VeB92Nov
Redaktor serwisu FCBarca.com
Dołączył/a: maj 2018
2 obserwujących
0 obserwowanych
Redaktor serwisu FCBarca.com
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Przy takiej nucie za szybko browarek schodzi :)
W sumie ciężko i wolno się piło na meczu. Trzeba nadrobić :)
Jest CZAD!
1
Naprawdę Suarez poprawił mi dzisiaj humor. Radosny futbol, oj radosny :)
Mam świadomość, że ciężko jest dać z siebie wszystko z takim przeciwnikiem, ale panowie piłkarze bardzo Was proszę. Piąty bieg od wtorku i jazda po awans.
Czas najwyższy.
Wiara w Was jest, ale po takim meczu człowiek zaczyna się zastanawiać.
Niech to poczucie rozegrania bardzo słabego meczu wzbudzi u niektórych naszych zawodników sportowa złość.
Fajny mecz zagrał nasz wychowanek, Masip.
A tak przy okazji, to naszych było 6, i to w polu.
PS.
jak ktoś lubi, to koncert Faith No More na TVP Kultura teraz puszczają.
CZADU!!!
0
Nie wiem jaką rolę będzie pełnił w środku pola młody Holender, ale oglądając mecze Ajaxu z Feyenoordem i Realem nie widziałem ani jednego otwierającego podania w wykonaniu Frenkiego. Nawet nie ma możliwości próby takiego zagrania, tak był ustawiony.
Tak naprawdę nie ma u nas zawodnika, który by pełnił rolę prawdziwego rozgrywającego. Może się mylę, ale de Jong tego nie zmieni. Większy potencjał w kreatywności siedzi w Arturze. To powinien być nasz mózg, czy tam serce jak sam kiedyś napisałeś.
Mamy jeszcze Cou i Alene, ale chyba nie wiele się zmieni w przyszłym sezonie i Messi dalej będzie zagrywał najwięcej niekonwencjonalnych zagrań.
Na takiego Eriksena nie ma co się nastawiać.
1
Doświadczenie to się nazywa.
Szkoda było mi chłopaków z Amsterdamu jak anulowali im gola. Zasłużyli na niego.
Podobnie jak Pan Wdowczyk w studio TV uznał bym tego gola, ale to tylko pod wpływem podziwu dla gry Ajaxu.
Są przepisy i trzeba je szanować. Skoro uznano, że był spalony, to widocznie był. Nie okłamujmy rzeczywistości.
Holendrzy mieli swoje szanse, ale ich nie wykorzystali.
U piłkarzy Realu widać było spokój. Nawet wtedy kiedy nie potrafili wyjść z własnej połowy. Oni wiedzieli co się dzieje, w jakiej dyspozycji jest przeciwnik i jak trzeba to przetrwać.
Jakby to powiedział Zizou : 'cierpieliśmy'.
I tak to wyglądało, ale tak jak napisałem na wstępie - doświadczenie. Do tego trochę szczęścia i trochę klaskania Solariego niczym Zidane :)
Ironia losu, że w zeszłym sezonie VAR mógł się przyczynić do anulowania bramek strzelonych przez Real, a teraz VAR anulowal bramkę strzeloną Realowi.
Uważam jednak, że jeszcze ten system nie raz pokaże sprawiedliwość.
Co do Frenkiego. Dobry, mądry taktycznie mecz. Ekstra się ustawia. Będą rządzić z Arthurem w środku.
Oglądałem jego drugi mecz i z tego co widzę, to godnie zastąpi nam Rakiticia. Nie wiem czy już w następnym sezonie, czy jeszcze w kolejnym, ale widzę u nich podobną inteligencję na boisku.
Tylko nie wiem komu na tym portalu spodoba się chłopak grający jak Ivan?
14
Może się mylę, ale Man U za Solskjaera grał z niżej notowanymi rywalami, z wyłączeniem Tottenhamu, który pokonali na Wembley.
Tuchel sprowadził Anglików na ziemię.
Dobra wiadomość dla kibiców z Old Trafford jest taka, że jeśli ich ulubieńcy odpadną z LM, to łatwiej będzie im uratować sezon na własnym podwórku i skończą sezon w pierwszej 4. A po to przyszedł Norweg.
A tak niedawno chłopcy z Areny A mieli przejechać się po, jak to się tam mówi, Prześcieradłach.
Naprawdę będę kibicował Holendrom, ale czarno to widzę dla Ajaxu.
Zresztą należało się tego spodziewać zaraz po losowaniu.
Obym się mylił, ale górą doświadczenie.
0
Chłopaki, mecz w TV leci. Bramki padają. Dajcie spokój :)
Pax, Dani jest na boisku.
6
Nieuchronna kolej rzeczy....
Może nie podobać się taki pomysł, ale tak już będzie.
To jest biznes i nie zapominajmy o tym.
Pamiętacie Ligę Mistrzów składającą się z 8 klubów, w których grało 3 obcokrajowców? Taki Milan z Gullitem, Van Bastenem i Rijkaardem kontra Steuea, Sparta Praga czy IFK Goteborg.
Kto by to teraz oglądał? Ja pewnie z przyjemnością, ale większość nie. I komu puszczać reklamy TV?
Najpierw tylko mistrz kraju, potem po dwie drużyny, a teraz po cztery z jednego kraju.
Skoro była zgoda na taki rozwój finansowy Ligi Mistrzów, to ja nie widzę problemu, aby LaLiga była pierwsza, która promuje się w ten sposób. Jest kasa do wzięcia.
A ten Infaltino to niech nie sciemnia. Copa Libertadores można było zagrać w Europie.
Barca to jest marka biznesowa i musi być widoczna wszędzie.
Nowe logo? Nieuniknione.
Czy się podoba czy nie.
Ja się przyzwyczaiłem, że tak musi być. Nie mam na to wpływu.
No chyba, że przestanę płacić za transmisję. Taki bunt. Przy okazji odpuszczę zakupy w Lidlu.
A jak się nie podoba, to jest taki klub St Pauli. Można im wiernie kibicować.
1
'... w obliczu znakomitego meczu Portugalczyka przeciw Los Blancos można uznać za nie tyle błąd Ernesto Valverde, co niesprawiedliwe potraktowanie bohatera ostatniego meczu.'
Naprawdę niesprawiedliwe potraktowanie?
Nie ukrywam, że zarówno przed meczem w Bilbao, jak i ogólnie do końca sezonu, jako zmiennika dla Alby widziałem w osobie Roberto.
Nasz wychowanek ma większe doświadczenie w grze naszym systemem, ma wyuczone mechanizmy i jest bardzo inteligentnym piłkarzem. To wszystko sprawia, że szybko potrafi dopasować się do nowej roli.
Oczywiście na prawej obronie ma jeszcze wiele do poprawy, ale jak uważnie obserwuje się tego zawodnika, nawet grającego na prawej stronie ataku, to widać u niego dyscyplinę taktyczna, a to jest bardzo ważne dla trenera.
Dlatego Roberto to nasz bardzo ważny zawodnik.
Valverde postawił jednak na Portugalczyka na lewej stronie doceniając zapewne jego ostatnią dyspozycję. Obdarzył go zaufaniem.
Uważam, że Semedo jako profesjonalista, przyjął z poczuciem odpowiedzialności przypisane zadanie gry na lewej.
Nie robiłem po meczu analizy gry naszych bocznych obroncow, ale na żywo ich gra wyglądała podobnie, na równym w miarę dobrym poziomie (zero z tyłu).
Rywal był bardzo dobrze dysponowany, czego akurat należało się spodziewać i ważne było, aby grać mocno skupionym i skoncentrowanym.
Tutaj Valverde nie powinien mieć większych zastrzeżeń do całej formacji obronej.
W meczu z Realem był różnie. Mam na myśli pomoc.
Punkt w takim momencie sezonu, z tak grającym rywalem jest bardzo cenny.
Dzięki Andre!
8
Nie byłoby Realu tu gdzie jest bez Barcelony, i na odwrót.
Dobre wyniki jednej z drużyn napędzają drugą.
I niech tak pozostanie.
Tak jak szanowny Pan były piłkarz Królewskich sobie życzy, aby Barca zawsze przegrywała, to efektem tego będą mniejsze znaczenia medialne i sportowe El Clasico, spadek popularności LaLigi itp. A za tym idzie kasa, misiu.
To może pozwolić Katalonii na niepodległość i wyrzucić Blaugrane z ligi? Wtedy Real będzie miał latwiej. Kto na to pozwoli?
W każdej branży tak jest. Zawsze chcę być lepszy od konkurencji, ale nigdy źle im nie życzę. Monopol do niczego dobrego nie prowadzi w ostatecznym rozrachunku.
Dobrze, że Real odzyskał formę i będzie nas naciskał do końca sezonu. To spowoduje pełne skupienie i mobilizację, które przełoży się na grę w LM.
Ile to już razy Juventus, City czy Bayern zdobywali wcześniej mistrzostwa, następowało potem mimowolne rozluźnienie i d... z LM.
0
Rozszerzenie zaledwie o 5 lat do sezonu 97/98, a więc ostatnie 21 sezonów - 7 x LM.
16
Ciężkie, trudne trzy spotkania za nami.
Zarówno Valencia, Real, jak i dzisiejszy przeciwnik są ewidentnie na fali wznoszącej co do formy i jakości gry.
Trudny moment na grę z takimi zespołami.
Można się zapytać co z tego? Przecież jesteśmy Barcelona.
Powinniśmy w tych 3 meczach zgarnąć przynajmniej 4 pkt i postawić jedną nogę w finale CdR.
Mamy 10 lutego. Maksymalna forma ma przyjść w marcu. W 1/8 LM trzeba wywalczyć awans doświadczeniem. Do sukcesu na tym etapie rozgrywek potrzebne będą także indywidualne umiejętności.
Cieszę się, że Andre zdobył dla nas ten punkt.
Może być on istotny w kontekście walki o mistrzostwo.
Przed nami mecze ligowe z Valladolid i Sevillą, które możemy wygrać.
Z Lyonem nie przegramy.
Chwila prawdy będzie na Bernabeu.
Za nami trudny okres gry bez kilku podstawowych graczy.
Niestety trener ma kolejne problemy.
Nie wiadomo co z Lenglet, kiedy tak naprawdę wróci w pełni sił Arthur, jaką formę będzie prezentował wracający po kontuzji Dembele.
Nie opuszcza mnie jednak wiara w trenera. Da radę.
Będzie dobrze :)
VeB!
0
Trudno się z tym nie zgodzić.
Wolę jednak Twoje teksty z jajem. Przynajmniej jest pretekst do dyskusji.
A tak powiało nudą i szarą rzeczywistością i koniec tematu :)
Pozdrawiam
PS.
1:1 dzisiaj?
2
Wyrwane z kontekstu.
Bardziej chodziło o odpoczynek fizyczny. Zresztą jest wzmianka o braku kontuzji, a więc jest coś na rzeczy.
Spokojnie, jak znowu zacznie słabo grać, to w łeb go.
Po zderzeniu z Gameiro ktoś tu miał taki pomysł, że to niby działa.... zaraz zaraz, to byłeś Ty :)
0
No nie mogłeś się powstrzymać :)
1
'...defensywni pomocnicy Athleticu będą musieli stale podejmować decyzje, czy wyjść do nich ze swojej strefy, czy też nie'
Oczywiście, że nie wyjdą ponieważ:
'Jeśli postanowią wyjść do ustawionych szerzej bocznych pomocników Barçy, automatycznie otwiera się linia podania do przodu'
A to będzie woda na młyn dla Blaugrany.
'Jeśli pozostaną natomiast w swojej strefie, boczni pomocnicy Blaugrany będą mieli więcej miejsca, które mogą wykorzystać na oddanie strzału lub odważniejsze wejście w pole karne'
Jakoś nie widzę tych strzałów, no chyba, że Cou zagra w końcu w pomocy i znajdzie sobie wreszcie pozycję do oddania strzału.
Odważne wejście? Tam będzie gęsto. Oczywiście trzeba będzie próbować, ale będzie cholernie ciężko.
'Poruszanie się obrońców i defensywnego pomocnika'
No trzeba być ciągle w ruchu, bez tego się nie da. Tak jak napisano - nie możemy być statyczni.
'Barcelona musi grać szeroko i atakować po wymianie piłki na lewej stronie, ponieważ w ten sposób będzie mniej przewidywalna dla rywali'
A to my nie gramy szeroko? Może właśnie trzeba pewniejszą dzisiaj prawą stroną.
A Roberto lub Semedo niech pilnuje lewej.
Jedno jest pewne. Trzeba być dzisiaj bardzo skupionym, bo niestety w ostatnim czasie tego skupienia bardzo brakuje, zwłaszcza w pierwszych 45 minutach u Ivana i Busquetsa.
Nie może zawieźć także skuteczność. Możemy mieć jedną sytuację w meczu i trzeba będzie ją wykorzystać.
Grać swoje, dużo biegać, być cierpliwym, a powinno być dobrze.
Po cichu liczę na Coutinho w pomocy oraz Malcoma i Dembele na skrzydłach.
0
Diego ma klasę. Poprostu Real był lepszy.
Sytuacje były sporne, ale uważam, że ostatecznie sędzia podejmował dobre decyzje. Może faul na Viniciusie był centymetr przed polem karnym?
A Vinicius za rok, może dwa będzie sial spustoszenie. Będzie z niego grajek. Nawet lubię chłopaka, wydaje się sympatyczny.
A te cieszynki to żenada, podobnie jak brutalna gra Atleti.
Czas na 3 pkt na San Mames. Będzie ciężko.
0
Jak zawsze bardzo dobra robota :)
Z Twoimi ocenami wszystkich piłkarzy się zgodzę. No może Pique dałbym 8.
Z oceną Semedo także się zgadzam. 7-7,5 jak dla mnie.
Ale ponownie opis gry Nelsona, wyjątkowo bardzo szczegółowy, sprawia wrażenie jakbyś chciał wszystkim użytkownikom udowodnić, że nie jesteś fanem Portugalczyka.
Kilku user'ów , jak na przykład PRINSU i Peciak, dosyć rzeczowo i kulturalnie odpisali na Twój komentarz.
Rozumiem ich komentarz i z większością zgadzam się z nimi, gdyż gra Semedo naprawdę mogła się podobać.
Podejrzewam, że bardziej się rozpisałeś przy Semedo, aby dać argumenty dlaczego nie powinien być on MOTM.
Dla porównania opis gry Arthura - miód na serce.
Popatrz, że nie ma aż takiej dyskusji przy Twoich opisach innych graczy.
Ps.
Nikt tu nie wspomniał, że Marcelo gra obecnie piach i tak sobie brykali z Malcomem na prawej stronie :)
0
Modric się ucieszy....
0
Spokojnie :)
Pisząc uzytkowniczka chciałem tylko zwrócić uwagę na to, że zwracasz się do kobiety.
Gdybyś nie napisał 'ten' , to by nie było sprawy.
A Ty mi tu z pośmiewiskiem od razu.
0
Jeśli już to użytkowniczka parawhore :)
A pax robi wnikliwe analizy, z którymi nie zawsze się zgadzam, ale przyznać trzeba, że są bardzo merytoryczne. Wykonuje dobrą i żmudną pracę, którą lubi na pewno.
4
Bardzo dobry mecz Semedo.
Oczywiście należy wziąć pod uwagę to, że Marcelo gra obecnie piach.
I tak sobie brykali we dwóch z Malcomem na prawej stronie.
Proszę tylko, aby nie 'udowadniać', że Portugalczyk jest 'lepszy' od S. Roberto.
Kto ma wystąpić w danym meczu wie najlepiej Valverde.
Przypomnę tylko, że nie tak dawno w rewanżu z Sevillą nasz wychowanek zagrał naprawdę dobrze.
Z kolei z Valencią, grając na swojej nienaturalnej pozycji, na lewej stronie, dał się wyprzedzić Wassowi w polu karnym. Został przez to zjechany, ale to co zrobił wczoraj Alba na 'swojej' stronie zostało jakoś przemilczane.
Spokojnie tylko z tym komentowaniem kto ma grać, a kto nie. Cieszmy się, że mamy dwóch dobrych zawodników na tej pozycji i miejmy wiarę w trenera, że będzie dokonywał odpowiednich wyborów.
3
I dlatego grał we wrześniu i w październiku, mimo słabej formy.
Co sezon tak ma, że musi trochę pograć, aby zbudować formę.
Zresztą nie tylko on.
2
Taka prośbą do niektórych znawców, aby czasem przemyśleć co się chce napisać w komentarzach.
A miało być.....
1. .... no przynajmniej 3:0 dla Barcy
2. .... ogrywanie truchtem Vazqueza przez Albę
3. .... rozstrzelanie Benzemy przez Suareza.
Na szczęście większość userów ma trochę pokory, to cieszy.
Teraz się zaczęło, że Valverde nie dawał szans Malcomowi.
Napewno trener robił błąd. Wy znawcy to wiecie..... najlepiej.
0
Pomyśl zanim coś napiszesz.... o to chodzi.
Troll?
To może uzasadnij dlaczego.
0
Z ciekawości sprawdziłem Twoje komentarze. Najbardziej polecany - 72 razy, ten cytowany poniżej, przed zakupem Paulinho:
'Spi.... z tym Paulinho . Takich zawodników co mają pełnić rolę Keity kupuje się po 5-10 mln. a nie 40 !!!!'
Gratuluję!
:)
0
Dodam łyżkę dziegciu do beczki miodu... Marcelo cień samego siebie.
Ale brawo dla Malcoma!
Oby tak dalej.
0
Mogli powiedzieć przed meczem, że to będzie mecz towarzyski :)
0
Zgadza się.
A do tego Solari przy wyborze składu musi brać pod uwagę ciężki mecz już w sobotę z Atleti, a za tydzień podróż do Amsterdamu.
Nikt się dzisiaj nie będzie oszczędzał, ale w głowach piłkarzy z Madrytu te mecze będą siedzieć.
W rewanżu my będziemy mieć pod górę. Już za dwa tygodnie zaczynamy serię 4 meczów na wyjeździe, dwa ostatnie w Madrycie.
2
Messi 7,5 od Redakcji, ale rozumiem, że nota o 2 w górę za 2 bramki?
Druga połowa lepsza w wykonaniu Argentyńczyka, ale w pierwszej zagrał słabo, naprawdę słabo.
2 minuta - bardzo przewidywalne zagranie i strata, która zainicjowała kontrę, po której Cheryshev trafia w słupek.
24 minuta - akcja trochę na siłę, może był faul, może nie, ale jednak piłkę stracił.
No i Ivan powinien mieć asystę. Strasznie spudłował.
Zabrakło mi tego w opisie.
Zresztą zaraz po wspaniałej bramce okazał taką radość, która ewidentnie pokazała, że nie był to łatwy mecz i było mu naprawdę trudno grać na swoim poziomie.
Brawo dla Parejo :) Piłkarz meczu.
2
Masz rację, ale przede wszystkim bardzo ładna akcja Rodrigo.
Ivan z kolei dał ciała w zarodku akcji.
A sam Gerard miał jeszcze szansę na próbę dojścia za plecami Vermalena do Gameiro, ale gdyby to zrobił, to zostawił by naszą prawą stronę - Semedo był z przodu kiedy Leo stracił (faul?) piłkę i nie miał szans na powrót na czas.