bady48
Dołączył/a: październik 2010
5 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
12
Real jest niesamowity. Po raz kolejny udowadnia, że gra toczy się do ostatniego gwizdka.
Mentalny potwór!
2
O kurde! R.I.P.
P.S. Miał łeb do interesów, ale niewiele czasu na nacieszenie się fortuną.
0
@sonek Równie dobrze można napisać: zapytaj tych, którym jedyną możliwość zarabiania/dorabiania dają weekendy.
Jeżeli ktoś chce pracować, niech pracuje, aczkolwiek zasady pracy w weekendy (z naciskiem na poziom i sposób wynagradzania) musiałyby być precyzyjnie regulowane przez prawo pracy.
0
Mecz walki! Cieszy, że Barca jest w stanie podjąć rękawicę, a jeszcze bardziej cieszy, że ostatecznie wygrywa, i to z dobrym zespołem, na ciężkim terenie.
Przerwana passa dwóch przegranych również cieszy, zarówno Generała, zespół, jak i nas, kibiców.
1
A który obrońca nigdy nie popełnił babola? Jeden błąd miałby sprokurować wątpliwości? Przecież sport zespołowy to gra błędów. Niestety, błąd obrońcy jest szczególnie widoczny, bo może oznaczać utratę gola, natomiast o tym, że napastnik kopnie się w głowę, mając przed sobą pustą bramkę, szybko się zapomina.
2
@batoon Wraz z nadejściem małego człowieka wszystko się zmieni, zdecydowanie "in plus". Wiele, wydawałoby się, dotychczas istotnych rzeczy, stanie się nieważnymi pierdołami.
Dużo zdrowia dla chłopaka i mamy, gratulacje i powodzenia!
1
@siara10 Nie tłumaczyłbym kibiców w ten sposób, choć rozumiem, że niektóre posty tworzone są pod wpływem emocji.
Nie zmiana to faktu, że wielu "tutejszych" kibiców charakteryzuje wręcz chorobliwe malkontenctwo, kreują się na ekspertów, znawców, nie przyjmują argumentów, nie analizują, tylko dowalają, dla samego dopieprzania.
Jasne, "łaska kibica na pstrym koniu jeździ", ale nie sztuką jest kibicować, jak się wygrywa. Wreszcie czasami warto wziąć głębszy oddech, zastanowić się, skorzystać z klasycznej logiki, spojrzeć na sprawę z obu stron barykady.
18
Wielu zapomniało, że ten zespół jest cały czas w przebudowie. Przegrane były, są i będą, to nieodzowny element tego procesu, który NIGDY nie jest krótkotrwały.
Bayern "100. lat" gra tym samym składem ulegającym modyfikacjom, jest zgrany, bardzo mocny i przede wszystkim doświadczony w międzynarodowych rozgrywkach, a odpada z LM z 7. zespołem La Liga, który powinien pożreć.
Na forum, w różnych postach, wielu "ekspertów" pisze o "pęknięciu balonika", "upadku", i innych tego typu idiotyzmach, a to oni sami ów balon pompują, bo ich "wielka" wiedza i znajomość piłki, nie akceptują zasad kierujących procesem przemiany, odbudowy i odmładzania kadry.
Naprawdę tak łatwo przekreślacie pracę Xaviego i zaangażowanie zawodników?
Barca!
6
@Bykunn Doskonale wiem czym jest wynajem, gdyż miałem okazja wynajmować i w Polsce, i poza granicami kraju. Rozumiem Twoje argumenty, ale i rozumiem swoje. Każda sytuacja ma swoje plusy i minusy, wiadomo.
Ostatecznie kredyt był bardzo dobrą i dojrzałą decyzją.
Kwestia dzieci - po części się z Tobą zgadzam. Nadmienię jednak, że spłacona chata znajduje sie w centrum miasta wojewódzkiego i jest w bardzo dobrym stanie. A zostawienie jej dzieciom - dopowiem, że miałem na myśli to, że i one będą miały okazję nią zawiadywać, po swojemu (sprzedać, wynająć). O zamieszkaniu jak najmniej myślę, gdyż namawiam je do emigracji.
7
@Bykunn Trochę Cię poniosło z wnioskami, szczególnie że wnioskujesz, posiadając zaledwie szczątkowe informacje.
Nie napisałem, z czym zostałem po 25 latach, tylko napisałem, jakie było tło naszych decyzji w chwili brania kredytu. Nie napisałem, że kredyt spłacałem przez okres 25 lat, tylko wskazałem okres spłaty kredytu. Nie napisałem, że mieszkanie jest dziś wynajmowane (generuje przychód), a ponadto jest co najmniej 3 x więcej warte niż chwili zakupu. Nie napisałem, że mam co zostawić dzieciom, dzięki kredytowi. Nadal zła decyzja?
Pytanie kto, mając odrobinę rozsądku, bierze kredyt bez żadnych obaw.
Co do Twoich rad: czy "lepsza praca" gwarantuje to, że jej się nie utraci, "generuje" spokój? Czy zmiana miasta nie jest tożsama z zaczynaniem wszystkiego od nowa, a zamiast szansą, może się okazać porażką, zatem niejednokrotnie tworzy więcej niewiadomych niż wiadomych?
A dopuszczasz myśl, że to m.in. długookresowy wynajem mieszkania jest jedną z przyczyn podjęcia decyzji o wzięciu kredytu? Ludzie dochodzą do wniosku, że skoro mają wrzucać kasę za wynajem do "czarnej dziury", to może jednak warto tę kasę przeznaczyć na ratę i mieć "swoje"? I nie zapominajmy, że mówimy o nieruchomościach.
3
@PeterGabriel Jeszcze 2 m-ce temu byłem kredytobiorcą (25 lat, 100-procentowe kredytowanie w CHF, gdyż w PLN nie dostalibyśmy kredytu, a i nie mieliśmy wkładu własnego). Gdy z żoną podpisywaliśmy umowę, trzęśliśmy portkami niemiłosiernie, jednak kredyt był dla nas jedynym sposobem na posiadanie własnego kąta. Baliśmy się tego kredytu jak cholera, mając jednocześnie świadomość, że na przestrzeni lat będzie drożej (koniunktura, kurs walut, itp.), a może i znacznie trudniej (utrata pracy). Kupiliśmy zatem małe mieszkanko (38 m2) na rynku wtórnym, żeby jak najbardziej zminimalizować okres kredytowania i ratę, a w razie "katastrofy", w miarę łatwo wynająć. Udało się! Nikt nam nie pomógł, ale i nigdy nikogo nie prosiliśmy o pomoc, bo sami zgotowaliśmy sobie tę "pożyczkę'.
Bardzo współczuje jedynie tym kredytobiorcom, którzy, jak my z żoną, poprzez sytuację życiową, zmuszeni byli do wzięcia kredytu (brak własnego kąta, brak mieszkania w posagu, chęć założenia rodziny), podeszli do tematu rozsądnie, na miarę własnych możliwości, kierując się obiektywnymi przesłankami, mając świadomość tego, z czym wiąże się kredyt hipoteczny.
Byli jednak i są tacy, którzy kupowali "pałace", mieszkania deweloperskie, bez namysłu, bez rozsądku, albo kupowali pod wynajem, żeby zarabiać. Tych osób nie żałuję, bo w sidła kredytu wpadli przez własna bezmyślność lub cwaniactwo.
0
@TheNekro94 I życzą im/nam nieśmiertelności, żeby harować na innych "stąd do wieczności"...
Pan Prezes NBP powinien pomóc, skoro za "zasługi i wybitne osiągnięcia" w sektorze bankowości otrzymał solidną podwyżkę. Kolejni "rwący się" do jakiejkolwiek pomocy to jego koleżanki i koledzy spod jednej bandery.
12
W ciemno, bez chwili namysłu!
7
Niech mu się wiedzie z Pomarańczowymi, a nieudany epizod w Barcelonie oraz niefortunne wypowiedzi/żale po zwolnieniu, niech pójdą w zapomnienie.
Koeman był, jest i zawsze będzie jedną z legend Barcy.
2
Nie da się lubić tego typa! Po co gadka, cytuję: "To by oznaczało, że pomyliła się w sierpniu. "? Musi wbić szpilkę. Do tego mędrzec i wróżbita.
Panie Tebas, milczenie jest złotem, a obiektywizm obowiązkową postawą na takim stanowisku.
1
Wujek czy kuzyn agenta, a może kolega z podstawówki?
Niech Norweg rozważy ofertę City.
1
Tę tezę da się obronić.
19
Niesamowity gość! Genialny sportowiec i biznesmen, do tego kontrolowany (przez samego siebie) skandalista. Jakby było mało, jest głową poukładanej rodziny.
Wydaje się, że te wszystkie "role" nie mają prawa współistnieć, ale Pique chyba nawet byłby w stanie połączyć ogień z wodą.
A to wszystko przyprawione dystansem do własnej osoby, luzem i spokojem.
Mam nadzieję, że Pikuś to przyszły prezydent Barcy.
50
Ciekawe, jak by "śpiewało' P$G, gdyby je dociąć od petrodolców.
3
Dywagując nt. pozostania Dembele w Barcy, warto spojrzeć na jego pobyt z zespole od momentu przyjścia do klubu, a nie tylko przez pryzmat czasu z Generałem na ławce trenerskiej.
Jasne, teraz Dembele jest w formie, dużo daje, jednak jego historia w Barcelonie ma więcej ciemnych stron, niż jasnych.
Oczywiście przyjście nowego skrzydłowego również obarczone jest dużym ryzykiem.
Ciężkie decyzje przed Barcą, oby trafione, choć z drugiej strony, być może Francuza już nie ma w klubie...
2
Brawo dziewczyny!
0
@Malibu Mam taką nadzieję.
2
@Litman Dokładnie, to kolejny ważny argument "na NIE". Inne, to styl Barcy, a więc krótkie i szybkie podania po ziemi, duża mobilność i zmienność pozycji, gra na małej przestrzeni.
7
"Ze względu na wysokie koszty kupna Hålanda Barça wstrzymała tę operację...". Oby!
Transfer Norwega może "na dobre" zachwiać finansami Barcy, jak i pogrążyć całą, dotychczas wykonaną tytaniczną pracę w kwestii ich odbudowy. Wreszcie utrudni zawieranie innych kontraktów, w tym oczekujących na przedłużenie, gdyż mogą wzrosnąć oczekiwania piłkarzy odnośnie oferowanych im warunków (skoro Barca kupuje Hålanda, to znaczy, że ma kasę).
11
Auba się nie pierniczy! Grzecznie pozdrowił Anglię :-)
2
Rzecznik rodziny? Czy wypowiedź rzecznika była autoryzowana przez rodzinę?
Dobre sobie.
1
Zawsze szkoda kontuzjowanego zawodnika. Tym bardziej w Klasyku, w którym powinny móc wystąpić "galowe" jedenastki.
11
Świetny facet! Nie da się go nie lubić :-)
1
MA wie co to dyskrecja i praca "po cichu".
1
@Peciak Zapewniam Cię, ja, jak i wielu innych, również się "zastanawiamy".
Przykładowo zastanawiam się, czego Ty bronisz?
Barca zawsze chce być postrzegana jako wzór cnót, wręcz ostatni sprawiedliwy. Zatem teraz ma okazję (straszne i przerażające jest to, że spowodowaną wojną), aby udowodnić swoją prawość.
Kogo obchodzi, że ktoś ma z kimś umowę, jakieś kary, itp., skoro mordowani są niewinni ludzie, cywile jak wielu z nas, matki, ojcowie, dzieci.
"Naplucie na klub" zostanie? Kto tu na kogo pluje, broniąc interesików z rosyjską firmą, dla kasy...