3

Mówi się że takiego sukcesu już nie odniesiemy, że Laporcie trafiła się po prostu genialna generacja wychowanków. Ale być może Laporta znowu będzie miał szczęście, ponieważ myślę że ta nadchodząca generacja niekoniecznie musi być dużo gorsza od tamtej.
Messi-Halilovic
Iniesta-Denis Suarez
Xavi-Samper
Puyol-Bartra
Kto wie, być może przy odpowiednim trenerze poziomem zbliżą się do swoich poprzedników i idoli, potencjał mają.

0

Pogratulujmy naszemu zarządowi za wspaniałą rewolucję. Kupili sobie najlepszą "9" świata zapominają o tym że ktoś Suarezowi musi piłki dogrywać.
A czy naprawdę było tak trudno przeprowadzić tą rewolucję?
Czy Suarez był naprawdę potrzebny? W ostatnim sezonie strzeliliśmy 100 bramek, tylko w nielicznych meczach była nam ewidentnie potrzebna "9". To nie wystarczyłby np. taki Mandzukic za 22 mln? Wtedy też sprzedaż Fabregasa nie byłaby konieczna i gdyby zapewniłoby mu się że będzie grał tylko w pomocy to jestem pewien że by został. Wtedy tylko brać Kroosa (30mln), który niby sam chciał do nas przyjść i mamy zajebisty atak i pomoc na lata, do tego walkę o miejsce na każdej pozycji. A koszty można było częściowo pokryć sprzedażą Pedro, Songa i Tello. Zostałoby dużo kasy na obronę, np. na Benatię (28mln) i jakiegoś prawego obrońcę za Alvesa. Sorry że gdybam ale nasz skład mógł realistycznie patrząc wyglądać przykładowo tak:
Atak: Messi, Neymar, Alexis, Mandzukic, Delofeu, Sandro
Pomoc: Iniesta, Fabregas, Kroos, Rafinha, Xavi
Def. pomoc: Busquets, Mascherano, Samper
Obrona: Alba, Adriano, Benatia, Piqué, Bartra, 4. stoper, Montoya, nowy PO

0

Skoro Leo może grać po prawej stronie, Suarez musi grać na szpicy, Rakitic gra lepiej w defensywie niż w ofensywie to może zagrać ustawieniem 4-2-3-1 w którym trójka Neymar-Iniesta-Messi ma za Suerazem dużo Swobody i możliwości kombinowania? Neymar i Messi wcale nie musieliby grać jako skrzydłowi tylko jako prawy/lewy ofensywny pomocnik. Obiegani byliby przez Albę i Alvesa którzy byliby asekurowani przez Rakitica i Mascherano.

Mogłoby to wyglądać tak: http://bit.ly/1sHngO6

Co myślicie?

8

Uważam że popełniliśmy błąd sprzedając Alexisa i Fabregasa po to aby kupić Suareza. Suarez jest najlepszym napastnikiem na świecie lecz myślę że Trio Neymar-Messi-Alexis mogłoby dorównywać nawet BBC gdyby Neymar i Alexis grali bliżej środka a nie lini bocznej oraz mieli dobrych pomocników za sobą. Bo widać że bez dobrych podań nawet najlepsi napastnicy mają problem. A Alexis udowadnia że mając trochę więcej swobody na boisku jest kapitalem napastnikiem. I szczerzę wolę Alexisa w ataku i kogoś kto mu może dobre piły posyłać niż Suareza który nie dostaje prostopadłych podań.

0

W każdym klubie zdarzają się lepsze i gorsze okresy, okresy w którym Klub jest wyjątkowy a okresy w którym jest się jednym z wielu, i to jest normalne i nie da się tego zmienić. Myślę że nawet gdyby został Guardiola i Laporta to nie bylibyśmy tak niezwykli jak w latach 2009-2012, wypalenie, wiek zawodników oraz brak godnych następców robią swoje. A skoro Barca chce się utrzymać w czołówce i walczyć co roku o wszystkie trofea to musi się zmieniać, a jeśli nie można tego zrobić za pomocą wychowanków którzy mają tiki takę we krwi to trzeba robić zakupy przez co trochę tożsamość ucierpi. To jest normalna kolej rzeczy i być może czeka nas parę lat w których będziemy szukać "tej" Barcy, lecz jestem przekonany że powtórzenie tego co mieliśmy jest możliwe. Być może za 3-4 lata ujrzymy taki skład, zbudowany w większości z genialnych wychowanków:
Ter Stegen-Montoya-Bartra-Pique-Alba-Samper-Suarez-Halilovic-Neymar-Messi-Adama
Potencjał napewno jest.

0

Być może mi się to tylko wydaje, ale zestawienie składu u nas nie powinno być zbyt trudne, po prostu wystawić każdego zawodnika na swojej nominalen pozycji i dopiero potem wprowadzać drobne zmiany.
Bartra-stoper, który potrafi grać na prawej stronie, więc może grać jako prawy stoper
Mathieu- to samo co Bartra tylko z lewej strony
Mascherano-gra na DP i śo, więc ustawmy go gdzieć pomiędzy
Alba-niby LO, ale bardziej lewy pomocnik
Alves- to samo co Alba tylko z drugiej strony
Rakitic- środek pola, bardziej box to box
Rafinha- środek pola
Messi- gra wszędzie, chociaż zwykle pomiędzy "9", "10", i prawym skrzydłem
Neymar- w sumie podobnie jak u Messiego tylko z drugiej strony
Suarez- "9"
Poprawcie mnie jeśli się gdzieś pomyliłem, ale wychodzi ustawienie 3-4-2-1, czyli ustawienie jakim gra Bayern:

Wygląda to tak: http://bit.ly/10ytVU1

I teraz można się zastanawiać czy lepiej Xavi za Rafinhę, Piqué za Bartrę, Busi za Masche itd.
Ale niech to kombinowanie z Mathieu na LO, Suarezem na PS itd się skończy.

3

"You´re just lost for words. He is just brilliant!"

3

Skoro Lucho nie ufa Montoyi a za rok Alves prawdopodobnie odejdzie to dlaczego zamiast no-name Douglasa z Brazylii nie sprowadzić kogoś ogranego w Europie, i nie mówię tutaj o Cuadrado czy Piszczku. Przykładowo mogliśmy wypożyczyć takiego Serge Aurier tak jak zrobiło to PSG. Chłopak ma 21 lat, jest niezwykle szybki i wytrzymały, ma lepsze dośrodkowania od Alvesa, jest bardzo dobry technicznie, dodatkowo taki walczak z niego. Mogliśmy go mieć na zasadzie wypożycznia z opcją kupienia po roku, tak jak PSG. Aurier uchodzi za jeden z największych talentów na PO w europie. Jeśli się nie mylę był w 11 roku Ligue 1. Przyszła gwiazda do wyciągnięcia za grosze!

1

Patrząc na brak kretywności zastanawiam się czy nie lepiej przejść na ustawienie 3-4-2-1, lub 4-3-2-1, jak kto woli. Ta zmarnowana setka Suareza to wypadek przy pracy, jak złapie rytm to takie coś będzie zawsze wykorzystywał. To mając takiego napastnika na "9" może warto ściągnąć Neymara z napadu i ustawić go jako lewego OP za Suarezem, czyli mniej więcej tak jak gra w reprezentacji. Na tej samej pozycji tylko po drugiej stronie może grać Messi, czyli obaj zawodnicy graliby gdzieć pomiędzy "9", "10" a skrzydłem. W ten sposób Neymar odciążał by Messiego w rozegraniu mając równocześnie więcej miejsca na dryblingi oraz prostopadłe podanie do Suareza. Oznaczałoby to że boczni obrońcy, którzy i tak są bardzo ofensywni u nas by oskrzdlali Neye i Leo oraz że rozegranie/napędzanie akcji nie spoczywałoby tak mocno na środku pola, skoro i tak nikt nie posyła prostopadłych piłek. Pomocnicy byliby głównie od kontrolowania tempa gry oraz asekurowania bocznych obrońców, czyli taka rola box-to box w której się Rakitic i Rafinha świetnie spisują. Def. pomocnik natomiast cofałby się często do lini obrony i był odpowiedzialny za łączenie pomiędzy pomocą i obroną jak i wyprowadzanie piłki. Mogłoby to tak wyglądać:
Bravo
Bartra-Mascherano-Mathieu
Alves-Rafinha-Raktitc-Alba
Messi Neymar
Suarez

Co tym myślicie?

1

http://www.weszlo.com/2014/11/04/jak-co-wtorek-krzysztof-stanowski-86/

Znajomy polecił mi bardzo ciekawy artykuł Krzysztofa Stanowskiego, z którym chciałbym się z wami podzielić na temat Złotej piłki i jego opinii że nikt poza Messim i Ronaldo się w tym wyścigu nie liczy. Można się z nim zgodzić lub nie jednak Stanowski poruszył kilka ciekawych kwestii.

0

To przesunięcie Sueraza w połowie na klasyczną "9" i Messiego na prawego napastnika było genialne (ciekawe czy wymyślił to Suarez, Lucho czy Messi?).

Fakt: nie ma nic groźniejszego niż Messi schodzący z boku do środka! Ma więcej swobody i nie jest wtedy w centrum gry przez co ofensywni pomocnicy jak i Suarez są bardziej pod grą. Win-win situation! Oby tak dalej!

9

Co do pogłosek o tym że Reus chciałby grać w Barcelonie, to myślę że znalazłoby się dla niego miejsce w naszym składzie. Oczywiście najpierw musimy sobie poradzić z banem transferowym, jednak gdyby istniała możliwość sprowadzenia Reusa Zubi nie powinien się zastanawiać, szczególnie jeśli miałby przyjść za mniej niż 30mln. Reus jest bardzo uniwersalnym graczem który mógłby grać na każdej pozycji u nas w ataku i nie musielibyśmy się martwić gdyby przed ważnym meczem jeden z trójki Neymar-Messi-Suarez nie mógł zagrać. Ale bardziej widziałbym Reusa na pozycji Iniesty, na "8". Jak niestety od jakiegoś czasu widzimy Iniesta nie jest wieczny, zaczyna łapać kontuzje i wirk z jego formą robi swoje. To nie znaczy że Andres ie będzie już czarował, bo z pewnością będzie, jednak prawdopodobnie już coraz rzadziej. A z Reusen można by zrobić to co Ancelotti zrobił z Di Marią, czyli ze skrzydła przenieść go na środek pola. Reus jest waleczny, ma świetny drybling a także potrafi świetnie zagrywać prostopadłe piłki, gra generalnie podobnie do Di Marii. Taki zawodnik zapewni nam jakość zarówno w ataku jak i w pomocy oraz rywalizację na pozycji "8". Wiem że mamy takie talenty jak Halilovic, Denis Suarez czy Rafinha, jednak patrząc na naszą obecną sytuację nie wiem czy mamy tyle czasu by czekać aż któryś z nich wypali, mając na uwadze że Xavi i Iniesta się starzejł to miejsca dla nich nie powinno zabraknąć. Zagem mam nadzieję że uda nam się usunąć ban transferowy i sprowadzić genialnego niemca na Camp Nou.

0

Z tą pomocą to nieźle doj….ał. A mogliśmy mieć bezkonkurencyjną pomoc, wystarczyło zamiast Cesca sprzedać Busquetsa i brać Kroosa, który niby chciał u nas grać. Fabregasowi zagwarantować że będzie grał tylko w pomocy i odejść by raczej nie chciał.
Mogło to wyglądać tak
DP: Mascherano, Samper
OP: Iniesta, Fabregas, Kroos, Denis Suarez/Rafinha

Tym samym mielibyśmy zagwarantowaną rywalizację na tej pozycji, oraz nie mielibyśmy obaw gdyby jeden z pomocników doznał kontuzji.

3

Polecam artykuł "Messi is Impossible"

http://fivethirtyeight.com/features/lionel-messi-is-impossible/

My naprawdę mamy geniusza wszech czasów w naszym składzie, który wręcz rozwala każdego innego gracza w każdym aspekcie gry. Wiedziałem że Leo jest absolutem Gigantem ale ten artykuł przekonał mnie że Leo jest nie z tej ziemi.

0

Bzdury jeśli chodzi o diskretne występy. Ok, co do el clasico to nie zagrał najlepiej, ale cała Barca dała dupy, jednak z Celtą grał naprawdę dobrze, jak za starych czasów mijał rywali jak tyczki. Sądze że gdyby Messi miał swoją dawną skuteczność to oglądalibyśmy teraz jego najlepszą wersję, z lepszą skutecznością mógłby mieć z 12-14 bramek conajmniej. Strach przed kontuzją może być rzeczywiście powodem słabej skuteczności, nie jestem Psychologiem ale mogę mówić z własnego doświadczenia (gram w piłkę ręczną) że strach przed kontuzją naprawdę "blokuje" zawodnika.

0

Wierzę w Lucho, wierzę że poukłada ten zespół, a z Celtą graliśmy dobrze, zabrakło szczęścia. Jednak zastanawiam się jakie on ma argumenty aby wystawiać takie ustawienie, taki skład i taką taktykę. Nie trzeba być geniuszem aby wymyślić sensowne ustawienie dla takich piłkarzy, wystarczy pomyśleć. Suarez gra najlepiej na "9", Messi na "10", Neymar na lewym skrzydle, Mascherano na DP, Rakitic ostatnio też najlepiej na defensywnym ponieważ w tej chwili boi się najwidoczniej zagrywać prostopadłe piłki. Moim zdaniem wniosek nasuwa się sam i najsensowniej zagrać systemem 4-2-3-1, tylko że nie mamy typowego prawo-skrzydłowego.
Zaproponował bym coś takiego (oczywiście mówię o sytuacji bez kontuzjowanych graczy)
Bravo
Montoya-Pique-Mathieu-Alba
Mascherano-Raktitc
Iniesta/Rafinha-Messi-Neymar
Suarez

Jedynie Iniesta/Rafinha graliby na nie optymalnej pozycji ale np. taki Iniesta ze swoją techniką powinien sobie i tam poradzić, mogąc często grać wymiennie z Messim lub będąc obieganym przez PO przy zejściach w środek pola. A skoro Suarez i Raktitc czują się najlepeij w bardziej bezpośredniej grze to dlaczego nie przejdziemy na taką, zmniejszymy trochę nasze posiadanie do np. 55-60 %. Jestem przekonany że Messi czy Neymar by na tym nie ucierpieli, wręcz przeciwnie, oni są wręcz stworzeni do szybszej gry, czasami do gry z kontry. Rozumiem że filozofia filozofią, ale bez ryzyka, bez zmian żaden klub nie ma szans na wieczne utrzymywanie się w czołówce.

0

Jednak trzeba wierzyć w LE. Jest młodym trenerem i na początku nikt nie jest idealny. Mou w pierwszym sezonie dostał od Barcy 5-0, Ancelotti także zaliczył bardzo słaby start w ostatnim sezonie, nawet Guardiola w pierwszych meczach nie miał najlepszych wyników a jak się skończyło wszyscy wiedzą. Lucho ma ambicję, pasję i potrafi motywować zawodników. Messi wczoraj walczył ja za dawnych lat, Suarez nie odpuszczał, Alba, Mascherano, Mathieu walczyli, nawet Neymar wywalczył jakąś piłkę. I mimo słabego wyniku myślę że zagraliśmy bardzo dobry mecz który mógł się równie dobrze skończyć 7-1. Po prostu słabsze dni się zdarzają a nie można trenera zwalniać po kilku błędach, ponieważ bez błędów nie ma szans na poprawę. Jedyne do czego się można naprawdę przyczepić to Fakt, że Busi cały czas gra na DP a Masche na śO. Być może LE wierzy w powrót formy Busiego, który w formie jest genialny, być może boi się go w tej chwili posadzić ponieważ Busi ma być jednym z filarów drużyny, nie wiadomo. Jednak jestem pewien że jeżeli Busi nie poprawi swojej gry to wyląduje na ławce, LE szanujący tak walkę u swoich zawodników nie będzie długo tolerował tak bierneu postawy mając Mascherano oraz fantastycznego Sampera w składzie.

0

Mamy najlepszą "9" na świecie- Suarez
Mamy najlepszą "10" i zarazem najlepszego piłkarza na świecie- Messi
Mamy lewoskrzydłowego z TOP 3 świata- Neymar
Mamy na chwilę obecną chyba najlepszego DP na świecie- Mascherano
Mamy jednego z najlepszych lewych obrońców na świecie- Alba
Mamy najlepszą "8" na świecie (jeśli jest w formie)- Iniesta

Poza tym mamy dobrych pomocników (Raktitc, Rafinha, Xavi), dobrych bramkarzy (Bravo, Ter Stegen) i teoretycznie całkiem niezłych stoperów (Bartra, Mathieu, Piqué (?))

Aż strach pomyśleć co taki Mourinho by z tego składu w Systeme 4-2-3-1 wyciągnął gdyby mógł zmienić trochę styl naszej gry.


0

Czy wy się słyszycie? Dawno nie pisaliście tyle głupstw co dzisiaj! Enrique out, Messiego sprzedać, sezon już stracony, Pep wróć itd. Co jeszcze? Ok, byliśmy słabsi od Realu, spoko, są w tej chwili najlepsi w europie. Ale tylko dlatego że dzisiaj nie chciało wpaść już spisujecie sezon na straty? Słabsze dni się zdarzają, mieliśmy dzisiaj dużo akcji i ten mecz mógł się równie dobrze skończyć 7-2. Wtedy byście nie narzekali na grę? Jeśli dobrze policzyłem to Celta miała dwie dobre okazje, my mieliśmy 8!!! To że napastnicy mieli słabszy dzień nie jest winą Lucho, nawet takim Crackom jak Messi, Neymar czy Suarez to się zdarza, po prostu mieli pecha. Gdyby te szanse wykorzystali to byście wychwalali LE pod niebiosa.

1

No tak, jak mogłem zapomnieć….dzięki!

4

W ostatnim sezonie przez długie okresy był najlepszym piłkarzem na świecie, i jestem przekonany że gdyby Liverpool (w ostatnim sezonie byli dużo lepsi niż w tym) grał w LM, to Suarez by został najlepszym zawodnikiem sezonu 13/14.

0

to proszę oświeć mnie i wymień mi kilka meczy w których dobrze grał bo naprawdę staram się i nie mogę takich znaleźć….a takich określeń jak "Pier…olisz" radzę ci nie używać, dopóki nie możesz udowodnić że się myle, w dodatku łatwo można za taki coś bana dostać

3

ZP stała się bardzo kontrowersyjna odkąd zmieniono zasady głosowania. Kiedyś zwycięzcę wybierała grupka obiektywnych ekspertów, teraz to rzeczywiście Konkurs popularności, i tak już jest od kilku lat. Ludzie patrzą na to kto strzelił najwięcej goli anie na kto najwięcej wnosi do drużyny, ludzie wybierają tych których lubią a nie tych którzy na to zasłużyli. Przykładowo taki Ronaldo jako Kapitan Portugali wybierze Pepe-Ramosa i Benzemę, Messi takiego Aguero czy Neymara, ale czy objektywnie patrząc ktoś z nich by na tą nagrodę zasłużył? Raczej nie. W tych czasach nawet taki Ronaldinho czy Zidane mogliby mieć problemy ze zdobyciem ZP, ponieważ nie strzelają tyle goli co Messi i Ronaldo, o takim Cannavaro czy Baggio nawet nie wspomnę. Kiedyś częściej wybierano wybijającego się zawodnika najlepszej drużyny, tego który ewidentnie poprowadził swoją drużynę do najważniejszych tytułów, chyba że indywidualnie po prostu rozwalał system (jak Messi w 2012), dlatego myślę że przykładowo w 2010 wygrać powinien Iniesta lub Xavi a w tym roku ktoś z dwójki Di Maria-Neuer, ponieważ wygrali w tym roku najwięcej i byli kluczowi w najważniejszych meczach swoich drużyn. I to jest smutne że prawdziwi bohaterowie swoich drużyn nie mają szans, ponieważ nie są najładniesji, nie strzelają najwięcej goli. Wygra pewnie Ronaldo, który strzelił najwięcej goli, który najładniej wygląda i dla którego robi się ostatnio wielką kampanię, mimo tego że wygrał osiągnął mniej od wpomnianej dwójki oraz że był niewidoczny w każdym (oprócz Bayernu) ważnym meczu w tym roku, nie wspominając już o mundialu. Podsumowując mój komentarz jestem zdania że powinnien wrócić stary system wyboru najlepszego piłkarza na świecie, system w którym Messi prawdopodobnie nie miał by 4, a Ronaldo 2 ZP.

7

Messi 2014: 43 gole, 21 asyst
Ronaldo 2014: 48 gole, 12 asyst

A więc przed hattrickami z takimi potęgami jak Elche czy Deportivo Ronaldo był indywidualnie nawet gorszy od Leo, o całokształcie gry już nawet nie wspomnę, bo w tym aspekcie jest akkurat przepaść między nimi.
Na mundialu, czyli najważniejszej imprezie roku Messi zdobył tytuł MVP oraz był finalistą tego turnieju, Ronaldo natomiast po trzech mechach i fatalnej grze pojechał do domu.
Ważne mecze: Messi zaprezentował się dobrze w meczach z ManCity, Realem oraz na mundialu, jednak grał słabo z Atletico oraz w finale CdR, Ronaldo natomiast oprócz meczu z Bayernem był niewidoczny w meczach z Barceloną, z Atletico oraz na mundialu, w finale CdR nie zagrał.
I nie wyskakujcie z rekordem LM, ponieważ ponad połowę tych bramek zdobył jeszcze w 2013, czyli w czasie który nie jest brany pod uwagę.
Więc z całym szacunkiem do Ronaldo, ja tej jego wyższości oraz tego braku konkurencji nie widzę, bronią go jedynie trofea drużynowe, z czego w finale CdR nie zagrał, a w finale Lm nie pokazał absolutnie nic.
Jednak będę powtarzał że najbardziej na ZP zasługuje Angel Di Maria:
- finalista Ms z dobrymi występami, kluczowy w finale LM oraz CdR, rewelacyjne występy w GD, kapitalna runda wiosenna, był Motoren napędowym Realu i absolutnie ich najlepszym graczem, teraz prezentuje się bardzo dobrze w ManU.
Ludzie często zapominają że statystyki nie grają i dawają się zaślepić bramkom CR7 czy Messiego zdobytych z ogórkami.

1

Obecnie widzę 5 kandydatów (nie patrzę na medialność)

Manuel Neuer- na nowo interpretuje rolę bramkarza w drużynie, na mundialu praktycznie zamurował bramkę niemiec, mistrz niemiec z najmniejszą liczbą straconych bramke, najlepszy bramkarz mundialu.

Arjen Robben- najlepszy gracz holandii na mundialu, 3 miejsce, świetny sezon w Bayernie i nie mówię o statystykach tylko o samej grze, najlepszy gracz Bayernu dla mnie, w statystykach jednak trochę odstaje

Angel Di Maria- wygrał najwięcej, dobry mundial, najlepszy gracz Realu ostatniego sezonu, kluczowy w każdym ważnym meczu Realu, teraz gra wybitnie w ManU. Dla mnie największy kandydat

Lionel Messi- Fantastyczny mundial, MVP mundialu, razem z CR7 najlepsze statystyki w tym roku, ciągnie całą Barcelonę, jednak mało zaangażowany od stycznia do maja, ważne mecze: dobrze z City/Realem/ na mundialu, słabo z Atletico, nie wygrał trofeum

Ronaldo- najlepszy strzelec w europie (Liga, LM), dobry sezon z Realem, LM i CdR, świetnie w nowym sezonie, jednak niewidoczny w każdym ważnym meczu z wajątkiem 1/2 lm (finał LM, GD,), tragiczny mundial, słabo od stycznia do lipca, świetny początek nowego sezonu

1. Angel Di Maria
2. Manuel Neuer
3. Cristiano Ronaldo
4. Lionel Messi
5. Arjen Robben

Jeśli chodzi o umiejętności to Leo był jest i będzie najlepszy na świecie, jednak Neuer i Di Maria byli bardziej decydującymi postaciami swoich drużyn.

2

Z całym szacunkiem, ale dawno nie widziłem gorszego ustawienia dla Barcelony

0

Moim zdaniem nie powinniśmy wyjść z 4 pomocy, zaklepiemy się a śmierć, dodatkowo z Busim na DP, Mascherano na SO i Piqué obok niego i trzy bramki po kontrach czy rożnych dostaniemy na pewno. Powinniśmy wyjść 4-3-3, postawić na zawodników z najwyższą formą i grać swoje, tylko że szybciej w rozegraniu i agresywniej w odbiorze niż w dotychczasowych meczach tego sezonu. Jeśli będziemy sobie cierpliwie klepać Real poczuje się pewnie i nas rozjedzie, tak jak Bayern w ostatnim sezonie. Myślę że przydałoby się ich przyciść na początku tak jak nas Atletico przycisło w drugim meczu LM, spróbować strzelić w pierwszych 20min gola lub dwa. Do tego potrzebna jest siła i wytrzymałość, dlatego proponuję:
Bravo-Alves, Piqué/Bartra, Mathieu, Alba-Mascherano, Rakitic, Iniesta-Pedro, Messi, Neymar

W drugiej połowie wchodzi Xavi dla dłuższego utrzymania piłki i Suarez dla zwiększenia skuteczności w ataku.
To mecz w którym wszystko może się zdarzyć, i dużo będzie zależało od nastawienia, dlatego musimy grać odważnie, agresywnie i szybko!

2

Dzięki i wzajemnie życzę miłego oglądania. Co do szacunku masz całkowitą rację, oba kluby na to zasługują, pokazali to Puyol i Raul, Xavi i Casillas, mimo tego że są największymi rywalami.
Jednak radzę Ci abyś nie pisał w każdym komentarzu że jesteś kibicem Realu. Niestety jest coraz mniej fanów z którymi można sensownie podyskutować na każdy temat dotyczący tych dwóch ekip lub rywalizacji na lini Messi-Ronaldo. Coraz więcej fanów to zaślepieni fanboye którzy nie widzą nic poza swoją drużyną i którzy na cokolwiek związane z przeciwną drużyną reagują agresją. Dzieje się to zarówno na rm.pl jak i na fcBarca.com. Dlatego nie pisz zawsze że jesteś kibicem Realu bo możesz już na starcie dostać niepoważne odpowiedzi. Po prostu napisz otwarcie swoją opinię bez prowokacji, to nawet jeśli będziesz krytykował Barcę (co kibice Realu często robią chociaż jak widać jesteś najwidoczniej wyjątkiem) to inteligentni i dojrzali ludzie będę Ci sensownie odpisywać i dyskutować.
Pozdrawiam i oby jutrzejszy mecz był widowiskiem którego na długo nie zapomnimy ;)

0

Patrząc na to że Real wyjdzie prawdopodobnie czwórką w pomocy Modric-Kroos-Isco-James myślę że zamiast stawiać na słabego Pedro, Munira czy nieogranego Suareza warto postawić na Xaviego i również zagrać 4-4-2 z Xavim i Masche w środku oraz Iniestą i Rakiticem trochę bardziej po bokach. Przy takich liniach pomocy będzie to walka o środek pola, a Real pokazał już że potrafi grać piłką i wątpię że nastawią się tylko na kontry. W środku obrony widzę parę Mathieu-Pique, mimo tego że ten drugi ostatnio trochę bez formy, jednak na ważne mecze potrafi się skoncetrować a jego i francuza wzrost będzie nam potrzebny ponieważ CR7 i Benzema grają dobrze głową i są wysocy. Generalnie Real prawie w każdym meczu kieruje wszystkie piłki do Ronaldo i sądzę że jeśli go odetniemy od podań, to zniknie tak jak w ostatnich klasykach. On gra głównie jako boczny napastnik więc proponuję aby go "zamknąć" Pilnować w obronie go będzie Piqué aby walczyć o główki, natomiast Alvesa na prawej stronie powinien wspomagać Raktitc który takiemu Ronaldo nie odpuści i może z mim powalczyć Bark w bark. Natomiast Mascherano mógł by odcinać go od podań po ziemi oraz pomagać pod tym względem Piqué.
Mogłoby to tak wyglądać: http://bit.ly/1uP3ZeU

W drugiem połowie natomiast mógł by wejść Suarez za Xaviego cut Iniestę aby ich jeszcze raz porządnie przyciść i przejść na 4-3-3

1

Tylko że wtedy wygrywał zarówno pod względem goli jak i asyst. A w golach w ostatnim takim popisowym roku 2012 wręcz zmiażdżył Ronaldo (91 goli). W tym roku kalendarzowym Ronaldo prowadzi tylko różnicą 5 bramek, czyli do rozpoczęcia tego sezonu, w którym nastukał tyle goli takim potęgom jak Deportivo, Elche miał nawet pod względem goli gorszy sezon, o mundialu czy drugiej rundzie la Liga już nie wspominając.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: