asterix78
Dołączył/a: czerwiec 2014
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Gdyby była słabsza to by przegrała :-). Chcąc przerwać passę Barcy Real powinien był zafundować coś więcej, ale jak widać nie był w stanie. Każdy zespół miał swoje momenty w tym meczu i dało się już zauważyć zmęczenie sezonem zarówno u jednych jak i u drugich, bo mecz był bardzo rwany.
1
Może mieć słabsze momenty w sezonie, ale dla mnie nie ma lepszej 9-tki. Walczak z charakterem i sercem do gry.
0
Nie ma jak obejrzeć klasyk będąc juz mistrzem hiszpanii
4
Może już czas skończyć podważanie tego, że są po raz kolejny w finale? Dostali Juventus i Bayern, kogo mieli dostać Romę i Liv? Wtedy byłoby gadanie że jak zwykle dostali cieniasów. Barca miała niepowtarzalna okazję na tryplet i to spartolili po całości. Mamy dublecik, cieszmy się nim a finał LM bez emocji, wygrają to wygrają.
2
Nie przekonywał mnie jako zawodnik i jeszcze bardziej jako trener. Dzięki i powodzenia.
0
W obecnej chwili jeden z lepszych lewych obrońców w PL. Bardziej wahadłowy niż środkowy, ale w 3 osobowym bloku obronnym jak najbardziej. Lewa noga dobrze ułożona i groźny ze stałych fragmentów. Sezon 15/16 - 3 bramki, 4 asysty. Sezon 16/17 - 6 bramek, 3 asysty. Obecny - 6 bramek, 2 asysty. W zeszłym sezonie Hazard i Alonso pociągnęli Chelsea do mistrzostwa także wstrzymałbym się ze "śmiechami". Jak najbardziej jestem za tym transferem, daje dużo alternatyw dla Alby a porównań do Digne nawet się nie podejmę.
0
No way, walka o złotego kalosza trwa w najlepsze... Messi sobie nie odpuści.
4
Można mieć galerie pucharów, serie meczów bez porażki, mnóstwo rekordow, ale i tak Iniesta sprawia że to właśnie Barcelona jest tym jedynym wyjątkowym klubem. Dzięki Andres, dzięki Barco.
0
czyli po Pique i Ramosie? chyba trochę go przeceniłeś.
6
powtarzając, to co napisałem powyżej, w 85 min nagle znaleźli siłę i motywację, kiedy było już pozamiatane?
13
Dokładnie. Moje granie to podstawówka w odniesieniu do profesjonalnych zawodników, ale z podstaw które mi wpajano była walka i zostawienie serducha w każdym meczu. Nikt mnie nie przekona, że dostając 0:1 czy nawet 0:2 zawodnicy na tym poziomie nie byli w stanie wykrzesać z siebie coś więcej niż pokazali, a tym bardziej samemu zareagować skoro uważali, że z taktyką jest coś nie tak. Nagle w 85 min przegrywając 0:3 ruszają do ataku (mają siłę?) . Valverde oczywiście też zawalił, ale zrzucanie nagle całej winy na trenera jest dla mnie nie w porządku.
0
"zrezygnowani i zasmuceni". Mam nadzieję, że to tylko joke interpretacji/tłumacza...
1
Klanu nie oglądam:-), ale oglądam angielską i włoską ligę, także nie mamy co narzekać. Jasne, że chciałbym gry jak za Pepa, ale tamto pokolenie zawodników już nie wróci, podobnie jak tiki-taka z czasem stała się przewidywalna. Zatrudniając Valverde wiadomym było, że to nie będzie miejsce na fajerwerki, tylko uporczywe dążenie do celu (patrz gra np. Bilbao). Po końcowym okresie trenerki Enrique wydaje mi się, że było to potrzebne drużynie. Może i jest nudniej, ale wolę jednak tytuły (zakładam, że jednak po Puchar też sięgniemy).
7
Drodzy kibice, na prawdę sądzicie, że zmiennicy którzy wyszli wczoraj w podstawie byliby dla nas zbawieniem w trakcie sezonu? Fakt, podstawowi zawodnicy są zajechani, ale bez ich gry nie osiągnęlibyśmy w lidze tego co mamy. Każdy ma prawo do swojej opinii, ale uważam, że Gomes, Denis, Digne czy Paco to bardzo przeciętni gracze i aż dziwne, że jeszcze są w Barcie. Valverde mimo, że swoje lata ma, to w europejskich pucharach jest jednak nowicjuszem. Dajmy mu czas na wyciągnięcie wniosków, bo chyba nikt mi nie odpisze, że LaLigi nie rozgrywa po mistrzowsku. Czytam Real to, Real tamto, ale Real praktycznie od stycznia "nie gra" już w lidze, a Liga Mistrzów to max 13 meczy i co na tej podstawie mam wnioskować, że Real ma super sezon a my nie? Ok trzeba umieć rozegrać te 13 meczy, ale pod kątem rywalizacji nie ma porównania do rozgrywek ligowych.
2
Patrząc na terminarz, raczej pożegnają się z Segunda. Z newsów, które sporadycznie się pojawiły dało się wywnioskować, że panuje tam straszny chaos organizacyjny. W pewnym momencie było w kadrze ponad 30 zawodników. Czytając składy, miałem wrażenie że co tydzień grał kto inny. Ciężko jest złapać formę/rytm a tym bardziej wypromować się do pierwszej drużyny bez regularnej gry przynajmniej trzonu drużyny. Pamiętam czasy, ze Barca B była odzwierciedleniem pierwszej drużyny - system, formacje, charakterystyki zawodników. W tym momencie nawet Alenii, który jest wyróżniającym się graczem trudno jest odnaleźć się w pierwszej drużynie i to nie ze względu na brak umiejętności. Na treningi pierwszego zespołu zapraszani są przeróżni gracze i nic z tego nie wynika. Jest jeszcze jeden młodzian (chyba Ruiz), który uważany jest za talent. Niby ma czas, za młody jeszcze. W Ajaxie tacy zawodnicy grają w pierwszych składach, ogrywają się nabierają pewności i w taki sposób się rozwijają. U nas pogra jeszcze ze dwa sezony w 3 lidze i odejdzie. Co jakiś czas piszemy o Barto, Fernandezie, Gerardzie i innych osobach z klubu. Ogólnie to wszystko ogarnia słowo - zarządzanie i to Zarządzanie w Barcie leży, a po Messim jeszcze zacznie kwiczeć - obym się mylił.
0
Może to i najwłaściwszy moment.
Wzniesie puchar za wygranie ligi i/może też za Puchar Króla, więc pożegnanie nie będzie anonimowe. Jeżeli chodzi o grę i skład, to w przyszłym sezonie jego gra byłaby jeszcze bardziej ograniczana. Cou musi zacząć grać, jeżeli ma nastąpić zmiana pokoleniowa, a jego naturalna pozycja, to pozycja Iniesty. Z kolei kapitan zaczynający więcej meczy z ławki, niż w pierwszym składzie też nie ejst najlepszym rozwiązaniem dla drużyny.
7
Ty serio wolisz czytać komentarze fanów Barcy niż dzielić się radością ze swoimi kibicami na stronie Realu? Obojętnie co odpiszesz, nie wytłumaczysz mi tego sensownie:-)
0
Trzymam kciuki za Roberta i życzę Juppowi żeby wygrał ta LM ( i to nie anty Realowi) z czystej sympatii. Chciałem kiedyś żeby objął Barce, ale jego serducho jest raczej bawarskie:-). Powodzenia
0
W sumie masz rację. Myslisz, że Roberto nie zdjął koszulki bo ma słabe mięśnie, czy zapomniał to zrobić w tym szale radości?
0
Boga to ty lepiej zostaw w spokoju...
0
Zgadza się, nie przystoi
1
żebyśmy sobie pokomentowali :P
6
Iniesta chciał z Barceloną, Buffon z Juve... pamiętaj, że Real jest z UEFA :-) a reszta z Hiszpanii, Włoch czy Niemiec :-)
43
Cieszynka po bramce zdobytej w takich okolicznościach... nie przystoi chociażby ze względu na szacunek dla rywala, ale o czym ja tu piszę...:-)
0
No chyba że tak i dałem się złapać :-)
0
Robił co mógł? Wg mojego pojęcia o piłce (może nie właściwe w dobie twitterów) gdy przegrywasz 2:0 i puka widmo odpadnięcia z najważniejszych rozgrywek w Europie, to gryziesz trawę, nawet nie będąc w formie. Messi trawy nie gryzł, podobnie jak reszta zawodników, może poza Iniestą i Roberto (choć jego bieganie tam i z powrotem wyglądało czasami komicznie). Jeżeli nie dajesz rady - prosisz o zmianę
0
Powinni podzielić tą "premię" proporcjonalnie do wysokości kontraktów poszczególnych zawodników
1
Po takich meczach jak wczoraj zastanawiam się nad znaczeniem tego powiedzenia, a przynajmniej nad łączeniem wierności i dumy. wierny byłem i będę, ale z tą dumą mam mały zgryz po takich pokazach "futbolu" jak wczoraj...
4
Ciekawe czy któryś z nich na tych swoich twitterach przeprosi nas kibiców, czy znów będzie setka emotikonow, Vamos i inne pierdoły. No pojmuje jak zespół z najwyższej półki tak mógł pokpic LM, tryplet...
1
Ostro, ale podzielam opinie, sytuacja przerosła Valverde. Niezrozumiałym jest jednak dla mnie podejście piłkarzy. Ok jest 2:0, widzę że nie idzie to zaczynam gryźć trawę, przecież Messi czy Luis to nie dzieci z podstawówki, żeby słuchać się trenera za wszelką cenę. Jedyny Inieste który walczy schodzi z boiska, bo... zawsze schodzi. Nie wierzę że ten jedyny raz nie dałbym rady zagrać 90 min. Szkoda słów...