0

Tak. U mnie tak się mówi o grupie ludzi, którzy dali ciała w ten czy inny sposób i ch*j kładę na twoje słowniki. Współczuję życia i kompleksów że tracisz czas na trollowanie. Jestem dumny, że biegle wladadz językiem polskim. Przyda się na kasie. :)

3

Dla mnie winni są piłkarze...

nie dało się na to patrzeć. Żenada, a gdybym musiał oglądać dogrywkę, to bym się porzygał. Szkoda, że nie dostali 10:0. Messi już dawno by u mnie nie wychodził w pierwszym składzie, to może szanowny książę by zrozumiał, że na boisku trzeba ruszyć dupę, bo tym razem przeszedł samego siebie. Większość zachowała się żałośnie, a o hasłach typu "wola walki", "Ambicja", będąc kibicem Barcelony nie wypada nawet myśleć. Niech cofają ten zakaz i niech Martino przepędzi tą chołotę, która wychodząc w ćwierćfinale ligi mistrzów na boisku urządzają sobie spacerki i nawet nie raczą ruszyć dupy do podania. ŻE-NA-DA. Żadnego szacunku po tym meczu. ZERO.

3

Znowu te twoje mądrości za piątaka.... teraz Martino nagle to nie ten kaliber, ale jak ograł dwa razy Real czy City, rotował składem i sadzał na ławce Messiego, to był gość. Brawo.

0

Amen.

"Je*ać prawo, gdzie rządzą bezprawie i układy, to.... system kulawy, ciągłe afery, obławy i choć jestem czysty... przed jutrem mam obawy"

0

Nie no... nie mylmy nie biegania z dobrym kryciem. Sytuacja, w której bodaj Xavi szuka kolegi do podania, Messi stoi jak drzewo w miejscu za obrońcą, a Neymar ze skrzydła zapieprza przez pół boiska mówiła sama za siebie...

2

Zgadzam się z Tobą. Napisałem tak, gdyż jednak te transfery podpina się pod Laportę, no bo byl wtedy u władzy...

Pzdr

2

Zgoda na sponsora na koszulkach była już za Laporty. Głosowali socios. Takie czasy... oczywiście można być rycerzem i w imię wyższych celów nie brać kasy, a potem dostawać baty od tych, którzy po tą kasę łapy wyciągają, ale chyba nie o to chodzi w sporcie. Takie jest życie, czasami nie warto iść pod prąd.

Pozdrawiam.

3

Nie gadaj, że nie umie prowadzić klubu, bo nie siedzisz tam w kasie i nie widzisz papierków. Na pewno Laporta wyciągnął klub z problemów, pytanie tylko, na ile dzięki swojej wiedzy i inteligencji, a na ile dzięki szczęściu przy zatrudnianiu Ronaldinho. Również tam nie siedzę, ale wydaje się, że za Rosella Barca wydobrzała bardziej od strony finansowej i jakoś w tych kwestiach mam do nich większe zaufanie mimo tych afer.

0

Cześć kolego :) szmat czasu.... :)

Zgadzam się, że muszą się dotrzeć i z tego powodu niektóre akcje nie wychodzą... dla mnie to nie jest problem. Problemem jest to, że jak Ney błyszczy, to Messi stoi. Bo jak Messi błyszczy, to Neymar dalej robi - mniej lub gorzej - ale swoje, ale w drugą stronę to nie działa... i to mnie martwi.

Pozdrawiam.

0

Ech... nawet nie chce się myśleć... oby ta decyzja została cofnięta i niech Martino robi co trzeba, wierzę, że jako "obcy" nie będzie miał sentymentów.

0

Wszystko fajnie, tylko szkoda, że jeszcze nie zdarzyło się, aby obaj zagrali w jednym czasie na miarę swoich możliwośći. Oczywiście rozgrywali kapitalne, ale tylko pojedyncze akcje. Przyznam szczerze, że ostatnio aż zacząłem się zastanawiać nad słowami dziadka Cryuffa, którego przed sezonem posądzałem o postradanie zmysłów. Dalej nie wierzę w to, że Ney i Messi nie mogą razem grać, ale faktycznie Martino pownien się tej "Sprawie" przyjrzeć. Martwi mnie to i niemiłosiernie wkurza, że bywają mecze, w których Messi zwyczajnie stoi. Neymarowi raz wychodzi, raz nie, ale chłopak zawsze zostawi serce na boisku... a co do Leo mam wątpliwości.

2

Ten komentarz o kibicach... Brawo dla nich. Villa powinien dostać 0 za euforię po bramce przeciw Barcie. Cieszył się, jakby dorwał mordercę swojej żony. Ego nie pozwala dostrzec tego, że dostał wyjazd z klubu, bo grał beznadziejnie.

Messi, który miał może dwa udane zagrania, a poza tym stał i nawet mu się nie chcialo ruszyć dupy, żeby wyjść po piłkę, nie mowiac już o powrotach po swoich stratach, ktore były poprzedzone beznadziejntymi decyzjami dostajettylko jeden mniej niż Ney który mówiąc krótko zrobil różnice i biegał jak lew po boisku... Bez jaj. Messiemu się należy co najwyżej karny ku*as za stanie przez 70 minut.

0

Po pierwsze, to zapewne nikt nie jest wywalany, tak jak Ty tutaj piszesz, po drugie tak jak napisał kolega wyżej, nikt przypadkiem do Barcy nie trafia, niżej, czy wyżej, lepszymi lub gorszymi, ale pewnie zdecydowanie większość zostaje piłkarzami, a po drugie... każdy w życiu stawia coś kosztem czegoś. Tyczy się to już młodych od gimnazjum czy liceum, ktorzy zawalają szkołę, bo jeżdżą na kadrę, przykładem może być Kubica, którego rodzice sprzedali wszystko co mieli, żeby wykupić mu starty w młodszych kategoriach we Włoszech, takie jest życie. Jaka różnica, czy ktoś stawia wszystko na jedną kartę wyjeżdżając do dolcana ząbki, czy do Barcelony? Dla danego człowieka jest to postawienie wszystkiego... poza tym Barcelona oferuje wykształcenie, no co wynika z tego, co napisałem wyżej... jak nie postawisz wszystkiego na sport w wieku >10-14 lat, to już w wieku 17-18 nie masz co startować. Jaka to różnica? Żeby móc walczyć o najlepsze kluby rezygnuje się już w gimnazjum i liceum z nauki.Kolejna sprawa.. dziecko na pewno w większym stopniu należy do rodziców, niż do fify i ten pieprzony wieprz blatter nie ma prawa decydować, co mają robić rodzice. Po prostu krew mnie zalewa, jak ten wpieprza swój wstrętny ryj w to, dlaczego jedni czy drudzy rodzice wyjechali do innego kraju. No i dzieciak ma swój rozum. Jak ja potrafiłem zrezygnować ze sportu dla kariery, to i ktoś inny może, jak czuje, że to niekoniecznie musi się udać. Proste.

8

Dobrze napisane...

Pomijając na chwilę kwestię przepisów i co było zgodne z prawem, a co nie w tych wszystkich sprawach, to nie wierzę, że Barca przypadkiem znalazła się pod lupą... a jeżli rzeczywiście to jest przypadek, to naprawdę niesamowity...

Szczerze nie rozumiem tej sytuacji. Barca - jak to zostało napisane wyżej - dba o wychowanków, jak tylko może. Irytuje mnie to, że FIFA wpieprza się w życie młodych ludzi, nie ich sprawa, gdzie będą mieszkać, nie ich sprawa, czemu rodzice jedni czy drudzy przeprowadzili się do Hiszpanii, czy innego kraju. Jeżeli kogoś stać na to, przede wszystkim mam tu na myśli kwestie mentalne, to im gówno do tego. Poza tym dlaczego Barca ma być ukarana tak dotkliwie, skoro jej postępowanie było akceptowane przez hiszpańską federację. To nie była samowolka. Naprawdę ta sytuacja, te "złamane przepisy" są dla mnie śmieszne, a najlepszym rozwiązaniem byłoby, gdyby dzięki temu z La Masii błysnęło kilka talentów dzięki temu zakazowi i Barca dalej wygrywała i wygrywała i wygrywała.

Najbardziej w tym wszystkim nie podobały mi się słowa Martino "nie wierzę w czarne ręce". Cenię go za charakter, bardzo go lubię, chcę, żeby został tu długo, jednak w tej sytuacji powinien najwyżej tego nie komentować. W sytuacji poważnego niebezpiczeństwa - a tym jest zakaz transferowy patrząc na obronę i bramkarzy - wszyscy, dosłownie wszyscy pracownicy klubu powinni mówić jednym głosem.

Liczę, że to się skończy szczęśliwie. Niech rzucą tym starym, zgrzybiałym, skorumpowanym świniom parę baniek na "odpie*dol się" i robią dalej swoje.

0

Grubo jest... naprawdę... i również nie wierzę, że to przypadek, że akurat w Barcelonie tyle rzeczy się dzieję. Trzymam prezydentów za słowo "odpowiedź będzie miażdżąca". W takich sytuacjach nienawiść tego ćwoka, który jest niby socio, a sypnął w sprawie Neymara narasta i narasta. Oby klub to naprostował i niech wreszcie zapanuje spokój, bo nie wierzę, że piłkarze o tym nie myślą.

0

KA-PI-TAL-NA GRA!!! Jestem mega dumny i podbudowany grą Barcy, natomiast załamany postawą Messiego. Całe szczęście Iniesta genialny i Neymar wziął na siebie grę z przodu, bo Messi był beznadziejny. Pierwsza połowa Leo słaba, druga fatalna. Dziwię się, że dograł do końca... u mnie na pewno by nie dograł. Jak nie chce się komuś biegać, to won na ławkę.

0

Na pewno to nie miało związku z tym, że chciał się go pozbyć, choć strzelał mnóstwo bramek. Nie wyobrażam sobie, że jestem topowy w pracy, a szef chce mnie wyrzucić. Bo tak. A ja tego nie komentuję.

I widzę o czym jest ten tekst.

0

To tylko potwierdza to, co myślę o Guardioli od dawna. Nie był święty, nie ma się też co dziwić Zlatanowi, który zawsze mówi co myśli. Szwed jest jaki jest, ale o dziwo tylko jeden trener miał z nim problem. Ten, który miał też problem z Henrym, Eto i Toure. Guardiola bez swoich humorków mógłby zostawić Barcę z Toure i Zlatanem, a ci dwaj widząc "wielką siłę fizycznę Realu czy Bayernu" pewnie płakaliby ze śmiechu. :)

0

Jakby nie patrzeć Barca wygrała mecz, więc Martino w ten czy inny sposób się obronił. Neymar brał udział w dwóch bramkach, a mógł i jeszcze jednego karnego dla Barcy zdobyć. Ogólnie mam wrażenie, że powinni się zamienić z Pedro/Alexisem miejscami. Gdy na początku była wojna totalna i dużo miejsca, to pierwsi dwaj... gdy potem Real się bronił i było ciaśniej, to Ney. Jednak tak jak pisałem wyżej... Martino się obronił, a nagle ze słabego ataku zrobiło się bogactwo, różni piłkarze do różnych przeciwników.

0

Fajny felieton. Gratulacje.

Co do meczu... Barcelona bez wątpienia pokazała pazur i warknęła w stronę reszty Europy. Podoba mi się Barca Martino, chcę, żeby ten trener został jeszcze na parę lat (jak będą wyniki - to na wiele lat). W ostatnich meczach Barca pokazała się z kilku stron, jak trzeba było pograć w szachy i na 0 z tyłu z City - proszę bardzo. Jak trzeba było rozstrzelać Osasunę - proszę bardzo, a jak trzeba było pójść na wymianę ciosów z Madrytem w ich twierdzy - proszę bardzo. Zaje*biście mi się to podoba, a w zasadzie ciężko znaleźć słowa. Messi? Od zawsze i na zawsze będę mowił, że Ronaldo w całej swojej genialności Argentyńczykowi nie dorasta do pięć. Ronaldo jest tylko perfekcyjny, nie ma tego talentu, wizji gry co Messi... powtórzę po raz setny swoje słowa" Ronaldo nigdy nie zagra piłki, które Messi gra seryjnie". Co do sytuacji poza boiskiem... żałosne, żałosne tym bardziej, że kompletnie bezpodstawne... szkoda słow na te madryckie psy, niczego się nie nauczą. Dostaną 10 wpie*doli, a i tak winny będzie sędzia.

Brawo Barca, brawo Martino i Leo. Dziękuję.

0

Statystyki można sobie wsadzić w... Przed pierwszym meczem też było kilka argumentów, które okazały sie warte nic.

Ps. Jak już spamujecie reklamami to weźcie jakieś dobre auta, a nie mydelniczki :p

0

Bardzo dobrze jeżeli coś się wydarzyło w tunelu. To oznaczałoby że ci piłkarze dalej nienawidzą przegrywac. Na boisku nie ma przyjaciół. Nie chodzi o chamstwo ale o demonstracje swojej siły. Przeciwnik ma się bac, należy być agresywnym, tylko taka droga prowadzi do sukcesów.

0

Gra już nigdy nie będzie taka sama, jak tamta z czasów pierwszego/ pierwszych sezonów Guardioli. Paradoksalnie winne takiej sytuacji są umiejętności piłkarzy Barcy, którzy pokazali całemu światu, co robią z przeciwnikiem, gdy ten idzie na wymianę ciosów. Oczywiście zdarzają się takie mecze, jak ostatni z Sociedad, gdzie totalny brak zaangażowania piłkarzy połączony z pomyłką trenera Martino (ta pomyłka to nic wielkiego, nie mylą się ci, którzy nic nie robią) pozwolił wyrwać Barcie punkty w sposób inny, niż psim swędem, jednak na ogól przeciwnik się boi, okopuje przed własną bramkę i na takie fajerwerki nie ma i już nie będzie miejsca. Chyba, że Barca popadnie w okropny dołek, poprzegrywa wszystko wszędzie przez parę lat, a potem znowu zostanie zbudowana genialna drużyna, jednak taki scenariusz wydaje mi się mało prawdopodobny.

0

Siwy i Koksik

Macie rację Panowie. Absolutnie. Jak najbardziej Barcelonie, jako instytucji może dać jeszcze wiele.

Pozdrawiam.Właśnie teraz widzę pierwszą "wadę" nowej strona (która mi się nawiasem podoba). Chciałem napisać jedną rzecz do was obu, a wyszło, jak wyszło... programiści, macie nową sytuację do rozkmienia. :)

0

Kiedy był w tym sezonie na boisku, ewidentnie widać obniżenie poziomu jego gry, co jest w pełni zrozumiałe w związku z wiekiem i kontuzjami. Serca nigdy nie zabraknie, ale samo serce powoli przestaje pozwalać na rywalizację na najwyższym poziomie. Świetny gracz, jeszcze lepszy kapitan, ale jego misja na Camp Nou chyba faktycznie dobiegła końca...

0

Dobrze, że widzi swoje błędy. Szkoda, że nie zareagował zdejmując Songa i Neymara i szkoda, że piłkarze nie biegają jak lwy po boisku, tylko klepią od linii do linii bez kropli potu na czole.

0

Jeny, przestańcie płakać jak panienki. Kartka dla Barty była głupia, wku*wił się, powiedział sędziemu, co powiedział i tyle, na ch*j drążyć temat. A w odróżnieniu od Pellegriniego nie zwala winy za porażkę dla sędziego, więc nie widzę żadnej logiki w porównywaniu tych sytuacji.

0

Szkoda że piłkarze nie są tak naladowani jak trener. Dobija mnie ich granie w stylu: spokojnie mamy czas. Gdyby od początku grali tak jak przegrywając to byliby bez porażki w tym sezonie i obyscie mieli swój dzień jak na camp nou zawita aguero bo z taka gra to chyba i ja z kumplami bysmy wam ze dwie włożyli.

0

Odnośnie do tytułu... żadne statystyki dotyczące przeszłości nie mają najmniejszego znaczenia. Liczy się tylko tu i teraz. W ubiegłym sezonie na stronie Milanu też pewnie widniały podobne wiadomości. Przed wczorajszym meczem kibice City również się pocieszali tym, że Messi nigdy nie strzelił na ligowych boiskach w Anglii, w 2009 roku też się nasłuchałem, że Leo nigdy nie strzelił Anglikom i nigdy głową, no to dostali komplet w pakiecie... takie statystyki są wyłącznie w formach ciekawostek i dla historyków.

0

Pellegrini... lubiłem Cię, więc oszczędź sobie takich głupich gadek.. doprawdy, bo za parę dni będziesz się tego wstydził...

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: