0

faktycznie więcej tekstu poświęcono błędom, niż zaletom, ale ja to rozumiem - wspaniałe zagrania z końcówki spotkania widział każdy, a wszystkich błędów pewnie większość nie uchwyciła. Z drugiej strony nie powinieneś tak pisać, skoro dostał 7,5, więc bardzo dobrą ocenę za ten mecz.

0

przeczytaj akapit nad ocenami graczy, to się dowiesz

0

4,5 roku na półwyspie iberyjskim, a on wciąż nie mówi po hiszpańsku?!

1

chce go zobaczyć na fałszywej dziewiątce, nawet nie było podejścia pod taką opcję, a to naprawdę może być coś. Na pozycji Suareza też by zagrał, środek obrony to żadne wyzwanie dla kogoś obdarzonego taką inteligencją. Chcę, by obskoczył wszystkie pozycje poza bramką, to będzie wydarzenie bez precedensu w największych ligach Europy.

0

nie wiem ile zarabiał w Santosie, ale w Barcelonie dostał 1,5 bańki. Ja bym się nie zastanawiał, pewnie wcale nie płacze, że nie gra. Wnuczkom za 40 lat opowie, że grał w wielkiej Barcelonie z wielkim Messim, Neymarem i Suarezem.

0

Cóż. Nawet jeśli jestem dla Ciebie jakimś świrem, to wciąż robienie sobie żartów ze swoich własnych błędów na oficjalnej stronie trochę nie przystoi. M.in. przez Ciebie poziom językowy tej strony odstaje od podobnych stron innych klubów. Szkoda, że masz to w dupie.

0

wat

kiedy Messi miał 30-35 bramek po 19 spotkaniach?

Być może w rekordowym sezonie, kiedy puknął 50 bramek, choć i tak ciężko mi w to uwierzyć

0

najedź myszką na słupki

0

Lol lol. Powiedz mi lepiej, kiedy zaczniesz korzystać z pomocy korektora, skoro nie jesteś w stanie napisać tekstu bez rażących błędów.

0

widzisz, dlatego skomentowałem to po kilku dniach, żeby być możliwie jak najbardziej obiektywny. Mimo tego, co piszę, dla Ciebie wciąż drę ryja o przecinki. Jednak ja po raz n-ty zwracam uwagę na interpunkcję, krytykuję niechlujność i brak profesjonalizmu, które to zaniżają poziom i tak, denerwuję się, ale o zbywanie mnie ściemą.

Inną sprawą jest nazywanie wylewaniem żółci komentarza, w którym nie znalazły się żadne obelgi. To być może ostra i bezkompromisowa krytyka, ale przecież to nie tak, że pierwszy raz coś mi się nie spodobało. Skoro moje poprzednie komentarze nic nie dały, teraz użyłem cięższych słów, jednak na pewno nie niekulturalnych, więc nie zarzucaj mi tego.

Jak już napisałem - wiem, że należę do zdecydowanej mniejszości i wiem, że dla wielu, w tym dla Ciebie, brak poprawnej pisowni i perfekcjonizmu nie ma żadnego znaczenia. Jednak do tej mniejszości, w której jestem, należą krytycy, inni redaktorzy czy nawet dziennikarze. Dla tych osób te kilka(naście) przecinków, literówek i ogólne niechlujstwo świadczy o tym, że redaktorowi nie chciało się sprawdzić tekstu, a przed wrzuceniem na stronę nie oglądał tego żaden korektor. To trochę wstyd.



PS: Jak byś sobie kupił książkę i tam byś znalazł kilkanaście błędów wszelakiej maści, to nie zmieniłoby to wcale Twojej oceny? Z tego co piszesz wynika, że nie, choć dla literackiego światka byłby to niezły ubaw z wydawnictwa, które takie coś wypuściło.

0

Oczywiście rozumiem, że jest jednym z nielicznych, którym takie rzeczy nie odpowiadają. Dlatego nie oczekuję od Ciebie, że potrafisz postawić się na moim miejscu, choć na potrzebę tego posta założę, że się mylę. Wyobraź sobie, że ktoś ciągle powtarza jakiś głupi, drażniący Cię nawyk. Zwracasz mu uwagę raz, drugi, trzeci. Widzisz, że ten ktoś nie potrafi sobie z tym poradzić, więc oferujesz mu pomoc. Ten ktoś twierdzi, że nie trzeba, bo ma już kogoś, kto mu pomaga. Następnym razem powtarza nawyk nie raz, tylko 10 razy. Nie wkurzysz się?

0

Można kogoś pojechać w kulturalny sposób i to właśnie zrobiłem. Poza tym, poczekaj, coś sobie musimy wyjaśnić. Ty uważasz, że to, co robią nasi redaktorzy na naszej stronie, to wolontariat? Serio?



To nie tylko kilka przecinków, tylko ogólna niechlujność. Poza interpunkcją na tragicznym poziomie, mówię o wielu literówkach i tak ostentacyjnych błędach jak linki w odnośnikach. Jeden z nich prowadzi do kompilacji o Neymarze, następny odnośnik, w którym napisane jest coś zupełnie innego, prowadzi... Do tej samej kompilacji o Neymarze. Szacunek do swej pracy nakazuje sprawdzić nawet wypracowanie na polski, a co dopiero publiczny tekst na największej polskiej stronie o barcelonie. Szczególnie, że to nie pierwszy, ani nawet dziesiąty raz.
No i przyznam Ci się, że gdyby tylko o to chodziło, to być może tamten post by nie powstał. Jednak najbardziej wkurzyło mnie kłamstwo, którym mnie zbyto.


No i w końcu - dla Ciebie ktoś pełniący funkcję publiczną opierającą się w dużym procencie na władaniu językiem polskim może trzaskać błędy w praktycznie każdym swoim tekście i nikt nie może mu tego wypomnieć? Czy my tworzymy amatorski funpage na facebooku, czy profesjonalną, ogromną stronę? Jakoś na realmadrid.pl wszystkie teksty są perfekcyjne pod kątem pisowni, czemu u nas tak nie można? Bo bierze się ludzi z ulicy nie mających do tego predyspozycji. Do tego piję.

0

pierwszego zdania nie rozumiem, zaś drugie jest interesujące... Gdzie ja robię z siebie ofiarę?

0

Panie Łukaszu, może warto by się zastanowić nad zmianą tytułu newsa? Aktualna jest nieco prowokacyjna - nie został uwzględniony kluczowy zwrot "BYĆ MOŻE". Bez tych dwóch słówek Vidal wychodzi na kogoś, kto ocenia innych - co widać po komentarzach poniżej - a faktycznie tak nie zrobił.

0

tylko że on nie ocenia innych. Jeśli przeczytasz dokładnie artykuł, to zobaczysz, że Vidal powiedział, że niektórzy piłkarze barcy B "BYĆ MOŻE nie włożyli tyle wysiłki, ile powinni". Dziennikarz zadał mu pytanie, a Vidal, sympatyczny człowiek, szukał odpowiedzi.

0

Problem jest w tym, że tytuł jest prowokacyjnie przetłumaczony. W tekście widać już tryb przypuszczający: "Tutaj z kolei są chłopaki, którzy być może nie włożyli tyle wysiłku, ile powinni, i teraz muszą sobie radzić". Vidal nikogo nie ocenia, po prostu odpowiada na pytanie dziennikarza. Sam był w podobnej sytuacji, choć nie trenował z pierwszym zespołem. Wg mnie stara się przekazać, że treningi z takimi zawodnikami są niesamowitą szansą i powinno się to doceniać.

PS: oczywiście odpowiedź do PolacoBlaugrana, źle mi się kliknęło.

0

Ja tam chciałbym zwycięstwa 10:0 w każdym meczu. Ale nie będę narzekał, jeśli do końca sezonu będziemy wygrywać po 1:0. Jednak nigdy świadomie nie powiem, że tego chcę; raz, że to Barcelona, a dwa, to jak kolega wyżej wspomniał, serce by mi mogło nie wytrzymać.

0

Przy Espanyolu to będzie nic. Pamiętaj, że Athletic jest jednym z bardziej przyjaźnie nastawionych do Barcelony klubów. Szanują nas za odrębność, dążenie do niepodległości i wrogość wobec stolicy, więc mamy z nimi wiele wspólnego. Ja tam Basków uwielbiam.

2

Messi w wyjściowym składzie na środku a Messi zaczynający na skrzydle i grający w środku to różne rzeczy. Osobiście wolałbym, żeby nominalną dziewiątką był Munir, a faktycznie zbiegał do skrzydła, wyciągając obrońców. Gdy Messi gra na 9 to dostaje plastra i potrojenie krycia i gra mu się niezwykle ciężko. Już nikt się nie nabiera na fałszywą dziewiątkę, jak kiedyś Mexes w Milanie.

0

czemu najgorszego? Sevilla, Valencia, Atletico, Celta, Athletic to wszystko silni rywale. Faktycznie Baskowie mają wyjątkowe podejście do CdR, jednak sądzę, że mogło być gorzej. Valverde już nas nie zaskoczy tak, jak na początku sezonu.

0

Jasne, że kąt widzenia zależy od kątu siedzenia. Jak pisałem, doceniam Twoją pracę i widzę wiele odniesień do konkretnych minut. Jednak jak sam wspomniałeś w pierwszym komentarzu, ludzie czytający "szczegółowy opis" MOGĄ oczekiwać tysięcy znaków. Ty pamiętasz o setkach przewinięć tego samego meczu i siedzenie z notatnikiem, większość czytelników widzi tylko kilka wersów. Właściwie to jedynym moim celem było zwrócenie uwagi na zwrot, którego użyłeś - myślę, że można było wybrać lepiej.

PS: Rzadko spotyka się odpowiedź od autora tekstu, stąd moje domniemania, że mój komentarz Cię dotknął. Nie miałem nic takiego na celu, co więcej - całokształt Twojej pracy zasługuje wg mnie na bardzo dobrą ocenę i uważam Cię za jednego z lepszych redaktorów, a do niektórych z Was mam poważne zastrzeżenia. Stąd moje marudzenie, po prostu sądzę, że między Wami są zbyt duże różnice, szczególnie, jeśli chodzi o profesjonalizm. Pozdrowienia :)

0

nie krytykuję czegoś, o czym nie mam pojęcia. sam byłem redaktorem i czytam wiele felietonów. prace Eoren i n00stressa zaniżają poziom. i gdybyś przeczytał mój komentarz, to byś wiedział, że oferowałem pomoc w korekcie, która została odrzucona, więc mam silne podstawy do krytyki, których za to nie masz ty.

ps: "A jak ci się teksty nie podobają to ich po prostu nie czytaj i oszczędź ludziom czytania takich beznadziejnych komentarzy jak twoje."
czyli jeśli coś jest słabe, to mam tego nie czytać, ale jeśli przeczytam i skomentuję, to ty już nie mozesz się opanować od przeczytania mojego komentarza? chyba łatwiej ominąć komentarze pod tekstem, niż sam tekst? mając takie argumenty w ogóle bym nie rozpoczynał pisania posta.

3

Rozumiem, że mój komentarz był niekulturalny? ;) W taki, a nie inny sposób napisałem to, co myślę. Nawet jeśli opisy są faktycznie bardziej szczegółowe, to niepotrzebnie zaznaczyliście to na początku. W razie czego dopiszę jeszcze, że w mój post miał na celu przekazanie autorowi, że nie widać zapowiadanej zwiększonej szczegółowości, a nie, że nie doceniam Waszej pracy, bo doceniam. Doceniam pracę nawet n00stressa i Eoren, którzy odstawili szczyt popyliny, a nawet mi trochę żal, że wyprodukowali tak obszerny i szczegółowy tekst, a zepsuli go podstawowymi błędami i straszną niechlujnością.

1

Sama treść jest ok, felieton prezentuje ciekawe podejście do sytuacji i komentarze redaktorów. Byłby całkiem niezły, na pewno nie żałowałbym jego przeczytania. Ale...


JESTEM ABSOLUTNIE ZDRUZGOTANY DRAMATYCZNYM POZIOMEM INTERPUNKCJI REDAKTORÓW, PODKREŚLAM: REDAKTORÓW STRONY FCBARCA.COM. DNO I DWA METRY MUŁU. WYPUSZCZANIE CZEGOŚ TAKIEGO TO BRAK SZACUNKU DLA CZYTELNIKÓW, DLA ZAWODU REDAKTORA I DLA SIEBIE SAMYCH.


Choć powinienem oczekiwać perfekcji w kwestiach językowych od kogoś, kto nazywa się redaktorem, to ta strona już obniżyła moje oczekiwanie. Zostałem zapewniony, że teksty są poddawane korekcie, jednak teraz upewniłem się, że to była zwykła ściema. Eoren i n00stress, czegokolwiek byście nie robili dla dobra tej strony, to i tak wszystko na nic. Wielokrotnie domagałem się poprawności językowej, z reguły spotykając się z obelgami, jednak nie odpuszczę. Jeśli słowo 'redaktor' i zdanie 'najlepsza polska strona o FC Barcelonie' mają dla Was znaczenie, to poprawcie ten tekst i stańcie na rzęsach, żebym już nigdy nie znalazł choćby kilku błędów w Waszych tekstach. Niestety jestem przekonany, że tak się nie stanie. Dlatego uważam, że nie zasługujecie na miano redaktorów. Takim szmelcem, jaki jest nad tym komentarzem, przynosicie wstyd innym przedstawicielom tego zawodu, dla których poprawność językowa cokolwiek znaczy. Ten dramat to zwykle zlekceważenie swoich czytelników. Przypomnę raz jeszcze - oferowałem swoje usługi w kwestii korekty tekstów, jednak Eoren - o ile dobrze pamiętam - powiedziała, że ten jeden, jedyny raz korektor nie mógł sprawdzić tekstu, ale to wyjątek. Teraz wypuszczacie taką stertę syfu, że aż mi się chce rzygać. Po co się zgłosiliście do pisania tekstów, skoro nie potraficie tego robić? Gdyby przecinki nie były potrzebne, to nikt by ich nie wymyślał. Jestem zniesmaczony, czuję się oszukany, to jest po prostu jedna, wielka hańba.

8

Wykasujcie ten fragment:

"Mamy jednocześnie nadzieję, że bardziej szczegółowe opisy zrekompensują Wam brak "cyferek". "

I będzie OK. Myślę, że każdy jest w stanie zrozumieć brak statystyk, jednak zapowiedź "szczegółowych opisów" rozbudza chęci, a pod spodem to samo, co zwykle, więc na pewno nie można tego nazwać w ten sposób.

0

co takiego zrobił CR7 na gali, że takie pochlebne opinie o nim?

1

jak Messi wygra MŚ, to Pele powie, że i tak był lepszy, bo Messi nie umie grać głową.

A najlepsze jest to, że Messi głową gra świetnie, tylko jest niski. Wystarczy przypomnieć sobie bramki z finału LM w 2009, albo z meczu z Eibarem w zeszłym roku, gdzie Leo strzelił po rożnym.

0

w jakim meczu grał na lewym skrzydle?

8

Jarque

0

jasne, ale ta wizyjność jest główną predyspozycją do bycia playmakerem :) ktoś z wizją gry jak Xavi czy Guardiola MUSI zostać rozgrywającym.

dodam od siebie, że Luis Enrique wydaje się przełamywać ten schemat, ale musimy pamiętać, że on grywał w środku pola i jako boczny obrońca, głównie dzięki swojej taktycznej inteligencji i dyscyplinie. a takie cechy są kluczowe u trenera. podobnym zawodnikiem był Kuyt i jestem przekonany, że byłby niezłym trenerem, a przynajmniej świetnym taktykiem.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: