1

...czyli nie był super-trenerem. Prosta sprawa.

2

Dokładnie tak...
Być może i Sergi Roberto podobnie
kiedyś, ale wcale nie tak dawno temu
komentował swoje i drużyny występy

0

"Nigdy nie trzeba się poddawać"
Wpis Denisa najlepszy, - oddaje istotę sprawy, ponieważ
...po meczach reprezentacyjnych i tak nie było wczoraj najgorzej.
Widać było jak maszyna jeszcze nie trybi.. ale widać też było
- że to jest MASZYNA i że niebawem zatrybi, a wtedy...?
Zobaczycie we środę :-)))

1

Nie powiem, że po Enrique została tylko pustynia... ale ciężko jest odbudowywać Ernesto to, co po Lucho zostało.
Na szczęście był i jest "stary trzon" drużyny - Messi, Andres, Busci, Piquenbauer.
Ludzie... przecież my po odejściu Xaviego na zasłużoną emeryturę, praktycznie przez dwa lata graliśmy bez linii pomocy!
Jeżeli ja -zwykły kibic- miałem dwa lata temu tylko i aż wnerw na to jak gra drużyna.. to jaki wk...rw musiała odczuwać "stara gwardia" widząc co się dzieje zaledwie jeszcze rok temu. Barca dysponując -między innymi- takim potencjałem jak nalepszy gracz w historii footballu -z absolutnie unikalnym przeglądem pola i umiejętnościami- uważam, że i tak niewiele osiągnęła po Pepie. Oby Ernesto Valverde się udało, na razie rokuje BARDZO dobrze odbudowując Wielką Barcę.. (no może tylko z wyjątkiem meczu z Las Palmas :-)
Wesołych Świąt Cules! Visca el Barca! Visca Catalunya!

0

Były dwie Barcy L. Enrique. Pierwsza 14/15 - ta, która zdobyła tryplet, która wiosną dopiero odpaliła, była -uważam- drużyną tak naprawdę bez trenera. Nie można zapominać o tym że w tamtej drużynie jeszcze grał Xavi i także to było ważne, że Barcę obowiązywał wciąż zakaz transferowy. Z tego powodu tamta drużyna BYĆ MOŻE była wtedy bardziej rodziną niż drużyną i BYĆ MOŻE trenowaną przez "trenera zbiorowego" pod przywództwem autorytetu Xaviego. Oczywiście, nie można zapominać o znaczeniu Messiego dla wartości bojowej drużyny. To, że Enrique był słabym trenerem pokazały Jego dwa następne sezony spowodowane kiepskimi zakupami (które sam zachwalał jako najlepsze!) oraz kompletnym brakiem taktyki... chyba tylko Smuda potrafił mnie podobnie wkurzyć co Lucho, nie wprowadzając ŻADNYCH zmian wtedy kiedy były one po prostu konieczne!!
Nigdy nie zapomnę swego wnerwu po przegranym meczu z Valencią na Camp Nou wiosną 2016 roku, który miałem nieprzyjemność obejrzeć za niemałe pieniądze, zagrany z prawie zerowym naszym zaangażowaniem, a którą to grę Lucho określił jako DOBRĄ!

1

Ogólnie to rzeczywiście jest bardzo dobrze ale z tym reagowaniem trenera to bywa różnie, szczególnie ostatnio.
A co do MSN to nie rozpracowanie tria było głównym powodem końca sukcesów a brak prawdziwie dobrego wzmocnienia linii pomocy. Zabrakło Xaviego i właściwej inwestycji na Jego następcę.. Trzeba mieć nadzieję, że to zostało zmienione.

1

'Mes Que Un Club'

W 1968 roku Barcelona nie miała już szans na zdobycie Mistrzostwa Hiszpanii bo Real miał tytuł w kieszeni. W Europie triumfował Manchester United, ale dla Blaugrany była jeszcze szansa na zdobycie Pucharu pocieszenia, chodzi o Puchar Króla, wtedy jeszcze pod nazwą "Copa del Generalísimo".

Barca mierzyła się w finale z samym Realem Madryt, a więc Gran Derbi.

W Lidze liderem był Real a na dodatek finał Pucharu miał być rozegrany na Santiago Bernabeu i tak właśnie było. Stadion wypełniony po brzegi kibicami Los Blancos.

Barca ostatecznie wygrała mecz 1-0 i marzenia o podwójnej koronie w Madrycie zostały rozwiane.

Gdy sędzia zakończył spotkanie, kibice Los Blancos, zaczęli obrzucać piłkarzy z Katalonii, butelkami, wszystkim co się dało. Na szczęście nikt nie ucierpiał, a puchar powędrował do Katalonii. A najważniejszym momentem, który przeszedł do historii, stał się fakt, iż podczas przemówień pomeczowych prezes Barçy – N.De Carreras, powiedział: „nie ważne, czym by rzucali. Barcelona, to więcej niż klub” i tak już zostało do dziś.

Fajnie jeden z kolegów napisał że "Gwizdanie na swoich zawodników to najzwyczajniej w świecie debilizm janusza kibicowania".

i jeszcze

"Jednym z czynników, dla których pokochałem Barcelonę te 15 lat temu jest fakt, że zespół i cules to była jedna wielka rodzina. To zawsze z Realem kojarzyły mi się akcje w stylu "nie idzie - zwolnić trenera, wygwizdać graczy", itp. Bo Real to drużyna, która stawia przede wszystkim na zwycięstwo, czasem wręcz za wszelką cenę. Barca zawsze miała to coś więcej."
A od siebie dodam:
"Jeśli nie wiesz jak się zachować, zachowaj się przyzwoicie".
Czy gwizdanie to przejaw kultury?
Czy nie jest to pójście na największe możliwe prostackie "skróty"?
Bycie kibicem Barcy to jakby należeć do ELITY.
Innym trzeba dawać przykład kultury. Kto jak nie my? Mes Que Un Club.

13

Świetny ten filmik z tworzenia muru w murze :-)
Normalnie jakby ktoś to wyreżyserował. Przypomniały się młode lata... i cudowna piłka podwórkowa

0

Dobrze prawisz!

0

Dokładnie. W dodatku wiadomo było ze psychopata będzie sędziował ten mecz

1

Całkowita zgoda.. Zacytuję tylko Dezertera: "brak szacunku dla kibiców oraz dla rywala przyniósł oczywisty skutek. Żeby zagrać gorzej niż Las Palmas, trzeba się wysilić". Jak dla mnie to pierwsza poważna porazka trenera. Tak się składa że rów nolegle grało MC Pepa. Nie wiem czy L. Sane, B. Silva, Aguero to już poziom naszych gwiazd, ale na grę tamtych chcialo się patrzeć, zaś to co u nas się działo wołało o pomstę do nieba dzisiaj. Niestety i jeszcze raz niestety. Na szczęście nie musialem tego lekceważącego widowiska oglądać " na żywo" i jeszcze brakowałoby by za to płacić.

2

Oby już dziś!
Ja tam wciąż jestem pod wrażeniem tego co wyczyniał w Borussi

2

Nasz Dembelek dziś odpali!

0

Popieram w całej rozciągłości i szerokości!

0

Nie zapominaj ze nam zabrano 4 punkty w tym sezonie..
Dwa absolutnie ewidentnie gdy pilka przekroczyla o metr linię bramkową

0

Super komentarz.. Dokładnie taka jest obecnie sytuacja.
Nadzieja w tym tym ze Coutinho i Dembele zrobią wreszcie różnicę,
a że zrobią to jest oczywiste, to kwestia bliskiego już czasu wyłącznie :-)

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: