0

@Natanael Chyba jednak Pedri, dzięki większej dojrzałości w grze. Ale patrząc po tym ile daje Gavi i jaki ma potencjał i waleczność, to naprawdę obaj są fantastyczni i dają mnóstwo opcji w pomocy na przeróżnych przeciwników. I wreszcie Frenkie zaczyna odżywać.

0

@Arnold1234 Chyba Gavi ogólnie jest tak dobry, włączając w to zaangażowanie i skuteczność w defensywie, że po prostu ciężko go nie wystawiać... I jak widać efekt znakomity.

0

@Maker0 Chyba jednak Gavi ogólnie jest tak dobry, włączając w to zaangażowanie i skuteczność w defensywie, że po prostu ciężko go nie wystawiać... I jak widać efekt znakomity.

0

@axegrinder Chodziło o "przeciwko któremu".

0

@Preteee Stracił wielu kluczowych zawodników na rzecz pierwszego zespołu. Nie ma o czym mówić w ogóle.

0

@domisiek114 Abde teraz prawdopodobnie zacznie pojawiać się tam częściej.

0

Oczywiście to wszystko biorąc pod uwagę, że Xavi zawsze mówi, że Dembouz utrzymuje pełne zaangażowanie na treningach. Gdyby nie to, to inaczej byśmy rozmawiali.

0

@barczyk Nie można mylić honoru z głupotą. Wiele osób uważa, że wywalanie zawodnika z tak teoretycznie dużym potencjałem na trybuny jest głupotą. Bardzo radykalne rozwiązania często są przewagą emocji nad rozsądkiem i również honorem. Skoro to może teoretycznie nawet podpadać pod proces w sądzie, to jest kontrowersyjne również pod względem honoru. Moim zdaniem dużo bardziej honorowe, a zarazem w honorowy sposób poniżające dla gościa, który próbuje Nam grać na nosie, jest dokładnie to co Xavi zrobił. Wsadził go na ławkę, czyli pokazał, że ten "wielki talent" jest dostępny pod ręką, gdyby była konieczność, a potem wygrał 4-2 z mistrzem Hiszpanii najważniejszy mecz w sezonie, zdaje się nawet nie każąc mu się rozgrzewać, aczkolwiek tego nie jestem pewien. Teraz Dembouz może poczuć gdzie jego miejsce, gdy próbuje się grać na nosie Barçie z prawdziwym zarządem i Xavim na czele. I wszyscy krytycy zachowania wobec Dembouza mają usta zamknięte.

0

@JosepPep Xavi chyba po prostu chciał powiedzieć, że nie podjął tej decyzji wbrew zarządowi, tylko razem z nim, czyli wszystko wskazuje na to, że ich przekonał. Xavi od początku do końca nie chciał sadzać Dembouza na trybunach. A skoro on naprawdę się czuje jak w rodzinie, to rozmawia z nimi i stara się ich przekonać i nie jest dla niego komfortowe, żeby mówić, że on podjął decyzję, gdy kontekst ogólny jest raczej taki, że zarząd nie chce, żeby Dembo grał. A tym bardzien jeśli ich rzeczywiście przekonał. Nie może być po prostu tak...?

0

@waletpl A jednak nie.

1

@Chlebek23391 Aż miło poczytać, rzadko spotykana kulturka rozmowy :)

0

Mam serdecznie dość Dembouza, ale ciężko nie przyznać Alvesowi pełnej racji.

0

@Michalak Popieram, tylko może testowanie tego nie z Atlético.

0

@gaucho104 Nie pamiętasz chyba konferencji Koemana i jego ogólnego podejścia i rozwiązań taktycznych. Wszyscy mieli go dość nie tylko przez grę i wyniki. Nikt nie mówił, żeby on odszedł, a przyszedł tylko Xavi. Wszyscy mówili, żeby tylko on odszedł, a przyszedł ktoś inny. To był całokształt.

0

@JarekS Trochę się wydaje absurdalne, żeby Laporta po tym wszystkim i po tej złości na jego zachowanie, chciał nadal teraz przedłużać z nim kontrakt. Xaviemu też się dziwię, trochę wygląda jakby był zdesperowany. Przecież wiadomo, że z Dombouzem nic nie wiadomo, nawet czy bezie dostępny do gry. Wiadomo może jedno, że jego podejście do klubu, gry, koniecznej do sukcesów dyscypliny jest bardzo wątpliwe. Wydawało się, że i Xavi i Laporta nie z takimi ludźmi chcą budować drużynę. Ja pod koniec zeszłego roku też liczyłem, że przedłuży. Mówił Xaviemu, że chce grać i rozumiałem, że trudno mu zaakceptować znacznie gorszą finansowo i sprawiedliwą umowę (dostaje dużo kasy za realną dostępność do gry, a nie tylko bycie zawodnikiem klubu). Wmawiałem sobie, że te wcześniejsze cyrki są już za nim, że dojrzał i chce się naprawdę zaangażować, że zgrywa się coraz bardziej z drużyną. Ale potem, po tym cyrku z agentem, który nagle stawia absurdalne warunki, wbrew słowom Dembouza i dalszym cyrku w styczniu, kiedy nie było z nimi żadnej normalnej rozmowy, a klubowi po wielu tygodniach negocjacji ws. przedłużenia i po latach użerania się z nim i jego kontuzjami, skończyła się cierpliwość, to przestałem sobie cokolwiek wmawiać i mam też już serdecznie dość. I chcę dawać szansę na wielki rozwój tym, którym serio zależy, a też mają duży potencjał. Zgraną drużyną osiągniemy wiele więcej niż jednym drogim, chaotycznym Dembouzem za wszelką cenę. Tak to można się o Halaanda by starać, bo on zapewnia gole co mecz. A nie muszę chyba przypominać, że sukcesy zdobywa się właśnie poprzez strzelone bramki.

0

@supermisiek98 Zrozum, że większość go u Nas po prostu już nie chce, bo te kilka asyst i średnio udanych dryblingów (bo bramek to ostatnio praktycznie zero) możemy sobie zastąpić kimś kto wie czego chce i naprawdę chce z Nami osiągnąć sukces. Może zastąpić nie dokładnie w ten sam sposób, chociaż jak się Adama wykaże, to może i w ten sam, ale najważniejsze, że w skuteczny sposób.

0

@supermisiek98 Naprawdę nie rozumiecie, że tak to my możemy pisać o Halaandzie, a nie o tzw. Dzbanbele? Na siłę trzeba szukać wartości dodanej w całej jego długiej obecności w Naszym klubie, co chwila jest niedostępny, oczywiście w najważniejszych momentach sezonu, a Ty mówisz o budowaniu na nim drużyny...? Jeszcze z jego podejściem ogólnym? Gdzie nie wiadomo czy mu bardziej zależy na playaku, pieniądzach, czy może jednak ew. sukcesach w klubie? I z tym swoim agentem ciągle coś kręci i jest totalnie niepoważny. Popatrz sobie na podejście takiego Halaanda albo wytrwałość i ciężką pracę w pokonywaniu przeciwności, a zarazem niezwykłą skuteczność Fatiego (Halaand to samo - wraca po kontuzji i pyk dwie brameczki) i dopiero wtedy myśl o tym, na kim można w ogóle chcieć budować drużynę, już nie mówiąc o realnym budowaniu.

0

@Harnas2 Czyli co, uważasz, że Henry nie był w Barçie co najmniej "bardzo solidny"...?

0

@Elro1987 Czemu uważasz, że by pasował?

0

0

@Mesijasz87 Chyba, że co chwila kolejny wypada........

0

"Joan Laporta: Nie będziemy ponosić wydatków, które nie mieszczą się w realiach rynku. Jeśli będziemy chcieć jakiegoś gracza i trzeba będzie zapłacić wysoką opłatę, wyjaśnię to przejrzyście, nie będę tego ukrywał."

Oby.

0

"Joan Laporta: Sprawa Ousmane'a Dembélé była dziwna. Zaoferowaliśmy mu nową umowę, on twierdził, że nie chodzi o pieniądze, ale ostatecznie żądał wyższej pensji. Dwa kluby przedstawiły mu oferty, ale odrzucił je. Woli zostać tutaj przez pół roku, choć nie jest to dobre ani dla niego, ani dla nas. Jego stanowisko jest trudne do zrozumienia."

W sedno.

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

1

I jeszcze na zmianę z agentem mówią raz jedno raz drugie i się trzeba z nimi wozić już miesiące, od końca lata bodajże.

1

Zastanawiam się tylko nad tym, czy ten koleś nie sieje ferment w drużynie przypadkiem i czy nie lepiej rzeczywiście maksymalnie ograniczać jego obecność w drużynie. Przecież to co odwala z jego agentem, to jest jakaś kpina. Nic mu nie pasuje, żadna opcja nie jest dobra, tylko albo już obiecany worek kasy albo jeszcze nowy worek kasy.

1

@AxelF Podoba mi się ta druga opcja. A jak się okaże, że jest bezproduktywny, to out i nikt nie może mieć pretensji, tym bardziej, że od lutego konkurencja dużo większa. A wykorzystywać rzadko, mało, kiedy będzie pasowało, nie blokując innych.

1

@michelos Nie mógł za darmo, bo La Liga ma przepis, że zatrudniając JESZCZE RAZ zawodnika, nie można mu zaoferować kontraktu więcej niż o 50% niższego. Czyli nie przedłużenie kontraktu, tylko zatrudnienie od nowa. Prawdopodobnie dlatego Laporta nie prosił Messiego o większą obniżkę niż 50%, na które Messi się zgodził, ale i tak to był za duży kontrakt. I dlatego było dużo głosów krytyki i niezrozumienia dlaczego kontrakt zaraz się skończy i sytuacja będzie jeszcze bardziej skomplikowana, a przedłużenia nie ma i nie ma. Ten przepis miał służyć ograniczeniu jakiegoś kombinowania z kontraktami. To pewnie ogólniej bardziej skomplikowane, ale mniej więcej o to chodziło. Chyba w Eleven Sports o tym mówili. A z kolei Laporta prawdopodobnie miał związane ręce z tak dużym ruchem jak przedłużenie kontraktu Messiego, póki nie skończył się audyt. A znając życie było jeszcze mnóstwo innych komplikacji i utrudniających okoliczności.

0

Pan Mateusz nam przetłumaczył, że wg gazety Marca, Alexia dostała od FIFA nagrodę dwa razy, dzięki czemu ma tryplet ;)

0

@Marcinss10 Podejrzewam, że na to składa się wiele czynników. Przecież Xavi wielokrotnie powtarzał, że niezależnie od decyzji Demba, będzie z niego korzystał do końca kontaktu. Ale potem się okazało, że Demb Xaviemu jedno, a agent potem drugie oraz inne cyrki związane z negocjacjami oraz długość ich trwania i cierpliwość się skończyła. Co innego negocjacje na poziomie, a co innego taka kpina ze strony zawodnika jaka miała miejsce. Prawdopodobnie jest manipulowany przez agenta, a to prawdopodobnie dlatego, bo ma kiełbie we łbie. I klub powinien stanowczo zareagować, szczególnie, że ma już mocno nadszarpnięty wizerunek w tym zakresie po poprzednim zarządzie. Więc to zrobił.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: