gilbert3
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Bydgoszcz
3 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Jak widać historia lubi się powtarzać. Tym razem powtarzającą się historią jest czerwo Abidala i gol w ostatnich minutach, szkoda tylko, że nie dla nas. Za dużo zabawy było w drugiej połowie i zemsta losu przyszła szybko. Mam nadzieję, że tą lekcję pokory zapamiętamy na długo, bardzo długo!
0
@portero to jest właśnie to, co nazywa się stronniczością kibica.
0
Było za dużo zabawy, teraz to się mści.
0
Nie chcę się powtarzać, ale na sędziego proszę nie mówić ani słowa, choćby w kontekście tego co stało się w środę. Jest jaki jest, cisza!
0
Mówiłem, żeby dobić... to się bawili.
0
Zwycięzców się nie sądzi - pamiętacie co się stało z prawie wszystkimi drużynami Euro, które dawały odpocząć zawodnikom z pierwszego składu? Są w transie - niech grają, odpoczną po sezonie.
0
Ten mecz można jeszcze przegrać przez dekoncentrację. Strzelamy czwartą i można świętować.
0
No właśnie o sędziach to ja bym dzisiaj nic nie mówił, choćby nawet ze 3 czerwa za niby faule podyktowali dzisiaj.
0
Ależ Iniesta pracuje - jest w formie życia.
0
Dobić ich, dobić ich... dobić, bo wyjdą na drugą połowę z pianą w zębach!
0
Samuel nareszcie! Iniesta Futbol totalny na leżąco. Dobić ich!
0
Wkurzcie się i roznieście żółtków bo jaja sobie robią, żeby tak sobie z nami pogrywać.
0
Gdzie diabeł nie może tam Keite poślę, już chciałem pisać, że nie grają dzisiaj...
0
@goryl-16 - z twojego cytatu Milito z czystej grzeczności bym wyciął, bo nie wiadomo dzisiaj czy on jest wzmocnieniem obrony czy też jej osłabieniem. A poza tym nie byłbym taki pewny wyniku finału, równie dobrze po głupich błędach, których akurat nam tutaj przytaczać nie trzeba, mogłoby być 3:0 dla ManU, czego im osobiście nie życzę, bo nie będą mieli do czego dążyć w przyszłym sezonie.
0
Bardzo mało fanów piłki nożnej lubi Chelsea, Ani Drobge, ani Ballacka czy Abramovitcha ani w ogóle nikogo poza Avramem Grantem, który sprawił, że Chelsea przestała wyglądać jak zarozumiała flądra. Wraz z Hiddinkiem ten wizerunek powrócił. Powrócił wraz z meczem 0:0 w Barcelonie. A w meczu na Stamford Bridge się utwierdził
0
Maxi nie zapomnimy ci gola "kurczak" przeciw Chelsea. Szczerze powiedziawszy wolałbym Maxiego niż Gudjohnsena.
0
No tak, szkoda, że Pique trzeba było odkupić, żeby go docenić...
0
Niestety jestem za rdam-em. Eto'o staje się "straszakiem" czyli graczem, który kiedyś strzelał jak na zawołanie, a teraz strzela od czasu do czasu. Przy tej dyspozycji ataku powinien mieć 30 bramek jak nic, a tymczasem...
0
Bogowie zagrali na dwa remisy, a teraz trzeba będzie wspiąć się na absolutne szczyty własnych umiejętności, żeby wygrać (powtarzam - wygrać, a nie zremisować) z piekielnie mocnym Manchesterem Utd. W zasadzie mogą zagrać najsilniejszym składem, chyba, że do finału ktoś im ubędzie, a u nas prawa strona obrony niestety pozbawiona pędziwiatra Alvesa, raczej Caceres nie wejdzie, prędzej Toure w środku i Puyol na prawej. Lewa obrona bez Abidala to raczej wzmocnienie, bo wydaje mi się, że Sylvek zagra lepiej od Erica. Co z Henrym, czy on w ogóle wejdzie w tym sezonie? Bez wysokiego napastnika (ale nie typu Gudjohnsen) nie ma specjalnie co liczyć na forsowanie obrony MU. Nie zdziwiłbym się, jak zagrają bardzo podobnie jak Chelsea, w końcu był to najbrzydszy, ale prawie najskuteczniejszy futbol, jaki grały drużyny przeciwko Barcelonie w tym sezonie.
0
Szpakowski komentuje gol Iniesty: "trzeba wierzyć do końca... tak jak Manchester z Bayernem, kiedy był już bliski sięgnięcia po puchar, Liverpool z Milanem, kiedy przegrywał 3:3 z fenomenalnym dance w bramce..."
0
Za to kocham piłkę nożną, za nieprzewidywalność i NIESPRAWIEDLIWE ale jakże upragnione zwycięstwo w postaci remisu.
0
Wolne w niebo (Alves), zmian zero, w osłabieniu... 10 minut... nie będzie Rzymu, ja już nie wierzę.
0
@barcu$ 10 na 11 - w Chelsea schodzi napastnik, wchodzi obrońca... hm... 0 celnych strzałów... nie wiem, ale dla mnie ten mecz jest przegrany, za bardzo brakuje Heńka, a Guardiola chyba sobie przypomniał Rijkarda, który zmieniał w 80 minucie, jak było za późno.
0
Niewątpliwie z naszych uszło powietrze po demolce na Santiago Bernabeu. Ja bym na miejscu Pepa zaryzykował i wpuścił Hleba za Busquetsa, który mimo, że nie jest kryty nie dostaje piłek. Messi próbuje, ale tym razem jest bez wsparcia - jak głową o mur. Brakuje mi tu piłkarza technicznego, ale również fizycznego - takiego Ronaldinho z dobrych lat, jak rozepchnął się między hipopotamami z Chelsea i strzelił bramkę.
Tym sposobem podwójna korona jest chyba najrealniejszym celem w tym sezonie i trzecią trzeba sobie zostawić na przyszły sezon - przynajmniej nie zabraknie im motywacji.
0
Jak ktoś ma za słabe nerwy to na Polsacie Sport Extra leci akurat powtórka Real - Barca.
0
Mam nadzieję, że zwycięży piękna piłka, a nie angielskie piłko-zapasy.
0
To, że Arsenal żegna się dzisiaj z ligą mistrzów jest zasługą nikogo innego jak Arsena Wengera. W przeciągu kilku lat nie potrafił zbudować filaru tej drużyny, każda pozycja to praktycznie młokos, myślał, że sprowadzi sobie najbardziej wyszukane 20 letnie talenty i każdy z nich będzie jak Messi - coraz lepszy. Nic bardziej mylnego. Żaden z nich nie ma indywidualnego charakteru, jak patrzę na mecze Arsenalu, to po prostu widzę chłopców z podwórka - każdemu coś wychodzi, ale razem grać to nie potrafią. Suma talentów nigdy nie przekłada się na wyniki zespołu, trzeba jeszcze coś takiego jak dopełniające się ogniwa drużyny, doświadczenie, pewnego rodzaju boiskowe cwaniactwo, a także jedno spajające wszystkich piłkarzy ogniwo w postaci piłkarza - dowódcy, który będzie prowadził drużynę jak Gerrard w Liverpoolu, jak Lampard czy Terry w Chelsea, jak Xavi, Puyol w Barcelonie, jak Raul, Casillas w Realu, jak Krystyna, Ferdinand w MU. Wenger myślał, że to on będzie takim ogniwem, ale mu permanentnie nie wychodzi, bo siedzi pryk na ławce i w zasadzie w dobrej drużynie sprawdziłby się, ale nie jako trener, ale jako "łowca talentów". Żaden z piłkarzy Arsenalu nie jest "legendą klubu", a w zasadzie ich jedyna legenda gra dzisiaj w Barcelonie.
0
@BORYSEK niestety można powiedzieć, że Arsenal już odpadł. A MU gra trochę jak Barcelona :-) przynajmniej dzisiaj.
0
Oby nie powtórzył się finał z zeszłego roku, bo MU jest już - można powiedzieć - w finale.
0
Jakby to powiedzieć: Najgorsze to stałe fragmenty gry, szczególnie w obronie, bo w ataku widzieliśmy, że Puyol strzelił bramkę życia, a Alves nawet po wielu próbach trafił do bramki.
Najlepsze: dzisiejsza noc, uważam, że spać dzisiaj to grzech, przynajmniej do 3:00.