ferdas_rawa
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Warszawa
5 obserwujących
7 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
@AbelKabel wymówka. Możesz użyć słownika oraz istnieje coś takiego jak autokorekta....
Ps dlaczego naduzywasz entera kosztem interpunkcji.
1
@MarFan mogę zmienić na Kenię, czujesz się lepiej? Jak ktoś wyskakuje z Giblartarem, gdzie mieszka ok 35 tys ludzi, gdzie oczywiście statystyki mają rzetelne i dokładne, pasujące do teorii to wszystko gra, ale jak poda się kontrargument to nagle oburzenie... Jak można za przykład podawać Giblartar z 35 tys mieszkańców!?
Mowmy o Niemczech, Hiszpanii, Francji, USA, Izraelu.
3
@Remi70 w Tanzanii zaszczepiono ok 5% społeczeństwa i przez dwa lata stwierdzono ok 727 zgonów na covid. Tanzania nawet lepszy przypadek niż Giblartar bo populacja większą.
5
@AbelKabel naucz się pisać po Polsku, bo wstyd nawet czytać to co piszesz, po postach mam wrażenie że nie skończyłeś nawet podstawówki a pouczasz innych jak mają żyć. No sorry, nie musisz być Sienkiewiczem, ale poziom zawodówki mógłbyś trzymać.
0
@MarFan ;-) dane o grypie pochodzą ze strony Ministerstwa Zdrowia. Miej pretensje do nich, ze jedna chorobą szacują a inna dokładnie liczą - o to też mam pretensje, jest hype na covid powoduje ,że wszystkie siły idą na covid, ignorując inne choroby. No ale Ty tego problemu nie widzisz.
Porównując covid do grypy sezonowej, to weź pod uwagę, że ta choroba jest z nami dwa lata, z czasem nabierzemy odporności, nie mówię o odporności sterylnej bo to niemożliwe, ale są inne możliwości. Tak jak pisałem wiele razy, czego nie przeczytałeś, albo celowo pomijasz, Covid zmierza w stronę sezonowości jak grypa. Latem liczba chorych spadła do nawet kilkunastu przypadków dziennie i będzie spadać w następnych, a jesienią i pod koniec zimy będzie rosła jak szalona i tak będą wyglądać następne lata. To akurat zdanie, które potwierdza duża część lekarzy, naukowców, no ale co ja tam wiem, nie jestem lekarzem ;-)
Czy grypa nie jest całoroczna? Hmm to jak wirus przetrzymuję lato? Ludzie nie chorują? Ciekawe bo na stronie zakładu epidemiologii szacuję się (też wolałbym aby to liczono), że mamy ok 100 tys chorób grypopodobnych (dane z lipca 2018). Porównaj to z zachorowaniami na covid, lipiec 2020, tych zachorowań było w tysiącach a nie setkach tysięcy, idąc Twoim tokiem myślenia, to jednak grypa ma mniejszą sezonowość.
A co do precyzyjnych danyh na covid, naprawdę uważasz, że one są dokładne? jak bardzo? Bo przecież szacuje się ile osób przechodzi bezobjawowo i części z tych osób nie ma w statystykach. Sama metoda liczenia chorych na covid przez ostatnie dwa lata zmieniała sie kilkukrotnie i oficjalne wyniki sa pewnego rodzaju przybliżeniem, ale wygodnie Ci teraz nazwać je dowodami xD Wiesz, że po przechorowaniu covid nadal testy wychodza pozytywne, nawet do 3 miesięcy po, dlatego jakiś czas temu zrezygnowano z testowania PCR ozdrowieńców, bo wyniki były fałszywie dodatnie.
0
@MarFan ja nigdzie nie napisałem że covid zachowa się jak sars, będzie mu bliżej do grypy która jest bardzo zaraźliwa i mutuje jak szalona. Czy Ty czytasz co pisze. Bo non stop albo kwestionuje są to co pisze a później sam taka sama tezę wystawiasz, albo piszesz że coś napisałem, a tego nie zrobiłem.
Wysoka zarazliwosc nie jest problemem, śmiertelność tak. Sezonowość polega na tym, że dany wirus staje się bardziej aktywny w określonych warunkach, grypa też ma swoje fale, tak jak covid. Na ten moment w Polsce szczyty zachorowań na grypę i covid zaczynają się pokrywać.
Wiesz że w 2018 szacuje się że ok 5,2 mln ludzi chorowało na grypę lub grypopodobne chorobę.. w Polsce od 2019 zachorowało na covid ok 3 mln ludzi. Dlaczego nie walczymy z grypa? Bo covid jest groźniejszy... Ale śmiertelność mu spada i spadnie jeszcze bardziej. Wtedy będzie się roznil od sezonowej grypy? Nie można tego przewidzieć? Dziwne, bo coraz więcej lekarzy właśnie taki koniec widzi.
Problem z twoją wypowiedzią jest taki, że nikt nie ma racji, ale Ty masz, nic nie wiadomo.
0
@MarFan to twoja opinia, sars i Mers nadal znajdują się na liście chorób. Ale właśnie w obu przypadkach wirusy zmniejszyły swoją i tak niska zaraźliwość. Z coivid tez tak będzie, za parę lat i to cały czas próbuje powiedzieć, ale ty się ze mną nie zgadzasz a pozniej piszesz to co ja.
Czy covid jest coraz bardziej zaraźliwy? Moze, ale czy jest bardziej śmiertelny? Nie, śmiertelność spadła z 2.5% do 0.2 %. Jeśli nie będzie śmiertelny a tylko zaraźliwy to problemu nie będzie. Większość łagodnych przeziębień jest spowodowana koronowirusami... To jest ta sezonowość o której pisze....
0
@MarFan ani Sars, ani Mers nie zniknęły, jeśli tak poproszę o stosowne potwierdzenie. Wirus cały czas nam zagraża. A jego wysoka śmiertelność ok 10%, i niska zaraźliwość spowodowały że tylko ok 8 tys chorób zaraziło się tym korona wirusem, ale wirus nie zniknął.
Pomine fakt, że Sars cov1, w 80% odpowiada Sars cov2, czyli popularnemu covidowi. Z grypa jest podobnie, powodują je różne wirusy, n1h1, n1h2 itp.
0
@MarFan "Jest to nie realne i dlatego nie uda nam się go wyeliminować." - czyli co to miało znaczyć? Zaprzeczasz sam sobie?
Chyba, że zakładasz, że jakoś magicznie samo zniknie... A czy możesz przytoczyć jakaś chorobę, która sama zniknęła? Jestem bardzo ciekaw. Bo szczepionkami jej nie zwalczymy, co przyznałeś (choć chyba z polio nam się udało), jest ona wysoce zaraźliwa, więc szansa, że sama zniknie jest bliska 0. Trochę nie rozumiem, co próbujesz nam przekazać. Że nic nie wiadomo?
0
@MarFan "Jest to nie realne i dlatego nie uda nam się go wyeliminować" - właśnie powtórzyłeś moją tezę, która brzmiała "Stawiam tezę że nawet 100% nie wyeliminuje wirusa." ... czyli się finalnie zgodziliśmy.
Ja dodatkowo piszę, że COVID stanie się chorobą sezonową jak grypa, z tym też się zgadzamy? Bo odniosłem wrażenie, że nie chciałeś przyznać racji w tym aspekcie. Skroro COVID nie będzie chorobą sezonową jak grypa, to czym będzie?
Mam wrażenie, że nieuważnie czytasz moje posty.
0
@MarFan no właśnie nie pisałeś a ja o to zapytałem. Wystarczyło powiedzieć, że nie wiesz, gdybyś napisał to bym nie pytal.
Przykład Iralndii był pokazany po to aby zwrócić uwagę że wysoki poziom zaszczepienia społeczeństwa 75% nie rozwiązuje problemu. A ja ciągle szukam informacji jaki poziom, rozwiąże problem. Stawiam tezę że nawet 100% nie wyeliminuje wirusa. Na razie nikt tego nie potrafi podważyć. Oczywiście można bić pianę o to kto jaka statystykę poda, ale na razie nie istnieje taka która potwierdza odporność stadna.
1
@MarFan Zadałem pytanie, a ty uważasz, że ja ci coś wmawiam?
A to może zadam kolejne pytanie. Co da nam osiągnięcie progu 90% zaszczepionych ludzi i czy jest to osiągalne biorąc pod uwagę, że odporność u szczepionych spada?
1
@MarFan Czyli stawiasz tezę, że za taką skalę zgonów jest odpowiedzialny smog?
Rozumiem, że burza cytokinowa, główna przyczyna śmierci na covid jest spowodowana słabą jakością powietrza a nie nadmierna reakcja układu odpornościowego?
Co chcesz nam przekazać? Że mamy się szczepić, mamy wprowadzać lockdown, czy że mamy zaczać dbać o środowisko?
Ja tu widzę, dobór argumentów do tezy :-) ale ok... jakość życia w Tanzanii wyższa niż w Polsce bo mają czyste powietrze, rozumiem, że jakość służby zdrowia nie ma wpływu na przebieg choroby, czy też mają lepszą służbę zdrowia niż my?
0
@MarFan Czy napisałem, że grypa to covid w tym momencie? Przeczytaj raz jeszcze co napisałem.
"akie śmiercionośne ma grypa oblicze w Polsce w stosunku do Covid?" - jeśli oczekujesz porównani na dzisiaj to chyba nie da się z Tobą gadać. Takie rzeczy nalezy porównywać historycznie. Były pandemie grypy, które wymieniłem, czy to moja wina, że nie doczytałeś. Na dzisiaj mamy 1 pandemię, gdyby jescze gryupa w wariancie np: świńskiej u nas panowała to byłoby bardzo nieciekawie. Sama świńska grypa zabiła w rok co najmniej 500 tys ludzi, z czego WHO poleciła rejestrować tylko najcięższe lub najmniej typowe przypadki, motywując takie poczynania lawinowo narastającą liczbą zakażeń. Czyli nierejestrowano - ch współistniejących.
"Pisanie że będzie jak z grypą? No może będzie a może nie." - no może nie masz racji, cały czas budowane są modele i wszystko wskazuję, że covid nie zostanie nigdy wyeliminowany i będzie z nami zawsze. A co do jego śmiertelności. Na początku pandemii podawało się, że covid ma śmiertelność 2,5%, dzisiaj wychodzi na to, że ma 0,2% (ciągle nie uwzględniamy bezobjawowych).
Na całym świecie, szacuje się, że corocznie zachorowania na grypę są przyczyną około 3 do 5 milionów przypadków ciężkich powikłań pogrypowych, a około 250 000 do 500 000 zgonów, równocześnie jednak dostępne są skuteczne szczepienia ochronne przeciw grypie.
Rocznie na całym świecie na grypę umiera ok 250 tys- 500 tys osób - ale na grypę a nie na współudział. Na covid w 2 lata zmarło 5 mln, czyli 2,5 mln rocznie. To 10 razy więcej niż na grypę, na grypę która z nami jest od setek lat. Tylko w ciagu roku śmiertelność covid spadła 10 krotnie a jeszcze nie wprowadzono na poważnie leków, które lada moment będą.
Podsumowując, COVID to nie grypa, jest groźniejszy, ale jak na dłoni widać, że z każdym miesiącem łagodnieje i będzie łagodnieć, bo to wynika z badań, z nauki. Tak po prostu jest i nawet nie próbuj tego poważać :-) Dlatego szczepienia ok, ale lockdaw to debilizm, bo czego nawet nie poruszyłeś, lockdawn powoduje wzrost zachorowan na inne choroby w tym grypę.
I wracając wyjaśnij, czemy bez lockdawnu, szczepionek itp w Tanzanii do tej pory odnotowano 800 zgonów (kraj 60+ mln)... bo zadzwiająco dużo wątków z mojej wypowiedzi pominąłęś, a część przekręciłeś.
0
@MarFan boże.... widzisz i nie grzmisz... grypa mutuje, na obecne mutacje umiera niewiele osób, ale grypa ma też smiercionośne oblicze (ptasia, świńska, hiszpanka)... na razie covid nas zabija, ale z czasem człowiek nabierze naturalnej odporności na tego wirusa i bynajmniej nie dzięki szczepieniom, a sam wirus osłabnie, co nie wyklucza mutacji która znowu nas zdziesiątkuje. I są na to badania.
Covid stanie się chorobą sezonową.
co do oblegania szpitali, przez covid masz oblegane szpitale pediatryczne ze względu na wirus RSV - wirus sezonowy, szpitale działają gorzej niż przed pandemią i ludzie z tego powodu też umierają. Siejecie panikę. Właśnie wróciłem z Tanzanii, tam nikt nie chodzi w maseczkach, nie ma szczepień, ludzie żyją w brudzie a trupów na ulicy nie widać, a w szpitalu obsługują normlanie. Nikt nie myśli o koronie, no może w kontekśie braku turystów. I żyją normalnie, a my?
Patrzycie na to krótkowzrocznie i przez takie myślenie narobimy sobie innych kłopotów, a covida i tak nie pokonamy. Naprawdę nóż w kieszeni się otwiera.
0
@Persyfl "A wzięło się stąd, że część jest na pokaz. W tym właśnie sęk, że nie o żadną ochronę granicy chodzi, tylko o pokazówkę, bo:...." -w części się zgodzę, ale moim zdaniem chodzi i o ochrone granic i o pokazówkę.
"Moment, to 800 wniosków przyjęto, czy rozpatrzono pozytywnie" - tam popełniłem błąd, chodziło o rozpatrzone pozytywnie.
"Ludzie stamtąd uciekają przede wszystkim z obawy o własne zdrowie, wolność, życie, co czyni ich uchodźcami" nie do końca, status uchodźcy nie przysługuję ludziom, którzy dopuścili się powaznych przestępstw. Nie pamiętam już dokładnie jakie są wyłączenia, ale nie każdy uciekający z kraju przed wojną, może taki status otrzymać. I to trzeba weryfikować.
'Co rozumiesz przez "przyjąć"? Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zgodnie z prawem deportować." - owszem, i o tym warto porozmawiać. Wchodzi tu wiele przeszkód np: logistyka, pieniądze oraz to co zrobił Łukaszenko gdy zaczniemy ich przyjmować. Gdzie mamy ich trzymać? W obozach? Pod kluczem? Ze strażnikami? Wszystko rozbija się o to, że oni nie chcą być w Polsce (duża część), chcą do Niemiec. Na ten moment nie ma narzędzia, aby umożliwić im azyl w Niemczech. Możemy zachować się jak nasz wschodni sąsiad, przewozić ich pod niemiecką granicę i tam zostawiać, ale chyba nie o to chodzi.
"Tak, cała ta sytuacja to w największej części wina Łukaszenki," pełna zgoda. Wkurza mnie bierność władz europy, Polski również.
"ale przede wszystkim kraje ościenne względem uchodźczych" - otóż mam inne informacje. Liban, kraj który gospodarczo bardzo cierpi, inflacja kosmiczna, bezrobocie, 4,5 mln kraj który przyjął chyba ponad 1 mln uchodźców (nie pamiętam ldokładnie, ale naprawdę bardzo dużo). Nie mam wiedzy na temat innych krajów.
0
@Persyfl "Ten kryzys trwa tylko dlatego, że i polskiej i białoruskiej stronie jest na rękę." - a tu się mogę zgodzić.
"Bo SG ich nie przyjmuje. Miałeś świetny przykład w Usnarzu." - a to skąd się wzięlo 4,5 tys wniosków? Chyba jednak przyjmują, ale może nie tyle ile byś chciał.
"Argansitani i Białoruś, głównie, to jednak mowa głównie o uchodźcach, a nie imigrantach zarobkowych." - na ten moment 800 wniosków przyjęto i tylko o tych 800 osobach można mówić uchodźy.
"ogromny procent wniosków azylowych jest od obywateli Białorusi, ergo jest to kraj, z którego się uchodzi." - sam fakt złożenia wniosku o azyl nie czyni Cie uchodźcą.
"Wystarczy postępować zgodnie z prawem." - wszystko kwestia tego jaki cel chcesz osiągnąć, jeśli przyjąć imigrantów, to tak, trzeba przestrzegać prawa, ale często prawo nie jest doskonałe, posiada pewne wady np: Łukaszenko za płotem, wtedy sprwa już nie jest tak oczywista. Możemy się tutaj nie zgadzać, ale mnie w tej kwestii nie przekonasz. Co innego naturalna migracja, migracja w skutek wojny, a co innego planowana akcja.
"Jak nic nie da się zrobić? Tyle krajów na świecie radziło sobie z dużo większą liczbą imigrantów, ale Polska nie potrafi?" - tak radziło sobie i teraz te kraje np: Niemcy bardzo mocno nam kibucją, żeby jednak nie wpuszczać. Choć Władze Monachium zoobowiązały się do przyjęcia imigrantów, prosżę bardzo. Tutaj nie mam nic przeciwko. Tak sobie radzili, że chcieli nam wcisnąć część ludzi którzy nie chcieli mieszkać u Nas. Tak sobie radzili, że mówią nigdy więcej.
0
@Persyfl co do ilości migrantów na granicy nie ma pewnej informacji, są tylko szacunki, ale na kanale globalista, autor pokazuję w jaki sposób szacuję tę liczbę:
Masz rację bazuję na nieaktualnej liczbie wniosków o azyl, 3,8 tys jest wartością sprzed kilku-kilkunastu dni, na dzisiaj złożono już 4,5 tys wniosków o azyl, najwięcej od obywateli Afganistanu 1,6 tys, Białorusi 1,1 tys i Iraku 0,8 tys. W top nie ma ani Ukrainy ani Rosji.
https://www.rp.pl/spoleczenstwo/art19112371-migranci-w-polsce-azyl-glownie-dla-afganczykow-i-bialorusinow
Oczywiście moje źródło jest nieweryfikowalne i bardzo dobrze, ale o tym procederze mówiła również rzczenik prasowa SG.
Ilość złożonych wniosków wskazuję, że wnioski o azyl w Polsce można składać, więc czemu tego nie robią? I skąd te wnioski, skoro przejścia są zamykane? Nadal czekam na odpowiedź na moje pytania.
"I nadal, choćby to wszystko, co piszesz miałoby być jakimś cudem prawdą" - jakimś cudem? Duża część z tego co piszę jednak jest weryfikowalna np: wnioski o azyl, sam o tym pisałeś.
"w jaki sposób usprawiedliwia to działania polskich służb" - niestety nie mamy innego wyjścia, Łukaszenko postawił nas w sytuacji jakiej jesteśmy, czas na weryfikację wniosku nie wynosi zero... 1,2 tys wniosków zostało rozpatrzonych z czego tylko 800 pozytywnie, migranci przebywają na Białorusi legalnie, nielegalnie chcą przejść granicę i po to te granice są, aby pilnować, aby nikt nie przeszedł.
W ostatniem czasie rozmawiałem z osobą pracującą w Fundacji Ocalenie i z jej relacji - opartej na relacjach migrantów - wynika, że to Białoruś blokowała przez tygodnie dostęp do polskich przejść granicznych. Oczywiście możesz oceniać teraz to jacy źli jesteśmy, ale ktoś nam podrzucił zgniłe jajo, z którym niewiele można zrobić. Na Białoruś nadal przylatują samoloty z migrantami i ich liczba na granicy rośnie.
Rozumiem, że masz odpowiedź na pytanie jak się powinny zachowac polskie służby. Co zrobiłbyś z osobami, które przekroczyły granicę Polski i nie wystąpiły o azyl w Polsce? Bo takie są, tych ludzi wyłapuję się nawet pod Łodzią, nie chcą składać wniosku o azyl w Polsce, chcą socjalu w Niemczech. Ja jestem troszkę między młotem a kowadłem, bo chciałbym, aby Ci ludzie dostali pomoc, ale nie można się złamać przed takim reżimem jak Białoruś.
0
@Persyfl "Gdy imigranci w pełni legalnie pojawili się na przejściu granicznym, SG je zamknęła." - które przejście i kiedy? Mówisz o Kuźnicy? Z tego co czytałem to w ostanich miesiącach Polska przyjęła ok 4 tys wniosków o azyl, dość trudno to zrobić skoro zamykamy przejścia jak tylko się migranci pojawią ;-)
Swoją drogą 4 tys wniosków o azyl a migrantów pod granicą (uchodźcy na dzisiaj to mogą być z Afganistanu, części Iraku i może Syrii, a na granicy mamy jeszcze inne nacje) jest ok 20 tys, to chyba nie najgorszy wynik. Wniosków o azyl w Niemczech przyjąć nie możemy.
I najwazniejsze, mam info od ludzi którzy te wnioski przyjmują, migranci przed kamerami krzyczą, że chcą do Polski, a jak już ktoś chce zebrać od nich papiery to słyszą 'azyl Germania'.
4
@Naturopata no i Mbappe ma 5 bramek, tyle co Adam Buksa, po prostu nie zmieścił się na stronie... tak jak Karol Świderski co też ma 5 bramek. Życie
0
@Persyfl to tak samo jak u mnie, skojarzenie do konretnego zachowania...
0
@Persyfl " Z logicznej przyzwoitości robiłem" - yhm... gdybym powiedział, że jestem zaskoczony to bym ostro skłamał.
"W dyskusję o Mnie ostatnio się też nie wdaję." - ależ za to bardzo chętnie wdajesz się w dyskusję o innych, to co napisałem było tylko ripostą do tego co napisałeś o mnie, takie skojarzenia za skojarzenie. Niestety moje jest bardziej opisowe, ale jak zrobią z tego mema to chętnie się podzielę.
Do następnego :-)
0
@Persyfl rozumiem co zrobiłeś, ale nie rozumiem po co?!
Czasem nie wiem po co zabierasz głos w dyskusji, skoro twoje wypowiedziczęsto niewiele wnoszą (no wkurzają ludzi, ale chyba to nie jest celem?) i piszę to z punktu widzenia szarego użytkownika forum. Pomijam prawdziwość twierdzeń, które głosisz.
i dodam na koniec, z kim mi sie kojarzysz, ty podzieliłeś się, że przypominam ci mem z rowerkiem. Mój wykładowca z algebry był kawałem skurczybyka, lubił pastwić się nad studentami i często doczepiał się o pierdoły.
Kiedyś prz tablicy kolega pomylił w macierzy wiersze z kolumnami, zaczęła się jego męka. Po 30 min wiercenia dziury w brzuchu kumpel wykrzyczał, że pionowo są wiersze a poziomo kolumny.... drugie skojarzenie to CK Dezerterzy i mój ulubiony teskt "Twierdzę kategorycznie, że to jest osioł"...
0
@Persyfl z pkt widzenia logiki ja się z tobą zgadzam, ale takie podejście do rozmowy nie popycha jej do przodu. Bo to co ty pokazałeś, część z nas wiedziała bez tego całego wywodu.
Obalenie stwierdzenia, że obostrzenia są złe bo to segregacja, nie oznacza że obostrzenia są dobre, a chyba 99% osób w tym wątku rozmawia o obostrzeniach.
Zamknięcie ludzi w domach, bez szczepionki to absurd, bo brak szczepienia nie oznacza, że zarażasz (możesz, ale nie musisz), tak samo jak szczepienie nie oznacza, że nie zarazisz kogoś i siebie (gdzieś widziałem statystykę, że ok 30% szczepionych może zarażać, jestem otwarty na aktualizację tych danych). Dlatego doczepiłem się do gruźlicy, bo nie szczepienie jest wyznacznikiem kogo trzeba izolować a test na obecność wirusa. Do tego szczepienia nie dają odporności do końca życia (badania ciągle trwają a wyniki zmieniają się z dnia na dzień - na niekorzyść szczepionek), więc do tego co napisałem wyżej dochodzi jesze, że każdy inaczej reaguje na szczepionkę. Nie poruszam nawet tego, że J&J w porównaniu z Pfizerem wypada słabo, a szczepieni mają być traktowani na równi.
Podsumowując, sam fakt zaszczepienia nie jest wystarczający do wprowadzenia tak radyklanych kroków, aby zamykać ludzi nieszczepionych w domu. Bo naszym celem jest powrót do normalności, a nie wyśrubowanie statystyki 100% zaszczepionych. Zamiast skupiać się na szczepieniach może warto przerzucić siły na produkcję leków. W the lancet jest coraz więcej artukłów na temat leków na covid, wyniki badań są bardzo obiecujące, a jeden nawet jest dopuszczony w UK. W tym tempie istnieje bardzo duża szansa, że za rok bedą skuteczne leki.
Pomijam fakt, że izolacja w domu doprowadziła do bardzo poważnych problemów z innymi chorobami np: RSV, który teraz atakuję dzieciaki i równie mocno zapycha szpitale pediatryczne co covid. Ludzie muszą się zarażać od siebie, aby budować odporność na choroby na które nie mamy szczepionek, a to nie jest woógle poruszane. Bo po co? Przecież liczy się tylko COVID.
0
@Persyfl poproszę o źródło informacji, że jedna tabletka paracetamolu może rozwalić wątrobę. Pisałeś, że "ja z przyjemnością podaje źródła i odpowiadam na wszystkie pytania". Jedna tabletka to jaka dawka? 1000 mg, 500mg?
Ja znam człowieka, któremu paracetamol zniszczył wątrobą jednego dnia. Ale wziął kilka piguł i popił wódką. Bardzo mnie interesuje, czy można uszkodzić sobie wątrobę po 1 tabletce.
Co do segregacji, są też przypadki segregacji negatywnej, dysryminacja ze wzgledy na płeć, religię, orientację. Stąd zdanie "obostrzenia są złe bo to segregacja", na ten moment jest ani prawdziwe, ani fałszywe.
Natomiast możemy chętnie porozmawiać czy segregacja sanitarna jest zła czy dobra. Ja tam nie mam nic przeciwko, aby osoby bez szczepien na grypę nie były leczone na grypę, pijakom odmawiać leczenia raka wątroby, palaczom raka płuc, nie wpuszać do szpitali ludzi bez szczepień na WZW A,B, grubasom kasować każdą wizytę u kardiologa. Wszystko podpartę nauką, logika ta sama. Dlaczego mamy sie ograniczać tylko do COVID19? Jeśli wprowadzimy takie zasady świat będzie piękny, Każdy się będzie szczepił, ludzie rzucą fajki, nie będą pić alko, do tego wszyscy będziemy uprawiać sporty i zdrowo się odżywiać. Owszem część otyłych, z powodu chorób tarczycy nadal będzie mieć zablokowanego kardiologa, ale nie wszyscy mogą się zaszczepić na covid... zrobi się wyjątek, albo kij im w oko. Błąd statystyczny. Dzięki takiemu podejściu służba zdrowia zostanie całkowicie odkorkowana i będzie się leczyć tylko posłusznych pacjentów, świadomych. Może się nawet okazać, że służba zdrowia nie będzie potrzebowac tyle kasy i nadwyżkę będzie można przekazać na jakies centrum LGBT+ albo fundację sprowadzającą migrantów?
ps. Twój przykłąd z gruźlicą, ciekawy, ale taki rodzaj segragacji w przypadku covid już działa. Pozytywny wynik PCR i masz siedzieć w domu... więc nie bardzo widzę związek ze szczepieniami. Związek byłby wyraźny, gdyby np: bez szczepienia na gruźlicę nie pozwalać ci wyjść z domu... czego każdemu z Was życzę :-)
0
@Persyfl a dlaczego moje skojarzenia (nie wiem czemy nie napisałeś Nasze) są moim (Naszym) problemem? Nie uważam tego za problem. Skąd taki wniosek?
Co do samej segregacji, pierwszy post do którego się doczepiłeś " jak podoba Ci się segregacja zawsze możesz tam pojechać" - gdzie tu jest napisane, że "Padł argument, że obostrzenia są złe, bo to segregacja."? Coś kręcisz. Widzisz to co chcesz wiedzieć. Takie luźne spostrzerzenie, nawet nieskierowane do Ciebie, a do innych czytelników.
"Zachowujesz się jak te koleś z mema o wkładaniu sobie kija w szprychy" - jak to napisał pewien użytkownik forum "To już wasza sprawa, że wam się z jednym kojarzy"
Całą wypowiedź rozpocząłem od "Wystarczy Mi", występuję jako jedna osoba, mówiłem za siebie, ale 1:0 za zwrócenie uwagi na ten błąd! Wypada nawet powiedzieć, dziękuję.
1
@Persyfl Nasza sprawa? Czemu piszesz do mnie w liczbie mnogiej? Bo użyłem ww przykładu segregacji rasowej tak jak koledzy wyżej? xD
mnie segregacja kojarzy się z wieloma rzeczami np: segragacja ze wzgledu na płeć, wiedzę, umiejętności itd... tylko tak jak pisałem wyżej, do czego się nie ustosunkowałeś, segregacja jest tak zła jak osoba która ją wprowadza.
To tylko narzędzie... tak jak broń. Która wielu się źle kojarzy, a mnie nie. Nie mam pretensji do narzędzi ale do ludzi... a tu nagle wrzucono mnie do jednego worka z całą resztą myślących inaczej niż ty, mimo, że pisałem coś innego. No cóż, każdy segreguje jak mu pasuje, joł.
0
@Persyfl a mogę ja?
Wystarczy Mi, że odpowiesz na pytanie, co jest złego w segregacji. = w segregacji nie ma nic złego bo to narzędzie, ważne jest kto segreguję i jakich kryteriów używa i jakie konsekwencje z tego wynikają. Historia uczy Nas, że segregacja ma znaczenie pejoratywne np: segregacja rasowa, więc nie rozumiem Twojego oburzenia na to, że ktoś segregację traktuje jako coś złego.
To jest trochę jak z bronią palną, sama z siebie nie zabija, to człowiek ciągnie za spust.
2
@Adek02 xD uspokój sie i zastanów się raz jeszcze nad tym co napisałeś...
2
@Comentateiro a powiedz mi kolego, skoro to marsz nietolerancyjnych ludzi, to co dzisiaj robili ludzie z tęczowymi flagami którzy dostali się na rondo? Prowokacja, marsz połączył środowiska,a może to organizatorzy się przebrali? Dlaczego wczoraj na trasie marszu namalowano tęczę? Dlaczego lewicowi aktywiści wykorzystali zagapienie organizatorow i pojumali miejsce marszu na 11 listopada. Jako uczestnik marszów, widzę w tym grube prowo, a później płacz i pokazywanie palcem na innych i płacz że jest się ofiarą.