VeB92Nov
Redaktor serwisu FCBarca.com
Dołączył/a: maj 2018
2 obserwujących
0 obserwowanych
Redaktor serwisu FCBarca.com
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Ostatnio obejrzałem dwa klasyki z sezonu 2005/2006, i aż mi serce zabiło mocniej patrząc na 'nieskazitelne' koszulki Barcy. Ach...
Bardzo ciekawy artykuł pokazujący jak wielkim biznesem jest piłka nożna.
0
Spoko, ale ładniejszy był dzisiaj meczyk na Eleven....
Real vs. Barcelona z listopada 2005.
Ach, wspomnienia... :)
VeB!
6
Wygrany finał uratował posadę. Tak było.
A sezon wcześniej, po drodze do zdobycia PZP Barca ograła Lecha Poznań.... po rzutach karnych! Niewiele brakowało, a Cruyffa mogło już wtedy nie być (wygrany puchar uratował posadę trenera - tak jak napisano).
Ciekawostka - jedną z bramek w konkursie jedenastek wykorzystał Ernesto Valverde.
A co by było gdyby Bakero nie strzelił bramki na1:3 w rewanżowym meczu przeciwko Kaiserslautern w sezonie 91/92 PE? Na Camp Nou było 2:0. Co by było....
Tak to właśnie było kiedyś. Nie zawsze łatwo. Teraz kibic, to rozpieszczony kibic...
43
... i 9 z rzędu mistrzostwo kraju zdobyte przez Arturo Vidala.
8
A miałem zrobić analizę Leo....
No nic, spróbuję w paru słowach.
Messi jest pod formą, brakuje mu szybkości. Owszem potrafi rozrzucic piłkę, ale bardzo widoczne są jego straty i przede wszystkim niewykorzystane sytuacje. Wczoraj miał setkę i powinien ją wykorzystać. Ale to nie tylko. Ogólnie słaby mecz - max 5.
O ile ocena 7 jest o oczko w górę za bramkę, to i tak uważam, że na 6 z gry nie zasłużył.
Przypomnę tylko, że on jest kapitanem i jego rolą jest motywowanie drużyny. Niestety bierna postawą nikt jeszcze drużyny nie pociągnął.
Leo, będzie dobrze, ja to wiem, ale mecz w Twoim wykonaniu ponownie nie był udany.
0
Najlepsze: trzy punkty.
Najgorsze: spadek formy Leo bez widoku na poprawę tej sytuacji. Obym się mylił.
5
Należy pamiętać, że w pierwszym meczu w San Sebastian Odegaard wypadł o wiele lepiej od naszego Holendra.
Choć de Jong ostatnimi występami nie pokazuje tego czego od niego oczekujemy, wierzę, że dzisiaj pokaże swoją wyższość nad Norwegiem.
VeB!
1
@El dominatore miałem napisać cóś mądrego, ale ponieważ rozwaliłeś system, to nie będę się kompromitowal :)
Zgadzam się z Tobą, choć sam trochę kopałem :)
1
@MG13 zmienisz zdanie jak tylko chłopakowi zacznie wchodzić.
Oby jak najpóźniej ;)
18
28.10.18
Barcelona vs Real 5:1
Luis Suarez 30, 75 i 83 minuta
26
Wiem, że Regulamin nie pozwala, ale wnioskuję o notę wyżej dla Messiego. Leo, oprócz czterech goli, dokonał w tym meczu jeszcze czegoś wielkiego, historycznego. Dzięki bramce na 4:0 Barca zrownała się z Realem w klasyfikacji zdobytych goli w rozgrywkach ligowych. Ot, może nic wielkiego, ale dla mnie, kibica Barcelony od 92 roku, naprawdę wielka sprawa. Zwłaszcza, że w tamtym okresie byliśmy ponad 100 bramek w plecy w stosunku do Białych.
(Za sprawą gola Arthura wyszliśmy na prowadzenie w klasyfikacji).
Poniżej takie małe zestawienie jak przedstawial się 'wyścig' strzelecki od 92 roku.
Miałem zrobić analizę Busiego, ale wolałem pogrzebać trochę w archiwum.
Proszę uznać poniższe jako argument do podwyższenia oceny dla Leo :)
Pierwsza kolumna - sezon
Druga kolumna - bilans bramek danego sezonu Barca vs. Real
Trzecia kolumna - suma bramek licząc od 'mojego' sezonu 91/92
Czwarta kolumna - strata/przewaga w stosunku do Realu od pierwszego sezonu ligowego.
19/20 62:46 (2528:2399) +1
18/19 90:63 (2466:2353) -15
17/18 99:94 (2376:2290) -42
16/17 116:106 (2277:2196) -47
15/16 112:110 (2161:2090) -57
14/15 110:118 (2049:1980) -59
13/14 100:104 (1939:1862) -51
12/13 115:103 (1839:1758) -47
11/12 114:121 (1724:1655) -59
10/11 95:102 (1610:1534) -52
09/10 98:102 (1515:1432) -45
08/09 105:83 (1417:1330) -41
07/08 76:84 (1312:1247) -63
06/07 78:66 (1236:1163) -55
05/06 80:70 (1158:1097) -67
04/05 73:71 (1078:1027) -77
03/04 63:72 (1005:956) -79
02/03 63:86 (942:884) -70
01/02 65:69 (879:798) -47
00/01 80:81 (814:729) -43
99/00 70:58 (734:648) -42
98/99 87:77 (664:590) -54
97/98 78:63 (577:513) -64
96/97 (22 zespoły) 102:85 (499:450) -79
95/96 (22) 72:75 (397:365) -96
94/95 (20) 60:76 (325:290) -93
93/94 91:61 (265:214) -77
92/93 87:75 (174:153) -107
91/92 87:78 (87:78) -119
Leo - nota 11 :)
9
To minie, spokojnie. Pod warunkiem, że jest to prawdziwa miłość do klubu.
Podobne odczucia miałem po 0:4 z Milanem i choćby 0:4 z Dynamem Kijów na Camp Nou. Potem była holenderska kolonia. Jakoś przeżyłem, a miłość do klubu się wzmocniła. Co Cię nie zabije, to Cię wzmocni.
Tylko musi to być prawdziwa miłość....
1
@arni72 mam na myśli, że historyczne wydarzenie zasługuje na pierwszą okładkę
6
Ani słowa w katalonskiej prasie o historycznym wydarzeniu?
Wczoraj Barca wyprzedziła Real pod względem liczby strzelonych bramek w rozgrywkach ligowych.
Na Tiki Taka było napisane:)
15
Po drugiej bramce chciałem przełączyć kanał, ale jak wzięli mojego Rafinhę na warsztat i zaczęli sobie przybijac piąteczki , to postanowiłem, że obejrzę do końca wierząc, że sprawiedliwość ich dopadnie.
Brawo Denis, brawo Celta.
11
Valverde prowadził przygotowania do trzech sezonów.
Jeżeli ktoś patrzy na pracę jego sztabu trenerskiego w pierwszym sezonie poprzez pryzmat porażki z Romą, to łatwo może stwierdzić, że źle przygotował fizycznie swoich zawodników. Ale to nieprawda. Ileż można powtarzać, że tam przegraliśmy mecz w głowach. W głowach zawodników i trenera.
Ponadto, gdyby było wtedy tak kiepsko z formą fizyczną, to by nie było mistrza w kwietniu i pogromu w finale PK.
Kolejny sezon i porażka z Liverpoolem. Znowu kondycja? Nie. Znowu głowa. Ok, po ostatnim gwizdku w finale z Valencia, piłkarze padali jak muchy, ale to był ostatni mecz sezonu i każdy dawał z siebie 100%. Drużyna była dodatkowo rozbita psychicznie.
Być może były zrobione błędy w trakcie sezonu i przygotowanie fizyczne na koniec sezonu mogło być lepsze. Być może.
Wreszcie obecny sezon. Valverde miał bardzo mało czasu na normalną pracę z zawodnikami z wiadomych względów. Większość wróżyła, że będą kontuzje przez te podróże, zarówno przez pierwsze miesiące oraz na koniec sezonu. To tak tylko w ramach przypomnienia.
Łatwo jest zrzucić teraz wszystko na Valverde. Trudniej zrozumieć, że trener mając doświadczenie z dwóch poprzednich sezonów wie jak prowadzić piłkarzy, zwłaszcza w warunkach jakie otrzymał przed sezonem i w trakcie, mam na myśli kontuzje piłkarzy, m.in. Leo, Umtiti, Suarez, Dembele, Alba, Arthur.
Ale co tam, wina Valverde:)
13
W sobotnim spotkaniu brakowało mi więcej podań za linię obrony do zawodników wychodzących na dogodną pozycję. Zresztą, uważam, że jest to ogólna bolączka naszego zespołu na przestrzeni sezonu. Z Getafe kłuło to aż w oczy.
W całym meczu było dużo ruchu z przodu, zwłaszcza Griezmann często chciał się urwać.
Niestety, często partnerzy nie decydowali się na zagrania do niego (2x13' Roberto i de Jong, 15' Pique , 30' i 33' Umtiti, 57' Arthur, 89' Umtiti) lub do innego z dobrze wychodzących kolegów (6' Busquets nie podaje do Alby, 30' Messi do Ansu, 47' Umtiti do Ansu, 59' sam Griezmann do Arthura, 64' Messi do Firpo, 64' i 69' Busi do Ansu).
Były też sytuacje mniej klarowne (8' Arthur nie decyduje się podać do Roberto, 8' Busquets do Griezmanna, 13' Pique do Roberto, 38' Roberto do Griezmanna, 69' Busi do Griezmanna, 77' Pique do Griezmanna)
oraz nie do końca udane (10' Busi źle do Alby, 13' podanie Messiego do Alby i Ansu zablokowane, 15' niedokładnie Busi do Roberto, 17' do Ansu, 19' Busi za lekko do Messiego, 44' Pique do Arthura, 69' Pique do Leo, 90+1' Rakitic za mocno do Roberto).
Ale były też ładne podania, zwłaszcza te Messiego do Griezmanna, po której Francuz strzela gola (33') oraz Griezmanna na głowę Leo z końcówki pierwszej połowy (45+3').
Pozostałe udane próby to:
12' dobre podanie Busiego do Roberto na 16 m,
14' ładna piłka przed pole karne od Busquetsa do Leo; Roberto i Arthur również ładnie wychodzili na pozycję; Argentyńczyk marnuje okazję,
31' na wysokości pola karnego Arthur podaje krzyżakiem do Griezmanna,
59' Griezmann na 5 m do Ansu, ten klatką do Leo,
65' Messi na wysokości pola karnego do de Jonga,
77' Messi pięknie wypuszcza Griezmanna, Francuz nie wykorzystuje dogodnej sytuacji.
Podsumowując, naszym piłkarzom udało się zagrać dobrą piłkę do przodu 8 razy. Dużo, niedużo, ale mogło być więcej o te wymienione wyżej: 14 razy błędna (w moim odczuciu) decyzja o nie zagraniu do wychodzącego kolegi oraz 6 sytuacji mniej klarownych i 8 nieudanych. W sumie 28, a to już jest dużo.
Oczywiście nie mam na myśli, aby każdą piłkę posyłać do przodu, ale uważam, że jest za mało prób.
5
1. W rozmowie nt konfliktu Xavi vs Abidal oraz ewentualnego zatrudnienia Generała w roli szkoleniowca Blaugrany zabrakło mi odniesienia się do przyszłorocznych wyborów oraz do nazwiska Font. Pewnie g.... wiem, ale powiem (napiszę): Eric z Bartkiem chcieli podkraść Xaviego Fontowi licząc na głosy, nasz były kapitan od samego początku wiedział, że się nie zgodzi , ale wciągnął Dyrekcję Sportową w gierkę, aby ich skompromitowac, co mu się udało :) .... co ja tam wiem.
2. Messi zakończy u nas karierę, tak myślę, a życie w klubie po nim będzie toczyło się dalej i damy radę. Oczywiście, że Messi jest niezastąpiony, ale futbol to gra zespołowa.
3. Myślę, że w lipcu dołączy do nas Lautaro i to wystarczy z przodu. Obok niego będzie jeszcze w składzie sam Suarez, Griezmann, Fati no i oczywiście Leo. Dembele..... nie wiem co napisać :)
Oprócz 9 równie ważne jest pozyskanie rozgrywającego z prawdziwego zdarzenia. Erikssen w Interze, Van de Beek z kimś się dogaduje, a my ?
#utdlarambla
4
Piękna sprawa. Człowiek w pracy za kółkiem samochodu, słoneczko, cudowne Roztocze dookoła, bileciki na RATM kupione, a tu jeszcze taka niespodzianka :) Włączam i słucham.
Trzymajcie tak dalej.
1
@bananbarca zgadzam się, nie zagrała rewelacyjnie - napisałem , że dobrze i solidnie, a więc tych kilku graczy zasłużyło na 5, a nie na 8-9 (wtedy byłoby kilka oczek więcej, a nie o jedno jak napisałem)
1
Gramy dobry, solidny mecz na trudnym terenie. Dwukrotnie udaje nam się doprowadzić do wyrównania ostatecznie wygrywając, a 7 piłkarzy z pola ma ocenę poniżej 5. Trochę tego nie rozumiem.
Moim zdaniem oceny powinny być o oczko wyżej dla większości piłkarzy. W przeciwnym razie należy stwierdzić, że Messi uratował Setiena, jak to często bywało wg użytkowników za czasów Valverde.
9
De Jong był ustawiony dalej od Messiego i przez to został od niego 'uwolniony'. W poprzednich pojedynkach grał bliżej Argentyńczyka i widać było, że wszystko co robil na boisku było pod dyktando Messiego. Frenkie ma cechy lidera i trzeba je wykorzystywać, a czym dalej od Leo na boisku, tym będzie o to łatwiej.
0
@pax robiłem już pomoc z Levante i wiem, że zajmuje to trochę czasu, ale skoro dzięki naszym chłopakom następny mecz dopiero za tydzień, to możemy spróbować zająć się tą formacją
0
@pax nie wiem od czego zacząć...
To może zapytam. Jak myślisz, co się musi wydarzyć, aby Frenkie wrócił do swojej dyspozycji jaką pokazywał w Ajaxie? Takie pytanie, na które trudno jest chyba znaleźć jedną odpowiedź.
Przed sezonem napisałem, że być może jest to ostatni sezon Busquetsa w barwach Blaugrany, a po sezonie odejdzie gdzieś za ocean lub śladem byłych kolegów z pomocy, do Azji.
W jego buty miałby na dobre wejść de Jong ogrywany na pozycji 6.
Obecna kampania pokazała, że Valverde miał inny pomysł na młodego Holendra. Nie ukrywam, że rzadko krytykowałem byłego już szkoleniowca, ale ustawienie Frenkiego w pomocy z ofensywnymi zadaniami wzbudziło u mnie sporo wątpliwości i niepokoju. Niepokoju dotyczącego potencjalnego zmarnowania przez Valverde najlepszych cech i umiejętności de Jonga.
Jak się później okazało myliłem się.
Frenkie załapał i pokazywał sporo jakości w akcjach ofensywnych, nie zapominając o tym z czego słynie, o odbiorze piłki. Okazało się, że Ernesto dobrze zaobserwowal u niego pewne cechy do gry z przodu.
Niestety taki stan rzeczy nie trwał długo. Przyszedł listopad, jak słusznie zauważyłeś i zaczął się zjazd formy w dół. Naprawdę nie wiem dlaczego.
Jestem pewien, że de Jong pokazalby swoją jakość na pozycji nr 6, ale chyba w tym sezonie już tego nie zobaczymy. Dlatego trzeba szukać rozwiązań dla Holendra ustawionego wyżej. Moim zdaniem jednym z takich rozwiązań byłoby ustawienie de Jonga bardziej po lewej stronie, dalej od Leo. Mam wrażenie, że Frenkie zawsze szuka Messiego do grania, a zagrania na kilka metrów nie są żadną sztuką. Frenkie potrafi ładnie zagrać trudna piłkę, między zawodnikami , pomiędzy liniami. I chyba takie zadanie powinien mieć na boisku. Jak najwięcej trudnych piłek, głównie do ustawionego dalej Leo.
Spoko analiza :)
4
Fati. Moim zdaniem oceniony za nisko, poniżej argumentacja.
Moja ocena 5,5, ale ponieważ nie ma połówek wystawiam 6.
Dobre, solidne zawody. Trzymał się założeń taktycznych, pilnował pozycji, często schodził do środka.
Bardzo przeszkadzała mi statyczna gra naszych zawodników, wyjątkiem był Fati, który był najbardziej ruchliwy.
Wracał i pracował w obronie.
Szkoda tylko niewykorzystanej sytuacji bramkowej.
4' podanie od szarżującego Leo, Ansu pod naciskiem obrońców strzela niecelnie z 12-14 m, interwencja piłkarzy Bilbao na granicy faulu
6'25" - 7'00" szczegółowy opis gry, pokazujący jak Fati czuje grę i jakie ma możliwości:
piłka rozgrywana przez Barcelonę na prawej stronie, Ansu podchodzi do środka na 20 m ściągając uwagę obrońców, przez co daje dużo przestrzeni Albie,
za chwilę widząc co się dzieje (Leo pięknie uruchamia Semedo) wchodzi w środek pola karnego, gdyby nie małe dotknięcie piłki przez Ivana mógłby oddać strzał z pierwszej piłki, ostatecznie zmuszony przyjąć ją tyłem do bramki, pięknie muska ją zewnętrzną częścią stopy prawej nogi i szybko strzela lewą - ofiarna interwencja obrońcy zapobiega utracie bramki przez gospodarzy, z Levante weszło,
futbolówka trafia na lewo do Alby, który mógł zagrać na piąty metr do dobrze pokazującego się Ansu, Jordi wybiera jednak podanie oczywiście do Leo, do którego już biegli przeciwnicy,
piłka trafia ostatecznie w ręce golkipera gospodarzy, a Ansu naturalnym ruchem dobiega do niego licząc na błąd
8' wraca za przeciwnikiem, ale na 16 m chyba niepotrzebnie odpuszcza licząc, że przejmie go Alba, na szczęście piłka jest dogrywana na 5 m, Pique czyści
9' ponownie dobrze wraca do krycia
10' rzut różny dla Athletic, Ansu dobrze ustawiony
11' przy wyrzucie z autu pokazuje się do gry na 30 m, dobrze odgrywa piłkę mając na plecach rywala (norma w sztuce piłkarskiej, ale on ma 17 lat i gra przeciwko zawodnikom grającym bardzo twardo)
13' ponownie schodzi do środka zostawiając Albie wolną przestrzeń
14' znowu do środka, tym razem przyniosło to zagrożenie w postaci akcji Alby, po chwili w polu karnym przypadkowo piłka spada mu pod nogi, w gąszczu nóg przeciwników nie boi się dryblować, trochę nieskutecznie, ale ostatecznie zagrywa na skrzydło do Jordiego, który posyła podanie do Leo, strzał zablokowany, akcja kończy się rzutem z autu Bilbao po dobrym pressingu m. in. Ansu, który uniemożliwia gospodarzom wyjście akcją
16' traci piłkę na połowie rywala, po chwili wraca do obrony
19' ponownie pracuje w obronie, Busi fauluje w newralgicznym miejscu boiska
22' po złym zagraniu Leo w ataku, Ansu walczy o piłkę, dzięki czemu ta trafia ponownie pod nogi Argentyńczyka, który po wbiegnięciu w pole karne miał okazję na strzał z narożnika pola bramkowego, po kilku sekundach Ansu przejmuje futbolówkę przed polem karnym i chyba jest faulowany, gwizdek milczy
23' znowu ściąga obrońców do środka, Alba na skrzydle niepilnowany, ale nie otrzymuje podania
25' szkoda, Leo źle zagrał do Ansu, który wchodził po skrzydle w pole karne, mogło być groźnie
26' znowu robi miejsce Albie
30' wraca do obrony, Alba głupio fauluje
36' z Rakiticiem przejmuje piłkę na własnej połowie, po chwili Chorwat źle zagrywa
36' dobrze pokazuje się do gry Albie, po chwili faulowany
38' dobry powrót do krycia
41' próba wyjścia lewą stroną, mija jednego rywala, potem drugiego, chyba jest lekko faulowany, Setien jest o tym przekonany, a za swoją reakcję otrzymuje żółtko
43' Alba nie ma komu wrzucić z autu, Ansu pokazuje się do gry, reszta praktycznie stoi
44' Ter Stegen znowu nie ma komu zagrać, podaje do Lenglet, który pod presją musi rozegrać, Ansu urywa się po skrzydle i dostaje piłkę od Francuza, młody Hiszpan spowalnia akcje przy okazji demonstrujac drobna sztuczke techniczna
46' dobry pressing wspolnie z Messim, pilka zagrana w aut przez Baskow
46' znowu tylko Fati pokazuje sie do gry przy wznowieniu gry z autu przez Albe, zle przyjmuje i po chwili fauluje
Druga połowa
46' dobry pressing, piłka oddana przez graczy z San Mames za darmo
46' ponownie Alba z autu wybiera Ansu, być może naturalne jest to, że boczny obrońca wybiera skrzydłowego, ale ważne jest to, jak ten siedemnastolek potrafi pokazać się do gry i w dodatku dobrze odegrać z przeciwnikiem na plecach
47' wraca do obrony, dobrze pracuje, po małym bilardzie przejmuje piłkę i popisuje się efektowną sztuczką ośmieszając trzech zawodników Athletiku, takim zagraniem wyłamuje się ze schematów, przez co przeciwnik nie wiedział co zrobić, też się trochę zakochałem
47' znowu zbiega do środka, piłka trafia do niepilnowanego Alby
48' przez 11-12 sekund Alba nie ma do kogo wyrzucić z autu na 20-25 m, zgadnijcie kto się pokazał do gry
53' piłka od Messiego, Ansu minimalnie za późno zagrywa do obiegajacego go Alby, Jordi na spalonym, mogła być groźna akcja, Ansu ładnie wybiegł na pozycję na 5 m
56' wow, ogromna swoboda w podaniu nad dwoma rywalami do blisko ustawionego Busquetsa, po chwili pięknie wymienia piłkę z kolegami, po czym uruchomiony do przodu de Jong nie wykorzystuje dogodnej sytuacji, żółtko dla Holendra
57' nasz wychowanek zmieniony przez Griezmanna
1
Najgorsze z najgorszych to było wyprowdzanie piłki, zero ruchu, zero reakcji na indywidualne krycie naszych pomocników.
Najlepsze to było czucie gry zawodnika, który ma dopiero 17 lat.
2
Valverde nie ma już od jakiegoś czasu, a on i tak jest winny aktualnej sytuacji. Super, brawo!
Po pierwsze nikt z nas nie wie co by było gdyby Valverde prowadził dalej drużynę. Wielu widziało spadek formy w ostatnich meczach. To ja się zapytam w jakich meczach? Z Atletico, z którym zagraliśmy naprawdę dobrze? A może z Espanyolem, z którym już w lipcu MD pisało, że będzie ciężko. Dlaczego ciężko? A no dlatego, że to derby, a w dodatku dwa, trzy dni po świętach, po dwutygodniowym urlopie.
A w dodatku przed meczem zmienił się trener, a to zawsze daje kopa drużynom będącym w dołku.
Po drugie. Trzydzieści lat oglądania piłki nożnej, w międzyczasie trenowania jej, pozwala mi śmiało stwierdzić, że forma miała nadejść na drugą połowę lutego. Za dużo widziałem drużyn, które grały słabo w pierwszej części sezonu, ostatecznie sięgając po tytuły.
Po trzecie. Gra w pierwszej rundzie za Valverde nie wyglądała może dobrze, ale szybko zapominamy, że na początku nie grał Messi, potem wypadł Luis, Jordi, o A. Melo, Umtitim i Dembele nie wspomnę, mamy dwóch nowych piłkarzy pierwszego składu, którzy potrzebują aklimatyzacji w zespole, sezon zaczęliśmy cztery dni po powrocie z drugiego tournee, a mimo wszystko udało się zajmować pierwsze miejsce po 19 kolejkach, a w dodatku wygrać grupę LM.
Po czwarte. Leo człapie? A kiedy nie czlapal? To jest zawodnik, który pokonał w życiu poważną dolegliwość zdrowotną, zawodnik który ma grać jeszcze kilka ładnych lat na najwyższym poziomie, a my oczekujemy, że będzie biegał tyle co inni. Nie będzie. I nie twierdzę tego tylko ja, tylko twierdzą to lekarze, których wypowiedzi można było czytać w przeszłości. Leo ma się oszczędzać, wtedy kiedy może na to sobie pozwolić.
Zarząd i Dyrekcja zrobiły zadymę ze zmianą trenera w nieodpowiednim momencie sezonu (był na to wcześniej lepszy moment), próbowali podkraść Fontowi Xaviego, a teraz widzę, że zaczynają przygotować sobie grunt pod tłumaczenie dlaczego skończymy sezon bez żadnego tytułu.
I znowu będzie hasło 'wina Valverde'.
Mimo wszystko wierzę, że nie będą musieli się tłumaczyć po sezonie i wierzę w Setiena. To trener, który ma wszystko, aby coś ugrać w obecnej kampanii.
Tylko wtedy będzie to znowu gloria pana Bartomeu. Czy to dobrze?
3
Pomoc w meczu z Levante mogła naprawdę się podobać. Współpraca Sergio z Ivanem i Frenkiem była na bardzo wysokim poziomie. Owszem, zdażyły się błędy przy niedokładnym podaniu (41, 39, 26, 24, 17, 15, 10 - żaden rażący błąd), czy przy niedokońca udanym pressingu, ale nasi pomocnicy w pierwszej połowie imponowali w grze wzajemnej i dobrym ustawieniem. Bardzo często byli także kluczowi przy skutecznym odbiorze piłki (33, 22, 15, 7, 1). Dodatkowo ładnie napedzali akcję do przodu.
Nie będę opisywał każdej sytuacji, ale wymienię kilka ciekawszych z pierwszych 45 minut. W drugiej połowie może było trochę gorzej, ale oceny 6, 6 i zwłaszcza 5 dla Ivana nie są odekwatne do wkładu jaki wnieśli nasi pomocnicy w naprawdę dobrą grę drużyny.
10' pierwsza i jedyna taka sytuacja - de Jong za wolno wraca za przeciwnikiem, stwarzając sytuację piłkarzom Levante, którzy na szczęście przeszkodzili sobie nawzajem w narożniku pola bramkowego. Akcja zaczęła się na połowie rywala, po nienajlepszym pressingu Semedo, Busquetsa i de Jonga
17' odbiór Rakitica w środkowej części boiska, poprzedzony dobrym pressingiem Busquetsa, za chwilę długa piłka do Griezmanna, który marnuje sytuację sam na sam.
20' dobry odbiór piłki de Jonga (wspólnie z Semedo), który napędza akcję do przodu poprzez Messiego, ten zagrywa na skrzydło do Nelsona, który po ładnym minięciu przeciwnika mógł lepiej zagrać do niepilnowanych w polu karnym kolegów, w tym do Rakiticia.
25' Pique zaczyna z 5 metra, piłka trafia do Sergio, ten do przodu do ładnie wychodzącego de Jonga, który przekazuje piłkę do Iwana, Chorwat do Leo, cała akcja przebiega środkiem boiska, a kończy się na Ansu, któremu nie udało się zakończyć celnym strzałem
27' kopia z 25' - kolejność inna: de Jong, Busi, Rakitic, a na koniec Leo oczywiście do Ansu, szkoda, że piłka nie trafia do naszego młodego zawodnika
27' świetne podanie Busiego przez środek boiska, pomiędzy 3 zawodnikami do Leo, Messi wypuszcza do przodu.... nie, nie Ansu, ale Griezmanna, akcja kończy się bez historii
29' groźny strzał z 14 m Leo, który powinien zakończyć się golem po asyście Fatiego, warto zwrócić uwagę, że to Rakitic odważnie zagrał do przodu do Ansu. Po chwili Chorwat przejmuje piłkę, po dobrym pressingu Frenkiego, atakujemy dalej
30' akcja bramkowa - piłka znowu środkiem, wszystko do przodu, Busi do Rakiety, ten do Leo, który zalicza przepiękną asystę.
Należy jednak pamiętać, że chwilę wcześniej Levante miało groźną akcję, która przy lepszym rozegraniu mogła zakończyć się golem
32' akcja bramkowa - Levante próbuje wyjść z własnej połowy, dobre ustawienie naszych pomocników, Frenkie szybko dobiega do rywala, przez co ten niedokładnie zagrywa, piłkę przejmuje Pique, zagrywa do Leo, który nie podaje ani do Antoine'a, ani Ivana, wybiera młokosa, który strzela gola
36' poprzeczka Semedo - Pique w obronie zagrywa głową do de Jonga, ten lobem do Sergio, który zgrywa piłkę.... uwaga, uwaga..... głową do Semedo, potem piłka przez Griezmanna rozegrana do środka do Rakiety, który mimo wszystko zagrał niecelnie do przodu do Holendra, piłka trafia do Leo, który mógł mieć asystę. Ładna akcja ofensywna Semedo
Pomoc była naprawdę solidna wczoraj.
4
Nie bardzo rozumiem, w którym momencie Ivan skrytykował sztab Valverde?
'Mogę jasno powiedzieć, że niektóre rzeczy mi się nie spodobały. Wiedzą to osoby podejmujące decyzje w klubie'
A może poprostu chodzi o to, że Rakitic miał być kartą przetargową w sprawie sprowadzenia Neymara, który był zachcianką, kolegów z szatni. A Zarząd, który jest decyzyjny jakby nie było, chciał tę zachcianke spełnić.
2
Owszem, Frenkie de Jong zagrał słabe zawody, ale brakuje w ocenie dlaczego tak się stało. Nie trzeba być jakimś piłkarskim ekspertem, aby zauważyć jak był ustawiony Holender, ale może jednak parę słów na ten temat.
Ustawiony bardzo blisko pola karnego rywali. Momentami, przy ataku pozycyjnym, najbardziej wysunięty do przodu.
Pracował również z tyłu (1' - dobre zachowanie przy pressingu rywala, 14' - ogromny spokój i świetne zachowanie) oraz w pressingu (8' - wspólnie z Semedo dobrze doskoczył do rywala, 13', 21' - odebranie piłki poprzez wyprzedzenie rywala).
Często próbujący wchodzić w pole karne niczym 9 (1', 3' - Fati powinien do niego zagrać, Holender miałby czystą okazję do strzału, 6' - praktycznie wbiegał w pole bramkowe, ale Fati ponownie nie kieruje do niego piłki, 7' - Alba posyła do niego piłkę, ale Frenkie dobrze pilnowany nie dochodzi do niej, 9').
Brał także udział w rozegraniu i grze kombinacyjnej (8', 17').
Popełniał również błędy (14' - niedokładne podanie do Griezmanna, 17' - strata przed polem karnym Leganes, gdzie mógł próbować zagrać w uliczkę do Leo, 21' - źle klepnął do Leo, a mogło być groźnie).
Powyższa analiza dotyczy tylko pierwszych 23 minut, tak na szybko. Potem pamiętam, że było gorzej, ale tylko do ok 60 minuty, do zejścia Vidala. Ostatnie 30 minut było dobre.
Analiza tylko pierwszych kilkunastu minut pokazuje, że Frankie nie miał prawa zagrać dobrego meczu poprzez pozycję jaką otrzymał od trenera. Podobnie do Roberto z meczu na Mestalla.
Warto byłoby pisać takie rzeczy w ocenach.
Tak tylko dla przypomnienia - Frenkie w Ajaxie grał bardzo często najbliżej własnej bramki, a potrafił przy tym pięknie wprowadzać piłkę pod karne rywala, zaliczać asysty i strzelać bramki. Ale to tylko tak dla przypomnienia.