@barceloniak_radom A to oczywiście prawda, że to wszystko jest dalej źle organizowane, choć znając życie, podpisali na 5 lat, żeby lepiej rozłożyć pensję. Czyli to samo bagienko co zawsze.
Natomiast z tymi klauzulami w kontakcie, to nie jest takie proste raczej. Jak jest topowy piłkarz, to on też stawia warunki i nie zgadza się na takie klauzule. Nic nie słyszę o tym, żeby one były powszechne w największych klubach. Ostatnio o takich słyszałem w przypadku Dzbanbélé, gdzie naprawdę nie było wiadomo czy gość się jakkolwiek ogarnie, czy nie poleci znowu w dół i kupa siana pójdzie w błoto i on sam też nie miał silnej karty przetargowej.
A to jak Barça traktuje Ter Stegena, a jak on taktuje Barçę, to jest skomplikowany temat i obawiam się, że obie strony nie są w porządku. I nie słyszę o tym, żeby był aż taki cyrk jak był z de Jongiem.
@barceloniak_radom To problem Barçy od lat i chyba nie powiesz mi, że jeśli piłkarz grzeje ławę, bo nie spełnił oczekiwań, a ma ogromny lub choć duży kontrakt i na siłę, wbrew wszystkim zostaje w klubie i nie chce odejść, to jest w porządku.
To jest zgodne z prawem, ale nie jest w porządku. Na jakiej zasadzie to jest sprawiedliwe, że jeśli masz umowę o pracę, ale sobie lecisz w kulki z robotą, to możesz zostać zwolniony, a jeśli piłkarz sobie leci w kulki, to może trzepać ogromną kasę i największą karą dla niego jest, że... nie musi, czyli nie może pracować. Świetny układ.
Ja się zgadzam. Ciężko uwierzyć jak mógł podjąć taką decyzję tak szybko. Jak mógł odrzucić projekt, w którym ma chyba największe szanse mieć taki komfort otoczenia jak w Bilbao, projekt w klubie z ogromnym potencjałem, który na etapie budowy, z różnymi brakami i w pierwszym sezonie nowego trenera, zdobył krajowy tryplet w drugiej najmocniejszej lidze na świecie oraz był dosłownie o włos od finału Ligi Mistrzów i raczej wszyscy są zgodni, że powinien się w tym finale znaleźć. Tym bardziej, gdy już wiemy jak w nim się zaprezentował Inter.
1. Super atmosfera w drużynie 2. Bardzo dobre pieniądze 3. Możliwość współtworzenia drużyny piszącej historię, z największymi talentami na świecie (Lamine, Pedri, Cubarsí) i zdobyciem mnóstwa najważniejszych trofeów na przestrzeni lat oraz osiągnięcia szczytu swoich możliwości, bycia regularnie porównywanym, razem z kolegami, do Messiego, Suáreza i Neymara (!) 4. Podniesienie rozpoznawalności do niebotycznych rozmiarów, a w tym wartości marketingowej, na czym, jak wiemy, można zarobić kupę hajsu, a ewidentnie to jest czuły punkt Nico
A on wybiera zamiast pełnego pakietu jeszcze większe pieniądze i atmosferę, akurat aktualnie nadwątloną jego ruchami, choć pewnie tylko chwilowo. A do tego stagnację i wątpliwy dalszy rozwój piłkarski.
Ciężko nie przypuszczać, że nim ktoś manipuluje. Poziom sposobu załatwiania spraw i racjonalności decyzji bardzo bliski Dzbanbélé.
@paquito88 Słyszałem już opinię, że Barça nie powinna przygarniać wyrodnych wychowanków, żeby były jasne zasady i jeśli odchodzisz z Barçy dla kasy, to definitywnie. I ja się z tym zgadzam. Może wtedy w przyszłości paru takich Moribów (szczególnie patrząc na jego przykład, jeśli tak dalej pójdzie) otrzeźwieje i pomyśli bardziej racjonalnie. Inny jest przykład takiego Pique. Wtedy Barça naprawia swój błąd lub wykorzystuje przypadek świetnego rozwoju w innym środowisku i to jak najbardziej powinna robić.
@TR3YWAY Aktualizacje są krótkie, średnio 3 i większość by je z pewnością bez problemu przeczytała, a niektórzy chętnie. Szczególnie, że nieraz najnowsza nawiązuje do poprzednich, więc....
Pojechać, sprawdzić - spoko. Ale w razie czego droga sądowa, gdy gra była głównie o honor, to już zdecydowanie nie - to właśnie szybciej uszczerbek na honorze, domagać się sądowo powtórzenia meczu, który miał bardzo małe szanse decydować o mistrzostwie. Zamiast honorowej satysfakcji, że miało się rację i przełomowego argumentu do wprowadzenia Goal-line. Naprawdę zabrakło niewiele do sukcesu, szczególnie w LM i potrzebne bardzo nam jest zniesienie porażki z podniesioną głową i walka o to, żeby kadra w przyszłym sezonie była bardziej zgrana i nie gorsza jakościowo, bo pomijając Cancelo, najwyraźniej, jesteśmy z tą kadrą w stanie coś osiągnąć. Na pewno mistrzostwo Hiszpanii (przynajmniej nie biorąc pod uwagę Mbappé).
Komentarze
0
@barceloniak_radom
A to oczywiście prawda, że to wszystko jest dalej źle organizowane, choć znając życie, podpisali na 5 lat, żeby lepiej rozłożyć pensję. Czyli to samo bagienko co zawsze.
Natomiast z tymi klauzulami w kontakcie, to nie jest takie proste raczej. Jak jest topowy piłkarz, to on też stawia warunki i nie zgadza się na takie klauzule. Nic nie słyszę o tym, żeby one były powszechne w największych klubach. Ostatnio o takich słyszałem w przypadku Dzbanbélé, gdzie naprawdę nie było wiadomo czy gość się jakkolwiek ogarnie, czy nie poleci znowu w dół i kupa siana pójdzie w błoto i on sam też nie miał silnej karty przetargowej.
A to jak Barça traktuje Ter Stegena, a jak on taktuje Barçę, to jest skomplikowany temat i obawiam się, że obie strony nie są w porządku. I nie słyszę o tym, żeby był aż taki cyrk jak był z de Jongiem.
0
@barceloniak_radom To problem Barçy od lat i chyba nie powiesz mi, że jeśli piłkarz grzeje ławę, bo nie spełnił oczekiwań, a ma ogromny lub choć duży kontrakt i na siłę, wbrew wszystkim zostaje w klubie i nie chce odejść, to jest w porządku.
To jest zgodne z prawem, ale nie jest w porządku. Na jakiej zasadzie to jest sprawiedliwe, że jeśli masz umowę o pracę, ale sobie lecisz w kulki z robotą, to możesz zostać zwolniony, a jeśli piłkarz sobie leci w kulki, to może trzepać ogromną kasę i największą karą dla niego jest, że... nie musi, czyli nie może pracować. Świetny układ.
0
@kinioo Ale to bramkarz, więc przy zadbaniu o zdrowie to nie latka powinny być teraz problemem.
0
Ja się zgadzam.
Ciężko uwierzyć jak mógł podjąć taką decyzję tak szybko. Jak mógł odrzucić projekt, w którym ma chyba największe szanse mieć taki komfort otoczenia jak w Bilbao, projekt w klubie z ogromnym potencjałem, który na etapie budowy, z różnymi brakami i w pierwszym sezonie nowego trenera, zdobył krajowy tryplet w drugiej najmocniejszej lidze na świecie oraz był dosłownie o włos od finału Ligi Mistrzów i raczej wszyscy są zgodni, że powinien się w tym finale znaleźć. Tym bardziej, gdy już wiemy jak w nim się zaprezentował Inter.
1. Super atmosfera w drużynie
2. Bardzo dobre pieniądze
3. Możliwość współtworzenia drużyny piszącej historię, z największymi talentami na świecie (Lamine, Pedri, Cubarsí) i zdobyciem mnóstwa najważniejszych trofeów na przestrzeni lat oraz osiągnięcia szczytu swoich możliwości, bycia regularnie porównywanym, razem z kolegami, do Messiego, Suáreza i Neymara (!)
4. Podniesienie rozpoznawalności do niebotycznych rozmiarów, a w tym wartości marketingowej, na czym, jak wiemy, można zarobić kupę hajsu, a ewidentnie to jest czuły punkt Nico
A on wybiera zamiast pełnego pakietu jeszcze większe pieniądze i atmosferę, akurat aktualnie nadwątloną jego ruchami, choć pewnie tylko chwilowo.
A do tego stagnację i wątpliwy dalszy rozwój piłkarski.
Ciężko nie przypuszczać, że nim ktoś manipuluje. Poziom sposobu załatwiania spraw i racjonalności decyzji bardzo bliski Dzbanbélé.
0
Dzięki za dobry tekst.
6
Prosimy bardzo o dodawanie kolejnych aktualizacji na sam dół artykułu, żeby można było czytać normalnie, po kolei, a nie z dołu w górę.
3
No 7-emka na plecach Ferrana brzmi jak nieśmieszny żart, ale może zdziała cuda i zacznie grać jak na zawodnika Barçy przystało.
3
@paquito88 Słyszałem już opinię, że Barça nie powinna przygarniać wyrodnych wychowanków, żeby były jasne zasady i jeśli odchodzisz z Barçy dla kasy, to definitywnie. I ja się z tym zgadzam. Może wtedy w przyszłości paru takich Moribów (szczególnie patrząc na jego przykład, jeśli tak dalej pójdzie) otrzeźwieje i pomyśli bardziej racjonalnie.
Inny jest przykład takiego Pique. Wtedy Barça naprawia swój błąd lub wykorzystuje przypadek świetnego rozwoju w innym środowisku i to jak najbardziej powinna robić.
2
@TR3YWAY Aktualizacje są krótkie, średnio 3 i większość by je z pewnością bez problemu przeczytała, a niektórzy chętnie. Szczególnie, że nieraz najnowsza nawiązuje do poprzednich, więc....
2
Pojechać, sprawdzić - spoko. Ale w razie czego droga sądowa, gdy gra była głównie o honor, to już zdecydowanie nie - to właśnie szybciej uszczerbek na honorze, domagać się sądowo powtórzenia meczu, który miał bardzo małe szanse decydować o mistrzostwie. Zamiast honorowej satysfakcji, że miało się rację i przełomowego argumentu do wprowadzenia Goal-line. Naprawdę zabrakło niewiele do sukcesu, szczególnie w LM i potrzebne bardzo nam jest zniesienie porażki z podniesioną głową i walka o to, żeby kadra w przyszłym sezonie była bardziej zgrana i nie gorsza jakościowo, bo pomijając Cancelo, najwyraźniej, jesteśmy z tą kadrą w stanie coś osiągnąć. Na pewno mistrzostwo Hiszpanii (przynajmniej nie biorąc pod uwagę Mbappé).