bady48
Dołączył/a: październik 2010
5 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
4
Kawał meczu! Ciężko wymarzyć sobie lepsze zwieńczenie MŚ.
Wysoce pożądane rozstrzygnięcie finału.
Światowa piłka, jak i Argentyna oraz Messi, potrzebowali tego zwycięstwa...
1
@Bobo25 Gdyby nie bramka strzelona Meksykowi przez Arabię Saudyjską, naszym "wynikiem", obok beznadziejnej gry, byłby awans dzięki "postawie fair play", a więc zgromadzeniu mniejszej ilości żółtych kartek. I to ma cieszyć, taki historyczny "najlepszy wynik od 36 lat"?
W moim małym województwie, piłkę nożną uprawia 22 tysiące (słownie: dwadzieścia dwa tysiące) osób wieku U19 (pewne dane). Zestaw teraz tę ilość z całym krajem, dodaj do tego zawodników w wieku 19+. A jeszcze dosyp pompowane w kopaną od dziesięcioleci i bez opamiętania dziesiątki, o ile nie setki milionów.
Jaki Ci się wyłania obraz tego "wielkiego sukcesu"?
0
HB w swoich nielicznych występach w Barcy biegał, jakby nie wiedział dokąd i po co.
Nie sprawiał wrażenia bycia pewnym punktem drużyny, nie czytał gry, nie przewidywał, źle się ustawiał, a jego reakcje były spóźnione. Czy to na pewno niezbędny Barcy zawodnik?
0
@waletpl Skoro pionowe, to chyba logiczne, że penetracja linii pomocy i/lub obrony (podanie po ziemi) lub górna piłka "za plecy" czyli "za kołnierz przeciwników"?
19
Nie rozumiem dziwnego oporu przed regularnym stawianiem na FdJ na pozycji zajmowanej przez Busiego.
Jest młodszy, szybszy, silniejszy, więcej biega, nie boi się grać z przeciwnikiem na plecach, ma spokój i umiejętność wyjścia spod pressingu, potrafi depnąć i wrócić, a także grać na jeden kontakt, myśli, ma przegląd, a co równie istotne, potrafi puścić wertykalne podanie penetrujące linie przeciwnika.
Nie kumam o co chodzi. Dać mu pograć i dopiero oceniać, a nie rzucać na nie jego pozycje. Może wyjdzie, może nie wyjdzie, ale trzeba spróbować zamiast liczyć na "nieśmiertelność" Sergio...
1
@LS Jasne, że nikt przy zdrowych zmysłach nie oczekuje tiki-taki, ale w grze Polski nie ma niczego, co by cieszyło oko, było spektaklem, dawało nadzieję. A przecież przy iluśdziesięcioletnich nakładach na dyscyplinę (osobowych, finansowych, infrastrukturalnych), należy i trzeba oczekiwać efektów.
Gdybyśmy omawiali ten awans w ujęciu piłki w USA, Kanadzie (choć z tymi zespołami już mielibyśmy problem), San Marino, Gibraltarze, etc., może wówczas taki awans oznaczałby więcej, smakowałby inaczej, pozwoliłby się "cieszyć z tego co jest".
Tymczasem mamy wszystko, żeby był sukces, a jesteśmy jedynie wielkim zaściankiem na piłkarskiej mapie Europy i świata.
2
@LS Niewiele zabrakło do uzyskania awansu dzięki postawie fair-play. To byłby dopiero obciach! Dziękujmy Arabii Saudyjskiej. Dobrze, że nie trzeba było dzwonić do Fryzjera, żeby "pomógł"...
40-milionowy kraj, kopana sportem narodowym, tabuny dzieci, młodzieży i dorosłych wyczynowo trenujących piłkę, nieskończone budżety od dekad pompowane w tę dyscyplinę, a mimo tego fatalna liga, kiepskie występy polskich klubów na arenach międzynarodowych, incydentalne kariery i rola Polaków w klubach zagranicznych (jak i trenerów), a Ty się dziwisz, że dla wielu ten awans ma słodko-gorzki (ze znaczną przewagą gorzkiego) smak? Wolne żarty, choć nieśmieszne.
10
Niedobry wynik dla Polski.
Teraz Argentyna będzie gryzła trawę, żeby wygrać wszystkie pozostałe spotkania w grupie, a Arabowie pokazali, że chcą, mogą i potrafią, więc wiatr zawiał ich żagle. Do tego są silni i wybiegani, więc rzekomy "spacerek" z nimi może się okazać brutalnym maratonem...
1
@tomek8756 Brzmi jak kolejny pisowski temat zastępczy. Dużo dymu i szumu medialnego, a może się okazać, że jak inne genialne pomysły "miłościwie nam rządzących", skończy się burzą w szklance wody.
Jestem na NIE! Jak można konfiskować dobro kupione za uczciwie zarobione pieniądze? A co, jeśli z auta korzysta więcej osób, pojazd jest jedynym, niezbędnym środkiem komunikacji (dowóz dzieci, dojazd do pracy, itp.)?
12
Świetny facet, błyskotliwy, charakterny, zawsze bezpośredni, idący własną drogą, stojący na straży swoich przekonań.
2
Dziurawa pomoc do autostrada do niekorzystnego wyniku, a przecież Barca "lubi" przegrywać mecze w środku pola.
3
Miłe słowa nt. Lewandowskiego, obrazujące jego bezgraniczny profesjonalizm oraz "top-pozycję" w światowym futbolu.
2
@masq Powodzenia!
21
Ale Młody odpalił w tym sezonie. W poprzednich rozgrywkach grał same "ogony", a tymczasem obecnie sprawdza sie nawet na prawej stronie, "rosnąc" z każdym meczem. Brawo!
11
Kto by wybrał takie rozwiązanie jak Pedri, strzał w krótki róg, gdzie było dwóch stoperów? Chyba tylko Messi. Wielu innych strzelałoby "po długim", zgodnie z abecadłem piłkarskim. Choćby Aitor, bramkarz Osasuny, postąpił zgodnie w abecadłem, rzucając się właśnie w swoją lewą stronę...
Majstersztyk Panie Pedri!
3
Takie mecze budują i cementują zespół, dają kopa i nadzieję, zarówno piłkarzom i sztabowi, jak i nam, kibicom!
Mecz na wyjeździe, na nieprzyjaznym stadionie, godzinna gra w osłabieniu, i to bez najlepszego snajpera, potrzeba gonienia wyniku oraz agresywny, będący w formie, grający twardo i z wiarą, silny i wybiegany przeciwnik.
Aż szkoda, że teraz nastaje przerwa w rozgrywkach.
Brawo Barca!!!
1
Zasłużył na każdą możliwą pochwałę, jak i każdy gest czy wyraz wdzięczności.
8
Biznesmen wśród sportowców, sportowiec wśród biznesmenów. Ikona z charakterem!
1
@eRsko87 Wg PWN:
"podniecenie
1. «stan nerwowego napięcia lub pobudzenia zmysłowego»
2. «stan silnego pobudzenia seksualnego»".
Dziękuję za diagnozę Doktorze.
A czy zauważasz, jak napisałem "podarował", dostrzegasz cudzysłów, który w sumie nie jest niezbędny, choć dowodzisz, że chyba jednak jest, a i tak nie dostrzegasz metafory? Pytanie retoryczne.
1
@Rarenzio Serio? Odszedł, bo ma 35 lat, odszedł, bo przegrywa rywalizację, odszedł, bo łapie kontuzje, odszedł, bo wie, że z formą coraz bardziej krucho. Dla mnie to walory sportowe, nie wizerunkowe. Ok, wizerunkowe, ale in plus, skoro zakończył karierę.
A że zarabia? Zarabia tyle, ile ktoś mu chce zapłacić.
Wizerunek? Zgoda, ale w materii Shakira + sprawa Superpucharu Hiszpanii oraz ewentualnie słynna rzgrzewka.
40
Pique po raz kolejny pokazał, że ma wielkie jaja, ze stali.
Odszedł "po swojemu", wtedy, kiedy nikt się tego nie spodziewał, a jeszcze, wg doniesień, "podarował" Barcy kilkadziesiąt baniek.
Brutalnie zamknął gęby wszystkim krytykom, niedzielnym kibicom, pseudotrenerom, "znawcom" i hejterom...
Szacunek NA ZAWSZE! Czekamy na zajęcie miejsca na fotelu prezesa. :-)
12
Kur..., kur...,czuję niepokój w brzuchu, a może nawet ból. :-(
Odchodzi jeden z największych, dosłownie, i w przenośni.
Ale odchodzi na własnych warunkach, jak zawsze z przytupem, rezygnując z mega ciężkiej kasy.
Sukinkot!!!
5
Kosmiczny gość, nawet stylem swojego odejścia miażdży!
Mam nadzieję, że kiedyś zasiądzie na tronie prezesa Barcy.
P.S. Czy regularnie "opluwający" Pique mają teraz coś do powiedzenia, bo to właśnie TEN moment, "ich" chwila...na refleksję.
0
Bellerin "zasłużył" na pierwszy skład...
5
Kapitalny wywiad!
0
@katalonczyk112 Żartobliwie pisząc, może paradoksalnie seryjne straty i bzdury serwowane na boisku przez Dembele, przeplatane świetnymi występami, tworzą jego nieprzewidywalność. :-),
Nikt nie wie co zrobi: partnerzy z zespołu, przeciwnicy, trenerzy, kibice, a podejrzewam, że nawet on sam... :-)
Ale trzeba mu mocno kibicować, żeby odpalił na dłużej.
7
Odzyskał formę, a tu taki niefart.
Szkoda chłopaka, ale miejmy nadzieję, że po MŚ ponownie wróci na właściwe tory.
7
@arasz1819 Do tego zestawu dodajmy jeszcze monachijczyków w osobie Julka Nagelsmanna :-)
1
O ile się nie mylę, to De Jong zawsze był wychwalany za występy w Ajaxie i Reprezentacji Holandii, właśnie na pozycji środkowego/defensywnego pomocnika.
Jednocześnie uzasadnieniem nierównej i nieprzekonywującej gry w Barcelonie miała być gra na innej pozycji, ze względy na zajęcie tego miejsca przez Busiego.
Wg mnie wczorajszym zawodnikiem meczu był De Jong, ale wiadomo, dwie bramki Lewandowskiego, do tego niezwykłej urody, przechyliły szalę na korzyść dziewiątki.
0
Jeżeli jest się "zabetonowanym" krytykiem bądź pochlebcą, tego betonu nie przebiją żadne obiektywne analizy, statystyki, dane, itp.
A że Polska z "trenerami" stoi, to co nam ktoś będzie analizował, przecież wiemy lepiej...