borys27
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
5 obserwujących
9 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Co to jest "niema"?
0
Myślę, że ważne jak zaczynasz zdanie, czyli warto by było napisać poprawnie nieważne:)
0
Tak się ustawia mecze:)
1
Ale się uczepiłeś tego Andrzeja. Gorzej niż rzep psiego ogona. Nie wiem co Ty do chłopaka masz i co on Ci zrobił ale hejtujesz go praktycznie za każdym razem. Trohę to już nudne jest i lekko śmieszne. Owszem grywał słabiej swego czasu, ale końcówka poprzedniego sezonu i początek obecnego wyraźnie pokazują, że Andres dobrze wygląda fizycznie i szybkościowo, że wraca powoli do swojej wysokiej formy, że szuka prostopadłych zagrań, przyspiesza na małej przestrzeni z piłka, jest ciągle pod grą i wcale nie wybiera najprostszych rozwiązań czyli gry do tyłu, najbliższego lub wszerz. W tym meczu jak i chociażby w meczu z Sevillą Iniesta był jednym z najlepszych na placu czy tego chcesz czy nie. Co ciekawe drugim zawodnikiem, którego uwielbiasz, szczególnie wybielać ze słabych występów jest Alves. Zupełne przeciwieństwo Andrzeja, Twój Bóg:)
Masz duże pojęcie o piłce, piszesz ciekawe wyszukane rzeczy, ale naprawdę z tym Iniestą już mógbyś dać sobie spokój. Tym bardziej, że każdy ma oczy, ogląda mecze i jaki koń jest każdy widzi. Wiem, że Ty jesteś uparty i idziesz pod prąd, ale według mnie zakrzywianie na siłę rzeczywistości mija się z celem, a obiektywizm zawsze jest wskazany bez względu na osobiste sympatie i antypatie. Od razu mówie, że nie wchodzę z Tobą w dyskusję, bo nie mam na to zwyczajnie czasu, ale napisałem to bo po prostu od pewnego czasu Twoje wypowiedzi na temat Iniesty mierziły po oczach.
Aha i myślę, że sam Andres w tym sezonie pokaże (oby tylko ominęły go kontuzję, to o formę jestem spokojny) wszystkim tym, którzy od pewnego czasu go skreślają, że się mylili i to bardzo, pozdrawiam.
0
Zdecydowanie pierwszy, na 1:0:)
4
Jedyny idol dzieciństwa. Po latach dołączył Iniesta (zgadnijcie z jakimi obaj grają/li numerami?:P), ale "tą pierwszą miłością" był właśnie Hristo! Pamiętam jak graliśmy w piłke na podwórku, a nierzadko zaczynaliśmy wcześnie rano (ok 9.00 w wakacje - tak, tak, to nie pomyłka). Prawie każdy był, Van Bastenem, Romario, Baggio, póżniej Ronaldo,a ja chciałem byc tylko i wyłącznie Bułgarem (o dziwo mam trochę inny charakter od idola, więc zdziwienie kolegów było tym wieksze, jedyne podobieństwo lewa noga). Jego charakter mi w ogóle nie przeszkadzał, wręcz przeciwnie miałem do niego wielką słabość. Te bramki z Porto w 94, na Mistrzostwach Świata w 94 (szczegolnie ta z wolnego z Niemcami!), dobra gra w finale na Wembley z Sampą, fantastyczny mecz w 94 z Manchesterem w Lidze Mistrzów (4:0, po dwie Romario i Stoiko) czy nawet wejście w 97 w finale PZP z PSG, przyprawiały mnie o ciarki,do tej pory jak sobie o tym pomyślę to dalej je mam. Pamiętam jak wręcz plakałem jak odchodził z Barcy do Parmy i jaką szaloną radość odczułem jak wrócił z banicji, którą swego czasu tygodnik Piłka Nożna okrasił wymownym tytułem: "Hristo wróciłeśdo domu".
Ach co to były za czasy, stare i dobre (dlatego dobre bo już nie wrócą - niestety), co to były za wspomnienia. Cieszę się, że oglądałem jego grę na żywo, nie było dla mnie problemem jako 13 letni gówniarz zarwać noce na Mundialu w Usa w 94 roku specjalnie dla Hristo, cieszę się, że mogłem to wszystko przeżywać, a to co ja przeżyłem to moje:)
Dzięki panie Mateuszu za świetny felieton i podróż sentymentalną!
0
Z FC Porto w półfinale Ligi Mistrzów w 94 r. Oglądałem na żywo na jedynce:). Koeman co wtedy bombę zasadził bodajże z 40m...
0
Panowie, może ktoś poratować jakimś linkiem do ściągnięcia/obejrzenia całego meczu? Bo niestety nie miałem możliwości obejrzenia spotkania nad czym bardzo ubolewam...
0
Jak zwykle dzieci, którzy kibicują Barcelonie od... dziecka nie załapali ironii i każą po gimbusiarsku czytać ze zrozumieniem. I love it:)
0
Coś mnie ominęło? To Iniesta w nowym sezonie będzie grał z 13 a nie z 8?
0
Chodzi mi o postawę Enrique jako piłkarza, jak kibice go polubili, że przeniósł się z Madrytu, ile zostawiał serca na boisku i jak się identyfikował z Barcą. Na swoja markę trenerską też zaczął solidnie pracować.
4
Kończąc jeszcze poprzednią myśl, chciałem dopisać, że jednak bardziej ufam ludziom, którzy zostawili po sobie bogatą spuściznę, którzy oddanie dla drużyny w której się wychowali mieli wręcz wymalowane na twarzy. Którzy sprawili, że jesteśmy teraz w tym miejscu w którym jesteśmy. Czyli Cruyffowi, Guardioli, Enrique też. Tajemnicą poliszynela jest to, że piłkarze głosowali na Laportę, też bardzo wymowne. Niektórzy piszą, że się odcinają od polityki, od rządzenia, że liczy się tylko projekt sportowy. Więc powiem Wam jedno: Ci którzy przeżyli Gasparta, już nigdy nie rozdzielą tych dwóch kwestii.
9
Oj majerr, z niektórymi kwestiami to pojechałeś ostro. Wymienię kilka. Ty nie rozumiesz jak można życzyć źle prezydentowi Barcy (jak sam piszesz to tak jakby źle życzyć samej Barcelonie), a ja nie rozumiem jak można głosować na kogoś kto wysprzedaje klub (nie bójmy się tego słowa, bo tak jest) za marne pieniądze Arabom i który jest uwikłany w szereg kontrowersyjnych działań, które przyniosły wiele szkody Barcelonie (nie ma sensu tego wszystkiego wymieniać, bo już to było pisane 1000 razy). A może to jest właśnie robienie krzywdy Barcelonie, taki właśnie wybór na prezydenta? Obym się za parę lat bardzo mylił, ale bardzo sceptycznie jestem nastawiony do przyszłości.
Kolejna kwestia. "Kibiców, którzy nigdy nie byli na meczu Barcelony...". Proszę Cię! To tak jakby napisać, że ten Twój artykuł w ogóle nie ma sensu bo jesteś ponad 2000 km od Barcelony i co Ty o niej możesz wiedzieć. Zresztą jak wiadomo są kibice, którzy byli na meczach nawet i ze 20 razy, którzy są Soci, etc. Więc obrażając takich kibiców, sam sobie strzelasz w stopę.
Wiedzą lepiej powiadasz? Tak jak wiedzieli jak wybierali Rosella? Napiszę to po raz kolejny ludzie to taki gatunek, który utożsamia się z sukcesami, szczęściem, dobrobytem, pieniędzmi, zapominając o wszystkich złych rzeczach i szkodach. Ludzie żyją chwilą, pamiętają to co wydarzyło się niedawno wspaniałego. Oczywistym jest, że gdyby nie tryplet bardzo prawdopodobne, że Bartomeu tych wyborów by nie wygrał. Sukces zawsze ma wielu ojców i każdy teraz chce się z nim identyfikować i pod niego podczepić. Nie twierdzę, że Laporta jest czysty jak łza i święty, ale jednak jemu bardziej wierzę niż świcie Rosella.
Do tego w większości zgadzam się z Koriolanem, który wszystko ładnie pięknie wyłożył. Pozdrawiam.
0
No w sumie wiem do kogo byłaś przekonana: "Lionel Messi, Carles Puyol, Xavi, Cristiano Ronaldo, Javier Macherano, Iniesta,Ronaldinho, Bartra, Neymar Jr, Kun Aguero, Mesut Ozil, Mats Hummels, Marco Reus,Novak Djokovic ❤ Oscar, Eden Hazard i wielu innych".
0
Tak tak, jasne, że wiedzą, tak jak wiedzieli głosując na Rosella...
0
Urodziłeś się chłopie w 99 roku ale widzę, że mądrze gadasz, chociaż jeden młody człowiek ma trochę oleju w głowie i honoru. Gratulacje i tak trzymaj!
3
Niestety jeśli te wyniki się potwierdzą to jesteśmy w czarnej dupie. Jedyną nadzieją jest to, że Rosell i Bartomeu zostaną skazani za przekręty, ale na to też bym nie liczył. To porażka dla prawdziwych kibiców, porażka dla tradycji, przywiązania, a zwycięstwo hajsu i "sprzedajności". Dzieci, gimbusy, sezonowcy i tak nigdy tego nie zrozumieją, więc jakakolwiek polemika z nimi to zwykła strata czasu. Teraz tylko czekać, aż zmienią nazwę klubu czy usuną krzyż z herbu... Ludzie zawsze byli zaślepieni pieniędzmi albo sukcesami (w tym przypadku potrójna korona). Dzisiaj po raz kolejny to się potwierdziło...
1
Nie pisz takich rzeczy, bo wytrącisz przeciwnikom Laporty ostatni argument z ręki, który ciągle przytaczają oczywiście bez poparcia żadnym źródlem czy argumentem niczym Jehowi:)
2
To mówi samo za siebie i o czymś świadczy. No ale przecież kibice z odległej Polski wiedzą lepiej ile dobrego dla Barcelony zrobiła świta Rosella i Bartomeu. Niektórzy to by się tak samo sprzedali jak od pewnego czasu wyżej wymieniona dwójka sprzedaje Barcelonę.
3
Laporta po prostu musi wygrać te wybory, nie ma bata. Sprawiedliwości musi stać się zadość za te wszystkie pomówienia i niesłuszne oskarżenia w stronę Laporty. Nie ma sensu pisać jak bardzo zostało splamione dobre imię Barcelony i ile afer wynikło w ostatnich latach, bo nie starczyłoby dnia , a zresztą większość już została przytoczona. Dlatego socios, którzy pójdą jeszcze do wyborów mam nadzieję zagłosują na Joana i przeważą szalę na jego zwycięstwo. Brawo piłkarze (wiadomo na kogo głosują), brawo Johan. Dawać socios i odsuwamy tę bandę... raz na zawsze!
0
Jak Ty się rodziłeś w roku 1991 (podobnie jak 90% użytkowników tej strony) to ja rok później oglądałem finał na Wembley, więc proszę nie mów mi o pamięci...
0
Nic dodać, nic ująć. Kto tego nie widzi jest takim samym kłamcą albo po prostu ślepcem.
3
2
Zuzia To Ty udzielałaś się na forum kilka lat temu pod tym samym nickiem Zuziazla? Co nie mówiłaś, od razu, że jesteś taka ładna?:P Bym bardziej smalił cholewki:D he he, Gratuluje spełnienia marzenia i pozdrawiam serdecznie:).
P.S. Ludzie! Bierzcie udział we wszelakich konkursach (nieodpłatnych!). Z autopsji: mój brat już tyle wygrał nagród, że szok: biografie, piłki, kegi piwa, konsole, telefony, koszulki. Za żadne nie zapłacił ani grosza! Ale jak to mówią, szczęściu trzeba pomóc, żeby wygrać trzeba grać. Nie wysyłajcie smsów, nie płaćcie pieniędzy, tylko grajcie w konkursach w których liczy się kreatywność, pomysłowość, wiedza, pasja, refleks,ciężka praca.
0
Też byłem w Berlinie i myślę, że najwięcej osób było ubranych w koszulki z sezonu 08/09 z potrójnej korony czy nawet ze starszych sezonów (Kappy domówki, czy finałowe z 92). Ja to odbieram jako wyrażenie opinii odnośnie koszulek, Ten Qatar większości prawdziwym kibicom (wiadomo, że na takich meczach takich kibiców jest najwięcej, do tego są z kilkunastoletnim stażem) się po prostu nie podoba. Ale to fakt, masz rację, że tych w poziome pasy było więcej niż z obecnego sezonu.
3
Co niektórzy widzę mają niezły ból dupy, że Iniesta zamyka usta ludziom którzy pierwsi krzyczeli aby go sprzedać. Boli? Bardzo dobrze, ma boleć. Tacy piłkarze jak Iniesta rodzą się raz na 50 lat. Gościu jest nie do podrobienia i oglądać go w akcji to największa z możliwych przyjemności, prawdziwy talent i geniusz. Może miał słabsze momenty w tym sezonie i poprzednim ale nie takie aby go sprzedawać. Zresztą przykład Xaviego z tego sezonu pokazał co niektórym, że ich rozumienie futbolu nie jest na poziomie Barcy. Brawo Andres!
3
Abstrahując od meczu. Para komentatorów to chyba najgorszy duet w historii TVP! Gorsi tysiąc razy od Szpakowskiego (a w ostatnim czasie to duża sztuka).
Kwiatki Iwańskiego z dzisiejszego spotkania: "Messi poirytowany nie zdobyciem Złotej Piłki". Oczywiście wiadomo kto jest poirytowany, że piąta złota gała niebawem trafi do Argentyńczyka, on po prostu nie może tego przeżyć i zachowuje się jak rozkapryszony gimbus "Lekcja dla piłkarzy Juventusu, że Barcelonę można wyprowadzić z równowagi". Komentator, który powinien dawać przykład, pochwala polowanie na kości jednej drużyny i wskazuje na sposób gry Juventusu w finale. "To wspaniale, że Messiego zobaczymy już za tydzień". Ten żałobny ton, przełykanie śliny, łamiący głos jak to wymawiał i ta obłuda. Wstydzę się, że ten koleś jest z tego samego miasta co ja.
Zakończę krótko: Iwański kończ waść, wstydu oszczędź!
1
Czy Ty Destruniu nie chcesz się przyznać jak chociażby szanowny pan Gaspart, że po prostu tamtych czasów nie pamiętasz, bo najzwyczajniej w świecie byłeś za malutki i po prostu nie mogłeś tego wszystkiego oglądać?:P No jak to jest co?:D Nie wstydź się, każdy kiedyś zaczynał kibicować, sezonowcem nie jesteś, więc bądź szczery:) Choć nawet to i lepiej dla Ciebie, że nie dane Ci było "przeżywać" tamtych cudownych chwil, dłużej pożyjesz i zaoszczędziłeś sobie siwych włosów:)
0
Ok, przepraszam w takim razie za nadinterpretację:)
0
Wkleiłem ten komentarz (w ogóle czyjś jakikolwiek pierwszy raz) bo uznałem go jako niezwykle trafny do całej sytuacji, tym bardziej że nie każdy wchodzi na BO. Do tego chyba warto podwyższyć poziom strony jeśli ktoś napisze coś mądrego (co tak często tutaj nie występuje) nieprawdaż? Po drugie napisałem na wstępie, że nie jest to mój komentarz, podałem źródło, zacytowałem w cudzysłowie, nie widzę tu żadnego plagiatu, więc o co się spinasz? Paranoja...