1

@mrboom Dla ciebie mogę być nawet Wodnikiem Szuwarkiem.Mogę być nie wierzący dla ciebie.Nie tobie się będę tłumaczył, tylko jak co to Bogu.Jestem wątpiący,bo być może coś jest, być może nie.Tego nawet ty nie wiesz.Jak ktoś wierzy w UFO,czy inne rzeczy to nie jest równe pewności.Tak jest z wiarą.Mówisz, że średnio z tolerancją u mnie.To raczej u Ciebie,skoro nie tolerujesz mojego myślenia.Ja Tobie nie narzucam,co masz myśleć.Mówisz o zasadach jakie gdzieś tam panują.Ja oprócz prawa,nie muszę i nie chcę przestrzegać czegoś,co wymyślili ludzie,a nie Bóg.Niw chodzę pod kościół czy do kościoła zakłócać mszę,nie wchodzę do meczetu zakłócać modlitwę.Szanuję to, więc gdzie widzisz brak tolerancji??Jak już pisałem,to dla mnie i myślę, że dla Boga(jak jest) najważniejsze być dobrym człowiekiem,a można być dobrym nie chodząc do kościoła.Chyba przyznasz, że z wiarą jest więcej niewiadomych, niż wiadomych.

0

@KamQiX Ale jakie argumenty?? Jak zamknięty?? Przecież piszę wszystko szczerze,a zmierzyć nie ma się z czym.Jakbym ignorował Was wszystkich,to bym nie pisał tyle komentarzy.Nie ma żadnego drugiego dna.Wziąłem ślub kościelny,bo mogłem.Nie zrobiłem tego z przymusu.Zrobiłem wszystko tak jak trzeba.Nie obraziłem niczyich uczuć religijnych.Koniec historii.Piszę cały czas konsekwentnie to samo.Co świadczy o tym, że jestem szczery.Nie ma żadnej "innej prawdy".Mogę pisać to non stop, albo próbować Ci tłumaczyć w jakiś inny sposób.Ale w mojej opinii, wszystko jest klarowne.Nie uważam, że trzeba chodzić do kościoła, żeby być blisko Boga.Nie będę tutaj się wyżywał na księżach,jak niektórzy, chociaż sam mam kilka przykładów, które nie są fajne.Nie wszyscy księża są źli,nie wszyscy nadają się do tego, ale krótko mówiąc większość"Nie pomaga kościołowi"

0

@Matheu12 Jaką imprezę?? Przecież ja nie obrażam żadnych uczuć religijnych, które szanuję.Każde.Chociaż uważam przepis łamania czyichś uczuć,za co najmniej śmieszne.

0

@usztafik Sam nie wiem czy wierzę czy nie.Jestem mocno wątpiący,a czy coś jest czy nie ma,to przekonamy się jak trafimy do piórnika.Staram się żyć zgodnie ze swoim sumieniem.

0

@Matheu12 Serio?? No a tutaj ludzi mnie biorą za konserwatystę i wyborcę Konfederacji.Co za tym idzie: Trzeba być kato odklejeńcem...

0

@Matheu12 Obiecanki cacanki.Zwykła formułka.Nic nie podpisywałem i mogę mówić co chcę...

0

@Prorokk Ale czy ty nie rozumiesz, że 90 % nie interesuje czy będzie przyjęta przez kościół.Myślę, że za jakieś 40-50 lat kościół katolicki umrze śmiercią naturalną.Ludzie ocknijcie się.Jest 21 wiek,a nie sredniowiecze.

0

@mrboom Jak już mówiłem kilka, albo kilkanaście razy: Człowiekowi spowiadać się nie będę,a twoje wierzenia mnie mało interesują.

0

@Matheu12 Nie masz racji.To dziecko które jest chrzczone popełnia"świętokradztwo"??Brednie.Nawet dziecko które idzie do komuni, które ma 9-10 lat, tylko czeka na prezenty,a nie ma pojęcia co się właściwie dzieje.

1

@fart Dobra bracie...

0

@LeoFan10 Ile masz lat i ile dzieci??

0

@Rufi877 Nie kompromituj się.Smród będzie się ciągnął kilka lat...

0

@Matheu12 "Na moje to podchodzi o świętokradztwo"Znasz definicję świętokradztwa??Poza tym jak tak jest,to potencjalnie będę się tłumaczył przed Bogiem,a nie człowiekiem.Podejrzewam, że Bogiem nie jesteś.Twoje zdanie jest nic nie warte.

0

@fart Rzuciłeś sarkazmem jak łysy grzywką.To, że ktoś nie jest wierzący,to nie znaczy, że jest bydlakiem i złym człowiekiem.Moja żona nie praktykuje.Czasem chodzi do kościoła.Rzadko chodzi do kościoła,ale mówi mi, że modli się za mnie.Twoje "wyliczenia"nijak się mają do życia...No i nie trafiłeś.Żona się modli w domu,bo nie trzeba w Oczywiście powtarzam nasty raz.Kto chce niech wierzy i kultywuje,kto nie chce.To po to jest wolna wola.Ślub w kościele wziąłem,bo mogłem i żona chciała.Jak Nóg stwierdzi, że jest to grzech śmiertelny,to ok.

0

@Stinger_ Nie rozumiem też tego larum, że niby "okłamałem Boga"Nie kłamałem, że Kocham swoją Żonę chcę z nią być do końca życia.To z czym Boga okłamałem?? Obraziłam wierzących?? Szczerze?? Mogą sobie myśleć o mnie co chcą.Nikt za mnie życia nie przeżyje.No i to potencjalnie przed Bogiem się będę tłumaczył.Co do księży,to trochę inny kaliber.Wiadomo, że wiara,to nie tylko ksiądz.

0

@Stinger_ Jak już pisałem,to było jakieś przeżycie.Wyspowiadałem się szczerze.Te grzechy które pamiętałem.Przyjałem komunie i tyle.Nie wsadziłem jej do kieszeni czy wyrzuciłem...Ja też naprawdę nie uważam, że kawałek opłatka jest tak eksponowany .Oczywiście potraktowałem go z szacunkiem i połknąłem w skupieniu.Nie gniewaj się, ale ja w życiu nigdy nic na pokaz nie zrobiłem.Czy dla rodziny mojej czy żony.Robię tak jak ja myślę.Od 18 roku życia wszedłem w dziesiątki kłótni,bo zawsze mam swoje zdanie.Myślę, że złym człowiekiem nie jestem,a w wierzenie w zabobony wymyślone przez człowieka nie wierzę.Naprawdę każda skrajność jest nie normalna,ale wierzenie, że kawałek wafelka jest święta, bo ktoś go polał wodą.,,to sorry jest skrajnością.Jak już mówiłem.Szanuję każdą wiarę i nikomu nic nie narzucam i staram się szanować,ale robienie obok tego takiego kultu,to trochę szaleństwo.

2

Raphinha powinien zamknąć ten mecz,a tak będzie nerwówka.Najgorszy na boisku Lewandowski niestety.No i Raphinha,bo powinien strzelić.

0

@Dari0G Że niby ja...??

0

@Stinger_ Ale skąd Ty to to możesz wiedzieć, że okłamałem Boga?? Powiedział Ci to?Nie zrozum mnie źle,ale,to niby człowiek (ksiądz)ma jakieś święcenia, żeby dawać rozgrzeszenie??Przez kogo ma te święcenia dane?? Przez człowieka.Żeby było jasne,ja nie oceniam mocno wierzących,ale sam piszesz"do kościoła nie chodzi się dla niego"No to po co te kościoły, szczególnie takie wywalone w kosmos,jak Bizancjum?? Dlaczego nie można zrobić skromnego budynku z krzyżem i się tam pomodlić
?Czy lepiej pomodlić się szczerze w domu,czy w samochodzie, niż nie szczerze w kościele? Kilka lat temu byłem w Stambule.Byłem w największym meczecie,go zobaczyć i owszem na zewnątrz jest przepych,ale w środku jest tylko dywan i żyrandol.U nas w większości na zewnątrz przepych i w środku Biznacjum.Oczywiście nie generalizuje,ale ja nie uznaje większości jakichś zabobonów ustanowionych przez ludzi, powtarzam ludzi,a nie Boga.Skąd Ty możesz wiedzieć co jest właściwie,a co nie?Kto Ci to powiedział??Kto Cię tego nauczył??Rodzice,czy bliscy.W dodatku masz wolną wolę.Nie pokazał Ci się przysłowiowy "Pan z brodą"Tylko ktoś Ci przekazał, że tak się powinno postępować,a skąd wiesz, że to jest prawidłowe??

0

Raphinha takich nie strzela,to będzie powtórka jak z Atletico.

0

@Kidd Jak już pisałem, ksiądz to nie Bóg.Jakbym chciał się wyspowiadać,to wyspowiadał bym się Bogu,a nie człowiekowi.Ja tutaj nie widzę nic nie właściwego.Jak Bóg stwierdzi, że ja kłamałem czy byłem nie szczery,to będę się przed nim tłumaczył,a nie przed kimś na tym świecie.

0

@Stinger_ Początek,tak jak napisałeś.W sensie chrzest, czy komunia.Bierzmowanie,to już byłem starszy i swoje myślałem,ale wychowywałem się we latach 80 i 90.Wtedy trochę było inaczej niż dzisiaj.Wiesz, koledzy by cię palcami wytykali.Dlatego poszedłem.Co do ślubu,to nie uważam żebym miał czuć się winny czy niemoralny,bo wziąłem ślub kościelny.Rozmawiałem z żoną na ten temat i dla mnie nie było problemu, żeby przyrzekać w kościele.Być może to Bóg oceni czy ja kogokolwiek kłamałem.Nie kłamałem żonie,a ksiądz to nie Bóg.Ja się nikomu nie musiałbym tłumaczyć,czy to rodzinie czy prosić jakoś bardzo żonę, żebyśmy nie brali tego ślubu.Chciała,to to zrobiłem, ale też to nie było na zasadzie "Kurde, ale mi w tym kościele nie dobrze i po co ja tutaj jestem"Było to jakieś pozytywne przeżycie,ale nadal uważam, że przyrzekanie przed księdzem,to nie przyrzekanie przed Bogiem.Uznajmy, że przyrzekałem żonie.Dziękuję za kulturę wypowiedzi.

0

@Kidd Ja przysięgałem żonie,a nie Bogu.

0

@Matheu12 Skoro nie dał rozgrzeszenia,a chcieli się wyspowiadać bo żyją w konkubinacie,to ksiądz nadaje się tylko, żeby świnie spowiadać.Ja miałem sytuację 19 lat temu, że chciałem ochrzcić syna i też ksiądz miał pretensje, że nie żyje w małżeństwie.Coś tam marudzi i pytam,czy będzie szansa ochrzcić dziecko.Pokręcił nosem, coś tam dumał.Odróciłem się na pięcie i poszedłem do innego kościoła.Bez problemu ksiądz się zgodził. A chrzest.

0

@KamQiX No jestem wątpiący i to mocno.

0

@KamQiX No to uczestniczą w tym chrzcie.Więc nie widzę w tym nic dziwnego.Jak ja mam wszystkie sakramenty,a nie chodzę do kościoła,to jestem ateistą czy kim?

0

@Kidd Jak mam ślub kościelny,bo mnie żona poprosiła.Zrobiłem to dla niej.Nie widzę w tym nic dziwnego.Ja też mam wszystkie sakramenty,ale jestem mocno wątpiący.Staram się być dobrym człowiekiem.Jak mnie Św.Piotr za to, że nie chodziłem do kościoła, wyślę do piekła,to biorę to na klatę.

0

@KamQiX Rola rodziców chrzestnych, oderwanych od kościoła,nie jest cudem, tylko normalną praktyką.Jedno nie wyklucza drugiego,a wartości które można przekazać.Czyli np.Być dobrym człowiekiem,nie czyń drugiemu co tobie nie miłe,czy wartości takie jak empatia i życie w zgodzie z ludźmi i naturą jest także rolą rodziców chrzestnych.To, że ktoś nie chodzi do kościoła, czy się nie modli,to znaczy, że jest złym rodzicem chrzestnym?Jak już chcesz się pomodlić,to nie musisz iść do kościoła.Możesz to zrobić wszędzie.Wiara w Boga nie czyni ludzi dobrymi.

0

@KamQiX Być może definicja jest taka jak piszesz, ale rzeczywistość jest inna.Wartości można przekazać w inny sposób.Nie wiem o co dyskusja...To inaczej.Co rozumiesz pomoc w wychowaniu dziecka w wierze katolickiej?? Wytłumacz jak to powinno wyglądać.

0

@fart No a możesz mi wierzyć lub nie,ale w kręgu moich znajomych chrzestni zostają przeważnie najbliżsi (brat, siostra)bo taka przeważnie jest praktyka.Jak ktoś jest mega wierzący,a nie ma w rodzinie kogoś takiego,ale jest jakaś przyjaciółka też wierząca to nie mam z tym problemu.Zróbmy referendum.Załóźmy takie pytanie "Czy Wy rodzice wybieracie rodziców chrzestnych, biorąc pod uwagę wiarę tego kogoś,czy predyspozycje i charakter, który daje Wam do zrozumienia, że będziecie mogli liczyć na tego kogoś"Stawiam złote monety przeciwko orzechom, że 90% rodziców wybierze opcję pomagania i wspierania.Ale szanuję za kulturalną wymianę zdań.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?