- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1032 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
3
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
98 odpowiedzi
Raphinha11
2
Słuchacie polskiego rapu? Czy może stronicie od tego? Ja np. jestem fanem Quebo, choć zaraz... » Czytaj dalej
48 odpowiedzi
FabianekMrozek
3
Dobra wytłumaczcie mi, bo nie znam się na tenisie, jak to możliwe, że ruskich dopuszczono do... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1032 Culés
5
Kumpel (fan Realu) mówi, że Real zagrał świetny mecz, cisnął a tylko remis... Wysłał mi screen z flashscore, że 20 sytuacji, ale co z tego skoro sytuacją jest nawet strzał z 30 metrów w trybuny. Ja widzę 7 celnych strzałów, dużo akcji, ale w drugiej połowie to poza podcinką Viniciusa nie było większego zagrożenia (może nie pamiętam) i ostatni celny strzał oddali w 71 minucie (wg flashscore). Moim zdaniem to Sociedad zagrało bardzo dobry mecz, nie pałowali, fajnie kontrowali, solidni w obronie, mogli spokojnie wygrać. Benzema niewidoczny, Rodrygo też szybko zgasł. Uważam, że remis to uczciwy wynik dla obu drużyn i nie sądzę, że Real zasłużył na wygraną.
2
@swiergol2 to zle sadzisz,ewidentnie byli lepsi,sociedad duzo farta mial ze zremisowal.
0
@swiergol2 skoro Sociedad zagrał bardzo dobry mecz, to jak zagrał Real? Proszę Cię Real przez własną głupotę zremisował marnując 5 setek, a RSSS głównie co to spędzili mecz na swojej połowie z nielicznymi wypadami pod bramkę Courtois. Gdyby nie mierne wykończenie Vinciusa, to w tym momencie mówili byśmy o co najmniej przejechaniu się po Baskach.
0
@swiergol2 obiektywnie patrząc Real dzisiaj był dużo lepszy i powinien wygrać, brakowało jedynie wykończenia bo grali na prawdę nieźle
2
@bebeto77 A dla mnie ty źle sądzisz i mamy impas.
@PerfecT0 Obie zagrały dobry mecz i dlatego uważam, że remis jest sprawiedliwy. I kiedy te 5 setek było? Podcinka Viniciusa i jego akcja z 1 połowy "z dziurą" a gdzie reszta tych "setek"? Bawi mnie takie gadanie. Skoro Vinicius nie wykorzystał swoich sytuacji to widocznie brakowało mu zimnej krwi czy umiejętności. Gdyby to był Ferran to by było ciśnięcie a tu jest jakieś usprawiedliwianie Realu. Prosty przykład: strzela Kubo i "świetna interwencja bramkarza", strzela Vinicius i "pech, powinien strzelić, Real wygrać" i tu już nie ma mowy o tym, że bramkarz go rozczytał i popisał się paradą.
@siataryj10 Miał więcej sytuacji, ale czy patrząc na przebieg całego meczu zasłużyli na wygraną? Według mnie nie. Barca miała z Sociedad praktycznie identyczne statystyki jak teraz Real i było jechane, że nie zamykają meczu, że wymęczone zwycięstwo, Xavi bez pomysłu bla bla bla a Real nie potrafi wykorzystać swoich sytuacji, remisuje i teksty "gdyby Vinicius to, gdyby Vinicius tamto". Za gdyby się punktów nie przyznaje.
0
@swiergol2 ja oceniam to tak, że Barca miała inną sytuację z RSSS. Czerwona kartka w 40 minucie ale zdołali jeszcze ustrzelić słupek i poprzeczkę. Może dlatego kibice Barcy twierdzili, że to wymęczone zwycięstwo. Też pokazali się z braku skuteczności, ale zagrali zdecydowanie lepiej od przeciwników.
Natomiast oglądałem mecz i sam Vini miał 3 "setki", Beznema jedną i któryś z zawodników też bardzo klarowną sytuację. (oczywiście bramkarz zrobił robotę) Chodzi mi może nie tyle o to, kto i co by zrobił lepiej, bo tak jak mówisz za gdybanie nie przyznaje się punktów. Jednak odnoszę się do twojego pierwszego komentarza i to Real był drużyna zdecydowanie lepszą, która nie pozwoliła na za wiele Baskom. Kontrolowali mecz, a z przebiegu zdarzeń na boisku remis jest głównie dobrym wynikiem dla RSSS, bo przez 90% czasu jedyne na czym się skupiali to obrona i w żadnym aspekcie od Realu nie byli lepsi. Dlatego mówienie, że remis to sprawiedliwy wynik dla obu zespołów, jest dla mnie trochę niezrozumiały, bo taki wynik zawdzięczają głównie dobrym interwencjom bramkarza i słabego wykończenia głównie Viniego, a nie lepszej grze od Realu.
0
@swiergol2 i żeby to jeszcze zobrazować Sociedad w pierwszej połowie był raz pod bramką Realu, w drugiej stworzyli dwie groźne akcje. Real przez większość z 90 minut był z piłką na połowie rywala i dodatkowo stworzyli multum okazji więcej. Mówienie przez Ciebie, że RSSS zagrali dobrze można zawdzięczać (chociaż według mnie nie zagrali) tylko bramkarzowi/słabej skuteczności - jak zwał tak zwał.
0
@PerfecT0 Rozumiem. To ja postaram się pokazać Ci jak ja to widzę. Plan Sociedad- nie przegrać, plan Realu- za wszelką cenę wygrać, bo Barcelona ucieka. Jedna drużyna lepiej atakowała a druga lepiej broniła. I robiła to na tyle skutecznie, że zrealizowała swój plan a Real nie. Dlatego uważam, że wynik jest uczciwy. Bramkarze to część tej gry i Ter Stegen też dał nam pełno punktów, to samo Courtois, nawet w tym meczu to dzięki niemu Sociedad nie prowadziło. Sam powiedziałeś, że bramkarz był w dobrej dyspozycji, Vini miał słabą skuteczność więc z jakiej racji Realowi miało należeć się zwycięstwo skoro sami nie mieli wystarczająco umiejętności by to wygrać? Kibice Barcy po każdym meczu Ferrana powinni wtedy pisać, że gdyby nie jego skuteczność to byśmy potrójną koronę mieli i to niesprawiedliwe. Podsumowując, dla mnie to, że ktoś grał lepiej nie oznacza, że niekorzystny wynik dla tej drużyny jest finalnie niesprawiedliwy. Bramkarze, skuteczność, sędzia, trenerzy, zmiany itd. to wszystko są składowe meczu i nie wystarczy mieć 2-3 dobrych sytuacji aby twierdzić, że należało się im zwycięstwo. Ja tak to widzę, ale każdy ma prawo do własnych spostrzeżeń.
0
@swiergol2 ja uważam, że planem każdego zespołu jest wygrać i zaprezentować się jak najlepiej. W tym meczu po prostu Sociedad według mnie nie istniał i swoje punkty zawdzięcza głównie bramkarzowi i słabej skuteczności zawodników z Madrytu. Nie postawili się Realowi w żaden sposób i Real stworzył tych sobie sytuacji mnóstwo. O ich dobrym meczu powiedziałbym, gdyby atakowali, tworzyli sytuację, pressowali, nie pozwalali wchodzić w swoje pole karne jakoś kilka albo kilkanaście razy. Każdy ma oczywiście prawo do własnych spostrzeżeń, ale jeżeli każdym planem zespołu gorszego byłoby nie przegrać, to ogladlibśmy tylko autobusy, a taki właśnie zaprezentował wczoraj zespół RSSS.
Oczywiście wszystko na boisku ma swój wpływ i każdy jest ważny. Ale uzależnianie tego czy zespół zagrał dobrze, bo wynik na tablicy to 0:0 jest jednak według mnie wątpliwe. Jeżeli będą grać cały czas tak jak grali z Realem, a swoje wyniki uzależniać głównie od tego czy bramkarz się spisze, to nie wróży im nic dobrego.
Wyobrażasz sobie np. mecze Barcy które spędzają głównie na swojej połowie, pozwalają przeciwnikom na wszystko na boisku, nie atakują, nie presją, tracą głupio piłkę, kurczowo się bronią przez większość czasu, a na koniec mówisz od dobrym meczu, bo Ter Stegen się spisał, a Barcelona miała maks 2 groźne kontry? Wydaje mi się, że nie.
0
@PerfecT0 Nie, bo Barca czy Real to drużyny, które od ponad 100 lat biją się o mistrza i są dwoma największymi klubami w Hiszpanii, jak nie na świecie. Dlatego nie dziwi mnie ilość ataków Realu w tym meczu, ale z tych ataków nic nie wynikało. 2 razy popisał się bramkarz a reszta to praktycznie same marne próby . Sociedad to drużyna, dla której sukcesem są puchary a LM to już w ogóle. I właśnie jest tak, że większość drużyn stawia przed Barcą i Realem autobusy. Barca tworzyła mniej sytuacji, ale strzelała i mimo stawianych autobusów wyciągała to 1-0 (w Madrycie to jest mental, w Barcelonie oczywiście męczarnie) a Real tego nie potrafił i dla Sociedad ten remis to jak zwycięstwo, bo grali na Bernabeu, z faworytem i bezpośrednim rywalem w tabeli. Obejrzyj ich inne mecze i powiedz czy wychodzą żeby tylko nie przegrać. Skoro obie drużyny nie potrafiły strzelić gola i to nieważne z jakich powodów to dla mnie wynik jest uczciwy.
0
@swiergol2 ja uważam odmiennie. Nie ważne jakim jesteś zespołem i z kim grasz, wychodzisz zawsze na 100%. Wczoraj Baskowie wyszli bez jaj i bez polotu.
Co do mentalu Realu i męczarni Barcy, to chyba wynika z oceny kibiców. Nie uważam, żeby Barca się męczyła, ale ten sam brak skuteczności co u graczy Realu, prawie sprawił im remis. (kibice są chyba po prostu zbyt wybredni i za każdym razem oczekują minimum 3:0, stąd te opinie o męczarniach). Mentalem też bym tego nie określił nawet jakby Real wygrał 1:0.
Przez remontady na przestrzeni ostatniego roku pieprzenie o tym mentalu jest prawie na każdym kroku, nawet jak jest nieadekwatne do sytuacji.
1
@PerfecT0 Masz do tego całkowite prawo, dlatego ten sport jest tak piękny, że można dyskutować nawet o jednym meczu godzinami ;)
Ja też uważam, że kibice są wybredni, przeżarci sukcesami z czasów Guardioli i nie doceniają tego jak mimo kryzysu Barca sobie radzi, bo przykład Milanu czy Arsenalu pokazuje jak można długo się zbierać. Kibice Juve też zapewne woleliby taki kryzys jak ma Barca. Nasza gra jest jeszcze daleka od ideału, ale wieczne narzekanie i umniejszanie tego, co robi Xavi jest żałosne. Dla mnie słowo mental zaczęło robić się "memiczne" w pewnym momencie.
1
@swiergol2 i kibice mają bardzo krótką pamięć. Rok temu Barca była totalnie wyłączona z gry o cokolwiek. Teraz wygrali SPH, są w półfinale PK, prowadzą w LL i jedną rysą, chociaż sporą jest odpadnięcie z LM.
Sam rok temu myślałem, że Barca będzie się zbierać z kryzysu jak Milan, czy Arsenal, a oni w zaledwie rok walczą z nieokrojonym Realem jak równy z równym. Według mnie to dobrze, wspólne napędzanie się daje siłę zarówno Królewskim jak i całej lidze na przyszłość. Mam nadzieję, że Atletico i w przyszłości może Sevilla czy Villareal też wskoczą do walki o najwyższe cele.