asterix78
Dołączył/a: czerwiec 2014
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
tak, ale popatrz na to wszystko taktycznie, Rakitic czy Gomes mają/mieli być przeciwwagą dla Iniesty/Suareza/Rafinhy grających ofensywnie. Nie można wystawiać dwóch ofensywnych pomocników przy MSN mając w odwodzie jedynie Busiego. Inaczej, można ale druga bramka (strata Messiego) pokazała czym to się kończy. Do końca sezonu pewnie jakoś dociągniemy, bo to ich praca, ale co dalej? Iniesta miał w tym sezonie powoli przekazać pałeczkę, ale nie ma komu (lubię Rafinhę, ale to nie ten poziom) a na dodatek prawa strona środka pomocy całkowicie rozmontowana. Sprowadzenie Gomesa tylko zaszkodziło Rakiticowi, bo niestety nie potraktował jego przyjścia jako rotacji, tylko jak odstawienie na boczny tor, choć akurat to go nie usprawiedliwia. Zobaczymy, czy ten mecz rozpocznie falę przemiany, czy nikomu nie otworzy oczu. Psioczą, że Zidane oblewa egzamin z taktyki, ale może właśnie nie? W Anglii Conte zrewolucjonizował system Chelsea po serii kiepskich meczy i co, wszyscy zaczynają przechodzić na grę trójką stoperów. Czas na zmiany Barco...
0
Pytanie, czy ta wielka miotła faktycznie przyjdzie i pozamiata. LE pewnie po sezonie pożegna się z klubem i trzeba go pożegnać godnie, bo na to zasłużył. Co do zawodników już może nie być tak kolorowo. Dużo kasy właśnie wyciekło z budżetu - odpadnięcie (raczej na 90%) z LM, podpisane nowe kontrakty, a co do ewentualnych sprzedaży, to wiemy jak to wygląda w Barcie. Najgorszym rozwiązaniem byłoby zatrudnienie nowego trenera, który musiałby wcielić własną wizję z aktualną kadrą.
1
...i ten piach zaprowadził nas do pierwszego z finałów. Poproszę o taki sam piach w LM :-). A tak na poważnie, to mam podobne odczucie, zawsze wolę obejrzeć Barcę grającą z polotem niż męczącą się, ale z drugiej strony emocje towarzyszące finałowi LM z naszym udziałem są w stanie wszystko wynagrodzić.
1
nie ma jak dobry humor do kawy :-)
0
W Boro nie do ruszenia :-)
1
odbiegając od artykułu... niestety mam inne zdanie o lidze angielskiej, którą śledzę w miarę na bieżąco. Medialnie może i jest najlepsza i mocno wypromowana, ale z całym szacunkiem niektórych meczy nie da się oglądać. Stwierdzenie, że każdy zespół jest groźny jest trochę na wyrost, co zresztą potwierdzają wyniki angielskich klubów w europejskich pucharach i nie piszę o ich konfrontacji z Barcą czy Realem, ale nawet z Bilbao, Sevillą czy Villareal.
5
Nie wiem jak Ty, ale ja bardziej pamiętam, że Real wygrał ostatnią LM niż to z kim się mierzył na poszczególnych szczeblach, także nie miałbym nic przeciwko, aby po drodze do finału Barca losowała Bayer, Leicester czy Monaco (z całym szacunkiem dla tych zespołów)
0
Jedynym zespołem który może sobie poradzić z Realem w dwumeczu (z tych na których może Real trafić) jest Juve. Szansa takiego losowanie jest raczej znikoma.
0
Ja bym spróbował z Pedro :-)
1
a szkoda, bo wszystko zaczęło się właśnie od pewnego Szwajcara :-)
2
Jak to ktoś napisał poniżej, z Ter Stegenem na pewno coś było na rzeczy, ale wydaje mi się że na rzeczy była również (może przede wszystkim) kwestia podwojenia wynagrodzenia Bravo w City (o ile to prawda, a pewnie tak). Nie zapominajmy, że to ich praca i pieniądze mają duży (czasem) największy wpływ na decyzje piłkarzy o przynależności klubowej.
0
Lacazette pewnie odejdzie z Lyonu za dużą kasę - obstawiam Arsenal. Lyon próbuje ściągnąć Depay'a więc pewnie coś jest na rzeczy. A odnosząc się jeszcze do dwóch Panów G - ubyło nam trochę Brazylijczyków w tym okienku, także jakiś kompan do podróży Neymarowi by się przydał. Z całym szacunkiem, ale pomijam tutaj Douglasa.
0
a to zaskoczenie :-)
2
City ma podpisać na dniach kontrakt z Marlosem Moreno, Real postawi na Moratę i/lub Asensio, MU ma wystarczająco napastników, także obstawiam że Gabriel trafi do Barcy.
0
Szczególnie, że jego wartość rynkowa to 3 mln euro.
0
No i Bartomeu praktycznie w jeden dzień załatwił całą kampanię wyborczą. Laporta nie ma czym zaskoczyć, bo skład jest praktycznie kompletny (wzmocnienia wymaga jedynie środek pola, ale tam już szykowany jest Pogba, którego transfer wydaje się coraz bardziej prawdopodobny - do Juve dołączy Khedira). Walka wyborcza pewnie przeniesie się na wytykanie przekrętów i malwersacji, pytanie czy i komu to potrzebne...
0
Wg mnie mecz zawalił właśnie LE wystawiając taki a nie inny skład.
Można się rozpisywać i analizować, ale... skoro w tym sezonie miały być zmiany i od początku stawiam na Rakiticia, to nie sadzam go w takim meczu na ławie, bo po pierwsze z Xaviego i tak już nic nie wykrzesa, a po drugie osłabia morale tego pierwszego. Bez względu na klasę Suareza, po takiej przerwie zawodnik nie jest w rytmie meczowym i naprawdę były małe szanse na to, że od razu odpali. Mathiue na lewej obronie? Chłopak się starał, ale proszę... aż bolało ogladając go w "rajdach" lewą flanką, a dodatkowo przez to LE zafundował nam występ Pique, którego lubię, ale który jest aktualnie kompletnie bez formy. Podsumowując, wejście Xaviego i Suareza z ławki dałoby większe pole manewru i wprowadziłoby trochę "strachu" w Realu niż wpuszczenie Pedro i Roberto licząc, że odmienią losy meczu. LE nie zdałeś niestety kolejnego sprawdzianu (bo tylko za takie uważam mecze z PSG i Realem). Pozdro
0
Niestety Xavi nie wydaje mi się typem, który lubi trzymać się z boku, a nie grający Xavi to marudzący Xavi, co raczej nie wpłynie korzystnie na szatnię. Poza tym gość jest strasznie niereformowalny. Miałem nadzieję, że LE wykrzesze jeszcze z niego trochę chęci do zmiany swojego stylu gry, ale niestety Puchar Gampera potwierdził, że Xavi na boisku, to Barcy przewidywalna i wolna.
0
Bardziej już taki jego urok :P, pod koniec zeszłego sezonu też miał podobną kontuzję, a i w kilku meczach też jakoś dziwnie ustawiał stopy po zwodach/wejściach przeciwników
1
Pedro też nie w pełni zdrów
2
Zaczyna mi przypominać Walcott'a - talent ogromny, ale magnes na kontuzje
6
... na którym to wypożyczeniu ściągnięty przed sezonem Halilović nauczy się stylu gry Barcelony... :-)
1
Domyślam się, że Bojan w kontrakcie ma zapisaną taką kwotę wynagrodzenia, że żaden z przeciętnych klubów nie jest w stanie mu jej płacić. Sam zawodnik zapomniał już o swoich ambicjach sportowych i pewnie nie godzi się na obniżenie zarobków, dlatego jedyne wyjście to wypożyczenie, gdzie Barcelona jeszcze opłaca część jego wynagrodzenia. Może jeszcze zostać w klubie, nie grać, ale wtedy trzeba opłacać całe jego wynagrodzenie.
0
Weźcie jeszcze pod uwagę wolę zawodnika... Z tego co się orientuję, to nie deklarował, że zostanie w Barcie za wszelką cenę, a nawet chyba wspominał o chęci zmiany otoczenia... Na jego odejście może składać się wiele aspektów i niekoniecznie musi to być umieszczenie na transfer list przez nasz Zarząd.
0
1. Arsenal nie chce Fabregasa,
2. Chelsea nie zapłaci nic ponad 33 mln, żeby nie "płacić" Arsenalowi
3. Barca chce sprzedać Fabregasa, a on sam chce odjeść, albo musi odejść,
3. Pokaż mi klub do którego chciałby przejść Fabregas i który daje za niego 40 mln
0
A ja po raz kolejny napiszę... postarajmy się o Seamus'a Coleman'a z Evertonu.
1
Piszczek, Cuadrado... Szkoda, że w plotkach transferowych nie pojawia się Seamus Coleman z Evertonu.