18

nowa redaktor bardzo mnie zaskakuje. Duża lekkość pióra i sporo merytoryki w pracy na, wydawałoby się, oklepany temat. Brawa.

0

człowieku, NEYMAR, już Ci o tym pisali ludzie, więc naucz się pisać (i czytać, to nazwisko przewija się w co drugim newsie)

1

co

mówił, że wszyscy pograją, no i pograją. Mathieu, Aleix i Arda to nie jest once de gala, to jest właśnie definicja słowa "rotacje".

0

"Idź mieć odczucia gdzie indziej."

1

bo musi kiedyś odpocząć

2

buehehehehehe

2

zgadzam się z Tobą, ale tylko po części. To nie tak, że piłka nożna się zmieniła. Po prostu pojawili się Messi i Cristiano. Jak ich nie będzie, to podejrzewam, że Pichichi nie będzie miał 40+ goli na koncie. Oczywiście także uważam, że wyczyn Ronaldinho był świetny. Jednak czy naprawdę można to nazwać festiwalem strzeleckim? Pojęcie hattricka jest stare jak ten sport, zresztą w podobnym okresie Messi właśnie trzy gole wsadził temu samemu Realowi. Ronnie zagrał fenomenalny mecz i jeśli można to nazwać festiwalem, to co najwyżej jego umiejętności, a nie strzeleckim. Mam nadzieję, że powyższe jest całkiem zrozumiałe ;)

0

Muszę być konsekwentny, więc po tych wszystkich wylewach krytyki, nie mogę nie docenić tekstu. Językowo i technicznie bardzo poprawny. Na dodatkowy plus zasługuje poprawienie literówki z początku tekstu, na którą chyba nikt (?) nie zwrócił uwagi. Mimo wszystko wciąż polecam pisanie gdzieś, gdzie podkreśla błędy, jeśli nie chce Wam się czytać tekstu przed wysłaniem.



Z treścią nie do końca się zgadzam, więc nie będę się do tego odnosił. Jestem tu głównie po to, by powiedzieć to, co w pierwszym akapicie.



Ale i tak będę dalej wnikliwie śledził Wasze prace ;). Pozdrowienia.

0

"Szanujący się zespół, nie znajdzie dla niego miejsca w swoich szeregach"

innymi słowy twierdzisz, że Leicester - lider BPL - nie jest szanującym się zespołem? :P

0

no właśnie, wszyscy tak pamiętają ten jego występ na Bernabeu, kibice Realu bili mu brawo... A on strzelił "tylko" dwie bramki. Jak w czasach Messiego i Cristiano można to nazywać festiwalem strzeleckim? :)



Od razu zaznaczę, że nie mam na myśli, że zagrał źle. Ba, dla mnie to był jeden z najlepszych występów piłkarza, jakie kiedykolwiek widziałem. Ale jednak strzelił dwie bramki. Messi zasadzał hattricki Realowi, czwórkę Arsenalowi, piątkę Bayerowi... To są festiwale ;)

0

To jest Guardiola. Nie zdziwię się, jak wsadzi tych grajków w 4-3-3, z atakiem Aguero-Lewy-Sterling i pomocą Fernandinho-De Bruyne-Silva

0

Pisze się a propos, warto wiedzieć.

0

zarobili 7 baniek, ja bym tego interesem życia nie nazwał... Dużo lepiej by wyszli, gdyby Jackson grał na miarę swoich możliwości. Z drugiej strony trochę się dziwie, że nie zostawili go na dłużej.

2

popieram!

1

Dla Wengera wieczny szacunek. Z jednej strony podziwiam kibiców Arsenalu, że wytrzymują tyle lat kibicując klubowi zarządzanemu w ten sposób. Z drugiej strony zazdroszczę im trenera, który jest tak silną ikoną klubu, że nawet imię ma podobne. Arsene Wenger to menager przez duże M. Zna się na wszystkim, od zarządzania, przez wychowywanie młodych, po trenerkę. Jestem przekonany, że jego odejście z Arsenalu będzie jednoznaczne z odejściem na emeryturę, dlatego chcę, by ten moment nadszedł jak najpóźniej. I czegokolwiek by kibice Arsenalu nie mówili, to wiem, że oni też tego chcą.

0

nie mówię, że wydają więcej, ale od jakiegoś czasu nie można mówić, że to kopciuszek, co kupuje młodych tanio, a sprzedaje drogo. Transfery Falcao, Jacksona, Vietto, Carrasco, Griezmanna... To nie promocje. Fakt, że ci zawodnicy będą warci więcej, niż w chwili transferu, ale Atletico to - obok Barcy i Realu - jedyny klub z LL, który może sobie pozwolić na takie zakupy.

0

wtf co za grafomania

0

akurat Atleti wydaje kilkadziesiąt milionów co okienko ;)

0

Jaki ku.rwa Naymar?! Człowieku jesteś fanem Barcelony, a nie wiesz, jak się pisze jednoczłonową, sześcioliterową nazwę jednego z naszych najlepszych piłkarzy? To tak, jakbyś pisał Leo Masia.

I jeszcze napisałeś to 7 razy w jednym poście, no normalnie jak na złość...

0

fakt, jednak to 'co nieco' w destrukcji to było duuuużo, dużo mniej niż Busquets.

0

yaya to akurat nie do końca trafiony przykład, ale Vieira, Redondo, czy Makelele to klasa i ciężko wyłonić najlepszego.

0

jest wolniejszy, ma gorszy panowanie nad piłką, drybling, i nie ma tego czegoś, co w FM nazywa się flair. Suarez potrafi strzelić gola z dupy, kiedy nikt się tego nie spodziewa - sztandarowym przykładem gole z PSG - Lewy nawet w najlepszej formie nie zrobi czegoś takiego w najważniejszych meczach. I choć charakteru nie można mu odmówić, to zaangażowanie w grę Luisa to jest coś niepowtarzanego. Kocham te scenki, kiedy np. Neymar leci z piłką i pudłuje i Luis, choć w ogóle nie brał udziału w akcji, aż podskakuje z nerwów. Lewandowski ma cechy, które czynią go światowej klasy graczem, ale cechy te nie pasują do każdej układanki. Suarez odnajduje się wszędzie, ale Barcelona to 100% match.

0

"Po powrocie z Klubowych Mistrzostw świata defensywa Barcelony jest w Primiera División prawdziwą opoką. Blaugrana nie straciła żadnej bramki w czterech spotkaniach z rzędu, strzelając w tym czasie 18 goli. Między innymi dzięki temu Barcelona okupuje drugą pozycję w lidze ze stratą dwóch punktów do liderującego Atlético i z jednym meczem zaległym."

Coś mi się tu nie zgadza. Od KMŚ Barca rozegrała 4 mecze w lidze - 4:0 z Betisem, 0:0 z Espanyolem, 4:0 z Granadą i 6:0 z Athleticiem. Razem daje to 14 bramek. Nawet gdyby doliczyć spotkania CdR, to i tak liczba bramek wyjdzie inna, straconych zresztą też będzie juz więcej, niż 0.

0

niestety :P

0

nie przeczę, jednak musimy silić się na obiektywność, bo ta 'wyrobiona marka' zaburza faktyczny obraz :)

0

tak zrozumiałem Twoje "Widzicie u niego tylko to co zepsuł a w tym meczu gdyby nie on - zwycięsko z Bilbao by Barca nie wyjechala.."

Gdyby oceniający mieli takie zdanie, to nie dostałby takiej oceny :) no chyba, że mówisz do czytelników, ale jak pobieżnie przejrzałem komentarze, to żadnej nagonki nie widziałem :)

0

faktycznie! teraz też do mnie doszło, że kiedyś też strzelił lewą nogą z ok. 30 metrów, choć po błędzie bramkarza, na prawie pustą bramkę. Aż dziw, że to mi nie utkwiło wyraźnie w pamięci, jak gole Abidala :)

0

bez układu nerwowego by nie ustał na nogach :) ale oczywiście wiem, o co Ci chodziło - powinieneś napisać, że jest kompletnie niewrażliwy na stres.

PS: Busquets sam kiedyś wspomniał, że strzały z dystansu są najważniejszą cechą piłkarskiego rzemiosła, którą chce poprawić, bo zdaje sobie sprawę, że jest w tym słaby. Ta wypowiedź pochodzi z sezonu 2009/10 albo 2010/11 - do tamtej pory nigdy nie widziałem Sergio uderzającego na bramkę, za to później kilka razy zwróciło to moją uwagę. Oczywiście, jak wszyscy wiemy, nigdy mu się nie udało zapakować takiej bomby, ale widać progres w samej technice, czy sile strzału.

0

bramkarz jest od bronienia. Dopóki słaba gra nogami nie ma przełożenia na gole dla przeciwnika, nie można mu przez to obniżać oceny. Poza tym nietrafiony argument z tym, że Stegena określa się jako wspaniale grającego nogami bramkarza - no bo co, jeśli, dajmy na to, de Gea wywali połowę piłek na aut, to nie będzie się go za to ganić, bo nikt nigdy nie mówił, że dobrze gra nogami? A jeśli ter Stegen czy Neuer zrobią to samo, to już wtedy jest źle, bo im nie przystoi?

0

minut?

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: