Herbert
Dołączył/a: sierpień 2020
7 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Lucas92 Łysy to już pewnie rozmyśla nad tym, żeby wręczyć Trumpowi Nagrodę Pokoju czy jak jej tam po raz drugi z rzędu. :)
0
Zabrakło niestety czasu na zjednoczeniowy grill. Oby to nie było decydujące!
1
@TridenteMSN Dlatego tym bardziej tego fragmentu nie rozumiem, coś się chyba sam ter Stegen zamotał w tym swoim „step by step”. Już pomijając to, że przecież nie jest teraz w Barcelonie. :)
2
„Ale jest jeszcze rewanż, więc spokój, pracować i wygrywać mecze jeden po drugim, a wtedy wejdziemy do następnej rundy”.
Po rewanżu z Atlético będą jeszcze jakieś mecze o wejście do następnej rundy? :P
Albo złe tłumaczenie (chyba nie), albo nie zrozumiał pytania, albo to mówi z myślą o przyszłych sezonach, że może uda się kiedyś przejść ćwierćfinał...
3
Trochę mu zabrakło tego „szacunku” w czasie meczu, widocznie dopiero po meczu go oczekuje...
0
@Marcinss10 To są tylko ludzie. I mimo wszystko cokolwiek trzeba brać pod uwagę to, że sam zawodnik jie ma reprezentacji w czterech literach.
@ur Dokładnie tak samo są narażeni na kontuzję w meczach Barcelony. Nie wiem, czy dotyczy to Ciebie, ale są tacy, dla których kontuzja w meczu Barcelony jest „lepsza” niż w meczu reprezentacji, co jest jakimś kuriozum.
0
@ur A Pedri i Yamal nie są zawodnikami tylko Barçy.
1
Oby wszystko było w porządku, chociaż „drobne przeciążenia”, „drobny dyskomfort” i „pewne dolegliwości” to nie są najbardziej optymistyczne zwroty w słowniku FC Barcelony...
0
Tak po prawdzie pisaliście o tym przedwczoraj. ;)
https://www.fcbarca.com/134566-footy-headlines-zaprezentowal-koszulki-bramkarskie-fc-barcelony-na-nowy-sezon-czy-zagra-w-nich-wojciech-szczesny.html
Szanowny @michalgajdek, nie wiem, czy nie trzeba trochę przypilnować bardziej „dyscypliny” w Redakcji, dopiero co była też historia z dwoma tekstami jednego dnia o dokładnie tej samej serii meczów z wychowankiem w składzie (jeden po jakimś czasie chyba zniknął albo go nie widzę).
0
Zawsze gdy widzę artykuły o Andym Barze, próbuję sobie wyobrazić, co sobie musieli po latach pomyśleć Grzegorz Kaliciak, Mariusz Zganiacz czy Piotr Karwan, że dzielili kiedyś w Świcie Nowy Dwór Mazowiecki szatnię z gościem, który będzie kiedyś robił biznesy z Barceloną. :)
0
„Wyszedł na spacer i wszedł na Camp Nou”.
Normalnie spacerek jak każdy inny, jeszcze tylko pieska na smyczy zabrakło. :)
0
@piJohn Zaryzykowałbym wręcz tezę, że gdyby Hiszpania nie była w świecie piłki takim graczem, a byłaby gdzieś bliżej poziomu średniej europejskiej, to mogliby zostać bez sędziego zupełnie. ;)
3
„Tylko” jeden? Aż jeden!
1
I później są tacy, co na poważnie mówią, że w dzisiejszej piłce to już niemal jeden kit, czy grasz u siebie, czy na wyjeździe...
51
Panie Araujo, czytaj Pan, może jakieś wnioski się pojawią.
Dziękuję, Pau, głowa do góry!
1
O kurde, już zapomniałem o tej potężnej wojence Gigantów. :P
7
@rodineusz Takie tłumaczenie, też się zdziwiłem. W oryginale jest „resarcir”, czyli bardziej „wynagrodził sobie”, „odbił sobie”, „zrekompensował sobie”.
7
Tak właściwie to jest artykuł o niczym, mógłby go napisać każdy z nas, bo tyle nowego i niespodziewanego wnosi. Przed ewentualnym przedłużeniem kontraktu chce poznać szczegóły, zdobywać tytuły, a trzeciego celu to nawet w tym tekście nie widzę. :P
0
O, 137. odcinek sagi z Bernardo Silvą. W sumie o czym pisać w święta. :)
0
Ten komplet ma tak drastycznie „odmienne” barwy od podstawowych, że i tak nie będzie pewnie używany jako alternatywa dla pierwszego kompletu. :)
0
„[...] jednym z najlepiej opłacanych hiszpańskich piłkarzy na świecie”.
No a gdzie indziej, na Księżycu? :P
0
Gdy się czyta gazetki katalońskie i ich wymysły, to Flick już z pięć razy był już chyba o włos od przedłużenia kontraktu, a tu Laporta mówi wprost, że na razie w ogóle nie ma ze strony Flicka tematu, bo chce się tym zająć po sezonie. :P
Swoją drogą każdy wie, że Laporta ma gadane, ale mimo wszystko chyba najbardziej nie wtedy, gdy mówi o sporcie, ale o Katalonii. Wtedy to dopiero chłop nawija i wszystkim i o niczym, odpływa gdzieś daleko. :)
0
Chłop pozwolił na rozbudowę komina płacowego do absurdu (być może największego komina w historii futbolu) i skrajnie uzależnił klub od wpływów z dnia meczowego i „turystyki”, a do tego był totalnie nieskuteczny w sprawie rozpoczęcia przebudowy Camp Nou.
Postawił właściwie wszystko na jedną kartę, a w zasadzie rozbudowywał domek z kart. I COVID mu ten domek rozsypał.
Taki to „bohater”.
0
@shaun A widzisz, też popieprzyłem. Może mu doliczył jeszcze omyłkowo dwie bramki z Celtą na 1:2 i 2:2, może sam już czegoś się nie umiem doliczyć.
Tak czy tak zgadzam się z Tobą po części, nie widzę sensu w doliczaniu bramek, które i tak nie zmieniają ostatecznego rozstrzygnięcia, takich właśnie jak wyjście na dwie bramki przewagi zamiast jednej itp.
0
Mimo wszystko wolę to, co stosuje się w hokeju, czyli „game winning goals” – gole, które po raz ostatni w danym meczu wyprowadzają zespół na prowadzenie.
20
To jest fascynujące, że mimo totalnego braku konkurencji na własnym podwórku Barça Femení nie „gnuśnieje” w Lidze Mistrzyń i co roku bije się o najwyższe cele. To wcale nie powinno być takie oczywiste.
0
@shaun Manipulacją byłoby jak dla mnie to, gdyby autor tweeta nie podał, co sam rozumie przez „clutch goals”. Ale podał. I obliczenia są zgodne z tą definicją.
Oto lista (w nawiasie wynik końcowy):
12.10.2022 Inter na 2:2 i 3:3 (3:3)
29.10.2022 Valencia na 1:0 (1:0)
01.02.2023 Betis na 2:0 (2:1)
03.09.2023 Osasuna na 2:1 (2:1)
23.09.2023 Celta na 2:2 (3:2)
12.11.2023 Alavés na 2:1 (2:1)
07.01.2024 Barbastro na 3:1 (3:2)
17.02.2024 Celta na 2:1 (2:1)
12.03.2024 Napoli na 3:1 (3:1)
29.04.2024 Valencia na 2:2, 3:2 i 4:2 (4:2)
30.03.2025 Girona na 3:1 (4:1)
03.01.2026 Espanyol na 2:0 (2:0)
1
„Mi się to nie zdarzyło. To się po prostu nie może zdarzyć. Raz zdarzyło mi się to z Xavim”.
Co się dzieje w tym strumieniu świadomości, to ja nie wiem. To się po prostu nie mogło zdarzyć. :P
3
Według „Mundo Deportivo” nie znajduje się w planach Barcelony, ale niebawem przeczytamy pewnie w „Sporcie”, że jak najbardziej się znajduje.
A w klubie wiedzą jeszcze co innego. ;)
1
Upór i konsekwencja „L'Esportiu” w ignorowaniu na okładce meczu reprezentacji „okupacyjnej” Hiszpanii rozgrywanego w Katalonii są godne podziwu.