Herbert
Dołączył/a: sierpień 2020
7 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Asteniu Nie no, to ja rozumiem, że taka animacja nie jest jedynym wyznacznikiem podejmowania tej decyzji, tylko jest raczej efektem całej procedury. Ale skoro jest jej wynikiem, to taka animacja dla „ciemnego ludu” nie może ani o milimetr odbiegać od tego, co wybadał sędzia z kanciapy.
A RFEF tworzy takie wrażenie, jak by to były dwa różne obrazy sytuacji – ten dla nas swoje, a ten dla sędziów to swoje, „nieco” być może inne.
Obraz podany tutaj „ciemnemu ludowi” spalonego nie wykazał, więc nie wiem, jak sędzia z kanciapy go jednak dojrzał.
Osobna sprawa to chaos z podchodzeniem do VAR-u samego w sobie. Skoro sędzia asystent nie podniósł chorągiewki i główny nie stwierdził spalonego, to jeśli dostajemy obraz, który nijak nie pokazuje jednoznacznie, że popełnili błąd, to nie powinno być zmiany decyzji. VAR ma służyć do zmiany oczywistego i jednoznacznego błędu sędziów z boiska. Ja tego błędu tu za cholerę nie dostrzegam. Co innego, gdyby sędzia gwizdnął spalonego – wtedy uważałbym, że analiza nie wykazuje jednoznacznie błędu i decyzję o spalonym trzeba podtrzymać.
A tak mamy jakieś pomieszanie z poplątaniem zależne od meczu, zestawu sędziowskiego, zachmurzenia lub bezchmurnego nieba i diabli wiedzą, czego jeszcze.
Tyle lat mamy VAR, półautomatyczny spalony też nie jest nowością, a nadal trudno mieć czasem do tego podstawowe zaufanie.
16
A co z Bernalem, którego powrót Romero i niektórzy inni pismacy zapowiadali na rewanż z Atlético, a teraz ominie prawdopodobnie nawet mecz z Getafe?
Coś komuś nie pykło z taką niby „błahą” sprawą.
0
Jeśli Monfort przypomni sobie jeszcze o kimś, to zaraz będziemy mieli tu hat-trick trzech kolejnych tekstów o spotkaniach Deco z kimś tam. :)
11
„Proces decyzyjny nie odbywa się na podstawie wirtualnej rekonstrukcji, jaka jest przedstawiana widzom podczas transmisji”.
Zatem na podstawie czego się odbywa, nieomylni mistrzowie transparentności i profesjonalizmu z RFEF? Czy my, ciemny lud, moglibyśmy doznać łaski poznania tego sekretu?
0
@Coveta Zaraz jeszcze ktoś napisze, że o uraz przyprawiła go dieta z McDonalda. :P
1
I co, gdyby miał kontuzję w meczu reprezentacji (ważnym czy mniej ważnym, jeden kit), to byłoby wycie i jazgot do oporu, a jak „tylko” w jakimkolwiek meczu klubowym, to mimo wszystko dla niektórych pół biedy, bo to klub mu płaci...
Na szczęście takie głosy to mniejszość. A kontuzja to kontuzja, po prostu. Dla samego Yamala zapewne tak samo przykra i bolesna.
1
Panie Bartomeu, spokojnie, to pewnie jeszcze nie ostatni pana proces...
1
@RosjaninBut Ale on nie jest tylko piłkarzem. ;)
6
@RosjaninBut To ja akurat nie wiem, co jest „Plotkowego” w biznesach jednego z największych sportowców w historii Polski, na którego reklamy można trafić w telewizji niemal 24 godziny na dobę.
0
Pozostaje wierzyć, że umożliwienie Iñigo Martínezowi odejścia w przyszłości z Barcelony za bezcen było koniecznym warunkiem tego, że w ogóle w Barcelonie mógł się pojawić.
Jeśli nie, jest to jeden z najbardziej bezsensownych ruchów Laporty i szwagrów.
0
@czerwil Może poszło kopiuj-wklej sprzed roku. :P
2
A, no to jak ma zbyt wysokie wymagania dla Milanu, to będą w sam raz dla powracającej rychło do zasady 1:1 od kilku lat Barcelony. :)
1
@partymaker Bo Laporta „nie patrzy wstecz” i „nie żyje przeszłością”. O ile to nie dotyczy Franco, Realu i... zasług samego Laporty, ale to wiadomo. :)
1
Inna sprawa, że Laporta i spółka nie zrobili nic lub prawie nic, żeby Bartomeu poniósł jakąkolwiek odpowiedzialność za swoje zarządzanie klubem.
No to co się dziwić, że chłop coraz śmielej wychodzi z nory...
0
Żeby jeszcze trochę bardziej zadbali o organizację sprzedaży pierwotnej, bo to jest cud, że przy tylu różnych wpadkach, niedociągnięciach i zaniedbaniach udaje się klubowi kosić taką kasę.
3
@Vegeta88 Ciekawe, czy wiedzą o tym Inter i Barcelona. :)
0
Jakie on ma szczęście, że przyszedł jako wolny zawodnik, to przynajmniej nie musimy wypominać mu kwoty transferu. :)
5
A już niebawem nowy sezon serialu „Rychły powrót do zasady 1:1”. :)
7
@Coveta Tak się po prostu mówi w Hiszpanii. Dla nich Real Sociedad jest mistrzem pucharu, a Atlético wicemistrzem.
0
Tak jest, niech się pismacy gonią!
2
„Taniość” to – jak widać – pojęcie wyjątkowo względne dla pismaków. :)
1
@FcPortoFan1999 Zdecydowanie Pogoń ze względu na barwy. ;)
0
@bady48 Xavi może raczej liczyć w obecnej sytuacji na jak najmniejszy spadek sportowy...
9
Xavi tak już od kilkunastu miesięcy „może” kogoś poprowadzić i na razie na tym „możeniu” się kończy.
7
Naczelne problemy hiszpańskiego futbolu:
– Tebas, FFP i rejestracje,
– sędziowie,
– ekspertyzy z czytania ruchu warg,
– kto komu zrobi szpaler lub nie zrobi, kiedy i dlaczego.
3
Przerósł mnie wyraz twarzy Camavingi na okładce „Marki”. :P
0
Podobno na preferencyjnych warunkach po znajomości może go też ściągnąć Łukasz Piszczek do Goczałkowic.
0
@Lucas92 Łysy to już pewnie rozmyśla nad tym, żeby wręczyć Trumpowi Nagrodę Pokoju czy jak jej tam po raz drugi z rzędu. :)
0
Zabrakło niestety czasu na zjednoczeniowy grill. Oby to nie było decydujące!
1
@TridenteMSN Dlatego tym bardziej tego fragmentu nie rozumiem, coś się chyba sam ter Stegen zamotał w tym swoim „step by step”. Już pomijając to, że przecież nie jest teraz w Barcelonie. :)