Magican
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Gdansk
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
zawsze mnie to nieco zastanawiało. Mascherano z wyrobioną opinią w Liverpoolu, gdzie był kluczowym graczem, pcha się z własnej woli do Barcelony, gdzie nie ma szans na pierwszy skład na swojej pozycji. Wtedy nie myślał o innych pozycjach, a jednak przyszedł i jeszcze do tego dopłacił. Niesamowicie ryzykowny krok.
0
za co Turan jest zawieszony?!
0
zawieszony na czas następnego okienka. czyli w mocy od września tego roku.
3
dla mnie te 10 pucharów to żaden argument, w latach '60 zdobyli ich chyba z 5, ale czy to była sprawiedliwa walka?
0
i będzie Ci tego brakować, bo to nie należy do jego obowiązków. Na boisku gra tam gdzie Xavi, ale w kwestii obowiązków to zupełnie inna pozycja.
0
raczej z neta, niż z FIFY :) ogólnie zgadzam się z Tobą, ale też nie uważam, by to miało jakieś większe znaczenie. Angielskie skróty pierwsze przychodzą mi do głowy, bo częściej je widzę, poza tym jakoś ładniej wyglądają :)
0
w ostatnim zdaniu jest literówka - 'bo' zamiast 'po'
0
za co brazylijski US gnoi Neymara? Tak dużo mówi się o jego hiszpanskich problemach, że zapomniałem o problemach w jego ojczyźnie. Ktoś wie coś więcej?
0
to jest zjawisko ktore wciąż nie doczekało się głębszej analizy. Pomyśl - u nas Toure uderzył z dystansu tylko kilka razy, ze dwa ladne gole strzelił. Poszedł do City i niby grał na innej pozycji, ale czy naprawdę środkowy pomocnik w angielskim futbolu gra wyżej niż DM w barcelonie? dla mnie to podobne miejsce na boisku. I nagle Yaya zaczął walić bramy jak oszalały. Mascherano w Lpoolu grał tego bardziej defensywnego DMa, pamiętam, że grał na tej samej wysokości co Alonso, ten sam, co rzadko kiedy przekracza linię środkową. A jednak kilka bomb z daleka i parę dobitek Javier tam wsadził, dokładniej 5 w 94 meczach, średnio jednego gola w sezonie. Argument o sztywnej linii defensywnej siada, bo jak sam wspomniałeś, Pikiet regularnie wybiera się na wycieczki do przodu. Mathieu też lubi, tylko Javier uparcie siedzi z tyłu. Może on po prostu nie lubi strzelać bramek?
0
ja tam nic nie widzę, a jestem w tym dobry. chyba że o merytoryczne błędy chodzi
0
gdy go zatrudniali, to takie zdanie wydawało się dobrym żartem
0
tak, dokładniej zamiast trenera mają eksperta od taktyki, który nie ma większego autorytetu m.in. przez otwarte mówienie o tym, że sobie eksperymentuje i robi to dla zabawy.
0
chinciki też chcą pooglądać!
2
Tekst prawie idealny. Pamiętajcie, że przed 'a' w większości sytuacji stawia się przecinek - poza zdaniami typu 'między młotem a kowadłem'. Znalazłem takie dwa niepostawione przecinki. To bardzo dobry wynik.
Jeśli moje marudzenie przyczyniło się do tego, że sprawdzacie swoje teksty przed wysłaniem, albo wysyłacie je do korektora, to zapamiętam to jako dobre wydarzenie. Jeśli to tylko zbieg okoliczności, to pozostaje życzyć Wam takich dalej.
Drugi poprawny tekst z rzędu po kilku dramatach. To trzeba docenić.
3
Mascherano w końcu strzeli swoją bramkę i to bez karnego. W L'poolu strzelił, to i tu strzeli. Któraś bomba z dystansu w końcu wejdzie, byleby częściej próbował. Mógłby też sobie pobiec w pole karne przy wygranym meczu. Po rożnych również miewa swoje szanse, pamiętam przynajmniej dwa jego strzały głową, takiego gola nawet Messi strzelił, więc czemu nie Javier.
0
starałem się to napisać w jak najmniej inwektywny sposób, dlatego ani razu nie nazwałem idiotą autora postu, tylko debilizmem samo zjawisko. Uważam, że nie zwracanie uwagi na taką pisownię jest większą krzywdą, niż obrażanie z jej powodu.
4
Pogba jako jedyny pivot, no tak, widać inklinacje taktyczne u Pana powyżej. Lepiej zacznij oglądać mecze tego Pogby, żebyś więcej takich bzdur nie wypisywał.
0
zwykły troll. jednak jeśli się mylę, to lepiej nie wyprowadzaj mnie z błędu.
0
Nie sądzę, by te przyśpiewki w czymś przeszkadzały. Może w Polsce, gdzie są one obraźliwe, ale osobiście uwielbiam oglądać mecze we Włoszech, czy w Anglii, własnie przez doping. Stadion to jedyne miejsce, gdzie kilkadziesiąt tysięcy gardeł ryczy te same słowa, tego nie da się usłyszeć nigdzie indziej, a samo w sobie brzmi naprawdę fajnie. Polecam obejrzeć jeden mecz Juventusu na Juventus Stadium, żeby usłyszeć "Juve! Storia di un grande amore!". Ciarki po plecach przechodzą za każdym razem, gdy 40000 ludzi ryknie "Juve!". Marzy mi się, żeby kiedyś wypełnione po brzegi Camp Nou zawyło wtórnie, choćby nazwisko jednego z piłkarzy. To byloby wydarzenie bez precedensu, no może na dawnej Maracanie zdarzały się podobne momenty.
0
I to jest przykład niczym nieusprawiedliwionej dysinteligencji, czyli debilizmu. Poprawna ortografia to kwestia pamięci - czytając X razy poprawnie napisane słowo, zapamiętujesz jego pisownię. Rozumiem, że jedni czytają mniej, inni więcej - ci z kolei czytają albo poprawne teksty (książki) albo niepoprawne (wypociny kolegów na fejsbuku). Jednak coś, czego nigdy nie zrozumiem, to przykład z góry - koleś czyta krótki post (musiał go przeczytać, bo odnosi się do tekstu), w którym pojawia się poprawnie napisane słowo "świeżość". Po przeczytaniu komentuje go, w jeszcze krótszy sposób i pisze z błędem "świerzość". Czemu?! To przecież prawie to samo, co przepisanie jakiegoś słowa. Komentując na tej stronie też ma się przed oczami post, do którego się odnosi. Jak można takie coś wytłumaczyć? Dla mnie to jest niepojęte i jedyne, co do tego prowadzi, to głupota i brak myślenia. Bo gdyby się pomyślało choć raz nad tym, jak to słowo powinno wyglądać, to znalazłoby się odpowiedź dwie linijki wyżej. Dramat!
3
Fajny artykuł. Po jego przeczytaniu nie wiem nawet, na jakiej koleś gra pozycji. Została wspomniana ilość występów - wystarczyłoby dodać gole i asysty i już artykuł byłby treściwszy.
0
za dużo to zarabia Douglas. Ile niby dostaje Rakitić i dlaczego oraz o ile to za dużo?
2
„Chodź może zabrzmieć to jak kurtuazja, to będzie trudny mecz. Muszę poszukać bodźców, które wpłyną na zawodników”
w tym wypadku chodziło o "choć"
0
wtedy piłkarzowi kładzie się wspomnianą sumę na stół.
0
a jak jest?
1
bez perspektyw? człowieku, gazet nie czytasz? jeśli nikt nie powstrzyma tego szaleństwa, to za trzy lata to będzie czołowa liga świata
0
Bardzo fajny artykuł. Ale wkradł się chyba mały błąd - na ostatniej grafice nie widzę podanej celności strzałów, o której wspomniałeś, tylko procent strzałów z pola karnego/zza pola karnego w stosunku do wszystkich strzałów.
0
a kiedy strzelił te 3? bo ja nie pamiętam żadnej
0
Alves już nie wychodzi do piłek tak jak kiedyś, za to Vidal mi przypomniał te czasy. Dani coraz więcej hasa w środku pola, posyłając konkretne piły napastnikom. Dobrze, że mamy dwóch tak różnych w ofensywie bocznych obrońców, to przydatna rzecz.
0
1,5 mln