiego, by sprawnie operować interpunkcją, gramatyką i składnią? Fajny przekaz zostawiacie, taki tętniący polską gościnnością i polactwem - "Witaj, fajnie, że jesteś, ale idź się doucz"...
1
Widzę, że nie tylko mnie zirytowała ociekająca zuchwalstwem wypowiedź Emery'ego :) ... Może PSG jest lepsze niż rok temu, ale Barca jest też o wiele lepsza niż rok temu, no i ponadto Messi z Suarezem się nie kłócą o karnego ;) ...
0
Powiedzenie stare jak świat :) ... Dlatego najlepszą opcją jest myśleć co się mówi, a w skrajnych przypadkach mieć w pogotowiu odzywkę - "poproszę o kolejne pytanie" :) ...
2
Być, być w Pucharze Króla Panie Dariuszu Redaktorze tekstu autorze :) ...
0
Statystyki dziś nie mają znaczenia..., bo jeśli zarówno Barca jak i Espanyol zagrają na swoim nominalnym poziomie to Espanyol nie ma szans... Musi przytrafić się jakaś skrajność (która zawsze jest możliwa i która przytrafiła się raczej Barcelonie w 1 meczu) by Espanyol awansował...
0
Lajcik :) ! W obecnej sytuacji to oby tylko mecz z Espanyolem dobrze się ułożył, bo nie chciałbym aby Umtiti zagrał z Espanyolem pełne 90min tak od razu po kontuzji... Gdyby jeszcze on wypadł wskutek odnowienia się kontuzji to bylibyśmy zmuszeni grać Yerrym w obronie...
0
Mam mieszane uczucia w kwestii Griezmanna jako gracza w Barcelonie... Nie rozumiem idei tego transferu - że niby następca Suareza? Jak w 1 połowie sezonu przez kontuzję Dembele cierpieliśmy na nieurodzaj ofensywny co zmusiło Valverde dla zmiany ustawienia na 4-4-2 tak teraz po powrocie Dembele i transferze Coutinho gdyby przyszedł jeszcze Griezmann to na tą chwilę zrobi się "gęsto" w bloku ofensywnym, bo każdy będzie chciał grać i oby nie rozbiło to zespołu... Nie wiem czy za te pieniądze nie byłoby lepiej zrobić "drugą ofensywę" po Verrattiego lub poszukać jakiejś "młodej perełki" napastnika, który nie marudziłby, że mógłby się stopniowo ogrywać w Barcy jako następca Suareza np. w Copa del Rey lub jako zmiennik w La Liga...
0
otóż to :) ...
0
Wniosek jest prosty - obydwoje inaczej interpretujemy jego słowa :) ...
5
Achilles będąc półbogiem też miał swoją słabość w postaci pięty :) ... Gdyby strzelał karne na 98% to powinno się wystosować pismo do Watykanu o uznanie Leo świętym ;) ...
0
Rozumiem, że mogą być z tego dumni, bo mają powody ale mimo wszystko pozwolę sobie pisać o braku pokory i już mówię Ci dlaczego. W perspektywie całego meczu z Espanyolem z wizją zmarnowanego karnego Barca nie zasługiwała na porażkę. Większość się ze mną zgodzi. Niestety Barca przegrała. W wypowiedzi Sancheza czytamy o zasłużonym zwycięstwie (z czym do końca się nie zgadzam) ale co gorsze - twierdzi, że na wyjeździe też mogą wygrać. TEORETYCZNIE mogą, prawda :) . Cieszyć się ze zwycięstwa to jedno, ale wyobrażasz sobie np. Iniestę albo Messiego, który w wywiadzie tak szybko skreśla rywala z dwumeczu? Zawsze padają odpowiedzi wymijające w stylu "boisko zweryfikuje" itp. nawet kiedy rywal jest o klasę gorszy i pokonali ich na wyjeździe 0-3 a rewanż na Camp Nou... A Espanyol pokonał o klasę lepszą Barcę, a wypowiedź Sancheza przypomina reakcję ambitnego chłopca, który harując jak wół dostał pierwszą w życiu wypłatę i twierdzi, że w kolejnym miesiącu zarobi 3 razy więcej... Sorry, ale dyplomacja troszkę tutaj zawiodła... :) I to mi się nie podoba, bo zawodnicy z najwyższego poziomu są zwykle bardziej powściągliwi we kwestii wróżeniu wyników :) ...
2
Amerykanie mają taki fajny zwrot - "czasami nawet słońce zaświeci w psią dupę" - innymi słowy, że czasami spotyka kogoś fart... Rozumiem, że są pewni siebie, ale lepiej żeby gracze Espanyolu tak traktowali swoje zwycięstwo w pierwszym meczu jak prawi w/w powiedzonko i na to samo liczyli w drugim, bo lepsi to oni nie byli a na Camp Nou na pewno nie będą, na zwycięstwo zasługuje lepszy lecz w sporcie nie zawsze tak bywa... Tym bardziej, że spotkają tam Barcę, która będzie chciała udowodnić, że 0-1 w pierwszym meczu to był wypadek przy pracy... Chciałbym, żeby Barca zafundowała im manitę, bo poziom ich pokory przebija już chyba nawet Mourinho za swoich świetnych czasów w Chelsea...
0
Jeszcze kilka lat temu byłbym bardziej przekonany do tego co mówisz, dzisiaj za bardzo nie jestem. Medal ma dwie strony. Twoja wizja jest fajna, lojalna i bardzo fair w stosunku do graczy ale gracze nie zawsze są fair w stosunku do klubów i Twoja wizja nie przewiduje zabezpieczenia na tą ewentualność. Dzisiejsze pokolenie piłkarzy (i nie tylko, inni sportowcy w grach drużynowych także) jest mniej lojalne niż jeszcze kilka lat temu + dodatkowy aspekt - czym wg Ciebie jest "normalna klauzula". Neymar jest tego idealnym przykładem. Pieniądze jakie zostały w niego wpompowane od samego początku (te pod stołem i te oficjalnie) na pewno przekroczyły kwotę przynajmniej 130 jak i nie 150mln, za które dostaliśmy bardzo dobrego 21-letniego zawodnika, którego ograliśmy na najwyższym poziomie europejskiej piłki i musieliśmy go oddać za kwotę 222mln zawartą w klauzuli na etapie kiedy ten wchodzi w najlepszy etap swojej kariery. Pomijam kwestię w jaki sposób potraktował zarząd klubu, ale nie sądzisz, że Barca pozyskując Neymara przepłaciła o wiele bardziej niż przepłaciło PSG pozyskując do z Barcy? PSG dostało jednego z 3 najlepszych graczy świata. Transfer Neymara sprawił, że gotówka posypała się na wielu frontach czego przykładem są transfery Mbappe, Dembele czy chociażby Coutinho, gdzie 3 lata temu takie kwoty wydawało się astronomiczne i nierealne... A wiemy czy za 3 lata kwota 150-200mln nie będzie czymś normalnym za topowego gracza? Prowadzenie klubu to także biznes, poza lojalnością trzeba też mieć zabezpieczenie i plan awaryjny, by piłkarze tacy jak Neymar nie wydoili Cię w systemie graniczącym z "lat minute" i nie zostawili w takiej sytuacji, że lato transferowe zamienia się w brazylijską telenowelę...