2

Nie wiem czemu znajdowali się ludzie, którzy twierdzili że Raphinia za 60 mln z Leeds to świetny transfer. Chłopakowi spadła gwiazdka z nieba z tym transferem do Barcy.

0

@siataryj10 na telefonie nie działa już chyba od 2 tygodni. Jedynie na laptopie mogę odpalić, pieprzony syf za prawie 100 złotych

1

@swiergol2 i kibice mają bardzo krótką pamięć. Rok temu Barca była totalnie wyłączona z gry o cokolwiek. Teraz wygrali SPH, są w półfinale PK, prowadzą w LL i jedną rysą, chociaż sporą jest odpadnięcie z LM.

Sam rok temu myślałem, że Barca będzie się zbierać z kryzysu jak Milan, czy Arsenal, a oni w zaledwie rok walczą z nieokrojonym Realem jak równy z równym. Według mnie to dobrze, wspólne napędzanie się daje siłę zarówno Królewskim jak i całej lidze na przyszłość. Mam nadzieję, że Atletico i w przyszłości może Sevilla czy Villareal też wskoczą do walki o najwyższe cele.

1

@Comentateiro no może źle to ująłem, ale dużo osób zapomniało w jakiej Barca jest sytuacji, przebudowie itp. ten zespół musi jeszcze dojrzeć, przecież wielu graczy jest w nim dopiero od tego sezonu. Styl przyjdzie pewnie wraz z częstszymi występami, a jeśli nie to możliwe, że wina leży po stronie trenera, a bronią go tylko wyniki.

I tak myślę, że jest wiele rzeczy z których kibice Barcy powinni się cieszyć, a widzę bardzo dużo narzekania. Wystarczy spojrzeć jak wyglądała sytuacja rok temu, progres jest zauważalny. Dużo osób ma bardzo krótką pamięć.

1

@Comentateiro w końcu liga to maraton, a nie sprint. Ciężko przez rok prezentować równą, taka samą formę tym bardziej, że na wszystko składa się 11 chłopa na boisku. Dlatego dziwie się kibicom Barcy, że narzekają na wyniki takie jakie są. Pytanie czy byli by szczęśliwsi jakby Barca grała dobrze, ale na końcu traciła do Realu 5pkt?

Kontuzje przeszkodziły Barcy na jesieni, najbardziej w LM, ale pomimo tego w lidze zdobywali punkt po punkcie. Teraz kontuzja Dembele i pytanie jak to odbije się zarówno w pucharach jak i w lidze.

0

@swiergol2 ja uważam odmiennie. Nie ważne jakim jesteś zespołem i z kim grasz, wychodzisz zawsze na 100%. Wczoraj Baskowie wyszli bez jaj i bez polotu.

Co do mentalu Realu i męczarni Barcy, to chyba wynika z oceny kibiców. Nie uważam, żeby Barca się męczyła, ale ten sam brak skuteczności co u graczy Realu, prawie sprawił im remis. (kibice są chyba po prostu zbyt wybredni i za każdym razem oczekują minimum 3:0, stąd te opinie o męczarniach). Mentalem też bym tego nie określił nawet jakby Real wygrał 1:0.

Przez remontady na przestrzeni ostatniego roku pieprzenie o tym mentalu jest prawie na każdym kroku, nawet jak jest nieadekwatne do sytuacji.

0

@swiergol2 ja uważam, że planem każdego zespołu jest wygrać i zaprezentować się jak najlepiej. W tym meczu po prostu Sociedad według mnie nie istniał i swoje punkty zawdzięcza głównie bramkarzowi i słabej skuteczności zawodników z Madrytu. Nie postawili się Realowi w żaden sposób i Real stworzył tych sobie sytuacji mnóstwo. O ich dobrym meczu powiedziałbym, gdyby atakowali, tworzyli sytuację, pressowali, nie pozwalali wchodzić w swoje pole karne jakoś kilka albo kilkanaście razy. Każdy ma oczywiście prawo do własnych spostrzeżeń, ale jeżeli każdym planem zespołu gorszego byłoby nie przegrać, to ogladlibśmy tylko autobusy, a taki właśnie zaprezentował wczoraj zespół RSSS.

Oczywiście wszystko na boisku ma swój wpływ i każdy jest ważny. Ale uzależnianie tego czy zespół zagrał dobrze, bo wynik na tablicy to 0:0 jest jednak według mnie wątpliwe. Jeżeli będą grać cały czas tak jak grali z Realem, a swoje wyniki uzależniać głównie od tego czy bramkarz się spisze, to nie wróży im nic dobrego.
Wyobrażasz sobie np. mecze Barcy które spędzają głównie na swojej połowie, pozwalają przeciwnikom na wszystko na boisku, nie atakują, nie presją, tracą głupio piłkę, kurczowo się bronią przez większość czasu, a na koniec mówisz od dobrym meczu, bo Ter Stegen się spisał, a Barcelona miała maks 2 groźne kontry? Wydaje mi się, że nie.

0

@swiergol2 i żeby to jeszcze zobrazować Sociedad w pierwszej połowie był raz pod bramką Realu, w drugiej stworzyli dwie groźne akcje. Real przez większość z 90 minut był z piłką na połowie rywala i dodatkowo stworzyli multum okazji więcej. Mówienie przez Ciebie, że RSSS zagrali dobrze można zawdzięczać (chociaż według mnie nie zagrali) tylko bramkarzowi/słabej skuteczności - jak zwał tak zwał.

0

@swiergol2 ja oceniam to tak, że Barca miała inną sytuację z RSSS. Czerwona kartka w 40 minucie ale zdołali jeszcze ustrzelić słupek i poprzeczkę. Może dlatego kibice Barcy twierdzili, że to wymęczone zwycięstwo. Też pokazali się z braku skuteczności, ale zagrali zdecydowanie lepiej od przeciwników.

Natomiast oglądałem mecz i sam Vini miał 3 "setki", Beznema jedną i któryś z zawodników też bardzo klarowną sytuację. (oczywiście bramkarz zrobił robotę) Chodzi mi może nie tyle o to, kto i co by zrobił lepiej, bo tak jak mówisz za gdybanie nie przyznaje się punktów. Jednak odnoszę się do twojego pierwszego komentarza i to Real był drużyna zdecydowanie lepszą, która nie pozwoliła na za wiele Baskom. Kontrolowali mecz, a z przebiegu zdarzeń na boisku remis jest głównie dobrym wynikiem dla RSSS, bo przez 90% czasu jedyne na czym się skupiali to obrona i w żadnym aspekcie od Realu nie byli lepsi. Dlatego mówienie, że remis to sprawiedliwy wynik dla obu zespołów, jest dla mnie trochę niezrozumiały, bo taki wynik zawdzięczają głównie dobrym interwencjom bramkarza i słabego wykończenia głównie Viniego, a nie lepszej grze od Realu.

0

@natanvip punktem zwrotnym było 4:0 z Barca. Teraz też zaczęli grać lepiej od przegranego SPH, więc wszystko może się wydarzyć. Tym bardziej, że do końca sezonu jeszcze długa droga, a przewaga 5 pkt, oczywiście jest komfortowa ale może bardzo szybko stopnieć. Niektórzy zapominają, że dwa gorsze mecze wystarczą żeby wypuścić prowadzenie w lidze z rąk.

0

@swiergol2 skoro Sociedad zagrał bardzo dobry mecz, to jak zagrał Real? Proszę Cię Real przez własną głupotę zremisował marnując 5 setek, a RSSS głównie co to spędzili mecz na swojej połowie z nielicznymi wypadami pod bramkę Courtois. Gdyby nie mierne wykończenie Vinciusa, to w tym momencie mówili byśmy o co najmniej przejechaniu się po Baskach.

0

@fotohobby nie jestem zadowolony z remisu, ale na dłuższą metę z taką grą walka o LL będzie toczyła się do końca. Dziś strata punktów, ale dobra gra daje nadzieję na punktowanie w przyszłości. Dziś zawiodło głównie wykończenie. Gorzej jakby zagrali źle, to niezbyt optymistycznie patrzyło by się na terminarz. Dużo teraz zmienia strata Dembele przez Barce, w grze jest nadal około 50 punktów do zdobycia i pokuszę się o stwierdzenie, że bez Francuza Barcelona będzie częściej traciła punkty, pomimo powrotu Lewandowskiego.

Dodam jeszcze, że ostatnie wyniki ligowe Barcy były bardzo wymęczone i było w tym trochę szczęścia (marnowanie dogodnych sytuacji przez przeciwników), co właśnie może zwiastować potencjalną stratę punktów. Jestem ciekaw czy powrót Lewego ruszy trochę ofensywę Barcy w LL, czy nadal będą mieli problemy z wpakowaniem piłki do siatki. Jednak to Dembele do tej pory najmocniej napędzał akcje Barcelony.

0

@tbas racja, nie powiem, do 40 minuty i ogólnie byli dużo lepsi ale powiem szczerze, że Real podobnie na nich usiadł jak Barcelona. Może bardziej jest to widoczne na korzyść Barcy ze względu na styl i jednak posiadanie piłki przez większość meczu.

0

@macio_944 myślę, że przez to, że to Real jest aktualnym mistrzem LM i LL. Ale dziwne, że istnieje aż taki trend wśród kibiców Barcy. Ja osobiście przyznam, że Barca na ten moment jest w nieco lepszej dyspozycji, chociaż Real po porażce 3:1 znacząco się poprawił i coraz przyjemniej się ich ogląda. No i pewnie wzgląd na to, że nie ma ich w LM też wpływa na opinie kibiców.

0

@tbas a nie mieli przypadkiem dwóch poprzeczek i grali z czerwoną kartką od 40 minuty? Narazie to RSSS nie istnieje i to w 11, więc wstrzymał bym się z opinią, że Barcelona bardziej ich zdominowała niż Real. Przynajmniej do końca meczu.

0

@Limaker jedynie czego brakuje, żeby ta przewaga była istotna to bramki. Na ten moment RSSS nie istnieje w meczu i głównie kurczowo się broni. Ale jak to mówią niewykorzystane okazję lubią się mścić, także druga połowa może być ciekawa.

1

@TheNekro94 powodzonka. Ja od 12 lat trenuje bez dopingu i zaczynałem jakoś w wadze 54kg mając 14 lat, totalny szczypior. Początkowo co prawda z przerwami ale od około 8 lat ćwiczę praktycznie bez przerwy. Waga jaką miałem największą to jakieś 91kg przy 180cm i dość sporym BF. Aktualnie to 83kg ale w 80 czuję się najlepiej i też najlepiej wyglądam bez katowania, a i siła dobrze się utrzymuje.

Ogólnie dobrze mówisz i najlepszym wyjściem będzie na zmianę budowanie masy i redukowanie. Jednak z własnego doświadczenia i z tego co się uczyłem, lepiej na masie trzymać max 1kg na plus miesięcznie, jeżeli zależy nam na samej masie mięśniowej. Przy 2kg miesięcznie na 90% wbijasz około 1kg niepotrzebnego fatu, który potem trzeba spalić. Oczywiście nie samym wyznacznikiem jest masa ciała, obserwuj przede wszystkim siłę. Ona powinna rosnąć na masie i na początku redukcji. Dopiero w końcowych etapach redukcji powinna się zatrzymać, bądź ciut spadać ale to też poczujesz po samopoczuciu, że energia już nie ta sama.


1

@BulaKG co drugi tydzień mam to samo na aplikacji w telefonie. Nie wiem czy nie zrezygnuje z ich oferty, bo już streamy w internecie oferują lepsza jakość i przynajmniej oglądam od 1 minuty.

0

@gaucho104 ja polecam aspartam w tabletkach. Stevia zostawia według mnie metaliczny posmak.

Co do napoi zawsze najlepszym wyborem jest woda. Jeżeli mówimy o napojach słodzonych lub o tych zero, to korzyść jest zdecydowanie po stronie tych drugich ze względu na to, że nie wpływają na wzrost glikemii i trzustka nie musi pędzić żeby produkować insulinę w dużych ilościach. Dodatkowo brak kalorii pozytywnie wpływa na utrzymanie, bądź redukcję masy ciała. Oczywiście wszystko z umiarem, dlatego woda powinna być głównym źródłem nawodnienia, dopiero potem napoje i jeżeli juz po jakieś sięgamy to lepiej żeby były to napoje zero, niż te słodzone cukrem.

0

@MESSIah16 racja, tym bardziej że mają piłkarzy, którzy w piłkę grać potrafią. Niestety betonowanie zabija najbardziej kreatywnych zawodników.

0

@gaucho104 a napoje też pijesz słodzone typu cola itp? Jeśli tak to postaraj się zmienić na te zero i też nie od razu tylko stopniowo, bo mogą Ci przez to nie smakować, bo jesteś przyzwyczajony do słodkiego.

Do herbaty i kawy używaj słodzik, chyba najlepsza opcja.

0

@KlonaZepan prędzej dostałby drugą żółtą za intencjonalny faul w środku pola, niż za chybienie piłki ale widzę, że każdy faul z żółtą to już czerwona.

0

Jak Busquets faulował, tak jak zawodnik RSSS to pewnie żółta to i tak była za dużo dla niektórych, a tu pretensje, za nic nie znaczący faul Ceballosa. Nie wiem jak można oczekiwać po czymś takim drugiej żółtej i jeszcze narzekać na sędziego, bo dał czerwoną Saviciowi.

1

@cris2706 Real to dzisiaj ze swojej połowy nie może wyjść, tak słabo grają

0

@koras to jest umyślne zagranie, które w myśli nowych zasad oznacza brak spalonego, bo obrońca zagrał świadomie piłkę. Kiedyś to byłby również spalony, dziś już niestety nie.

W meczu Realu był nabity i tyle piłka zmieniła kierunek na zawodnika Athleticu.

4

@kiper09 dwa groźne strzały nazywasz siedmioma akcjami? Nieźle.

0

@Donnie_Darko poczułem się urażony :/

0

Powie mi ktoś czy na stronie Realu też są tacy odklejency, którzy szukają ukrytych kont przeciwników? Tak, tak nie wchodzę na stronę ukochanego klubu, bo jest gówniana. Ale jak czytam o łapaniu kogoś na baity dla zielonych, to zastanawiam się co taki człowiek ma w głowie, że jara go wywoływanie przeciwników do bezsensownej sprzeczki xd

1

Gratulacje dla Barcy. Pomimo tego, że Real postawił niezbyt wymagające warunki, to nie ma czego ujmować. Barca była lepsza w każdym aspekcie i trzeba szybko wyciągnąć wnioski na resztę sezonu. Oczywiście te rozgrywki nie dorównują La Lidze, czy Lidze Mistrzów w swoim prestiżu, jednak jest to kolejne trofeum do klubowej gabloty i nie można nikomu wmawiać, że ta wygrana i to trofeum jest nic nie znaczące. Przede wszystkim pokazuje, że Barca mimo kryzysu nadal się liczy. Może na ten moment nie w europejskich pucharach na najwyższym szczeblu, ale w lidze i pucharach krajowych ma nadal wiele do powiedzenia i oczywiście to udowadnia.

Dla Realu niestety znowu kubeł zimnej wody, ale wydaje mi się, że to spotkanie znów następuje w idealnej części sezonu jak rok temu, kiedy przegrywali 4:0 w lidze. Oczywiście wtedy na szali były raptem 3pkt, a nie puchar ale ta porażka może dać porządny zastrzyk motywacji do lepszej gry, tak jak wtedy.

Nie wiem jak reszta ale z chęcią zobaczyłbym starą formułę SPH. Jakoś bardziej mi odpowiadała i nadawała większego znaczenia tym rozgrywkom. Przede wszystkim rozgrywanie tego pucharu w Hiszpanii nadawało swojego specjalnego uroku.

0

@DonMatteo901 to puchar wliczający się za poprzedni sezon

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: