Herbert
Dołączył/a: sierpień 2020
7 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
To jest przede wszystkim w ogóle niedorzeczne, żeby tu był potrzebny VAR. Nie wiem, czego tu sędzia nie mógł zauważyć od razu.
Niedługo sędziowie hiszpańscy będą potrzebowali VAR-u do wiązania butów albo smarowania bułek. Ich brak decyzyjności jest momentami porażający.
0
Co za pierdoły, Deco to może Peñę zapewnić co najwyżej o tym, że drużyna nie zostawi go na parkingu, gdy będą odjeżdżać autokarem ze stadionu. :P
0
@partymaker A Ty oczekujesz, że będą teraz rozliczać Bartomeu? Jego już nie ma, czasu się nie cofnie. Mają teraz też nie robić nic, bo wcześniej zrobili zbyt mało?
0
@T^L Ale oni tu nie są sędziami, tylko raczej... prokuratorami. A wybory nie za rok, tylko przynajmniej za półtora.
0
@partymaker Szczur Bartomeu był u progu wyrzucenia przed końcem kadencji przez wotum nieufności, czyż nie? :)
2
@bodziu11arret Wątpię, większości z nich pewnie nie chciałoby się napisać nawet 10% tego, co tu zaserwowano...
0
Lawina konkretu, nikt nie zaprzeczy. Tyle że Laporta i spółka mogą mieć na to wywalone, bo nic ich do przeprowadzania takich konsultacji nie zmusza.
Swego czasu grupy socios skierowały oficjalnie do zarządu kilkadziesiąt konkretnych pytań i kija z tego wyszło.
3
Nie wiem, czy pomylił 3% z 13%, ale i to byłoby dla niektórych o wiele za grubo.
Przecież choćby taki kopacz zagrał pięć meczów reprezentacji w roku, to pozostałych musiałby zagrać grubo ponad 100. Łysy odleciał. :P
2
@Jonyx Jeszcze gorsze jest, że nie miał dotąd jedynej alternatywy.
0
@Murazor A czy ktoś temu zaprzecza? W tekście jest o tym, że obok tych sytuacji było jeszcze zbyt wiele innych, że pułapek byli w stanie uniknąć. ;)
1
@Sebolinho Nie jestem żaden „wy biali”, ale też miłej niedzieli. :)
0
@partymaker Nie wiem, jak jest w Hiszpanii, ale w Polsce postępowanie dyscyplinarne co do rasizmu i ksenofobii nie wymaga odnotowania tego w protokole.
3
@Sebolinho Oczywiście, że tak. Jeśli obrońca fauluje i przed polem karnym, i w polu karnym, to jest to korzyść dla atakującego, że 1) kontynuował grę, choć mógł odpuścić i dostać tylko rzut wolny, 2) udało mu się wejść w pole karne mimo przeszkadzającego obrońcy.
Dlaczego mielibyśmy „nagradzać” obrońcę rzutem wolnym zamiast karnego, skoro pozwolił faulowanemu rywalowi dać się faulować w polu karnym? Rzut karny jest nagrodą za bycie faulowanym w polu karnym, co tu jest nielogicznego? Korzyść ma mieć atakujący, a nie broniący. To problem broniącego, że pozwolił faulowanemu dotrzeć do pola karnego.
0
@dawidlampa Chociaż u tych młodszych trenerów zaczyna się przebijać u nas, ale to brzmi dość zabawnie. :)
3
Uwielbiam ich język w Hiszpanii – tam ktoś może „zakochać się” w metodach trenera, tam transfer może być „brutalny”, tam ktoś może grać „barbarzyńsko dobrze” itd. :P
1
@constantine16 To wiem, że rzut karny, ale dlaczego to według Ciebie idiotyzm? Tego na razie się nie dowiedziałem. ;)
0
@constantine16 Jaki idiotyzm?
1
@martool2 Jak to sobie wyobrażasz? Mieliby sprawdzać na VAR-ze, czy wyrzucić gościa, bo powiedział akurat to i akurat w tę stronę z ruchu warg, a potencjalny obrażany nawet o tym nie wiedział? Padłbym ze śmiechu, gdyby ktokolwiek z jakiekolwiek drużyny wyleciałby w takich okolicznościach.
0
@Tridente2015 Z drugiej strony sędzia jest kimś „wyżej” niż pozostali na murawie. ;)
1
@Sebolinho Przecież to jest z logicznego punktu widzenia całkowicie słuszne i zrozumiałe, a w przepisach jest od króla Ćwieczka. Rzut karny dostajesz m.in. jako rekompensatę za to, że przeciwnik był na tyle nieudolny, że nawet wiedząc, że to już pole karne, dalej robi swoje wbrew przepisom, zamiast odpuścić.
To jest wina broniącego, że nadal fauluje w polu karnym, mimo że mógł przestać to robić przed jego linią. Popatrz na to z drugiej strony – to byłby absurd, gdyby obrońcy zaczęli sobie stosować taktykę ciągnięcia przeciwnika przed polem karnym i po wejściu w nie, bo i tak byłby za to tylko rzut wolny.
0
@sokot Ale co to znaczy, że „ludzie nie doceniają”? Ja się nie spotkałem z jakąkolwiek większą grupą krytycznych komentarzy, widocznie red. Martínez się spotkał albo sobie coś ubzdurał...
0
Rozwaliła mnie sugestia, że „ludzie chyba nie doceniają” gry Barcelony w ciągu 80 minut w osłabieniu. No kosmiczna to była gra rzeczywiście.
0
Spotkali się po prostu po meczu, ja tu żadnej analizy nie widzę. :P
1
Jakieś odchylenie od lewicowej – a w zasadzie bardziej lewackiej – normy klubu?
0
Następny pismak, co to niby ma pluskwę albo kreta w szatni . :)
0
@4Fabregas4 Ja akurat mam wrażenie, że Garcia przez jakąś połowę tego czasu w ogóle nie zakładał, że będzie brany pod uwagę do podania. Co mi z tego, że ktoś mi się zbliża do podania, skoro nie gubi swoim ruchem przeciwnika ani nie ustawia się dobrze przyjęcia piłki? Być może sobie coś krzyknęli, ale rywal był zdecydowanie bardziej w tym wszystkim przytomny. W żadnym momencie Garcia nie wydaje mi się tu pewną opcją.
1
@Vito9 Nie, to po prostu matematyka. ;)
0
@4Fabregas4 Przyznaję, że nie mogę zupełnie przeskoczyć mentalnie, że można to uważać za zdecydowanie najlepszą opcję. Jak dla mnie miał ileś lepszych opcji do wyboru, trzy, cztery, pięć, nie wiem ile.
Od momentu przyjęcia podania ter Stegen miał ponad trzy sekundy na decyzję, to jest naprawdę dużo. W ciągu tych trzech sekund Garcia miał rywala na plecach przez cały czas i ter Stegen musiał to przecież widzieć. Nie miał tego rywala dziesięć metrów od siebie ani nawet pięć. Miał go tuż za sobą.
1
@4Fabregas4 Było ewidentnie widać, że Garcia w ogóle nie zdaje sobie sprawy z zagrożenia na plecach, patrzył tylko na piłkę. W życiu bym nie podał do kogoś tak się zachowującego w tym momencie, cokolwiek byłoby „zgodne ze sztuką”.
https://zapodaj.net/plik-dPNzMi8Jnd
Większą odpowiedzialność w takiej chwili ma ten, który kontroluje piłkę, choćby ten schemat mieli oklepany do bólu. Po prostu okoliczności się zmieniają, rywal ustawia się raz tak, a raz inaczej. A ci zdali sobie sprawę, że ter Stegen średnio rozgrywał od początku meczu. I nawet w tym przypadku zagrał mu ani na lewą nogę, ani na prawą.
Oczywiście Garcia zachowywał się tu jak cielepa, ale ja po prostu nie zaryzykowałbym grania przez niego zupełnie. Przykro mi, ale ze zdaniem „nie olewamy kogoś bo jest niemrawy jeśli wcześniej ćwiczymy jakiś sposób grania” zupełnie się nie zgadzam.
2
@Karl44 Co jest niesprawiedliwego w premiowaniu drużyn z lepszym bilansem bramek? To właśnie wcześniej nie decydował od razu bilans bramek, tylko mecze bezpośrednie...