1

Bez powołania Paco i z Messim i Suarezem na ławie to widzisz Coutinho i Dembele jako dwóch napastników w ustawieniu 4-4-2 ? Gdyby przy 4-3-3 wyszedł w ataku Coutinho-Paco-Dembele to miałoby ręce i nogi... Ale w tym przypadku to już nie jest roszada w składzie a drastyczna zmiana...

1

Nie rozumiem słów "Messi i Suarez mogą jutro odpocząć" w kontekście braku Paco w składzie... Nie rozumiem braku Miny w składzie kiedy dziś miałby realną szansę na grę... Chyba, że Valverde przez słowo "odpoczynek" rozumie ściągnięcie Messiego i Suareza w 85min przy pewnym wyniku i zainspirowany taktyką Chelsea planuje ustawienie autobusu w bramce...

0

Ciekawa i racjonalna koncepcja... A jeśli byłoby 2-0 do przerwy i pewna gra to na drugą połowę zdjąłbym Messiego, Busquetsa i Albę za Denisa, Gomesa i Digne. Ryzykownie ale w imię odpoczynku warto zaryzykować. Mecz z Las Palmas też zaryzykowałbym z Messim i Suarezem na ławie, a gdyby udało się ograć Atletico to nawet nie zabierałbym w/w dwójki na wyjazd z Malagą, by byli wypoczęci na rewanż Chelsea. Patrząc na terminarz to do meczu z Chelsea są teoretycznie łatwe mecze ligowe więc jest to ostatni gwizdek by dać odpocząć liderom, bo potem będzie już tylko pod górkę.

2

i to najlepiej przełamać się nim z Suarezem :) ...

2

Nie do końca :) ... Przy stałych fragmentach gry (np. rzutach rożnych) dla Girony to nasi obrońcy będą mieli problem :) .

1

Z tym, że świeżo-wyleczonego Vermaelena bym nie wrzucał na cały mecz znając jego podatność na kontuzje...

5

Niech gra !!! Potrzebuje minut na boisku... Podobnie jak Coutinho, Mina, Paco i Vermaelen...

0

Girona ma wysokich obrońców. Rozsądnym byłoby wstawienie Umtitiego i Yerry'ego, a jak wynik się ułoży to Vermaelen niech zmieni Umtitiego na ostatnie 20min i się trochę ogra po kontuzji. Fajnie gdyby znalazł się też odpoczynek dla Leo i Suareza, bo też byli mocno eksploatowani a wizja kontuzji któregoś z nich w tym momencie będzie jak stan przedzawałowy... :/

0

postęp to to jest, z tym, że w dziedzinie byciu specami od rzeczy niepotrzebnych i nieważnych - żeby nie nazywać tego "w byciu idiotą"... :P

0

Czy przejdzie to zobaczymy, Coutinho nie przeszedł ;) ...

0

stąd dobra gra Coutinho i Dembele wskazana, bo brakuje tego trzeciego w formacji ofensywnej...

0

wiesz co? Problem polega na tym, że duża część kibiców zachłysnęła się dobrymi wynikami nie dopuszczała faktu, że Barca może mieć zadyszkę, a ta zawsze się zdarza w jakiejś części sezonu... Po świetnym początku liczyli, że przejdziemy La Ligę z 35 zwycięstwami i 3 remisami. A co do wczorajszego meczu to wynik był lepszy niż gra ale to cechuje najlepszych - ugrać coś dla siebie kiedy nie jest się w formie :) . I to odróżnia Barcę Valverde od zeszłorocznej Barcy Lucho.

0

Trochę nie zgodzę się tutaj z Cesc'em... Wczoraj broniąca się Chelsea mogła wygrać 3-1 gdyby nie słupki i do tego wyniku patrząc po sytuacjach bramkowych nikt nie miałby zastrzeżeń, że to byłby fuks, itp... Za to wyjechanie autobusem spod bramki i otwarta gra byłyby dla nich większym samobójstwem...

0

Barca miała swoje momenty. Cały jeden po błędzie Chelsea... I go wykorzystała :) !

0

mieliśmy i nadal mamy ;) ... I póki co spadek formy wyjątkowo niewiele nas kosztuje, bo rok temu w tym okresie dostaliśmy 4-0 od PSG :P ...

0

Nie pisze głupot, ma rację. To, że potrafimy "wyciągnąć" wynik mimo słabej gry jest postępem, ale cała reszta zaczyna zgrzytać i na wielu innych polach jest regres. Oglądasz mecze? Nie mamy tyle polotu w ofensywie, stwarzamy mniej akcji, zakrada się brak skupienia i zaczynamy się nieco destabilizować w defensywie a we wczorajszym meczu mimo 70% posiadania piłki to Chelsea zaliczyła 2 słupki i była groźniejsza. Musimy szukać powrotu do ustawienia 4-3-3 z Dembele, bo wchodzimy powoli w ważne fazy rozgrywek i nie wiem czy Leo będzie miał siłę sprzątać niedoskonałości zespołu lub brak formy...

0

Masz rację... Najlepszym wyciągnięciem z zadyszki byłby Coutinho albo jeszcze lepiej Dembele w formie. Zbawienny dla ofensywy Barcy byłby piłkarz, który wymagałby podwójnego krycia, które dałoby więcej miejsca dla Leo i Suareza. Mam wrażenie, że tą całą zmianę ustawienia z 4-3-3 na 4-4-2 i słabości tej formacji przekrył w dużej mierze Leo Messi swoimi świetnymi występami a teraz kiedy przyszedł spadek formy to widać, że ofensywa kuleje...

0

Do 4-3-3 potrzebujemy obok Messiego i Suareza albo Coutinho albo Dembele i to nie podlega dyskusji. Ustawienie 4-4-2 jest ustawieniem przejściowym ale wydaje mi się, ze obok 4-3-3 na tą chwilę najlepszym, daje więcej stabilności ale ogranicza ofensywę. Co jak co ale brakuje mi trochę rajdów Alvesa na prawej stronie. Jordi Alba wnosi dużo w ofensywie z lewego tyłu ale Semedo i Roberto nie nadają się na solidnego wing-backa... Inne ustawienia o których mówisz są bardzo eksperymentalne, 4-2-3-1 tak samo wymagałoby nagięć personalnych i to nawet większych niż 4-4-2... Miejmy przede wszystkim na względzie najważniejsze - Barca ma spadek formy. Jeśli nie odzyskamy tego pazura i świeżości w ofensywie to mocna zmiana ustawienia na niewiele się zda a może i zdestabilizować dodatkowo zespół... Szukajmy powrotu formy w 4-3-3 lub 4-4-2...

1

Jesteśmy... Ale pociesza to, że mimo dołka nie przegrywamy spotkań, a z dołka się kiedyś wychodzi... i to silniejszym... :)

2

Nie narzekaj. Trudno grać dynamicznej przy zamurowanej bramce - chyba, że narzucisz sobie takie tempo gry jak Real narzucił sobie na Bernabeu z Barcą w 1 połowie - wynik końcowy chyba pamiętasz ;) ... Barca nie jest w swojej najlepszej formie, a zwiększone ryzyko nie było dziś wskazane...

0

A powiedz mi szczerze... Jak wyobrażałeś sobie dzisiaj występ nieogranego Dembele, który najefektywniejszy jest na mając nieco wolnej przestrzeni w sytuacji gdzie Chelsea dziś murowało bramkę? Aby stworzyć przestrzeń by efektywnie wykorzystać Dembele Barca musiałaby podejmować większe ryzyko dynamicznymi podaniami między formacjami a takie sytuacje policzyłbym dziś na palcach ręki i jeszcze zostałyby mi wolne palce...

1

Patrząc jak wyglądała gra Barcy to wynik rewelacyjny... Gdyby nie ten bramkowy błąd to Chelsea nie pozwoliła Barcelonie prawie na nic notorycznie murując bramkę. Obyśmy odzyskali pazur na rewanż żeby nie było nerwówki na Camp Nou. Visca el Barca :) !

1

Daj mu czas... On jeszcze do końca nie znalazł ani swojego miejsca na boisku ani wspólnego języka z zespołem... Stąd zachowawcza gra. Nawet jeśli jest się genialnym to nie można po niespełna miesiącu wtopić się ze swoją grą w najlepszą drużynę świata, która ma jeszcze taki styl gry.

1

Coutinho potrzebuje jeszcze czasu na ogranie się, tak samo jak Dembele. Są świetnymi piłkarzami i przy regularnej grze najprędzej za jakieś 2 miesiące ich przydatność zacznie wzrastać, a ich gra nabierze wyrazu... Obecność w zespole Barcy nauczy Coutinho ostrzejszej rywalizacji, bo tutaj presja wygrywania i oczekiwania są większe niż w Liverpoolu.

0

Niech Barca zagra swoją piłkę, pełne skupienie, ograniczenie błędów do minimum, bo Chelsea na pewno zagra na początku ostrym pressingiem, a o wynik nie ma się co martwić. Grając swoje jesteśmy po prostu lepszą drużyną!

1

Też bramkowy remis brałbym w ciemno... Co nie zmienia nadal faktu, że zwycięstwo zawsze smakuje lepiej ;) ...

5

Kibicu, spokojnym i cierpliwym bądź, a uświadczysz, iż sprawiedliwość boskiego Leo sięgnie każdego ;) ...

2

Dobrze, że wróciłeś do motywu pierwszego meczu, bo o tym, że Chelsea momentami grała w rugby a nie w piłkę nożną i jak w 88min. bodajże Iniesta był faulowany w polu karnym to jakoś nikt nie wspomina... Cały dwumecz był beznadziejnie sędziowany i to w obie strony, w finalnym rozliczeniu ciut bardziej na niekorzyść Chelsea i to są fakty ale cholernie irytuje mnie jak ludzie (w dużej mierze chyba kibice Chelsea i Realu) stworzyli mit najgorzej sędziowanego meczu w historii jak to parszywy Pan Ovrebo zrobił na oczach tysięcy ludzie dobrze Barcelonie oceniając w tym dwumeczu tylko ostatnie 10min rewanżu w Londynie lub tylko błędne decyzje na rzecz Barcy... Sorry, ale to trzeba być idiotą, żeby tak oceniać ten dwumecz ale niestety jak widać dużo jest takich!

0

Pisanie o statystykach z daną drużyną przed każdym meczem chyba staje się stałym punktem programu ;) ...

0

Poza kwotą 35mln, która jest bardzo kusząca najważniejszym czynnikiem będzie zdrowie, poczucie bycia potrzebnym w drużynie i świadomość tego co wnosi do drużyny. Iniesta kocha i szanuje Barcelonę i nie jest typem, który widząc, że zaniża poziom zespołu w związku ze spadkiem formy z wiekiem naciskałby na granie, podejrzewam, że nawet sam nie chciałby grać kosztem lepszego kolegi z zespołu. Jeśli dostanie swoje minuty na boisku, będzie zdrowy, w formie i drużyna sięgnie po jakieś trofeum to nie wierzę aby odszedł. A nawet jeśli odejdzie to życzę mu jak najlepiej, bo Andres przez wiele lat był tak oddany, że krwawił wręcz na purpurowo-niebiesko !!! Uszanuję każdą jego decyzję bez najmniejszej krzty urazy.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: