0

@Rewolucja123 przyjemny wieczór się szykuje - albo wygram kupon na koniec roku (mam 1X), albo Mourinho jako jeden z moich ulubionych trenerów wygra na Juventusie i uciszy Turyn :D

0

@michal26 no i teraz w tym systemie ma szansę na grę na pewno z jedną super europejską marką z pierwszego koszyka (potencjalnie City, Bayern, Inter czy PSG) i prawdopodobnie jakąś świetną z drugiego, a tak to będzie sobie cały sezon grała mecze ze średniakami. Jaka w tym korzyść dla Girony? Albo szerzej - jakie są korzyści z Superligi dla nienajbogatszych klubów na świecie?

1

@PatrykBarca No jak widać nie każdy, bo sporo kibiców się sprzeciwia Superlidze w takiej formie. Mnie to absolutnie nie kręci, dla mnie to sztuczny twór pogłębiający jeszcze bardziej różnice w piłce pomiędzy klubami. I nie, nie o to chodzi, bo jeśli Girona wygra ligę, w której gra Real, Barcelona i Atletico i nie dostanie się do Superligi, to w żaden sposób nie jest to uczciwe ani zgodne ze sportową rywalizacją.

0

@Pawlak1992 żaden mecz towarzyski nikogo nie sprowadzi na ziemię :D

0

@pacior95 no ma właśnie, bo są takie przepisy z tego co pamiętam, tylko nie wiem jak dokładnie to funkcjonuje, dlatego pytam :D
@tristan87 o to dobrze by było

0

Tak się cieszymy tą Gironą i miło się na nich patrzy, ale czy oni w ogóle będą mogli zagrać w Lidze Mistrzów, czy w ogóle w europejskich pucharach, biorąc pod uwagę, że razem z Manchesterem City mają tego samego właściciela?

0

@sintesox A powiedz mi - w jaki magiczny sposób mecze z Cadizem i Getafe znikną?

14

@szoch6 Ale czy my kazaliśmy składać w obietnicach wyborczych deklarację zaprzestania finansowania TVP? Czy my kazaliśmy im robić raban, gdy 2 mld zł za PiSu trafiało do TVP? Nikt im nie kazał tego obiecywać. Obiecali, rzucali słowa na wiatr - całkowicie zasłużenie teraz dostają po łbie.

2

@Cule1234 Superliga to nie jest tylko kwestia tych, którzy tam będą grali. Ona potencjalnie wpłynie na cały piłkarski ekosystem i każdy jego element ma prawo się w tym temacie określić

0

@Essos może pójdzie domino :)

12

Podtrzymuję swoje zdanie, że Superliga powstaje tylko i wyłącznie dla kasy, a nie jakiegokolwiek "ratowania piłki". Po prostu teraz inni chcą się nachapać i to wszystko.
W 2021 Perez mówił, że meczów jest za dużo, dzisiaj w samej fazie grupowej ma być ich 14, czyli o jedno więcej niż teraz grają finaliści Ligi Mistrzów.

Niech się bawią i napychają sobie kieszenie, my i tak nie mamy tu nic do gadania, ale nie dorabiajmy do tego żadnej narracji naprawiania piłki, błagam :)

1

@Ghostface Jest też druga opcja, bardziej prawdopodobna. Rozwiązanie ostatecznie nie wypala, Xavi odchodzi jako wielki zawód, któremu nawet dobry sztab nie pomógł, a Laporta jest krytykowany z góry na dół, że zamiast podjąć odważną decyzję i zmienić trenera na w końcu kogoś jakościowego, to bawił się we wzmacnianie asystentów i inne półśrodki.

7

@panczo nie, nie wkurza mnie. Hołownia prowadzi obrady w bardzo dobry sposób.

"Przyszedł usunąć Bosaka, że niby tylko on ma kompetencje żeby zająć się sytuacją, wjechał cały na biało, żeby pokazać jak będzie dokonywał rytualnej egzekucji" - to zdanie w ogóle jest śmieszne. Bosak nie miał takiej kontroli nad salą w tamtym momencie, poza tym nawet z symbolicznego punktu widzenia jak trzeba wymierzyć karę, to jeżeli jest możliwość to niech to zrobi marszałek sejmu, a nie wicemarszałek.

"gdy ten zaczął coś wyjaśniać wyrzucił go wtedy z sejmu, mimo że Brown nikogo nie obrażał i po nikim nie cisnął" - Braun mówił o aktach rasistowskiego, plemiennego i dzikiego kultu, to nie jest wyjaśnianie czegokolwiek

Hołownia zrobił dokładnie to, co w tej sytuacji miał zrobić.

PS: co ma na celu to pisanie "Brown"?

7

@Piernik Konfederacja dziwnym trafem zawsze ma autostradę, tylko jakoś nigdy nic z tego nie wychodzi

2

@lucca87 słaba Girona xd jak się patrzy po nazwie to pewnie tak

0

@Cobra303 jest różnica przy kredycie zaufania do trenera, który dopiero rozpoczyna trenerską przygodę, a do trenera, który zdominował ligę przed jego przyjściem nie do zdominowania i który pół roku temu zdobył tryplet

8

@JimMorrisonFCB aż wstyd to źródło linkować, ale od 1:30 :D


2

@YeastMoss o boże... żyjemy w naprawdę nienormalnych czasach. Cały czas mam nadzieję, że w końcu nastąpi jakieś przekroczenie granicy i to wszystko jebnie, bo naprawdę jest coraz głupiej. Kto komukolwiek dał prawo do grzebania w treści kultowych dzieł? I potem sprzedawania ich pod nazwiskiem osoby, która nawet nie może o tym wiedzieć, bo nie żyje? Nie mam pojęcia jak to od strony prawnej wygląda i czy to jest związane z wygaśnięciem praw autorskich po upływie 70 lat, ale trzeba to jak najszybciej uregulować, że nie jest dopuszczalna zmiana w oryginalnej treści utworu bez świadomej zgody autora danego utworu.

1

@Michael24 identycznie to samo jest w drugą stronę i to odkąd pamiętam. te fazy się po prostu przeplatają

1

@jakub1906 ona zacznie grać co tydzień sparingi od nowego sezonu chyba z tego co się orientuję, w lidze nie będzie żadnej

1

@nowy19pl w jaki sposób Superliga miałaby ich zmusić do tych negocjacji?

2

@Sulimo Trzymam kciuki i przesyłam wsparcie, trzymaj się

1

@kibicsportu nie ukrywam, że bawi mnie to, ze w jednym zdaniu piszesz, że można w emocjach różne słowa mówić, ale życzenie komuś źle jest nieludzkie (zgoda), a za chwilę piszesz, że nienawidzisz Gaviego, a my nienawidzimy Viniego. a ja mam bekę też z tych co kogoś nienawidzą, bo ja nie nienawidzę nawet ludzi, którzy coś mi w życiu zrobili, a co dopiero tych, którzy w telewizorku zrobili coś, co mi się nie spodobało.

ale to takie side note, poza tematem

1

Wyjmijcie sobie z naszej najnowszej historii EURO 2016 i w ten sposób spójrzcie na naszą reprezentację. Sukces wtedy świadczy o postępie i rozwoju, kiedy jest powtarzalny - w przeciwnym razie staje się tylko anegdotą. I tym właśnie powinny być dla nas mistrzostwa we Francji - miłą, przyjemną i wspominaną ze łzą w oku, ale anegdotą. W XXI wieku tylko dwa razy wyszliśmy z grupy - raz to było właśnie w 2016, drugi raz na mundialu, gdzie wszyscy byli oburzeni, że nie gramy ładnej piłki - ale o tym niżej.
Wiecie co, oprócz Nawałki, idealnie spajało tamtą kadrę? Charakter, którego dzisiaj nie ma w ogóle. Glik w prime, który sportowo nigdy nie schodził poniżej pewnego poziomu i mentalnie był nie do zdarcia, to samo Krychowiak, był Piszczek i Błaszczykowski, dla których kadra była czymś wyjątkowym. Grosicki, który dla tej kadry wypruwał żyły. To już pięciu piłkarzy - prawie połowa wyjściowego składu. Dzisiaj jeden taki gość obdzieliłby tym charakterem i mentalem całą tę zgraję, którą widzimy na boisku.

W pewnym momencie było może nie świetnie, ale bardzo dobrze. Mundial 2018 nam nie wyszedł, ale później zaczęliśmy osiągać wyniki, które jak na możliwości naszej reprezentacji były bardzo, bardzo, bardzo dobre. W całych eliminacjach traciliśmy pięć bramek, zdobywaliśmy 25/30 punktów, mieliśmy pewny awans dwie kolejki przed końcem, z czego praktycznie (a nie matematycznie) wygrania grupy byliśmy pewni po pięciu spotkaniach. W Lidze Narodów, odkąd jest czterozespołowa, robiliśmy dokładnie to, co mieliśmy robić - czasem coś urwaliśmy dwóm najlepszym drużynom z Dywizji A, ale regularnie oklepywaliśmy te, z którymi mieliśmy walczyć o utrzymanie. I za każdym razem się utrzymywaliśmy. Awansowaliśmy na wielki turniej, ba - wyszliśmy z grupy. No i tu się zaczęło, bo ktoś gdzieś wymyślił, że nam wyniki nie wystarczą. My, reprezentacja, która tylko dwa razy w XXI wieku wyszła z grupy, musimy mieć styl. Bo my brzydkimi zwycięstwami gardzimy.

No i pogardziliśmy. Naoglądaliśmy się Zielińskiego w Napoli, Szymańskiego w Feyenoordzie czy Zalewskiego w finale Ligi Konferencji grającego u Mourinho (który wciąż dla wielu bardziej niedzielnych kibiców jest uosobieniem tej "wielkiej piłki", i doszliśmy do wniosku, że trzeba ich stamtąd przenieść 1:1 i my tak musimy grać. Zapomnieliśmy tylko, że my z tego Napoli czy Feyenoordu możemy sobie zabrać tylko swoich - ale ich partnerów nie weźmiemy. W klubie trenują ze sobą cały rok - u nas są to trzy treningi, z czego każdy tam jest z innej parafii. I do tego brakuje w tej kadrze charakteru, i będę się przy tym upierał. Mam w dupie to, czy Zieliński i Lewandowski w szatni potrafią ryknąć czy nie - faktem jest, że na boisku nie mają wpływu na resztę, a jeśli mają - to negatywny.

Bezpiecznie byłoby założyć, że Brzęczek i Michniewicz wylecieli za coś innego niż sama gra. O Brzęczku mówiło się, że szalę przeważyły złe relacje z drużyną (chociaż - oglądając tych słynnych "Niekochanych" to podejście piłkarzy do trenera pozostawiało wiele do życzenia), o Michniewiczu - że afera premiowa. Nie zmienia to jednak faktu, że podczas swojej kadencji byli nie tyle krytykowani, co wręcz jebani za ten styl gry. Sam byłem jednym z nich - szalałem ze szczęścia jak Brzęczka wywalili, ale dzisiaj optyka mi się zmieniła diametralnie. Dzisiaj wracam do meczów za Brzęczka, nawet ostatnio oglądałem sobie wyjazdowy mecz z Austrią, i mam w głowie tylko jedno - że chciałbym, żebyśmy dzisiaj mieli takie problemy jak wtedy.

Wiem, że dla niektórych liczą się "emocje" i "dobre wrażenia", bo piłkę się ogląda po to, żeby była radość z gry. No tak, ale jakoś nie przypominam sobie zadowolenia po meczach ze Słowacją i Szwecją na Euro 2020, gdzie graliśmy bardzo dobrze i powinniśmy te mecze wygrać z przebiegu gry. Jak za Sousy staraliśmy się grać ofensywnie, to dziennikarze tworzyli narrację opartą na tym, że tracimy bramki i popełniamy błędy w obronie - w ogóle tego ofensywnego stylu się nie chwaliło.

No i do czego nas doprowadziło to podejście i szukanie kwadratowych jaj? Do 11 punktów w grupie, gdzie na samej Mołdawii i Wyspach Owczych powinniśmy zrobić 12. Jeśli jesteście nieprzekonani do tego, że jako reprezentacja powinniśmy zadowolić się tylko dobrymi wynikami, to nie patrzcie na przynależność klubową piłkarzy, tylko na to, co na przestrzeni lat zrobili w tej reprezentacji. Powinno zadziałać :)

0

@Firestone przecież baraże byśmy mieli nawet jakbyśmy skończyli te grupę z bilansem 0-0-8

10

Ale jednak jest zauważalna przepaść w kulturze prowadzenia obrad u Hołowni a Terleckiego, Witek i całej tej zgrai, co mocno mnie dziwi biorąc pod uwagę, że to jego debiut nie tylko w prezydium, ale i sejmie

0

@Chaoss oczywiście że zauważyłem, ale to że strzelił celnie głową i wykorzystał karnego nie zmienia faktu, że od dłuższego czasu i z nielicznymi wyjątkami na boisku jest cieniem samego siebie

0

@Chaoss i poda, a Lewy jak to ma w zwyczaju ostatni rok przyjmie se piłkę na pięć metrów do przodu i rywal przejmie piłkę xD

2

@Cochise Tutaj jeszcze moim zdaniem jest kwestia tego, że sam Lewandowski zasługuje na opierdziel. Fajnie, strzelił dwie bramki, ale od ostatniego roku znalezienie meczu, w którym w dobrej sytuacji piłka mu nie odskoczy przy przyjęciu na parę metrów, graniczy z cudem. Nie wiem czy aktualnie jest w odpowiedniej pozycji sportowej do tego, żeby opierdzielać kogokolwiek o to, że mu nie podał. A powiedziałbym wręcz, że Yamal przynajmniej chciał zrobić coś nieprzewidywalnego, mającego zaskoczyć rywala i znaleźć trochę inne rozwiązanie, niż podanie do Lewego, któremu piłka się odbije od uda, dupy czy kolana i przejmie ją rywal

2

ale fart o boże XD

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: