SuperPatsonFCB
Dołączył/a: maj 2023
Kraków
11 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
7
@Matix90 wy mówicie że madryciarz, tamci mówią że barceloniarz, nic tylko usiąść i się z tych Waszych teorii śmiać
4
czemu mam wrażenie że jakby przeciwko nam uznano taką bramkę jak ta Arribasa to by Rambla płonęła z oburzenia, że przecież w łeb ktoś dostał? :D
1
zaraz się okaże że tylko potężny Xavi z TOP3 wygrał z Almerią :D
0
@Faro zależy od pary akurat, przy Kręcidle to nawet niektórzy z Polsatu korzystniej wypadają
0
@Emhyr @FcPortoFan1999 ale co tu kontrolować? Tak wyszło. Do Dallas Barcelonie nikt nie kazał jechać, nie ma po co w ogóle wliczać towarzyskiego meczu. Superpuchar de facto każdy gra na wyjeździe, a w Pucharze każdy klub z wyższej ligi gra na wyjeździe jeśli gra z kimś ze słabszej. Wątpię, czy dla Barcy korzystniej by było wczoraj grać na Montjuic z takim Atletico czy innym Bilbao.
1
tak się nas przeciwnicy boją że nawet jednego obrońcy z tyłu nie zostawiają przy stałym fragmencie :D
2
@barcelonaLM PiS będzie głosować za żeby móc dalej robić z siebie debili i robić tępą propagandę że "koalicja 13 grudnia nie pozwala opozycji być w prezydium"
0
@qbuteq si, często :D
31
Kolejny niezbity dowód na to, że te wszystkie plebiscyty są niestety gówno warte. City wygrywa tryplet, Haaland bije rekord zdobytych goli w Premier League, ale widocznie za mało na nagrodę.
4
@pt9 No właśnie stary - i potem przychodzą takie osoby na studia i jest ich tyle, że prowadzący muszą zaniżać poziom nauczania, bo inaczej 3/4 roku się wykruszy po pierwszej sesji. To jest dramat, a po pandemii to zjawisko się jeszcze nasiliło, gdy na studia zaczęły przychodzić osoby, które bez zdalnych egzaminów w życiu by nawet klamki nie pocałowało. A studiowałem znacznie łatwiejszy kierunek niż Twój.
Natomiast lektury fakt - to jest totalnie do zmiany. Uważam się za całkiem kumatego, czytać uwielbiam, ale w liceum przeczytałem tylko Króla Edypa, Dziady cz. III i Lalkę. Opracować te lektury trzeba, ale niech to zrobi nauczyciel, niech te dzieciaki czytają ważniejsze fragmenty i niech one potem będą omawiane, ale zadawanie np. Pana Tadeusza do samodzielnego czytania to trochę nie zdaje egzaminu.
5
@Tasde A ja wychodzę z innego założenia. Ważne jest w życiu poczucie obowiązku. Nie wszystko w życiu sprawia przyjemność, ale jak już jesteś dorosły, to nie powiesz "a nie robię tego, bo mi sie to nie podoba".
W jaki sposób chcesz przekonać młodych ludzi, żeby postawili naukę matmy, chemii czy fizyki ponad jakieś durne gierki i korzystanie z TikToka? Zauważ, że dzieciaki przychodząc do szkoły już mają zakodowaną w mózgu przyjemność z korzystania z tego typu rzeczy, często są uzależnieni. Nie odstawią tego z własnej woli. Jak nie będziesz miał wymagań - to nie będą się uczyć. Ja sam lubię się uczyć, ale wystarczy mi info, że "tego nie będzie na egzaminie" i już podświadomie traktuję ten temat bardziej lajtowo.
Nikt nie zrobi inżyniera z przymusu. Jak nie będzie chciał, to nie pójdzie na inżyniera. Ale podstawową wiedzę z takiego tematu musi mieć, bo to nie podlega wartościowaniu "to jest fajne i to będę robił", "to nie jest fajne i tego nie". Szkoła to obowiązek.
3
@Bykunn Zależy w sumie jakie zadania. Nie wyobrażam sobie, żeby z takiej matematyki, ale też chemii czy fizyki nie było zadań domowych. Tak samo z języków obcych. Jak chodziłem do liceum (byłem w klasie humanistycznej) to na każdym zebraniu przychodzili do naszej matematyczki rodzice tych, co mieli same dwóje albo groziło im niezdanie, z wielkimi lamentami, bo ona jest za ostra, bo za dużo wymaga. A przypadkowo to właśnie ci nigdy nie mieli zadania, nic nie robili w domu, a na lekcjach "byle przesiedzieć". Z niektórymi rzeczami trzeba mieć kontakt codziennie, żeby się utrwaliły - poza tym to wbrew pozorom oszczędza czas. Bo spędzasz nad tym 15-20 minut dziennie, ale potem jak przychodzi sprawdzian to jesteś w tym płynniejszy i nie siedzisz 5 godzin wkuwając wszystko od podstaw, tylko powtarzasz, bo codziennie coś z tego liczyłeś i masz to w głowie.
Sam jestem żywym przykładem - liceum zaczynałem od 2 na semestr z matmy, a wyszedłem na 5 w trzeciej klasie i 96% z matury podstawowej, co dla mnie było dużym osiągnięciem. Ale kluczowa była w tym właśnie praca na co dzień. I też miałem w tym wszystkim zajęcia pozalekcyjne, też siedziałem nieraz w liceum od 8 do 15 albo 12-19, bo mieliśmy dwuzmianowy system. I miałem w tym wszystkim jeszcze nawet życie prywatne - kwestia organizacji, w której powinni pomagać rodzice. Pomagać, a nie: "ojeju, nie masz czasu, to usuniemy ci większość obowiązków, które masz, to będziesz miał czas". No nie - niech się nauczą zarządzać czasem, bo w ostatnich rocznikach to niestety jest zauważalny powtarzalny schemat - przychodzą na studia albo wychodzą ze szkoły ogólnie i są zdziwieni, że nikt nie tańczy tak jak oni chcą. I z roku na rok jest gorzej.
3
@Tasde "Wszak szkoła ma zaszczepić zainteresowanie, tak żeby dzieciak sam chciał zgłębić temat jeżeli go zaciekawi" - a ja się tutaj nie zgadzam. Szkoła jest pierwszym etapem edukacji, podczas którego trzeba ZDOBYĆ podstawową wiedzę. Także z dziedzin, którymi uczeń się niby nie interesuje, bo niby mu się nie przydadzą. To, co napisałeś, pasuje bardziej do systemu nauki na studiach - tam jest tyle przedmiotów z różnych dziedzin w obrębie jednego głównego zakresu, że faktycznie prowadzący są bardziej od wskazania drogi, którą studenci mogą pójść sami. Na szkole ciąży odpowiedzialność, żeby tę wiedzę ludzie mieli. W moim przekonaniu to nie 14-15-letnie osoby, a nieraz nawet i młodsze, są od tego, żeby decydować, czy coś jest przydatne czy nie.
Generalnie z resztą się zgadzam, trzeba totalnie przełożyć wajchę ze starożytności na nowożytność i czasy po II WŚ, bo wiedza o tym leży. Tylko problem w tym, że zgodnie z zapowiedziami to Ministerstwo idzie w jakąś skrajność i głupoty w stylu brak zadań domowych. Okrojenie programu - tak, ale z głową i niech to będzie uzasadnione konkretnie i czymś więcej niż "dzieci mają za dużo roboty", bo to jest populizm.
0
@Kwasiak98 no i słusznie, co Messi zrobił w 2023 żeby wygrać tę nagrodę?
1
@Sapos93 przecież po ludzku mu tylko coś tłumaczył w normalnej rozmowie, gdzie Ty tam ochrzan widziałeś
2
@BorzyKrzys ich głównym argumentem jest to, że ustna się do niczego nie liczy. No to zrobić tak żeby się liczyła i podnieść próg zdawalnosci do 50%, bo jeśli matura z roku na rok jest łatwiejsza to i próg należy podnieść :)
0
@qchulainn generalnie tak, ale nie dramatyzowałbym odnośnie tego meczu. Rok temu graliśmy dogrywkę z Intercity, a potem wygrywaliśmy wszystkie kolejne mecze aż do połowy lutego, gdzie zatrzymał nas Manchester United. Taki urok pierwszych rund Copa del Rey, wszystko można stracić, a nic zyskać. Chociaż przyznaje - skład wystawiony przez Xaviego kuriozalny.
0
@Natenczas zaszczepiłem, ale gdybym mógł cofnąć czas to bym się nie zaszczepił. Zrobiłem to dla świętego spokoju i podróży, zagrożenia nie czułem i nie czuję nadal, nawet jako osoba z chorobą, przy której COVID mógłby być niby groźny.
1
@Rust_Cohle biorę z bananem na ryju, bo im kibicowałem :D
0
A sędzia na lajcie puszcza dalej i ch*j XDDDD niesamowici oni są
0
@Tasde Mówię o sytuacji, w której wynik 1:1 dawałby 1 punkt, a 0:0 - 0. Wtedy obie drużyny pod koniec meczu mogłyby dojść do wniosku, że skoro nie idzie strzelić, to wrzucają sobie po jednej i do końca grają już normalnie - może komuś się uda strzelić, a jak nie to przynajmniej mamy punkt więcej. Albo tak jak kolega wyżej napisał - na początku meczu. Zwykła kalkulacja, nieraz już oddawanie bramek się zdarzało. I tutaj też by tak było, w mniej lub bardziej jawny sposób.
A co do tego po co ludzie oglądają mecze... no na pewno nie wszyscy ludzie, ja nie mam żadnego problemu z meczami z 0:0. Nie wszystkie mecze na 0:0 są autobusami, tak samo nie wszystkie mecze na 0:0 są nieatrakcyjne (chociaż pewnie większość tak, masz rację). Ale uważam, że każdy zespół powinien mieć wolność co do sposobu, w jaki chce grać i nikomu nic do tego - trenerów za ten styl niech rozliczają prezesi i, przede wszystkim, wyniki.
0
@tadzik447 Ale czemu? W czym lepsi są napastnicy od obrońców? Celem każdego zawodnika (i każdej formacji) jest zagranie dobrego meczu - dlaczego mamy karać obie drużyny za to, że ich formacje defensywne spisały się na tyle dobrze, żeby nie stracić bramki?
2
@DonMatteo901 No to pod koniec meczu jakby było wiadomo że jest młócka na remis to sobie strzelają po jednej i zadowolone. Takiej piłki byś chciał? :D
Mnie osobiście nic nie denerwuje tak jak grzebanie w przepisach i forsowanie jakichś totalnych abstrakcji, które mają wywrócić do góry nogami wszystko to, co znamy, w imię nie wiadomo czego. Także jestem też trochę uprzedzony do tych pomysłów, ale no - nawet odrzucając swoją niechęć do zmian to jestem na nie.
0
@RomanHoffer skąd ten wniosek, bo nie oglądam?
0
Jestem bardzo mocno zdziwiony tym drugim miejscem w sumie. Bardzo niewiele brakowało, żeby ten mecz zakończył się takim wynikiem, ale w drugą stronę, poza tym w tym meczu nie dominowaliśmy jakoś szczególnie. Chociaż trzeba przyznać, że patrząc z perspektywy emocji to faktycznie nic się z tym nie mogło równać i cieszę się, że akurat ten mecz mogłem widzieć na żywo :)
Ja bym do TOP 5 myślę wrzucił pierwszy mecz z Realem w Copa del Rey. Wygraliśmy 1:0, a Xavi totalnie rozgryzł tam Ancelottiego i w zasadzie wytrącił mu z rąk wszystkie argumenty. Szkoda że na niewiele się to zdało, bo rewanż był jaki był.
1
@MOLESTA No dla mnie to jest fenomen. Z tamtego sezonu o wiele bardziej w Eredivisie ceniłem Luisa Sinisterrę z Feyenordu, który wtedy we wszystkich rozgrywkach zrobił 23G i 14A (dla porównania - Antony 12G i 10A). Poza tym mam bardzo duży dystans do takich kwot płaconych za piłkarzy z takich lig, którzy nagle mają grać w najlepszej na świecie. A co do Raphinhi - znów: oczekiwanie, że pięknie grającym liderem ataku Barcelony stanie się ktoś, kto prawie zleciał z ligi z Leeds, było mocno naiwne.
4
@MESSIah16 Ja bym się zgodził i to z pocałowaniem ręki.
0
@arasz1819 no ja przyznam jestem nieobiektywny, bo mega lubię Mourinho, więc sam w niego wierzę :D
0
@arasz1819 nie byłbym przekonany, w lidze może do tej pory mega dobrze nie szło, ale niewiele brakowało, żeby Jose w poprzednim sezonie dołożył LE i w fazie grupowej by był ;) a w lidze traci póki co tylko 5 punktów do 4. miejsca, więc też bym nie przesądzał
1
@DragonxNF Bodajże O Generosa - hymn Serie A. Ale czemu gwiżdżą to nie mam pojęcia :)