aschnu
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Czyli równocześnie jesteś za wypuszczeniem piłkarzy do Chin, które lekką ręką zapłacą to czego w strefie UEFA nie będą mogły zapłacić szejki. Kolejne GD w Chinach, bo tam będą gwiazdy, a tu cóż... polska liga będzie miała szansę na triumfy w LM.
1
Psuje rynek?! Poczytaj sobie o historii ekonomii i zobaczysz co tak naprawdę psuje rynek (wykłady Miltona Friedmana). Podpowiem: regulacja rynku (płac i cen). W PRL miałeś regulowane płacę i nie wiem czy to wiesz, ale było to dalekie od prawidłowego rynku. Czyli marzy Ci się aby przeciętne kluby było stać na przeciętnych grajków. Skro ich na nich nie stać to znak, że grajki nie są przeciętne.
Nie wiem czy wiesz, ale piszesz o czymś bardzo niebezpiecznym: o regulacji płac i to właśnie psuje rynek.
Nie ma nic w tym złego, że ktoś widzi tylko pieniądze. Skoro myślisz, że Messi jest w Barcie z zupełnie innego powodu niż głównie z wysokości swojej gaży, to jesteś naiwny. Rusz głową, gdyby było inaczej to Barca nie płaciłaby mu tak olbrzymiej kasy za tylko sam podpis na przedłużeniu kontraktu. Wyższa płaca jest motorem do samorealizacji i większego rozwoju, bez tego rozwój wyhamowuje, bo nie ma naturalnego bodźca w postaci nagrody jakim jest większa kasa. Po co się rozwijać skoro i tak dostanę tyle samo, bo już więcej dostać po prostu nie mogę.
A teraz załóżmy, że taki Veratti zarabia owy ustalony maks w PSG. To jakim sposobem byś go niby z tego PSG wyciągnął, skoro nie możesz przebić oferty jego pracodawcy?
Ten pomysł jedynie osłabia mocnych, po to, aby słabsi byli bliżej nich. Spadnie jakość, bo komuś marzy się urozmaicenie.
4
Ty za to bezpośrednio płacisz? Nie rozumiem tego wpieprzania się w cudze portfele, z argumentem na ustach typu: bo słabi są słabi czy tendencja jest chora. Tak jest i nie ma w tym nic złego. W rywalizacji przecież oto chodzi aby dążyć do bycia najlepszym, a żeby do tego doszło to każdy inwestuje grube pieniądze. Każdy chce oglądać piłkę na najwyższym poziomie, a teraz wyskakuje się z pomysłami, które ten poziom mają zaniżać (wyrównywać w dół - lepszy zawodnik nie przechodzi do Barcy bo mu się podoba jej koszulka, tylko przechodzi, bo ta jest mu wstanie więcej zapłacić!), tylko po to aby słabsi nadal byli słabi, a mocni nie mogli być mocniejsi. Śmieszne. Limity płacy same się ustabilizują, bo każdy tak długo podnosi płace póki może i jest to dla niego opłacalne. Usługi każdego są tyle warte ile chce za nie ktoś zapłacić i jestem daleki od tego, aby komukolwiek zabraniać przepłacania. Skoro klub i jego inwestorzy mu na to pozwalają to ich sprawa, nie moja.
Barca czy Real głównie budowały pozycję w footballu poprzez inwestycje - nie bez powodu oba te kluby są tu gdzie są i nigdzie nie ma zapisane, że nadal będą w tym miejscu. Podcinanie skrzydeł takim klubom jak Real czy Barca, nie jest żadną sprawiedliwością czy stabilizacją, tylko ukłonem w stronę tych, którzy zamiast inwestować to woleli wydawać na siebie i swoje posiadłości.
A tendencja nie jest chora. Football jest coraz bardziej komercyjny i popularny. Zobacz jakie generuje koszty i zyski (stadiony, bukmacherzy, sponsorzy, reklamy, relacje tv) to przestaniesz się dziwić tymże kwotom.
W boksie zarabia się jeszcze więcej za jedną walkę i jakoś z tym nie ma tam problemów (bodaj taki Mayweather zarobił o wiele więcej od Messiego czy CR). Nikomu nie przeszkadzała dominacja Kliczków i jak widać bez dziwacznych zabiegów w płacach jakoś została ona przerwana. O golfistach nie wspomnę.
Ciekawe czy uważałbyś za sprawiedliwe, gdyby ktoś Twojemu pracodawcy rozpoczął ograniczanie budżetu na Twoją płacę, bo jakiś Zdzichu z pod monopolowego "słusznie" uznałby, że za dużo zarabiasz, bo więcej niż on i chora tendencja...
0
Cruyff zaczął. Oczywiście mowa o filozofii gry.
0
"...bo jak nie my to kto zwróci honor historycznej remontadzie? "
Czas i historia :)
0
A nie Twój komentarz?
3
Z kogo ma zejść te ciśnienie, bo chyba nie z Gomesa? Z niego to już przez 3/4 sezonu schodzi ciśnienie.
0
http://www.fullmatches.net/barcelona-vs-psg-08-march-2017-full-match-download/
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
Wszystko co wydarzyło się dzisiejszego wieczoru, można śmiało zawrzeć w jednym słowie: cud.
Paryż nie był końcem wielkiej Barcy. Jak pokazuje czas, staje się jej początkiem.
1
Nareszcie Barca zagrała jak Barca.
21
Real z taką formą niech się cieszy, że to nie on trafił na PSG.
0
Zadanie wykonane na szóstkę z minusem :P
0
Aż taka posucha w La lidze na trenerów?
0
A dlaczego stewardessy są bez burek? :P
2
A to Gattuso nie żyje, że piszesz o reinkarnacji?
0
Zdzisiu Kręcina mógł, to on już nie? :P
0
To były inne czasy, inna piłka, inna motoryka, treningi i płace... Różnic jest tak wiele, że gdybanie kim by był dziś Pele jest bez sensu. Na swoje czasy był gigantem. Pele ,czy go lubisz czy nie, był wybitnym piłkarzem. Każdy kto uważa inaczej, jest dla mnie ignorantem.
1
Masz rację, ale niestety te argumenty nie trafiają do niego samego i jego statystyków wyliczających mu 1281 goli (tu też blisko spora część jest z meczy nieoficjalnych).
0
"Gdyby wybory odbyły się już dzisiaj, prezydentem FC Barcelony zostałby Joan Laporta", a prezydentem Polski zostałby Bronisław Komorowski.
0
"obecna kandydatka na urząd alkada" i nie czarujmy się. Bardziej jej chodzi o głosy madryli niż o poszanowanie dla turnieju. To polityk, który powie wszystko aby spodobać się wyborcom ( w tym przypadku z Madrytu).
0
U Ciebie jak najbardziej. Pomogę:
Narzeka na zachowanie fanów, a pretensje i roszczenia ma do klubów.
1
Nie zauważyłem, żeby piłkarze czy to Barcelony czy Athletic okazywali brak szacunku. Więc tym bardziej nie rozumiem tej "rady".
0
Niestety, jak widać jeszcze nie.
2
Nie mogę czytać takich bredni. Ty wiesz czym była tiki taka? Skoro Ty ją wczoraj widziałeś, to gratuluje niezłych proszków. Barca nie gra tego od lat (już w ostatnim sezonie Guardioli styl ten się zatracał). Czasami tylko są jej przebłyski. Gdyby wczoraj zagrano tiki-takę, Real by nie istniał. To co teraz gra Barcelona to styl rozpłaszczonego ślimaka, z alternatywą pana wrzutki (Dani Alves).
0
A ja mam gdzieś te wasze %. Gdy zabrzmi gwizdek, wszystkie statystyki biorą w łeb.
0
Tylko, że te 6:1 to wynik dwu meczu:
Ajax - Salzburg 0:3, Salzburg - Ajax 3:1
0
A kiedy to będzie?
0
Nie chce mi się merytorycznie odpowiadać na te bzdury, więc tylko spytam: długo płodziłeś ten paszkwil?
0
Zapomniałem dodać. Używając Twoje retoryki to: wolę oglądać już symulację piłkarzy (teatr), niż drukowane mecze (kino). Skoro skrytykowałeś mój wpis broniąc piłkarza z Madrytu, to znak, że zdobywane w taki sposób punkty przez drużynę (w tym przypadku Realu) jest dla Ciebie jak najbardziej akceptowalne.