0

We Francji Keita grał jako ofensywny pomocnik, a nawet lewoskrzydłowy. W Sevilli został przesunięty bardziej do tyłu, ale zazwyczaj grał z Poulsenem, który jest typową ścianą. Na pewno nie jest to defensywny pomocnik zdolny do samodzielnego rozbijania ataków jak Toure czy Busquets. A to, co piszą na jego oficjalnej stronie to czysta reklama, więc marny argument.

0

Klasowy piłkarz, klasowa branża. ;)

0

Maradona ma ofertę przedłużenia kontraktu do 2014. Oby jej nie przyjął.

Messi? Najlepszy piłkarz na świecie, na najlepszej drodze do zostania legendą. O ile na Mundialu w Brazylii Argentyna będzie miała trenera.

0

bielik - Dokładnie to samo przyszło mi do głowy. :)

Przedłużanie gry w reprezentacji to kiepski pomysł. Wskazuje na to chociażby przykład Cannavaro.

Marchena jest, jeśli się nie mylę, ze dwa lata młodszy od Puyola. Jeśli nie Albiol, może grać zawodnik Valencii. Klasy nabiera się wraz z doświadczeniem, więc argument o jej braku u graczy Realu jest może i słuszny, ale nieistotny.

Zgodzę się, że to już nie będzie ta sama Hiszpania. Ale wszystko płynie, świat się zmienia i idzie do przodu. Jeszcze za naszego życia zmieni się pewnie cała hiszpańska kadra.

0

Ja obstaję przy swoim. Iker miał mnóstwo szczęścia. Bronił nieźle, ale fortuna zdecydowanie mu sprzyjała. Został wybrany najlepszym bramkarzem z bardzo prostego powodu - to nie były mistrzostwa golkiperów. Mnóstwo niepewnych interwencji i błędów. Intuicyjna obrona strzału Robbena i zwycięstwo = Casillas w najlepszej 11 MŚ. Na pewno nie zagrał tak dobrze jak w 2008.

W lidze Valdes od ładnych paru lat jest od niego lepszy, a trudno polemizować z faktem, że utrzymywanie poziomu na przestrzeni 10 miesięcy jest większym wyzwaniem niż w ciągu niecałego miesiąca, zwłaszcza że Iker bynajmniej nie grał równo.

Ramos? Mniej więcej to samo. Koledzy często musieli go asekurować, często podejmował kiepskie decyzje z przodu, na plus dobra gra głową, ale zdecydowanie zbyt agresywny. Ze spokojem mógł wylecieć w finale. Lahm jako kapitan Niemców i jeden z zawodników decydujących o sile tej reprezentacji wydaje mi się lepszym kandydatem. Jest jeszcze Fucile, który zagrał fenomenalny mecz przeciwko Niemcom, myślę, że bardzo zabrakło go w spotkaniu półfinałowym.

Puyol? Bywał zbyt wolny, ale może przypomnicie mi, kto powstrzymał Robbena w jego drugiej akcji sam na sam? Nie obyło się bez pomyłek, ale jak zwykle oddawał serce na boisku, wkładał głowę tam, gdzie większość nie wsadziłaby nogi i jak by na to nie patrzeć, zdecydował o awansie do finału. To dobry moment na rezygnację z reprezentacji, na co wskazuje na przykład przypadek Cannavaro. Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść. Albiol powinien dać radę go zastąpić, a jest jeszcze Marchena.

Nurek - To fantastycznie. Może jeszcze dodajmy, że Castrol to suche statystyki, które niewiele mają wspólnego z faktami.

A Pique z Puyolem sami wypuścili tego Robbena, tak? Ciekawe. Dzielny Iker ocalił Hiszpanów. Szkoda tylko, że za pierwszym razem Arjen na dobrą sprawę trafił go w nogę, a w drugiej sytuacji musiał tylko wyłapać piłkę po tym, jak Puyol uwiesił się na Holendrze.

Złota Piłka? Stawiam chyba na Sneijdera. Dziwi mnie niezauważanie przez niektórych jego ciężkiej pracy, bo w Barcelonie też mamy takiego cichego bohatera, a jest nim Xavi. Zdecydowanie najlepszy wśród Holendrów w finale MŚ i chyba na przestrzeni całego turnieju, potrójna korona, mózg Interu. Racjonalnie patrząc, powinien wygrać Wesley.

0

A Ty zachowujesz się jak dziecko z piaskownicy. Chcesz rozmowy? Argumentuj.

0

florek81 - Powiedzmy sobie szczerze, że Iker nie łapie piłek, które nie "wiszą", a jego wczorajsze zachowania przy rożnych doprowadzały mnie do stanu przedzawałowego. Piłka piłką, interwencje interwencjami, ale gdyby miał mniej szczęścia... Obrońcy ustawicznie muszą ratować mu tyłek.

Broni nieźle, na razie wpuścił dwie bramki (chyba, że policzyć tą z Paragwajem...), przy czym częściowo sprokurował gola dla Szwajcarów, za rykoszet z Chile nikogo winić nie można. Chwała mu za obronionego karnego, ale gdyby strzał był lepszy...

Na pewno nie jest to ten fantastyczny Iker sprzed lat kilku. Niemcy nie zmusili go wczoraj do ogromnego wysiłku, miejmy nadzieję, że z Holandią będzie podobnie.

killer - Nie zazdroszczę Ramosa, bo mamy Daniego. Poziom mniej więcej równy, a wolę naszego Brasileiro. Xabi... w obliczu odejścia Yaya mógłby się przydać. Świetny strzał, wczoraj nie miał szczęścia.

Bramka Puyola przywołuje natomiast piękne wspomnienia... ;) Widać, że ten wariant rozegrania jest ćwiczony na treningach. Swoją drogą nie mieści mi się w głowie, jak można zostawić Carlesa niekrytego. Ale to akurat nie nasz problem. :)

0

zibiku - Bynajmniej nie nazwę wtedy Johana bucem. Powiem dokładnie to samo: "zachował się jak buc". Dobra, może też trochę przesadzam. Cofam tego buca, bijąc się w piersi, mea culpa. Ale podtrzymuję opinię, że prawdziwą klasę pokazałby, akceptując wyróżnienie nadane w referendum.

Też uważam, że Sandro trochę przesadza z tą legislatywą, ale powtarzam: to gra. Jeśli Cruyff przyjmie tytuł, wszystko będzie we względnym porządku, jeśli nie - Rosell się go pozbędzie. Tak ja to widzę.

0

Koszulki, w które piłkarze byli ubrani na fecie, miały na plecach napis "No penses en una temporada, penses en la historia", co, jeśli się nie mylę, oznacza "Nie myślimy o jednym sezonie, myślimy o historii". Mnie też wpadły w oko.

Co do tak zażarcie dyskutowanych "pleców" koszulki, początkowo też mnie zniechęciły, zaczynam jednak myśleć nad jej kupnem. Argument: samo Campions 09/10 to trochę mało w obliczu tytułów sezonu poprzedniego, a Antimadridista jest oryginalna. A że polscy kibice Realu zazwyczaj są mocni tylko w gębie... ;)

0

zibiku - Po co unosić się honorem? Widać, że to swego rodzaju gra. Moim zdaniem Johan udowodniłby, że jest ponad to. Tytuł byłby poza tym nadany przez socios, więc w czym problem? Obawiam się, że przy jego charakterze nie byłoby go na to stać, ale chcę się mylić.

Trochę szacunku poza tym, bo uciekanie się do wycieczek osobistych jest poniżej poziomu.

Ja też nie nazywam Cruyffa bucem, bynajmniej. Kłania się czytanie ze zrozumieniem.

0

Tevez, waleczny Apacz na lewym... To by było coś, ale kompletnie zblokowałoby młodych.

Pyrzo - Trochę sam sobie zaprzeczasz. Oczekiwałeś więcej, czyli czego? Że zastąpi Eto'o na środku?

0

Pyrzo - Z Tobą jest ten problem, że dla Ciebie Ibra od początku grał za nazwisko. Ile razy do środka schodził Messi? Zlatan może nie poczyna sobie tak dobrze na skrzydle, ale ustępował pola. Poza tym bardzo czekam na jego strzały z dystansu.

Nastawienie w kwestii Robinho mamy podobne. I tak Pedro będzie grał, więc po co wpuszczać skunksa do szatni?

Opchnąć Ibrę za samą kasę będzie ciężko, bo tylko MC może sobie pozwolić na sumę, jaka zadowoli klub.

I pomijamy kwestię najważniejszą. Czy Zlatan będzie chciał przejść do City? Mówiło się, że "tylko Włochy". Może rozwieje moje wątpliwości i wybierze arabskie pieniądze. Nie zaprzeczę jednak, że ucieszyłoby mnie, gdyby został i walczył. Pod warunkiem, że fair.

0

Piłeczka po stronie Cruyffa. Zachowa się jak buc i nie przyjmie ewentualnego zwrotu tytułu?

0

Gdyby taka oferta okazała się realna, a Ibra naprawdę nie był w planach Pepa na przyszły sezon... Cóż, warto byłoby się nad nią pochylić.

Rzekomy talent Robinho mnie nie porywa, bo nie jest to zawodnik, który czyni różnicę. Poza tym, kiedy dobrze grał w Realu, występował, o ile dobrze pamiętam, jako jeden z wysuniętych napastników, a nie na skrzydle. Jako skrzydłowy w MC przesadnie dobrze sobie nie radził. Chimeryczny, samolubny, braków w charakterze nie równoważą w moich oczach atuty techniczne.

Dwóch szybkich, lubiących drybling i lubiących strzelać bramki przynajmniej tak samo jak Villa skrzydłowych. Takie małe sprostowanie.

Wymienność pozycji w przypadku pozostania Zlatana jest całkiem obiecująca. Ruch z przodu to podstawa. Ale zaraz przyjdzie Pyrzo i zacznie krzyczeć, że przecież Ibra tylko stoi. Wysoki zawodnik w ataku jest potrzebny. Poza tym Szwed zagrał niezły sezon. Jest szansa, że się rozkręci. A Villa jako fałszywy lewoskrzydłowy zagrał na MŚ w czterech meczach, przy czym przynajmniej w trzech radził sobie świetnie.

Ibra si, Robinho no.

Geble - Co złego jest w dyskusji? Źródło nie ma tu nic do rzeczy. Jest istotne najwyżej w przypadku tych, którzy już otwierają szampana.

I jeszcze jedno. Kompletnym nonsensem jest dla mnie sadzanie Busiego na ławce. Mam nadzieję, że Pep nie po to oddał Toure, żeby zablokować Sergio drwalem Mascherano.

0

15? Łohohoho. Skoro w plecy tylko 10, to czym tu się martwić, taaa...

100% udanych transferów? Przed zeszłym sezonem - Inter Mediolan.

0

Dogaduje? Ciekawe, po jakiemu. ;)

Czyżby nie podawali kwoty transferu na prośbę Barçy? Naprawdę nie wierzę w więcej niz 10 mln euro.

0

kavulo - Fakt, nie jest to do końca pozycja Xaviego. Co nie zmieni stanu rzeczy, nie wykracza poza swój dobry, równy poziom. Jak na pomocnika to za mało.

misionv - To, że Ty poprawnego zdania w mowie ojczystej sklecić nie potrafisz...

Sneijder... Biedny chłopak. Spójrzcie na to od tej strony, my żałujemy, że niedoceniany jest Xavi. Ten sam typ. Żal mi tych z was, którzy nie potrafią dostrzec czarnej roboty wykonanej dla każdego z wymienianych bramkostrzelnych napastników przez tyły.

Obstaję przy swoim. Jeśli Holandia wygra, stawiam na Sneijdera. Jeśli nie, szansę ma Messi. Schweinsteiger jest w jeszcze gorszej sytuacji niż Holender. Zgodzę się z misugim co do Forlana, ale musiałby naprawdę ostro popracować.

Dziwią mnie ci z was, którzy obstawiają Robbena w przypadku zwycięstwa Oranje. Sneijder osiągnął dużo więcej, a obaj byliby mistrzami świata. Wiadomo, widowiskowość przede wszystkim i niby mogłoby się to tak skończyć w tych wyborach miss. Mam nadzieję, że jednak nie.

Milito? Głównym wykładnikiem w roku MŚ są jednak same mistrzostwa. Podobnie z Maiconem i Lucio. Rooney nie ma szans z powodu występów reprezentacyjnych. Ronaldo? Bez żartów. To międzynarodowe zero? Pana na K. pominę w ogóle, żeby nie daj Boże nie zapeszyć.

Rekord Ronaldo z jego najlepszego sezonu, w którym nie odbywały się MŚ... Jest jeszcze jedna możliwość. Kosmiczna runda jesienna Messiego i absolutna deklasacja wszystkich możliwych rywali. Trzymajmy kciuki. ;)

0

Barcelona92 - Zdejmij klapki z oczu. To moja wolna wypowiedź.

Mój skład na Niemcy? Chodzą mi po głowie dwa.

Casillas - Arbeloa, Pique, Puyol, Capdevila - Busquets, Xabi - Silva, Xavi, Iniesta - Villa

Casillas - Arbeloa, Pique, Puyol, Capdevila - Busquets/Xabi, Iniesta, Xavi - jakikolwiek skrzydłowy, Villa, jakikolwiek skrzydłowy

Torres ławka, przy całej mojej sympatii do niego. Stara się tak bardzo, że raczej przeszkadza, niż pomaga. Skrzydła, bo wyraźnie ich brakuje lub próba powrotu do taktyki z 2008.

PizzerMan - A zaryzykowałeś kiedyś uwierzyć na słowo w wywrotową teorię, że futbol to nie tylko bramki? Też mnie krew zalewa, jak widzę Müllera strzelającego. Ale zostawie serce i całe zdrowie na boisku. Kto Twoim zdaniem wypracował z Argentyną bramkę na 2:0, która ostatecznie zmiażdżyła Albicelestes (inna sprawa, że bardziej przez Boskiego Diego)? 0:14-0:16 - http://www.youtube.com/watchv=Xr4uIXRfQQ0&feature=related

Dwie bramki strzelone Anglikom w końcówce też ich pogrążyły, ale akurat na pustą po świetnych podaniach kolegów musiał je zdobyć.

Del Bosque? Może się okazać większą porażką od Maradony. Właśnie jeśli znowu wybiegnie ten sam skład.

Hiszpanie bardziej zgrani od Niemców? A to ciekawe. Nie wygląda.

s2h3k - Nie mam więcej pytań. :)

0

Kwestia kluczowa - Messi jest właśnie tym, czego brakuje reprezentacji Hiszpanii. W reprze Niemiec jest z kolei sporo graczy Bayernu. Zeszłoroczny dwumecz 5-1 na korzyść Katalończyków.

0

Zgodzę się z Geble, że jeśli Holendrzy zostaną mistrzami świata, Złotą Piłkę zdobędzie Sneijder. Miałby wtedy na koncie cztery trofea i wydatny wkład w zdobycie każdego z nich. I nie mam nawet zbyt wiele przeciwko temu, bo to dobry zawodnik.

Jeśli wygrają Niemcy, może się przydarzyć powtórka z Cannavaro, bo tak naprawdę żaden z nich się nie wyróżnia, są świetnie zorganizowaną drużyną i w tym tkwi ich siła.

Xavi? Bez żartów. Sezon na dobrym poziomie, ale nie tak świetny, jak poprzedni. Mundial najwyżej niezły. Widać po nim zmęczenie.

Villa? Zbyt niewiele dokonał w sezonie, a przygoda Hiszpanów z MŚ może się skończyć już jutro. Niestety.

Messi ma za sobą fantastyczny rok, a na mistrzostwach spisał się dobrze. Moim zdaniem był najlepszym z Argentyńczyków, zdecydowanie ciągnął ten zespół. Jeśli nie wygrają Holendrzy, ma szanse wyprzedzić Sneijdera.

Poza tym 624 głosujących może spowodować całkiem już spore rozmycie.

0

Cule - Moim zdaniem Rozwad dość dobrze poradził sobie z pułapką tytułu. "Hiszpania ma wiecej niz jednego zawodnika jak Messi" to z kolei trochę nie po polsku. Chyba jest już jasne, o co chodzi. Pan Löw uważa, że z Hiszpanią będzie trudniej, bo to drużyna, a w Argentynie Messi grał jego zdaniem sam, był zawodnikiem, którego z tejże gry trzeba było skutecznie wyłączyć.

s2h3k - Skąd jesteś? :)

PizzerMan - Właśnie się wydało, że nie obejrzałeś ani jednego meczu Niemiec. A już na pewno nie ten z Argentyną, w którym Müller wykonał świetną pracę. Chłopak się rozpędzał i jest to dla Niemców spora strata, bo nie chce mi się wierzyć, że Trochowski, a już zwłaszcza Kroos będą w stanie mu dorównać. Z kolei duża korzyść dla naszych chłopaków. :)

W stylu Niemców jest wiele elementów, które budzą moje wątpliwości, są też takie, które wywołują zachwyt, ale bezsprzecznie jest on skuteczny. Ale jest nadzieja, tylko drużyny na A biorą cztery. xP

Powtórzę się: jeśli del Bosque będzie w stanie coś zmienić, Hiszpania ma szanse, jeśli nie, obawiam się powtórki z poprzednich spotkań z udziałem kadry Löwa.

0

Robinho? Bez żartów. Średni, chimeryczny piłkarz, słaby charakter, typ "wolę okiwać sam siebie, niż podać". Ma przebłyski, świetna technika, dość szybki, nieźle strzela, jak jest w nastroju nawet umie podać, sprawdził się w lidze hiszpańskiej, ale jestem na nie. Dlaczego?

Primo: na razie klub nie ma co zrobić z Ibrą, za bezcen go nie oddadzą, trzymanie go przez cały sezon na ławce to strzał w stopę.

Secundo: wymienianie Ibry na Robinho mija się z celem. Obaj są co najmniej tak samo pazerni na gole, światła reflektorów i popisy sztuczkami technicznymi, a Zlatan jest jedynym w drużynie zawodnikiem o tak różnym (od reszty) profilu.

Komentarze w stylu "Chcę/Nie chcę go w Barcelonie!" są po prostu śmieszne.

Bolooo - Kupno Mascherano i sadzanie Busiego na ławce = czysty kretynizm. Bo niby dlaczego w takim razie odszedł Yaya? Ma do zaoferowania dużo więcej niż Argentyńczyk.

Mascherano ~ 30 mln euro, Fabregas ~ 50 mln euro, Rafinha ~ 12 mln euro, Robinho ~ 40 mln euro. W Twoim dream-składzie brakuje z obecnych zawodników: naturalnie Yaya (20 mln), naturalnie Thierry'ego (który przypuszczalnie odejdzie za darmo), Zlatana (nie więcej niż 40 mln), o dziwo Dmytro (bo teraz nikt nie wycisnąłby za niego więcej niż, ile? 5? 8 milionów?). W takiej sytuacji z pewnością odszedłby też Marquez (~ 5 mln). To daje wydatki na poziomie ok. 130 milionów i przychody maksymalnie 70 milionów, co daje bilans 60 milionów euro na minusie. Nie wspominając o stratach na transferach Ibrahimovicia i, przede wszystkim, Chygrynskiego. Rozumiem, że różnicę pokrywasz z własnej kieszeni?

Poza tym, zupełne zablokowanie drogi talentom, czyli niemożliwe. Keita poza kadrą meczową, czyli niemożliwe. :P

Poza tym mam jedno pytanie, co nowego w sprawie Pinto? Przedłużył kontrakt? Bo poprzedni, jeśli się nie mylę, upłynął 30 czerwca.

0

kamil - Co nie zmienia faktu, że Busi jest jednym z najlepszych Hiszpanów, a Yaya nic szczególnego nie zaprezentował. A Wybrzeże, które miało walczyć zarówno z Brazylią, jak i z Portugalią, a Koreę wciągnąć nosem, zostało pięknie urządzone przez własną federację.

0

Widzisz i nie grzmisz.

Rafa za stary? Rozumiem, że w takim razie Puyol i Abidal, a może również Milito czy Xavi też już się nie nadają?

0

Pyrzo - Słowa "Zlatan", "Ibra", "Ibrahimović" i pewnie już nawet "Szwed" nieodmiennie wywołują Twoją niezmienną reakcję, więc mógłbyś już sobie darować.

kidoj7 - Akurat to, że na tym Mundialu grają raczej drużyny, niż wybitne postaci, zwiększa szanse Messiego. Sezon Villi nie jest przesadnie przekonywującym argumentem.

Chociaż jak teraz o tym myślę, to... głównym kandydatem byłby dla mnie chyba Sneijder. Zdecydowanie świetny sezon, trzy trofea, pierwszoplanowa postać reprezentacji na MŚ, gol na wagę półfinału... Holandia powinna pokonać Urugwaj z jego dużym udziałem, a finały rządzą się swoimi prawami, więc nie ma co prognozować.

0

nelson25 - Nie za bardzo? Moim zdaniem on praktycznie był Argentyną.

Było w przeszłości co najmniej kilka przypadków, kiedy przyznawano ZP za miesiąc gry. Akurat Müller to chyba dość absurdalny przykład, bo i taki miał być. System nie pozwoli na nominację 21-latka.

Xavi za słabo spisywał się do tej pory. Musiałby na koniec zagrać dwa fantastyczne mecze, a jest zbyt zmęczony sezonem, przynajmniej tak to wygląda.

0

Moim zdaniem Rafa byłby lepszym rezerwowym DMem dla Barçy niż Mascherano. A już zupełnie niepojęte będzie dla mnie zakupienie Argentyńczyka i posadzenie na ławie Busiego, bo z całym szacunkiem dla umiejętności defensywnych Javiera, facet jest drwalem jakich mało.

Xavi93? Lepiej i dla niego i dla nas jak by se poszedł :)))))))))))))

I w jakim k***a obwodzie? Pasa? Bicepsa?

0

Mają szanse z Niemcami, o ile w grze coś się zmieni. Del Bosque naprawdę powinien się w końcu zastanowić nad składem. Hiszpania to z pewnością drużyna bardziej zorganizowana w defensywie niż wszystkie, z którymi kadrze Löwa przyszło dotąd na tych mistrzostwach grać. W żadnym razie nie mówię, że ustrzegli się błędów, ale jeśli Arbeloa zastąpi Ramosa, defensywa La Roja może być według mnie szczelniejsza.

To "jestem numerem 9" brzmi stostunkowo groźnie, bo wygląda na to, że mamy w zespole trzech panów, którzy bardzo, ale to bardzo lubią strzelać bramki i być na pierwszym planie, stwierdzam to z całym szacunkiem dla skromności Messiego. To on jest najważniejszym ogniwem obecnej Barçy i miejmy nadzieję, że panowie Villa i Ibrahimović będą potrafili się z tym pogodzić.

Złota Piłka? Biorąc pod uwagę decyzje w poprzednich latach, jeśli wygrają Niemcy nie zdziwię się, jeśli otrzyma ją, powiedzmy, Müller.

0

Powtórzę swoją mantrę: Yaya bynajmniej nie jest lepszy od Busiego, a Sergio w żadnym razie nie przewyższa Toure. Są po prostu INNI. Jakie są motywy Guardioli wie chyba tylko on sam, ja na razie je szanuję. Jeśli w drużynie coś przestanie grać, będziemy mieć prawo do krytyki.

Zgodzę się z kolei, że forsowanie Keity, który był w ostatnich miesiącach sezonu w naprawdę marnej formie, jest zupełnie niezrozumiałe. Yaya zasługiwał na szansę.

Powody dla których odszedł... Po pierwsze chyba gra z bratem, obaj mówili o tym od lat. Po drugie, jak by na to nie patrzeć, City znowu stara się zbudować coś na kształt drużyny. Projekt jest umiarkowanie obiecujący. Po trzecie, mógł chcieć spróbować czegoś nowego, liga angielska to z pewnością spore wyzwanie dla DMa. Ciężko mi założyć, że ściemnia, bo wydaje się bardzo bezpośrednim facetem. Widocznie są jeszcze zawodnicy, którym moralność nie pozwala brać grubej kasy za bycie instalacją grzewczą. Pieniądze, oczywiście, grają na pewno jakąś rolę, ale naprawdę nie sądzę, że pierwszoplanową. Seluk wygląda mi na cwaniaka, który zadbał o wpisanie w kontrakt Toure odpowiedniej klauzuli, zapewniającej mu dopływ sporej części mamony do jego własnej kieszeni. W końcu żadna praca nie hańbi.

Yaya to świetny facet i prawdziwy profesjonalista, pozostaje tylko życzyć mu powodzenia w zmienianiu klimatu.

Jestem przeciwko sprzedaży Marqueza za grosze i kupnu niesprawdzonego piłkarza. Rafa poradzi sobie na tej pozycji, a jego wiek nie powinien przeszkadzać, bo nie zanosi się na jakąś wielką liczbę meczów do rozegrania.

0

Cóż za emocje! Szkoda tylko, że sprawa w sumie błaha.

Nieistotne jest, jak się zaczyna, tylko jak się kończy. Nie sądzę, żeby skreślanie pana Rosella na starcie było dobrym pomysłem, bo może się okazać, że wielu z was będzie musiało odwoływać swoje słowa.

Został wybrany w demokratycznym głosowaniu, więc należy tę decyzję uszanować. Mnie również nie przekonuje do końca, zgodzę się, że z jego oczami nie wszystko chyba jest w porządku, ale nie zamierzam wydawać pochopnych sądów. Kiedy ogłoszono, że Guardiola został trenerem, część użytkowników uderzyła w płaczliwe tony, a jak się sprawa rozwija, wszyscy widzimy. Może to i kwestia szczęścia, ale w zasadzie kogo to obchodzi? Są wyniki.

Status klubu: zaraz wracam. Culé a muerte pomylił się rzecz jasna, errare humanum est.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: