2

Nie zrozumiałeś żartu polegającego na powtórzeniu tego, co sam napisałeś. Później przez kilka wersów postanowiłeś to jeszcze udowodnić. A na koniec - nie wiem gdzie - dopatrzyłeś się wycieczek osobistych i w efekcie zapracowałeś na BANa. Gratuluję!

6

Ale ty się nie znasz na tej piłce kopanej! Na szczęście Valverde widzi, co daje Rakitić i wystawia go do składu.

Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego tak ważni są zawodnicy, którzy mają po te 80-90 podań na mecz? Z 90% skutecznością? Ponieważ stanowią stałą opcję na odegranie piłki, nawet pod presją rywala. W grze pozycyjnej jest to kluczowe. W Barcy Guardioli mieliśmy całą trójkę z takimi umiejętnościami pod kątem gry bez piłki. I to był kosmos. Niemniej Rakitić też radzi sobie świetnie i w 232 meczach zdobył 32 bramki oraz zanotował 30 asyst. 0.27 bramki/asysty w meczu. Fatalnie. Niedościgniony Xavi miał 0.34. Przepaść.

Trzeba zdawać sobie sprawę z pewnych wad Chorwata, ale deprecjonowanie wkładu w sukcesy zespołu jest absurdem. Zwłaszcza że Ivan w ważnych meczach najczęściej staje na wysokości zadania.

94

Socjopata: pomiędzy zasłużonymi BANami dodaje kolorytu mniej lub bardziej głupimi komentarzami. Ma mój głos.

27

Niby tak. Ale nie bez powodu akurat ten środek jest na liście zabronionych. Daje ponoć spory zastrzyk glukozy i wzrost energii na pewien czas. Brany międzi innymi w przypadku sportów siłowych, ale nie tylko.

1

Konferencja Valverde chyba zmieniła optykę co? Na pewno nie chodzi o te "problemy żołądkowe".

65

Po takiej konferencji nie ma już żadnych wątpliwości, że problem z Dembele jest i prasa nic nie wymyśla. Wszystko powoli składa się w całość. Spóźnienia sugerowane w mediach i przez Pique, brak podziękowań po słabym meczu z Sevillą (brak szacunku do kolegów z zespołu), powolna nauka hiszpańskiego czy nawet brak tej nauki. Dembele powinien spojrzeć, z kim on rywalizuje w tym klubie. Niemal same wybitne jednostki. Jeżeli nie będzie ciężko pracował, to zostanie sprzedany i kibice spokojnie wybaczą zarządowi ew. stratę finansową. Zobaczymy, jak na to wszystko zareaguje. Ale nie jestem optymistą.

7

Piszesz o tym Suarezie, który jest jednym z najlepszych napastników w Europie pod względem sumy bramek i asyst? O tym samym, który po stracie zapieprza jak szalony za rywalem i jest pierwszy do szaleńczego pressingu? O kolesiu, który przeżywa każdą akcję nawet w meczu ze słabym przeciwnikiem?

Gratuluję obiektywizmu. A te problemy żołądkowe Dembele to bym między bajki włożył.

13

Proponuję przerzucić się na krykieta albo curling, ale z poważnym podejściem do tych sportów. Z piłką kopaną nie idzie Ci najlepiej.

1

Niby masz rację, ale jednak nie. Barcelona grała w tym meczu w kilku ustawieniach. W ofensywie dominująca była formacja 4-3-3, bez piłki często 4-1-4-1, po wejściu Vidala nawet pojawiało się 4-2-3-1 z Vidalem przed Rakiticiem i Busquetsem. Natomiast średnie pozycje zawodników wskazują na ustawienie 4-3-3, co oczywiście jest troche mylące, ale bliższe prawdy niż pisanie, że to było 4-1-4-1.

Bez Leo to tak wygląda: 4-3-3 w ataku i 4-1-4-1 w defensywie, bo są dwaj skrzydłowi. Natomiast z Leo w składzie 4-3-3 z fałszywym skrzydłowym na prawej i 4-4-2 w defensywie, bo Leo nie broni na skrzydle.

56

Ta bramka Malcoma pokazała bardzo dużo. Balans ciała, strzał z miejsca, niesygnalizowany. Chłopak ma wielkie umiejętności. Co najważniejsze - przez te 10 minut był bardzo skoncentrowany.

U Dembele też widać pewną poprawę w grze defensywnej. Ale wciąż ma dziwne przestoje, traci koncentrację momentami. Jakąś tam nadzieję mam, że się chłopak ogarnie. Ale nadal widzę go bardziej poza Barceloną niż w pierwszej 11 w najbliższych latach. Obym się mylił.

4

To "chyba" jest tutaj kluczowe. Bo jak patrzę w profil, to do Częstochowy wyjdzie z decylion dziesiątek różańca po drodze.

7

Nie dlaczego, a dla kogo - dla Rambli :-)

1

Może dlatego, że najlepszy atak aktualnie to Coutinho - Suarez - Messi, a najlepsza pomoc to Arthur - Busquets - Rakitić. Dembele strzelił kilka bramek, ale popełniał też błędy, fatalne błędy. Przypomnij sobie jak się na niego Ter Stegen wydzierał przy okazji stałych fragemntów, jak tracił krycie czy te driblingi w środek boiska, które kończyły się stratami.

Teraz jeszcze odwalił szopkę nie dziękując kolegom i przeciwnikom po meczu - za kogo on się uważa? 21-letni dzieciak. Tak pozycji w Klubie nie zbuduje.

9

Jest kilka. Np. Roberto z Semedo na prawej, Rafinha. U Ernesto wszystko jest możliwe.

2

Co nie zmienia faktu, że formalnie gra na prawym skrzydle/ataku. Inaczej mówiąc - jeżeli go tam nie ma, to jest to pozycja asekurowana/nieobsadzona. Przesunięcie go do środka zabierze mu przestrzeń, którą posiada, zaczynając akcję od prawej strony.

Może to oczywiście zadziałać, ale z 10 razy lepszym w defensywie skrzydłowym. Zgadzam się z Cochise, że Dembele nie jest na razie wart takiego kombinowania.

0

Nie będzie co oceniać, bo sobie za dużo nie pogra. Jeżeli zawodnik - nawet bardzo dobry - gra swoje, a drużyna swoje, to za daleko się nie zajedzie. Mi dzisiaj było szkoda Semedo.

1

Strzelał bramki, ale w poza tym prezentował podobny poziom. Zero wsparcia dla bocznego obrońcy, głupie straty i bezsensowne dryblingi. Tylko strzelał bramki i co jakiś czas na szybkości się przedzierał. To wciąż bardzo utalentowany zawodnik, ale taktycznie junior z przerośniętym ego. Barca bez niego wygląda po prostu lepiej.

0

Próbowałem poprawć od razu, ale strona nie dawała rady :-)

56

Po dzisiejszym meczu myślę, że Dembele będzie powoli kończył swoją przygodę z Barceloną. Info prosto z trybun jest takie, że koleś po meczu zszedł od razu do szatni nikomu nie dziekując - nawet kolegom z zespołu, co w Barcy jest dobrym zwyczajem, jak w większości klubów. Jeszcze ta mina Valverde przy jego tańcach. Po takim meczu do składu może wskoczyć Malcom, a Dembele odejdzie w podobnej atmosferze, jak odchodził z Dortmundu. Obym się mylił i nastąpiła wielka przemiana, ale w tej chwili nic na to nie wskazuje.

37

Z takim Dembele to gramy w '10'. Nie pomaga w obronie, nie wychodzi do piłek w odpowiednim momencie, odwala jakieś durne dryblingi i traci piłki. Dostał taką szansę, żeby pokazać się na tej prawej stronie - że można coś kombinować z przesunięciem Leo do środka i korektą ustawienia. Zawiódł totalnie. Semedo na prawej jest sam jak palec.

1

Odkąd Coutinho zastąpił Dembele to już widać światełko w tunelu. Tracimy po głupich błędach. Sama zmiana Cou za Dembele + Arthur do środka już pokazała, gdzie był problem.

1

Będziesz miał ofensywnego Albę i zostanie Ci do grania defensywnego dwójka stoperów, prawy obrońca, Busquets i Rakitić. Pięciu zawodników - wystarczy wypuścić w kontrze trójkę na tę piątkę i już jest wesoło. Zwłaszcza przy wolnych Busquetsie i Rakiticiu. Przy 4-2-3-1 musi być 4-4-2 w defensywie. Tak samo, jak w przypadku 4-3-3-. Tutaj nie ma cudów. Do przodu - wszystko fajnie. Po stracie - tragedia. Bo nie mamy skrzydłowych, ale bocznych napastników. Jedynie Coutinho się na tę pozycję aktualnie nadaje.

0

Niestety, ale jest jeden zasadniczy problem. Skrzydłowy w tym ustawieniu musi grać w defensywie. Dembele już w tym sezonie pokazał, że nie ogarnai w defensywie - zapomina o kryciu nawet przy stałych fragmentach. Valverde próbował 4-3-3, gdzie tych obowiązków Dembele miał mniej, a i tak nie dawał rady pod tym ezględem. 4-2-3-1 w takim układzie, z Dembele w składzie, nie ma za bardzo sensu.

0

Gdyby babcia miała wąsy. Liga się zmienia. Atletico zapłaciło, Barca zapłaciła, Real zapłacił. To nie jest liga włoska, w której Juventus może sobie golić frajerów. Proponuję uważnie oglądać inne spotkania. Takich niespodzianek będzie więcej. Leganes na swoim stadionie przegrało w tym sezonie z Villarrealem, ale było w tamtym meczu świetne - oddali bodaj 15 strzałów na bramkę. Niewielki brak koncentracji i wpadka gotowa.

Moim zdaniem to już nie jest liga, w której mozna zagrać na pół gwizdka. Przekonał się o tym Real w ubiegłym sezonie, a w obecnym przekonały się już wszystkie wielkie ekipy. Patrzę na takiego Stuaniego, Porro, Andre Silvę, B. Yedera czy Maxi Gomeza i jestem jakoś spokojny o to, że tym razem jedną dobrą połową wielu meczów nie wygramy. Zmiany zaczęły się już dwa lata temu, ale teraz większość zespołów utrzymała lub nawet wzmocniła kadry.

2

Maraton, ponieważ Barca kończy meczem z Valencią serię 7 meczów co 3-4 dni. Trudny, ponieważ sprawił, że dziś od wyniku spotkania na Mestalla zależy, czy będziemy mówić o kryzysie w Barcelonie, czy o samodzielnym liderze LaLiga. To bardziej fakt niż opinia. Tak jak wczorajszy mecz był dla Realu trudny, tak wspomniane mecze były ciężkie dla Barcelony.

41

Tak sobie myślę, że nawet jeśli jest problem z interpretacją tej sytuacji z łokciem Lengleta, to należy to przyjąć ze spokojem. Nie znoszę Manzano, ale miał prawo tak to zinterpretować. Kwestia oceny, czy zagranie było celowe, czy nie - jego ocena. Bardziej irytowała mnie sama końcówka, gdzie powinny być przynajmniej dwa wolne dla Barcelony. Ale...

Sam mecz dał sporo trenerom. Środek pola z Arthurem i Vidalem wyglądał nieźle do momentu czerwonej kartki. Nawet pomimo zachowawczej gry Brazylijczyka i wielu jego błędów w ustawieniu. Wszystko wyglądało na lekkie 3-4 do zera, ew. jakieś 5-2, 5-1. Moim zdaniem wszystko idzie w dobrym kierunku. Być może Valverde mógł szybciej zareagować i zmienić Dembele, dając drugiego stopera. Ale to już takie gdybanie. W "10" Barca zagrała całkiem solidne spotkanie i tych okazji Girona wcale dużo nie miała, a to solidny zespół. Liczę, że w środę Dembele sobie postrzela razem z Messim i to będzie pierwszy mecz w tym sezonie, gdzie wszystko zatryby w pełni. A w październiku zobaczymy już Barcę taką, jaką chcemy oglądać zawsze. Bardziej niepewnie się czuję, gdy na starcie już wszystko wygląda bardzo dobrze. A tak z każdym meczem widać, że Leo łapie formę, podobnie Suarez. Niech tylko jeszcze Pique się ogarnie i będzie pięknie.

20

Daleko nie trzeba szukać. Jak Pan Prezydent Komorowski był przesłuchiwany w sprawie Sumlińskiego - sprawa bez precedensu, ponieważ przesłuchanie było niejako wywołane zeznaniami świadków, jakoby Komorowski wypytywał o haki na PiS oraz Sumlińskiego - w żadnej TV nie było transmisji, choćby skróconej. Brakowało nawet oficjalnej informacji.

Kiedy sędzia ogłosił wyrok i odniósł się do Komorowskiego, że jego rola tej sprawie jest bardzo podejrzana, też nie było w TV nic. A zezwolenie na nagrywanie miały wszystkie tzw. główne stacje.

Z całym szacunkiem do Pana Smarzowskiego i jego firmu - sytuacja trochę innego kalibru.

2

Messi: bardzo ostre wejście w zawodnika z piłką - pomarańczowa, spokojnie czerwona do obrony, bo było dużo agresji.
Ronaldo: kopnięcie z tyłu zawodnika bez piłki, następnie "poczochranie go po włosach" - wg przepisów czerwona bezpośrednia, ale jakby dał żółtą też byłoby dla mnie ok.
Pisanie, że Ronaldo dostał czerwoną za nic - szczyt głupoty. W ujęciu przed upadkiem z kamęrą zza piłkarzy widać wyraźnie, że Ronaldo z premedytacją kopnął rywala bez piłki. Nie ma znaczenia jak mocno. Co gorsza - na tym nie poptrzestał.

3

Przede wszystkim te dane są mocno niewiarygodne. Np. Hiszpania - 13-14.5 ojro średnio zarabiają. Brutto oczywiście. W UK to będzie jakieś 17-18 ojro, a nie 25. Te dane z Eurostatu to śmiech na sali. Choć akurat dane dotyczące Polski wydają się być całkiem ok.

35

No no, dochód 800 mln. Już, już. Chyba przychód :-)

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: