asterix78
Dołączył/a: czerwiec 2014
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Bo Gomes jest nietykalny :-)
0
Iniesta i wszystko w temacie
0
Gdyby go nie ściągnął po 45 minutach z Valencią, to bym się podpisał w 100% :-) a tak jednak ziarenko niepewności jest, no i wolałbym osobiście Paulinho do tego biegania i walczenia bo może też coś od głowy mu się odbije w polu karnym Chelsea :-)
0
No nie wiem, w tym sezonie ma już 6 bramek, czyli tyle ile w całym poprzednim. W 25 meczach (na 27) w pierwszym składzie także jak dla mnie podstawowy grajek po Hazardzie, co do Mosesa to się zgodzę.
0
Messi z nim nie gra:-) , a jak Messi z tobą nie gra to jakby Cię na boisku nie było, chyba że coś spieprzysz to Cię zauważą :-)
1
Składu z Gomesem bym nie skreślał. Valverde już nie raz pokazał, że lubi w wyjazdowych meczach wystawiać go w pomocy. Gra jak gra, ale walki i biegania (co prawda jednostajnego) nie można mu odmówić.
0
Jeden z lepszych o ile nie najlepszy boczny obrońca w PL. Idealny do ustawienia z trójką stoperów. Mocna lewa noga. Ogólnie ważny punkt w układance Conte
0
chętnie podyskutuję, bo też jestem ciekaw jakie "pionki" obaj trenerzy wystawią:)
0
Kto wie, wyróżniający się zawodnik w Gremio, jak piszą ... nadzieja pomocy brazylijskiej
0
Kolego, zostawmy już zdolności negocjacyjne i to czy mogło to być 35 czy 37 mln. Jeżeli faktycznie dogadali transfer przed MŚ, na które Arthur pewnie pojedzie i może/nie musi wypalić, to przy cenach które pojawią się w lecie będzie to dobry ruch transferowy. Latem Totki pewnie wycenią Kane na 300 mln i znów wszystko zwariuje.
0
Dzisiaj spotkają się jedni z lepszych taktyków wśród trenerów. Może się mylę, ale to własnie Conte w zeszłym sezonie reanimował na wyspach ustawienie z trzema stoperami. Zobaczymy jak Barca poradzi sobie z takim przeciwnikiem i jak nastawi zespół Valverde. Na pewno nie ma się czego obawiać, ale bramka na wyjeździe będzie kluczowa.
0
Niestety ale nic za tym nie przemawia, oprócz nieprzewidywalności Valverde. W żadnym z ważnych wyjazdowych meczów Valverde nie wyszedł w ofensywnym ustawieniu, więc w pierwszym składzie zagra Paulinho (nie zaliczam go do ofensywnych pomocników) lub Gomes. Co do Chelsea to praktycznie cały sezon grają trójką stoperów, dwójką wahadłowych i dwójką defensywnych pomocników. Dla jednych to autobus, a dla mnie taktyka często stosowana w premier League w tym sezonie, więc jakoś nie widzę powodów żeby mieli coś zmieniać specjalnie na Barcę.
0
Tak naprawdę zabawa z LM zaczyna się dopiero teraz.
0
nie bój się :-)
9
Naprawdę nie dowierzam w to co czytam. 2:0 na trudnym terenie, bez porażki w lidze, finał pucharu krajowego już jest, a kibice "ukochanego" klubu niezadowoleni. Cieszmy się piłką, we wtorek będzie uczta taktyczna to po pierwsze, a po drugie mamy się bać Chelsea? Niby kogo, Pedro, Fabregasa, Moooraty??? Ok, jest Hazard, Alonso, angielski styl gry, ale z całym szacunkiem to oni powinni siedzieć i obgryzać paznokcie. Więcej wiary i zadowolenia z tego co osiąga Barca.
1
to ja zabawię się podobnie :-) i odsyłam do kibicowania M.City :-)
0
Team z może jedną zmianą wybiegnie ten sam, oby inne nastawienie czy intensywność gry jak zwał ;)
1
No to teraz pojechałeś... Nawet za czasów Pepa nie widziałem tak poukładanej taktycznie drużyny, która od początku wie po co wychodzi na boisko. przypomnę, że z tiki taką potrafiliśmy przegrywać z realem po paru minutach, bo tiki taka Valdes podawał do Benzemy...
1
Jak dla mnie mimo wszystko "głowami" zawodnicy byli już w Londynie. Skład w LM wyjdzie pewnie taki sam, może jedynie Valverde przemyśli jeszcze osobę Paulinho, bo na tą chwilę cienko u niego z formą. Mam przeczucie, że z Chelsea będzie zupełnie inne nastawienie i inne podejście do pressingu, rozegrania i biegania. Jeżeli nie, to faktycznie można mówić, że mamy zadyszkę, albo do pierwszej fazy sezonu podeszli zawodnicy za ostro i zaczyna brakować świeżości.
Dzisiejszy mecz ewidentnie do zagrania, wygrania i zapomnienia. Skład celowo taki a nie inny, z jednej strony chodziło o to żeby wygrać, a z drugiej pierwszy garnitur miał zagrać ze sobą przynajmniej te 60 minut.
1
Dla mnie obojętnie który z zespołów przejdzie dalej, bo na końcu i tak wygra Barca, ale po takim meczu to ja bym Panu Emery z miejsca podziękował. Oczywiście tak to nie działa, ale jego posunięcia taktyczne były mistrzowskie.
0
Wg mnie nałożyło się kilka spraw. Valverde jest lepszym fachowcem. Zmiany Gomesa spodziewali się wszyscy, ale kto spodziewał się jej w 45 minucie i to na ofensywnego zawodnika mając jedynie wynik 1:0 w dwumeczu. Odejście Neya oczyściło szatnię. Na szybko analizuję ale nie mamy teraz żadnego "medialnego" gracza dodatkowo ciągle mącącego z kontraktem i kasą. Pique to inny przypadek :P Ostatni element to sami zawodnicy. Ich ambicje zostały podrażnione (obrona LM przez Real, złota piłka dla CR), a nie zapominajmy, że są to goście, którzy potrafią grać w piłkę i chcą zdobywać tytuły mimo podważania przez nas ich umiejętności.
0
Pewnie ocenimy sezon na koniec, po zdobytych trofeach, ale i tak jestem pełen uznania dla tego, co udało się wykrzesać z zawodników całemu sztabowi szkoleniowemu. Alba, Rakitic, Busi, nawet Roberto na prawej obronie, czyli zawodnicy, których umiejętności i zaangażowanie były podważane w zeszłym sezonie. ochota do gry Suareza (pressing w 91 min) i brak człapania Messiego... Niesamowity jest też zmysł taktyczny sztabu (piszę sztabu, bo to nie tylko decyzje Valverde). Każdy przewidywał pewnię zmianę Gomesa, ale w 45 min? i to na ofensywnego zawodnika, gdzie mamy korzystny wynik. Zabrzmi trywialnie, ale za czasów Luisa Enrique pewnie wyszlibyśmy bez jakiejkolwiek zmiany, czekali aż nam strzelą gola, a potem panika. Chciałbym też podkreślić zaangażowanie "rezerwowych". Mamy to co miał Real w zeszłym sezonie, czyli ławkę która dodaje swoje 5 groszy do każdego meczu. Paco, Aleix, Semedo kiedy grają, to starają się tak jak umieją najlepiej. Pamiętając męczarnie przy oglądaniu Barcy w zeszłym sezonie (nie piszę o osiąganych wynikach) naprawdę jestem zadowolony z tego co jest, bez względu na trofea, które zdobędą, a zdobedą :-)
0
Skoro uważasz, że półfinał PK to najlepszy mecz na ogrywanie się dla zawodnika, który nie miał nic wspólnego z europejskim futbolem... Valverde miał możliwość dać mu parę minut we wcześniejszych meczach i tego nie zrobił, a teraz ma go wystawić w pierwszym składzie? - ciężko mi to sobie wyobrazić, ale po ogłoszeniu składów obaj będziemy mądrzejsi :-). Pisząc o obciążeniu psychicznym, miałem na myśli, że jakiś błąd, stres debiutem i chłopak może się zaciąć - oczywiście może być kozakiem, ale tego nie wiesz ani Ty ani ja :-)
0
Bo to byłoby zbyt duże ryzyko. Dodatkowo dla samego piłkarza też duże obciążenie psychiczne.
0
Marka niezłą ławkę i nieobecnych umieściła:P
0
Stawiam, że szybciej wyjdzie Andre Gomes niż Paulinho. Valverde w meczach wyjazdowych z trudnymi przeciwnikami raczej stawia na siłę w pomocy. Z tego co pamiętam to w ligowym meczu też wyszliśmy z Gomesem w pierwszym.
3
a w styczniu 2019 to już będziemy mieli wolne miejsce dla zawodnika spoza Unii? czy też kupimy za 30 mln zawodnika dla klubów takich jak Leverkusen, Celta czy Alaves (patrz niekończące się wypożyczenia)
2
I tak pewnie nikt nie trafi :-)
0
Jakoś po odejściu Neya brakowało tego trzeciego ogniwa, pół roku i południowoamerykańska mieszanka znów w komplecie
0
Dobre losowanie. Valencia po wyczerpującym dwumeczu z Alaves, a na dokładkę w weekend mają Real u siebie, gdzie walcząc o miejsce w LM na pewno dają z siebie wszystko. na Leganes nie liczyłem, a Sevilla złapała ostatnio formę, więc mogłoby być ciężej niż z Valencia, choć pewnie znów czeka nas intensywny dwumecz.