VeB92Nov
Redaktor serwisu FCBarca.com
Dołączył/a: maj 2018
2 obserwujących
0 obserwowanych
Redaktor serwisu FCBarca.com
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@pax no podobno Portugalczyk szybki jest. Podobno :)
Odpuścił w niezrozumiały sposób Rodrigo. Może myślał, że Alba da radę. Lenglet też w pewnym momencie zwolnił, jakby myślał podobnie do Semedo. Pique kontrolując Rodrigo musiał być czujny co zrobi Gameiro, czy piłka będzie zagrywana właśnie do niego. Dlaczego Nelson nie dobiegł do Francuza, też nie wiem.
Sytuacja bardzo dynamiczna była, a w dodatku podanie od Solera bardzo dobre.
13
Nie ukrywam, że na początku podchodziłem z dystansem do trypletu. Oczywiście wierzyłem w sukces, ale bez zbędnej napinki.
Ostatecznie dałem się ponieść euforii związanej z awansem do półfinału.
Zacząłem wierzyć w przejście do finału, a tam byłbym pewny zwycięstwa.
Paradoksalnie po bardzo dobrym wyniku z Liverpoolem na Camp Nou szybko wróciła do mnie pokora, która pomogła mi łatwiej znieść kompromitujacą porażkę 0:4.
Dla tych, którzy trzeźwo spojrzeli na grę i styl zwycięstwa w pierwszym meczu półfinału, słowo pokora powinno być zrozumiałe.
Oczekiwania wśród kibiców w tym sezonie były ogromne. W końcu mamy najlepszego piłkarza na świecie, który dodatkowo zadeklarował na początku sezonu walkę o główny cel jakim było wygranie LM.
Uważam jednak, że zbyt łatwo wierzymy w to, że w związku z tym, że gra u nas jedyny piłkarz z innej planety, należy się nam co rok tryplet, bądź przynajmniej dublet. W dodatku zdobyty w spektakularny sposób.
Nie jest to takie łatwe o czym przekonujemy się nie tylko my, ale również inni wielcy europejskiej piłki klubowej.
Uważam także, że tych pucharów za kadencji Leo nastukaliśmy całkiem sporo. Z głowy podam cyfry: 4 x LM, 10 x La Liga, 6 x CdR oraz ok 15 wszelkiego rodzaju superpucharów.
Najlepszy okres w historii Barcelony, który cały czas trwa i wierzę, że będzie trwał.
Na koniec pytanie o Valverde. Czy powinien pozostać na stanowisku trenera Blaugrany?
Dla większości odpowiedź jest prosta: Valverde out.
Uważam jednak, że sprawa dla klubu nie jest jednak taka oczywista.
Wiele wskazuje na to, że prezes i przede wszystkim sami zawodnicy popierają decyzję o kontynuacji współpracy z Ernesto. Jest to bardzo ważne.
Osobiście uważam, że należy brać pod uwagę to co osiągnął Valverde. Tak!, osiągnął.
Nie ukrywam, że cenię pracę Valverde. Często reagował dobrze na rozwój wydarzeń na boisku. Stosował rotacje i pozwolił zadebiutować niektórym zawodnikom. Owszem, debiut to nie to samo co regularna gra, ale jednak.
Dodatkowo wprowadził bardzo dobrze 3 zawodników: Lenglet, Arthura i Vidala. Do tego należy wspomnieć o Aleni.
Styl owszem nie był widowiskowy, ale może takich piłkarzy miał do dyspozycji. Może gdyby Dembele nie łapał kontuzji to byłoby więcej wiatru. Może Francuz strzelił by więcej bramek takich jak z Tottenhamem na Camp Nou. Zabrakło zwykłej finezji. Zabrakło.
Zabrakło także jednej bramki w pierwszych 45 minutach na Anfield. Takiej bramki na 1:1 jak ta w rewanżu z Bayernem w 2015 roku.
Może gdyby Dembele był na boisku? Może?
Podsumowując.
Czy Valverde zostanie czy nie (wszystko wskazuje, że jednak zostanie) najważniejsze, aby znaleźć konkurenta dla Alby, sprowadzić perspektywicznego napastnika na 9 oraz poprawić jakość prawej obrony.
Dojdzie de Jong, Busi rozegra zapewne ostatni sezon, Arthur zacznie grać odważniej, Alena wniesie świeżość, a Puiq będzie dostawał więcej szans.
Dembele zacznie czarować, a Coutinho... no właśnie Coutinho. Przykro mi to stwierdzić, ale chyba czas się go pozbyć. Obym się mylił i oby Brazylijczyk udowodnił swoją wartość w następnym sezonie.
Czy tak będzie, zobaczymy.
A jutro ponownie nakładam dumnie koszulkę Barcelony i idę w miasto. Po zdobyciu trypletu każdy potrafi okazać przywiązanie do klubu. Należy okazać je teraz.
VeB!
1
Gratuluję pax, dobra robota. Nie ze wszystkim się zgadzam, ale to normalne. Każdy ma swoje spojrzenie na przebieg gry. Czekam w przyszłym sezonie na kolejną Twoją wizytę w Dziale Ocen :)
0
@pax Alba przegrywa pojedynek biegowy z demonem prędkości jakim jest Soler. Jordi jechał na oparach w tym meczu. Nie byłoby tematu teraz i po Anfield, gdyby nasz wychowanek trochę więcej odpoczywał. Gdyby był wartościowy zmiennik.Wszystko powyższe jest tak oczywiste, że należy zadać pytanie, kto pozwolił sprzedać Lucasa Digne?
0
@jackdaniels https://m.sportowefakty.wp.pl/pilka-nozna/823933/final-ligi-europy-duza-mobilizacja-pilkarzy-arsenalu-sokratis-papastathopoulos-m
0
Arsenal jeszcze nie ma awansu do Ligi Mistrzów.
4
Zgadzam się co do 'najlepsze', ale przy 'najgorsze' mam pewne wątpliwości.
Wspomniani obserwatorzy mieli rację. Środek pola był pod kontrolą, a Roberto i Cou schodzili do środka, choć bez efektu. Dkaczego? Niestety Alba odczuwa trudy sezonu, a Semedo, jak często w tym sezonie, bez pomysłu w ataku. Dlatego nie było zagrożenia.
Nie bardzo rozumiem jaką zaporą miał być Roberto, skoro to my zgodnie z założeniem ciągle rozgrywalismy piłkę. No i tak przy okazji, to Roberto zawalił pierwszą bramkę. Dodatkowo Semedo dal się wyciągnąć z obrony jak junior. Druga bramka - brak szybkości Alby.Warto dodać, że przy obydwu straconych bramkach, ta nasza kontrolująca grę pomoc, nie dała wsparcia obronie. Za łatwo piłki poszły do przodu.
Piszecie, że Messi niósł Barcelonę na plecach w pierwszej połowie. Naprawdę? Dlatego, że oddał jeden groźny strzał. Trochę to niesprawiedliwe.Pierwsze 2-3 wyjścia Valencii na naszą połowę były po stratach Leo lub przez jego statyczną grę - tak na marginesie.
Druga połowa była lepsza w naszym wykonaniu ze względu na coraz mniejsze siły Valencii (taka gra jak w pierwszej połowie męczy bardzo), które dały się jeszcze bardziej we znaki po zejściu Parejo.
Co do dobrej zmiany Vidala nie mam pewności. Być może się mylę, nie wiem. Analiza by się przydała.
Pragmatyzm i zachowawczosc doprowadziły nas m.in. do tego finału (choćby w meczach z Realem) oraz dały mistrzostwo, a więc coś w ręku mamy. Choć wiem, że macie na myśli LM. Nie oznacza to, że taki sposób gry może się podobać, ale należy o tym pamiętać.
0
@herubq3 wiem :) ale co zrobić
3
Jak czytam komentarze, to od razu słyszę w głowie:
'Uwaga zbliża się niebezpieczeństwo! Kryjcie się to Gargamel'
Mój synek twierdzi, że często słyszy ten tekst w przedszkolu :)Opamietajcie się trochę.
1
Luis Suarez to zawodnik, który w ostatnich latach potrzebuje wyjątkowo dużo gry, aby złapać formę. Domyślam się, że klub zakłada mniejszą ilość minut Urusa w przyszłym sezonie. To kiedy on złapie formę?
Trudna sytuacja zaczyna się robić z naszą 9 i niestety nie widać szans na poprawę.
0
Nie chciałbym Cię urazić, ale nie zrozumiałeś.
0
Masz rację, jeden z najgorszych.
Ostatnio 12 porażek w sezonie Real miał w 99 roku. Wtedy zdobył wicemistrzostwo.
Tak tylko przypomnę, że podobnie jak teraz był to sezon zaraz po wygraniu LM, a w następnej kampanii ponownie wygrali ten puchar.
28
Nie bardzo rozumiem czego nadzwyczajnego można było się spodziewać po wczorajszym meczu?
Czy to, że Valverde wystawił chyba najbardziej optymalny skład na mecz o pietruszkę, od razu ma sugerować, że wygramy 2-3 bramkami? Jeszcze z jakimś tam Eibar :)
Nasze chłopaki zagrali drugi mecz po blamażu w Liverpoolu. Nie jest to łatwy moment dla nich i dlatego dobrze, że Valverde wystawił zawodników, którzy prawdopodobnie zagrają w finale Copa Del Rey.
Czas leczy rany i chyba lepiej, że mecz z Valencią będzie dla większości trzecim meczem po katastrofie w Anglii, niż dopiero pierwszym wyjściem na boisko.
A ten jakiś tam Eibar potrafi grać ładnie w piłkę stosując wysoki pressing.
Przydał nam się taki przeciwnik jako próba generalna.
Sezon dla Barcy kończy się wraz z następnym meczem, po którym Leo może wznieść po raz pierwszy jako kapitan Puchar Króla.
Znajdźcie proszę w sobie resztę swojej dumy z bycia kibicem Blaugrany i zacznijcie wierzyć i przede wszystkim życzyć zwycięstwa piłkarzom, a także trenerowi...
...coś bym jeszcze napisał, ale zaraz się zacznie.
To może 'Visca el Barca' tak dla przypomnienia niektórym.
0
Przez cały sezon obrona imponowała mi przy stałych fragmentach gry. Pique i Lenglet czyścili wszystko.
Jedyną bramkę, którą pamiętam, i którą straciliśmy po stałym fragmencie gry, to ta Diego Costy na Wanda, jeszcze na jesieni.
Oczywiste jest, że tak mało straconych bramek, to tylko zasługa zawodników :)
Dali d.... koncertowo na Anfield
0
A wystarczyło strzelić bramkę w pierwszej połowie.....
..... czasami tak niewiele trzeba, zwłaszcza, że były okazje.
A tak z nieba do piekła.
0
'Lepiej' w pierwszej połowie na Anfield, niż w pierwszej połowie na Camp Nou.
7
'Oceny za kolejną historyczną kompromitację'....
Po meczu na Camp Nou, jeśli dobrze pamiętam, było 'Oceny za fantastyczny triumf nad Liverpoolem w LM'.
Czym różniła się pierwsza połowa z pierwszego meczu, od tej na Annfield?
Tylko tym, że to Barca strzeliła bramkę, a ponadto niczym. Śmiem twierdzić, że po za Albą, reszta zagrała lepiej w rewanżu.
Czym się różni pierwsze 15 minut drugiej połowy z obydwu spotkań. Tylko tym, że Liverpool tym razem wykorzystał sytuację.
Podsumowując. Uważam, że o ile oceny i tytuł dzisiejszego artykułu są ok, to jednak tytuł i oceny z przed tygodnia były zbyt optymistyczne.
Takie moje zdanie.
0
Dla wyjaśnienia.
Czasy Pepa to najpiękniejsze lata Barcelony, które przeżyłem, i które musiały się skończyć z różnych powodów. Oddzielny temat.
Pedro był uważany za zawodnika z przyszłością w klubie jeszcze przed erą Guardioli i dopiero od 2010 roku zaczął grać regularnie w pierwszym składzie. Co nie oznacza,
że nie masz racji, to za Pepa się rozwinął.
0
Napisz ilu zawodników debiutowało u Pepa? Busi.....
Przecież Valverde jeszcze tydzień temu był uznawany za trenera, który potrafi dostosować taktykę do gry przeciwnika
1
Masz rację, ja też miałem nadzieję, ale trzeźwo patrzyłem na rewanż.
Pisałem zaraz po meczu na Camp Nou, że z taką grą Liverpool to może odrobić.
No i najważniejsze co napisałeś - zawodnicy o tym mówili
0
Wyniki jakieś tam są..... ok :) jakieś :)
0
Ok, ale jak widać, nie jest to takie proste.
Co mają powiedzieć Juve i City.
Barcelona jest jedną z kilku drużyn wymienianych w roli faworyta.
Dlatego ciężki jest żywot trenera, a kibice są rozpieszczeni.
0
No tak, Valverde poprosił Albę o błędy jakich nigdy nie robi, a przy obronie podczas wykonywania rzutu rożnego prosił o dekoncentrację.
Ile bramek Barca straciła ze stałych fragmentów gry? Pamiętam jedną z Atleti, tą Costy.
Ups, ale umiejętność obrony to tylko zasługa Pique i Lenglet. Valverde nie ma na to wpływu
0
Mogę powiedzieć dużo.
Nie rozpieszcza nas Valverde.
Pamiętaj tylko w jakim momencie przyszedł Valverde. Za jego kadencji odeszli Neymar i Iniesta.
W tym roku grało 3 debiutantów jako zawodnicy pierwszego składu.
Do tego Alena powoli wprowadzany.
Jak Viscabarca, czy jak mu tam, napisał, że Valverde pięknie wprowadza naszego wychowanka, to lajków było ze 200.
I nagle czar pryska.
0
Zdobyliśmy 6 pkt z Realem.
A gdyby Real zdobył 6 pkt?
Mielibyśmy o 6 pkt mniejszą przewagę.
Czy były możliwe porażki z Realem?
Były. Na Camp Nou gdyby nie słupek Real mógł wyrównać. Ostatecznie koncepcja Valverde się sprawdziła i była manita.
Leo powiadasz. W tamtym meczu go zabrakło.
W rewanżu też taktyka zaowocowała zwycięstwem.
Owszem Messi w kilku meczach, podobnie jak Ter Stegen, ratował tylek, ale chyba oni są częścią drużyny.
Pozdrawiam
13
Ciężki żywot trenera Barcelony.
Co tam 8 mistrzostwo w ciągu ostatnich 11 lat, a drugie za kadencji Valerde. Co tam Puchar Króla nie pamiętam, który raz z rzędu.
Nie ważne. Najlepiej zwolnić. Przyjdzie nowy i nagle będą trofea, potrójne korony.
To jak trudno jest awansować do finału pokazał wczorajszy mecz Ajaxu.
Niby wszystko pewne, a tu proszę.
Mam nadzieję, że Zarząd dokona mądrego wyboru.
Kibic Barcy rozpieszczony kibic, oj rozpieszczony....
1
Wszystko to może i prawda.
Nawiąże tylko do pierwszej połowy.
Była okazja, żeby strzelić.
Robertinho sam dzisiaj pisał, że Leo wypracował 3 sytuację, choć przyznaję trochę ich nie pamiętam.
Nie weszło. Zabrakło tego czegoś, co było na Camp Nou.
Dobrze wszyscy wiemy, co by było gdyby udało się strzelić. Gdyby.
Tak jak pisałem już parę razy - Bakero w 91 roku strzelił w doliczonym czasie gry w meczu z Kaiserslautern. Gdyby nie to, to byłaby porażka 0:3 i brak Pucharu Europy na koniec sezonu. Gdyby .
0
97/98 brak wyjścia z grupy LM za Van Gaala głównie po porażkach 0:3 i 0:4 na Camp Nou z Dynamo Kijów.
0
Zanim Dream Team Cruyffa zdobył Puchar Europy, miał niezłego farta w fazie pucharowej, zaraz przed fazą grupową.
W meczu na Camp Nou z Kaiserslautern wygrał 2:0, a w rewanżu Niemcy prowadzili już 3:0. Wtedy skończyło się bramką Bakero w doliczonym czasie gry i ostatecznym awansem.
Tamta Barcelona też zaliczyła blamaż w finale 94.
Różnie bywało, różnie będzie.
Tak jak w życiu.
Pomysł z Laudrupem ciekawy.
Osobiście widzę Koemana po Euro 2020.
Pozdrawiam
0
Atleti też jest słabe?
Nie wspomnę o innych.
Nawet taki Real Sociedad został odczarowany na Anoeta.
Z Realem zdobyliśmy w tym sezonie 6 pkt, a gdyby to oni zdobyli 6 pkt?
Samo się wygrało? Dobrze wiesz, że Messi na Camp Nou nie wystąpił.
Real w zeszłym sezonie zdobył LM i wygranie La Ligi w takim stylu osobiście smakowało mi lepiej, dzięki temu.
Trochę o tym zapominamy.