2

Dwa świetne, ale dwa różne seriale. Rick and Morty to humorystycznie pierwsza liga. Bardzo kreatywne pomysły, mnóstwo nawiązań do popkultury, a do tego świetnie zarysowane postaci i relacje między nimi. Jednak tak jak kolega wyżej, bardziej cenię BoJacka za jego głębię. Horseman to chyba najbardziej złożona postać jaką widziałem w jakimkolwiek serialu i jeden z najlepiej zarysowanych bohaterów tragicznych. Humoru oczywiście też tu nie brakuje, ale jak już jakiś odcinek złapie za gardło, to chwilę po obejrzeniu nie wiadomo co powiedzieć.
Dwa różne gatunki, więc najlepiej obejrzeć to i to, ale gdybym miał już wybierać to BoJack.

1

Ale bym sobie obejrzał taki 6 sezon...

5

Tak sobie pomyślałem, że gdyby Perez na zimę zwolnił Julena, to chciałbym żeby jego miejsce zajął Guti. Ewentualna wygrana w klasyku smakowałaby prawie jak za czasów Mou, a perspektywa efektownego wdupienia sezonu przez blondasa to marzenie :D

0

Nie mówię, że nie można chwalić, tylko że ciężko wyciągać wnioski po dwóch meczach fazy grupowej. Rok temu na tym etapie roznieśliśmy Juve, ale nie miało to żadnego przełożenia na formę w fazie pucharowej. Teraz była intensywność (z PSV i nękanym kontuzjami Tottenhamem), ale na etapie ćwierćfinału przy takim eksploatowaniu pierwszego składu, ta drużyna będzie znów poruszała się jak wóz z węglem.
Fatalna forma w lidze to natomiast pochodna tego co można było zaobserwować już w zeszłym sezonie, a jako że Ernest nie wyciąga żadnych wniosków, można mieć obawy do tego sezonu.
No i wydaje mi się, że mało kto płacze akurat o to, że nie gramy jak za Pepa. Ja na przykład płaczę o to, że ten zespół jest kompletnie bezpłciowy.

0

Miał wyniki w lidze i pucharze gdzie od samego początku ani Real, ani Atletico nie zachwycali formą (lekko mówiąc), więc też nasi podchodzili do meczów ligowych bez większej presji. Teraz mam wrażenie, że może z nami wygrać albo przynajmniej powalczyć każdy zespół, jeśli tylko nie wyjdzie na boisko z kupą w majtkach. Śmieszy mnie też trochę robienie z Ernesto cudotwórcy za przejście na 4-4-2. Sorry, ale przy takiej a nie innej kadrze, na coś takiego zdecydowałaby się masa trenerów i śmiem twierdzić, że bardzo podobne wyniki z nami mógłby osiągnąć choćby taki Emery, Marcelino albo inny rzemieślnik z hiszpańskich boisk.
No i nie wiem jak można mówić o Lidze Mistrzów po dwóch kolejkach fazy grupowej. Póki co widzimy tyle, że Barca Valverde po niezłej jesieni została dobitnie obnażona w fazie pucharowej przez Romę i po części już przez Chelsea. Na ten moment absolutnie nic nie zapowiada poprawy i tego, żebyśmy na wiosnę mieli większe szanse z jakimkolwiek zespołem jeżdżącym na dupie. Wystawianie ciągle tych samych nazwisk od początku sezonu zapowiada bardziej powtórkę z zeszłego roku.

9

Jak pelikany xD

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

2

1

Porównaj sobie Barcę Lucho z Barcą Valdka, potem porównaj sobie tych dwóch facetów i może dojdziesz dlaczego za Ernesto to jest nierealne. Luis ma mega silną osobowość i charakter, dlatego kiedy wszedł do szatni po takich plackach jak Martino i Roura, to dał ten nowy bodziec i przelał sporo tej swojej energii na piłkarzy. W klubach takich jak Barcelona czy Real, u trenera osobowość i autorytet jest ponad warsztatem trenerskim. Przykład Zidane'a pokazuje to idealnie.
Ernesto za to już od zeszłego sezonu udowadnia, że jest ciepłą kluchą i choćbym chciał to nie potrafię wierzyć w jego sukces u nas.

0

A mimo to wpadł tryplet w pierwszym sezonie i kto wie co by było gdybyśmy w 2016 w LM nie trafili akurat na Atletico.

1

Bez jaj. Tu nie jest niezbędny wybitny taktyk, tylko przede wszystkim ktoś z charyzmą i autorytetem. Valverde nie ma ani jednego, ani drugiego.

1

Ostatnio coraz więcej osób płacze za Guardiolą i Lucho, z racji tego że za ich kadencji graliśmy ofensywniej i ładniej dla oka. Również znajduję się w grupie płaczących, jednak mimo to nie gloryfikuję stylu tych dwóch panów, bo i nie w nim upatruję przyczyny obecnych problemów. Za równo za Pepa, jak i Enrique nie raz i nie dwa zdarzało się, że męczyliśmy bułę na boisku. Mimo to osiągnęli tu sukces, bo jest jedna rzecz, która łączyła tamte dwie ekipy i której brakuje obecnie - jaja. Barcelonie Valverde brakuje przede wszystkim jaj i charakteru, dlatego tak jak nie wierzyłem w Ligę Mistrzów za czasów Vilanovy i argentyńskiego placka, tak też nie wierzą w nią obecnie. Liga rządzi się swoimi prawami, bo mając dobry warsztat trenerski i takie indywidualności w drużynie, jesteś w stanie regularnie punktować i kosić ogóry. W europejskich pucharach potrzeba jednak czegoś więcej. Spójrzcie na Real. Nieważne w jak groteskowy sposób wyciągnęli te 3 LM, nie można odmówić im w tym zaangażowania. Postać Zizou była tu IMO kluczowa, bo dla każdego z tych piłkarzy gościu był legendą i każdy dałby się za niego pokroić. Przypominam, że kiedy sięgali po decimę, to też mieli Zidane'a w szatni. W erze Pepa każdy był w stanie skoczyć za nim w ogień, Lucho w swoim pierwszym sezonie dał nowy bodziec i mnóstwo swojej energii (której zdecydowanie zabrakło pod koniec jego przygody). Czy Ernesto ma tyle charyzmy, żeby odpowiednio zmotywować tę drużynę i wyciągnąć z niej wszystko co najlepsze? Odpowiedzcie sobie sami.
Najsmutniejsze jest to, że nie widzę nawet zbyt wielu alternatyw. Jedynie Koeman mi przychodzi na myśl, ale nie sądzę, żeby ten porzucił reprezentację. No i znając kloca Bartomeu, nawet jeśli zrezygnowałby z Valverde, to ściągnąłby w zamian jakiegoś nołnejma albo kogoś pokroju Emery'ego. Dlatego też sądzę, że największą porażką Barcelony w ostatnich latach była klapa z wotum nieufności.

5

Jeszcze gdy chodziłem do podstawówki to był tam taki Paweł i ja jechałem na rowerze, i go spotkałem, i potem jeszcze pojechałem do biedronki na lody, i po drodze do domu wtedy jeszcze, już do domu pojechałem.

2

Polskie plakaty i zwiastuny to złoto xD Nie zapomnę przaśnego zwiastunu Córek Dancingu i tej oburzonej bandy Januszów i Sebixów, kiedy się okazało że dostali film o syrenach xD Dla porównania: polski zwiastun -

i amerykański:

0

Krótkowzroczność. Ja płacę grosze, za parę na miesiąc wychodzi mi 12zł. Te na astygmatyzm są droższe, z tego co widziałem na allegro płaciłbyś około 40zł za miesiąc. Na Aliexpress może znajdziesz taniej.

0

-2 w lewym i prawym.

0

Ja właściwie chyba nigdy nie przyzwyczaiłem się do końca, dlatego też postawiłem na soczewki. Duuuuuuużo wygodniejsze ;D

4

Dla takich ludzi jak Ty stworzono krzesło elektryczne xD

2

Po prostu kojarzy się z Miami.

2

Co robimy w ukryciu, Dzikie łowy, Jabłka Adama, Kochankowie z księżyca (Moonrise Kingdom), Nice guys.

0

Jakoś nie widzę w nim Geralta, ale liczę na dobrą charakteryzację. W każdym razie tak jak piszesz, marketingowo dobry wybór.

3

Ciekawe czy będą grać lotnym bramkarzem xD

2

Cool story bro.

0

Abstrakcja xD Proszę Cię... Abstrakcją są te plebiscyty same w sobie. Mamy 2018 rok, więc ludzie już powinni zauważyć, że te nagrody nie wygrywa się za bycie najlepszym. Skoro na gali Uefa wygrał Modrić, tym bardziej wygra na gali Fify, a na ZP Messi w tym roku nie ma już najmniejszych szans.

3

Nie ma nic bardziej żenującego niż obrzucanie się gównem, z pianą w pysku zwolenników i przeciwników Valverde xD

72

Zrobiło mi się smutno, że nie mogę już cisnąć beki z Benzemy, więc przełączyłem na Juventus i na poprawę humoru od razu zobaczyłem machanie łapami Ronaldo po niecelnym podaniu Costy :)

0

Nieoklepane, a Wyspa Tajemnic, American Psycho, Mechaniczna pomarańcza... Wybierzcie jedno xD

0

Widziałem wszystko xD

0

Poleci ktoś jakiś thriller psychologiczny do obejrzenia? Proszę tylko bez oklepanych propozycji typu Siedem, Milczenie Owiec, Fight Club, etc

6

To nie kibice wynieśli Kamila na piedestał, tylko media, a przez to on sam uwierzył, że jest niewiadomo jak wielkim piłkarzem i gwiazdorem. I z tego ludzie mają teraz taką pożywkę, bo kretynem i wiejskim głupkiem był od zawsze, ale teraz dodatkowo gwiazdorzy robiąc z siebie jeszcze większego błazna.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: