bleble123
Dołączył/a: luty 2013
11 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
14
Fajne porównanie, jednak Messiego bym bardziej określił Michaelem Jordanem piłki nożnej.
5
Mimo tego że sytuacja w klubie nie jest najciekawsza, to myślę że mamy większe szanse na korzystny wynik niż w ostatnim sezonie i to z kilku powodów:
1. Nasz skład jest wyższy niż w poprzednim roku. Doszli do nas Suarez, Raktitc i Mathieu (który dzisiaj nie zagra) i chociaż Atletico potrafi każdemu strzelić po rożnym czy wolnym to teoretycznie powinniśmy być minimalnie bezpieczniejsi w tym aspekcie.
2. Nasza obrona spisuje się lepiej niż w ostatni sezonie, tracimy mniej bramek, do tego Pique i Bartra są w niezłej formie. Jeśli na DP zagra Mascherano (tak, dalej się łudzę) to nasza defensywa powinna wyglądać całkiem solidnie.
3. Dysponujemy większym potencjałem jeśli chodzi o strzały z dystansu. Doszli do nas Suarez i raktitc którzy świetnie potrafią uderzać z daleka, mimo tego że nie często to robią. Dodatkowo Neymar się ostatnio w tym aspekcie przebudził i nie boi się uderzać.
4. Współpraca na lini Messi-Neymar może być kluczowa w tym spotkaniu. Przeciwko tak broniącemu się Atletico klepanie nic nie da, tutaj potrzebne są błyskotliwe, niekonwencjonalne zagrania a nasza dwójka udowodniła że są do takich zagrań zdolni.
5. W ostatnim sezonie w spotkaniach z Atletico Messi grał bez formy i chęci. W tym sezonie się to na szczęście zmieniło, Messi znów odzyskał świetną formę oraz radość z gry i pokazywał że w trudnych momentach to on ciągnie drużynę. Myślę że konflikt z Enrique oraz wsparcie kibiców które mu ostatnio okazują może dodatkowo zmotywować naszego cracka. A wszyscy wiemy, że Messi, gdy ma swój dzień w pojedynkę może rozstrzygać losy meczów, nawet z najlepszymi. W końcu nie bez powodu jest najlepszy na świecie.
Na co liczę?
Na Mascherano na DP, na powrót do formy Iniesty, na to że Suarez nawiąże do swojego ostatniego występu, na to że Raktitc w końcu nastawi celownik oraz na to, że w końcu zobaczymy nie zlepek gwizd tylko drużynę!
VeB
6
Być może jednak Ronaldo nie pobije rekordu Messiego 50 bramek w sezonie La Liga? W tej chwili ma 26 bramek i została mu jeszcze jedna kolejka w pierwszej rundzie. Oznacza to że musi prawie dokładnie tak samo jak w pierwszej rundzie strzelać aby pobić ten rekord, jednak wydaje się to mało prawdopodobne. Dotychczas CRowi wszystko się idealnie układało, Real gromił każdego przeciwnika, sam Ronaldo był w formie życia,omijały go kontuzje, koledzy byli w formie i grali na niego, dostał wiele karnych. Jednak w tej chwili widać lekki spadek formy Realu jak i samego CR7, który często gra słabiej w drugiej połowie sezonu. Wątpię aby zdołał powtórzyć swój wyczyn z pierwszej rundy. Dlatego myślę że rekord może jednak przetrwać i kto wie? Być może Leo rozpocznie jeszcze pościg za Ronaldo w pichichi, oczywiście pod warunkiem że nasza pomoc się obudzi
5
Nie ma szans że jeden piłkarz decyduje o posadzie trenera. Sądzę że cała szatnia jest niezadowolona z pracy Enrique, ponieważ gdyby miał poparcie przez innych zawodników to nawet tak potężny piłkarz jak Messi nie mógłby go samodzielnie wywalić. Xavi czy Iniesta byli na przestrzeni ostatnich lat tak samo ważni jak Leo, tak samo przyczynili się do sukcesów Barcy i jeśli oni mieliby inne zdanie niż Messi to z pewnością taki artykuł by się nie pojawił. Myślę że wszyscy widzą że LE nie jest na tyle kompetentny aby prowadzić Barcę, że z nim trofeów nie wygrają.
A zo że Messi jest kreowany na dyktatora i najpotężniejszą osobę w klubie, to raczej wymysł dziennikarski, sposób aby cała historia brzmiała bardziej sensacyjnie.
0
Co do wspomnianego 4-4-2 chodziło mi o to że mamy zawodników to tego ustawienia. Czy rzeczywiście wszyscy muszą w def w 4-4-2 bardziej zapiepszać niż w 4-3-3 śmiem wątpić. Przy bronieniu się systemem 4-4-2 chodzi z tego co wiem głównie o przesuwanie się dwóch liń złożonych z 4 zawodników, głównie linia pomocy musi się szybko przemieszczać, robił to w ostatnim GD Real i świetnie im to wychodziło. Akurat Suarez nie miałby z tym raczej problemu, walczy jak mało kto a nawet Messi zaczął w tym sezonie biegać w defensywie.
Drużyny młodzierzowe trenują zwykle w ustawieniu pierwszej drużyny, więc gdybyśmy zmienili system to również La Masia by go zmieniła. Czy według ciebie musimy grać 4-3-3 na wieki ponieważ La masia tak gra? W takim razie Juve nigdy by nie zmieniło swojego 3-5-2 czy Real swojego 4-2-3-1 z czasów Mourinho.
Piłkarze mogą się dostosować do systemu, przykładowo zrobili to Isco i James w Realu. Oni też się na początku niby nie nadawali do 4-3-3. Również jestem pewien że także Fabregas by sobie radził w 4-3-3 gdyby naprawdę mógł grać w pomocy kosztem Xaviego.
2
Niestety popełniono ogromny błąd sprzedając Fabregasa. Barcelona nadal żyje przeszłością, licząc na to że Xavi i Iniesta znów będą grać jak za najlepszych lat, a tak się nie stanie. Xavi będzie miał 35 lat i kto go zastąpi? Z pewnością nie Raktitc, który jest ewidentnie pomocnikiem typu box-to-box a nie rozgrywającym, i nigdy takim nie będzie. Mieliśmy wybitnego zawodnika w najlepszym dla piłkarza wieku, wychowanka mogącym być mózgiem drużyny, wystarczyło jedynie dać odejść Xaviemu, który swoje dla tego klubu zrobił, który już jest legendą i który pomocy tej drużyny już nie pociągnie do najwyższych sukcesów. Osobiście uważam że w tej chwili jest tylko dwóch zawodników którzy są w stanie godnie zastąpić Xaviego jako lidera drugiej lini, są to Kroos i właśnie Fabregas, niestety pierwszego nie chcieliśmy a drugiego oddaliśmy i teraz podziwiamy jego grę w Chelsea.
Druga sprawa: czy my naprawdę potrzebowaliśmy Suareza? Rozumiem że jest wybitnym napastnikiem, jednak nasz atak w poprzednim, słabym sezonie strzelił aż 100 bramek w lidze, a to podczas wielomiesięcznej kontuzji Leo Messiego. Tylko w nielicznych meczach przeciwko autobusom można było zauważyć brak klasycznej "9" w naszej drużynie. Jednak czy nie wystarczyłby nam taki Mandzukic czy Negredo za mniej niż 30mln? Musiała być to najdroższa "9" na rynku? Ta decyzja wydaje się być jeszcze mniej logiczna gdy weźmiemy pod uwagę że mieliśmy już dwie Mega-gwiazdy w ataku w postaci Messiego i Neymara. Czy trzech cracków w ataku to nie trochę dużo?
Co do wspomnianego 4-4-2 w artykule to bez problemu mogliśmy przejść na takie ustawienie grając przykładowo Bravo--Alves, Pique, Bartra, Alba--Iniesta, Fabregas, Mascherano, Alexis--Messi, Neymar i jestem przekonany że dobrze by to wyglądało.
Niestety nasz klub sam sobie szkodzi żyjąc przeszłością oraz świętą filozofią tiki-taki.
0
Uważam że dwóch zawodników w naszej drużynie nie gra na właściwych pozycjach: Raktitc i Messi.
Raktitc:
Mówi się że potrzebuje czasu, ale ja uważam że po prostu jest trochę za słaby technicznie i zbyt mało kreatywny aby grać jako OP w Barcelonie, czyli na pozycji na której się bardzo wiele wymaga, i szczerze mówiąc wątpię aby to się w przyszłym sezonie znacznie polepszyło. Być może Ivan musi ewoluować? Skoro w ofensywie sobie nie bardzo radzi to może dać mu bardziej defensywne zadania? Ma dobry odbiór i nigdy nie odpuszcza więc mógłby się sprawdzić jako drugi defensywny pomocnik obok Mascherano i asekurować prawą stronę. Jest to co prawda czarna robota jednak Ivan wykonuje ją dobrze.
Messi:
Leo jest obecnie naszym najlepszym napastnikiem i pomocnikiem a grając przez długi czas w meczu na skrzydle po prostu jest ograniczany. Gdy minie dwóch zawodników to dalej ma graczy przed sobą i nie może oddać strzału lub posłać prostopadłe podanie. Skoro on jako jedyny nie boi się zagrywać do przodu to niech koniecznie gra na środku, za Suarezem, aby grać bliżej bramki. A całą prawą flankę niech przejmnie Alves lub nawet Pedro asekurowany przez Raktitca. Mamy w drużynie najlepszego piłkarza w historii więc wykorzystajmy go odpowiednio.
Skoro nasi ofensywni pomocnicy grają wybitnie słabo w tym sezonie to nie widzę innej możliwości jak przejście na grę dwoma defensywnymi pomocnikami (Masche, Raktitc) i Messim na "10" za plecami Suareza. Z Messim na skrzydle i klepiącymi OP nasza gra na pewno się nie poprawi.
0
Bartomeu cały czas mówi że styl jest najważniejszy. Tylko ja się pytam jaki styl? Ja nie widzę w tym meczu żadnego stylu. A na pewno nie jest to tiki-taka.
0
Szczerze-ja też nie;). Wiem że takie ustawienie i taktyka są nierealne ale wydawało mi się że być może nie byłoby to takie głupie ustawienie na Atletico.
0
Zaproponowałem granie z kontry (wiem że to w Barcelonie mało prawdopodobnie), ale przy takim założeniu playmaker typu Xavi nie jest potrzebny. Popatrz jak w finale MS grała Argentyna, też grali bez typowego rozgrywającego. Chodziło mi o dobrych w odbiorze zawodników (Masche, Raktitc), a od rozgrywania kontr i przyśpieszania akcji byliby Messi i Neymar
10
A mnie się ten skład nie podoba, bo oznacza to prawdopodobnie że na Atletico wyjdzie conajmniej dwóch zawodników z trójki Busi, Xavi, Iniesta, co przy mocnym fizycznie Atletico jest samobójstwem. Zaklepiemy się na śmierć a po SFG Atletico nam walnie conajmniej dwie bramki.
Wolałbym aby dzisiaj zagrali Iniesta, Xavi, Busi a z Atletico zawodnicy mocni fizycznie czyli Raktitc i przede wszystkim Mascherano.
Biorąc pod uwagę że Atletico jest mocne przy SFG i że atak pozycyjny jest przeciwko nim praktycznie bezsensowny zaproponowałbym aby z Rojiblancos zagrać z kontry i wystawić wielu wysokich zawodników. Proponowałbym na Atletico ustawienie 3-4-2-1:
Bravo--Mathieu, Pique, Bartra-- Alba, Raktitc, Mascherano, Pedro-- Neymar, Messi-- Suarez
15
No tak, Daily Star. Jeszcze tylko niemiecki "BILD" i polski Fakt to potwierdzą i transfer Messiego będzie pewny. Chyba redaktorzy nie słyszeli o FFP.
1
Messi ma niemały dylemat.
Z jednej strony może zostać w Barcelonie i spędzić (teoretycznie) najlepsze lata swojej kariery w klubie, który ma niepewną przyszłość. Barca może po zmianie zarządu i kilku transferach znów wrócić na szczyt jednak może również przez najbliższe lata nie wygrać nic. Leo ryzykowałby że CR7 by go przegonił w ich wiecznym pojedynku (więcej ZP, goli itd.) i być może nie mówiło by się o nim jako o numerze 1 wszech czasów. Jednak z całą pewnością zostałby największą legendą Barcelony (w sumie już nią jest).
Z drugiej strony może przejść do Chelsea czy innego topowego klubu z lepszymi perspektywami od Barcy gdzie będzie wygrywał. Zdobyłby pewnie jeszcze conajmniej jedną ZP i zostałby zapamiętany jako bezapelacyjnie najlepszy zawodnik w historii piłki nożnej. Jednak kibice Barcy mogliby mu mieć za złe (pomimo jego zasług) że pomimo swojej deklarowanej miłości do Barcelony opuszcza klub gdy ten go najbardziej potrzebuje.
0
Skoro tyle się mówi o zmianie trenera:
Trafiłem na filmik jak Guardiola w Bayernie wyjaśnia założenia taktyczne, naprawdę fantastyczny trener. Jestem ciekawy czy LE jest choć odrobinę podobny do Pepa.
7
Ja jestem za takim składem:
Ter Stegen-Alba-Pique-Bartra-Montoya-Mascherano-Raktitc-Iniesta-Neymar-Messi-Pedro
Iniesta musi grać, w końcu się przełamie i odzyska formę.
5
Być może jednak Real nie jest jednak taki mocny jak się mówiło? Ok, wygrali 22 mecze z rzędu ale tak na dobrą sprawę to jedyny mocny przeciwnik z którym grali to była Barca. Barca, z której składem LE całkowicie przekombinował. Dopiero teraz zagrali z mocną Valencią i Atletico i porażki są. A gdy się popatrzy na ostatni sezon to też można takie wrażenie odnieść. Przegrywali z Barcą, z Atletico w lidze, w LM o mały włos i BVB nie wyrzuciło za burtę a w finale grali dobrze ale bardziej dzięki szczęściu wcisneli tę bramkę w 93min. Jedyny mecz za który trzeba ich na pewno pochwalić to dwumecz z Bayernem. To samo tyczy się Ronaldo. Niech mi ktoś przypomni ale czy w ostatnim roku zagrał on dobrze z jakąś mocną drużyną oprócz Bayernu? Czy strzelił mocnej drużynie z gry a nie z karnego? Mnie przychodzi na myśl tylko ten genialny mecz z Bayernem.
0
Gdzie ja napisałem że by sobie nie poradził? Jasne że by sobie poradził, ba by wręcz wymiatał, jednak patrz co się z Hazardem dzieje, Mourinho już otawarcie krytykował kopaninę na Hazardzie i ma rację, jest naprawdę twardo traktowany bo mało kto sobie z jego dryblingiem radzi. To co by było z Messim? Czytaj ze zrozumieniem
A obrazy typu "zryty beret" zostaw dla siebie.
0
Jeśli Messi naprawdę by chciał odejść to ma problem, bo tak na dobrą sprawę nie bardzo ma gdzie. Tylko kilka klubów mogłoby sobie (po sprzedaniu kilku graczy) na taki zakup pozwolić. Do Realu oczywiście nie pójdzie, wątpię aby szedł do PSG które okazuje się gorsze od najgorszej Barcy od lat, w dodatku Ligue 1 nie wydaje się być zbyt atrakcyjna. W BPL mógłby teoretycznie przejść do Chelsea lub City jednak w Anglii by go niemiłosiernie kopali. W BPL gra się twardy futbol i świetni technicznie zawodnicy mają problem, ponieważ oni najbardziej dostają. Skoro takiego Aguero czy Hazarda kopią bez przerwy, to co by zrobili z jeszcze lepszym technicznie Leo? Najlepszym rozwiązaniem dla Leo byłby transfer do Bayernu, do Guardioli. Jednak taki transfer byłby absolutnie wbrew polityce transferowej niemców, oni po prostu tyle kasy nie wydają. Suma sumarum: Messi zostaje w Barcelonie.
1
Spotkanie trzech króli z Messjaszem. No niezły dzień sobie wybrali ;D
0
Problem w tym że trenerzy godzinami dziennie analizują przeciwnika i ustalają taktykę na mecz lub przygotowują trening dla piłkarzy. Piłkarze nie mają czasu na pracę trenera, ponieważ oni sami muszą trenować i dbać o to aby być w formie.
4
Xavi grającym trenerem? Nie sądzę aby to był dobry pomysł. Już to widzę jak Xavi wysyła Iniestę lub Busquetsa na ławę. W dodatku Xavi jest największym fanem Tiki-Taki. Co prawda być może on byłby w stanie przywrócić prawdziwą tiki-takę, jednak myślę że absolutnie by z tej taktyki nie zrezygnował, nawet gdyby drużyna się strasznie męczyła.
1
Patrząc na to że o trenerach pokroju Simeone czy Mourinho możemy zapomnieć zostaje naprawdę mało kandydatów, a nawet u nich szanse są małe. Wiele tutaj pisze o Bielsie, ale na dobrą sprawę, co on wygrał? Tak jak Martino wygrywał tylko w Argentynie, a tego okrzykiwaiście no-namem. Więc wcale nie jest powiedziane że by sobie dał radę. W tej chwili widzę tylko kilku kandydatów, ale bardzo niepewnych:
1. Tata Martino.
Wiem, mieliśmy go już i źle na tym wyszliśmy. Jednak facet wydawał się mieć pomysł na grę, dopóki nie dopadła go fala krytyki za małe posiadanie piłki graliśmy naprawdę dobrze, dopiero później musiał wrócić do klepania i wyszło jak wyszło. Jednak nawet z niby najlepszymi ekipami Atletico i real graliśmy jak równy z równym, Tata ma pojęcie o taktyce. W dodatku szatnia go lubiała, nie miał konfliktów, Messi również go szanuje i nawet w reprze da się ustawiać na skrzydle. Skoro zarząd ma obecnie własne problemy to może by się za przeproszeniem nie wpierdalał w pracę trenera i dał Martino spokojnie pracować. Ze wzmocnioną obroną, Suarezem, ogranym Neymarem oraz Messim w formie tata mógłby dużo zdziałać. Więc na kolanach do Martino!
2. Jurgen Klopp.
Co prawda BVB gra ostatnio okropnie, jednak pamiętajmy jak jego Borussia grała przez ostatnie kilka sezonów. Zdobywali regularnie mistrzostwo niemiec i byli w finale LM. Lubi fizyczną grę i bardziej bezpośrednią, czyli to czego według wielu z was naszej Barcelonie brakuje. No i kto potrafi rozwalić Real Mourinho i prawie wywalić z LM Real Ancelottiego znacznie słabszym składem wręcz musi znać się na taktyce. W tej chwili ma burdel z BVB, wiąc być może zamieni to na burdel w Barcelonie. Patrząc na jego obecne wyniki być może byłby nawet do wyciągnięcia.
Resztę dobrych trenerów jest moim zdaniem nie do wyciągniącia.
1
W sumie to kilka miesięcy za późno na tę rewolucję, ale jeśli ją teraz robimy to róbmy ją na całego. Moim zdaniem również Enrique powinien odejść. Wczorajszy mecz pokazał że Lucho podejmuje idiotyczne decyzje, nie docenia rywala, nasza gra się nie polepszyła, nie ma pomysłu na grę. W dodatku mówi się o rzekomym konflikcie z Messim. Jeśli Bartomeu chce mieć szanse w 2016, to po zwolnieniu Zubiego niech się zastanowi nad zwolnieniem naszego trenera. Bo szczerze mówiąc wątpię w sukcesy z LE. Co prawda trudno w naszej sytuacji o zmianę trenera, ale zapytać się nieszkodzi. Może Jorge Jesus, Mauricio Pochettino, R. Garcia, R. Martinez czy ktoś inny by się zgodzili.
0
Alves nie powinien się tak wypowiadać. Spędził wiele lat w Barcelonie, powinien się utożsamiać z klubem i problemy klubu dotyczą również niego. Gdyby był trochę mniej zapatrzony w siebie sam by zrozumiał dlaczego klub zastanawiał się nad kupnem nowego PO. Alves gra od kilku sezonów naprawdę słabo, wiele akcji przeciwników idzie jego stroną, znacznie się pogorszył w defensywie a w ofensywie oprócz niecelnych wrzutek nie daje praktycznie nic. Skoro w Barcelonie mówiło się o rewolucji Dani mógł się domyślić że będąc jednym ze słabszych ogniw zespołu klub będzie się zastanawiał nad jego sprzedażą i z godnością powinien to zaakceptować jeśli mu naprawdę na Barcelonie zależy. W dodatku sam mówił że spróbowałby czegoś nowego.
0
Niech dadzą w zamian Sampera i może Halilovica na sezon.
1
Nie ma co lamentować, bo tak źle nie jest. Atak i bramkarzy mamy wybitnych, stoperzy i lewa obrona prezentują się solidnie. Jedyny problem który mamy w tej chwili to pomoc ofensywna i prawa obrona, reszta drużyny spokojnie przetrwa ten rok, nawet się dobrze ze sobą zgra. Pomoc może w tej chwili gra słabo, jednak wystarczy że Iniesta wróci do formy co prędzej czy później nastąpi, i że chociaż jeden z naszych talentów (Suarez, Rafinha, Halilovic, Samper) odpali i nasza gra znów nabierze tempa. Jedyny problem który zostanie to PO. Być może warto się jednak zastanowić nad Pedro na PO.
0
Ok, zarząd popełnił błąd i kara musi być. Ale czy nie mogą dać nam po prostu dużej kary finansowej? Gdy PSG/City działali wbrew finansowemu fair play to jeśli się nie mylę dostali 40mln kary i mogli normalnie kupować piłkarzy. Przez ban transferowy Fifa ryzykuje że Barca straci mocno na jakości, odpadnie z grona najlepszych i szczerze wątpię aby to było w ich interesie.
4
Szczęście w nieszczęściu: Zubi już nic w następnym okienku nie spierdoli i nie osłabi drużyny jeszcze bardziej. Teraz wszystko w rękach Enrique, ma szansę się wykazać i poukładać tę drużynę.
I mimo wszystko nie jest tak źle, myślę że mamy w drużynie i w szkółce taki potencjał że możemy walczyć o najwyższe trofea, o ile LE to poukłada.
Adama i Deulofeu będą w przyszłym sezonie pukać do drzwi pierwszej drużyny. Mając na uwadze ich potencjał oraz to że każdy z naszych PO się słabo prezentuje poważnie bym się zastanowił nad ściągnięciem Pedro z ataku na PO. Gorszy od obecnego Alvesa ani w obronie ani w ataku nie będzie a potrzebujemy ofensywnego PO ponieważ nie mamy skrzydłowego na prawej stronie. Z Piszczkiem się udało, z Albą się udało, więc dlaczego miało by się z Pedro nie udać?
Druga sprawa to nasza pomoc. Ktoś z naszych młodych Suarez, Rafinha, Halilovic, Samper na pewno wypali. Nawet na forach innych drużyn ta czwórka jest wychwalana. Wystarczy dać im szansę. Osobiście widzę w Samperze następcę Xaviego, jest bardziej ofensywny od Busiego a z charakterystyki bardzo przypomina mi Generała. Natomiast każdy z trójki Suarez, Halilovic, Rafinha ma potencjał aby godnie zastąpić Iniestę.
3
Uwielbiam Suareza jednak cały czas się zastanawiam czy jego transfer był naprawdę aż tak potrzebny. Nasz atak strzelił w ostatnim sezonie 100 bramek w lidze i tylko w niektórych meczach było widać że potrzebna nam jesz prawdziwa "9". Biorąc pod uwagę że Alexis i Neymar się coraz bardziej rozkręcali, czy nie lepiej by było kupić napastnika za mniejsze pieniądze, np. Mandzukic, Destro, Bony, Dzeko itd. aby rywalizował z Messim, Neymarem i Alexisem? Dzięki temu że taki napastnik kosztowałby mniej niż Suarez można było zainwestować bardziej w pomoc i obronę. W takim wypadku mogliśmy mieć 4 bardzo dobrych napastników (Messi, Neymar, Alexis, nowa "9") i przykładowo Pedro, Delofeu lub Sandro.
2
Generalnie dobrze dobrana "11", jednak za Hummelsa zdecydowanie Godin i bym się zastanowił czy Neymar nie powinien ustąpić Diego Coscie. Za Neymarem przemawia tylko mundial, w poprzednim jak i tym sezonie Costa strzela więcej, oraz zdobył mistrza z Atletico.