@DonCarletto długość kontraktu w kontekście tego, że Barca przychodzi po niego teraz, nie ma znaczenia. 4 czy 6 lat, i tak upłynęło dopiero 2.
Poza tym, kiedy on do Atleti przychodził, zarówno podejście, jak i postrzeganie przyszłości napewno było inne. Zapewne obiecywano mu rzeczy, które po 2 latach się nie wydarzyły.
Gracze na tym poziomie posiadający rozsądnych agentów mogą próbować zawrzeć w swoich kontraktach klauzulę, żeby się zabezpieczyć i ułatwić sobie wyjście, jeśli np. klub się z obietnicy nie wywiązuje albo jego poziom nie dorasta do oczekiwań gracza. Takie rzeczy mogą działać w obie strony. Nie mówię, że to zaraz musi być coś w stylu dużo niższej klauzuli, o której krążą w tym przypadku plotki, aczkolwiek… kto wie.
W Madrycie są świadomi, że tego lata Juliana będzie trzeba puścić, ponieważ, jeśli faktycznie wyraził chęć odejścia, co wydaje się najbardziej pewnym ze wszystkich plotek, ale… robią wszystko, żeby pokazać, że nie chcą go puścić i liczą na niego, a w konsekwencji żeby to na gracza spłynęła wina i gniew kibiców, sponsorów itp. itd. Stąd te posty w mediach, wypowiedzi Cerezo. Do tego Madryt, nieważne, czy mówimy o Realu, czy Atleti, niczym jakaś rasowa drama queen, zawsze wokół przejścia gracza do Katalonii musi “rozpętać świętą wojnę”.
Zanim to się skończy, Atleti będzie kluczyć, obrażać się, wstawać od stolika i wywracać go, podkopywać ten transfer na wszelkie możliwe sposoby, oczywiście głównie na zewnątrz, byle by tylko a) wyciągnąć jak najwięcej i b) maksymalnie “obrzydzić” go obu stronom.
Prawdę powiedziawszy najzdrowiej by było ich w tym bagnie zostawić i pozwolić użerać się z graczem, który nie chce u nich grać i z którym więź została mocno naderwana przez tą całą sytuację, ale szkoda Julka.
Fajnie byłoby, gdyby Robert do końca sezonu strzelił jeszcze przynajmniej 3, a najlepiej 4 gole przesuwając się tym samym w klasyfikacji strzelców wszechczasów. Będzie ciężko, ale zapewne koledzy będą kreować w tym meczu pod niego, więc może…
Natomiast, jeśli faktycznie fani w Katalonii widzą w nim jeden z symboli odrodzenia obecnej Barcy, spodziewam się naprawdę godnego pożegnania i raczej Flick zdejmie go około 70-80 minuty.
Serce trochę boli, ale głowa rozumie i przytakując podpowiada, że już czas.
Komentarze
0
@DonCarletto długość kontraktu w kontekście tego, że Barca przychodzi po niego teraz, nie ma znaczenia. 4 czy 6 lat, i tak upłynęło dopiero 2.
Poza tym, kiedy on do Atleti przychodził, zarówno podejście, jak i postrzeganie przyszłości napewno było inne. Zapewne obiecywano mu rzeczy, które po 2 latach się nie wydarzyły.
Gracze na tym poziomie posiadający rozsądnych agentów mogą próbować zawrzeć w swoich kontraktach klauzulę, żeby się zabezpieczyć i ułatwić sobie wyjście, jeśli np. klub się z obietnicy nie wywiązuje albo jego poziom nie dorasta do oczekiwań gracza. Takie rzeczy mogą działać w obie strony. Nie mówię, że to zaraz musi być coś w stylu dużo niższej klauzuli, o której krążą w tym przypadku plotki, aczkolwiek… kto wie.
2
Opinia:
W Madrycie są świadomi, że tego lata Juliana będzie trzeba puścić, ponieważ, jeśli faktycznie wyraził chęć odejścia, co wydaje się najbardziej pewnym ze wszystkich plotek, ale… robią wszystko, żeby pokazać, że nie chcą go puścić i liczą na niego, a w konsekwencji żeby to na gracza spłynęła wina i gniew kibiców, sponsorów itp. itd. Stąd te posty w mediach, wypowiedzi Cerezo. Do tego Madryt, nieważne, czy mówimy o Realu, czy Atleti, niczym jakaś rasowa drama queen, zawsze wokół przejścia gracza do Katalonii musi “rozpętać świętą wojnę”.
Zanim to się skończy, Atleti będzie kluczyć, obrażać się, wstawać od stolika i wywracać go, podkopywać ten transfer na wszelkie możliwe sposoby, oczywiście głównie na zewnątrz, byle by tylko a) wyciągnąć jak najwięcej i b) maksymalnie “obrzydzić” go obu stronom.
Prawdę powiedziawszy najzdrowiej by było ich w tym bagnie zostawić i pozwolić użerać się z graczem, który nie chce u nich grać i z którym więź została mocno naderwana przez tą całą sytuację, ale szkoda Julka.
15
Czekam na memy na socialach i oświadczenie ze strony Chelsea, jak Atleti śmie werbować, a nawet rozmawiać z zawodnikiem, który ma ważny kontrakt.
Hipokryzja w czystej postaci… a może to tylko wymysły dziennikarzy?
0
Klasa zarówno zawodnika, jak i klubu.
Szkoda, że w Hiszpanii często takowej brakuje. Z drugiej strony na półwyspie rywalizacja między klubami wykracza daleko poza poziom sportowy.
0
Profesjonalny klub piłkarski odpowiedzi udzielać powinien swoją grą na boisku… co też Barca uczyni w nadchodzącym sezonie.
55
Deco zwolnij, bo ludzie jeszcze się po transferze Gordona nie otrząsnęli. Nie wytrzymamy takiego tempa. Zaraz ktoś dostanie zawału.
25
Czyli… w pełni profesjonalne nic nie powiedział.
22
Robert miał rację… (zarówno sportowo jak i finansowo) Barca wraca tam, gdzie jej miejsce.
15
Fajnie byłoby, gdyby Robert do końca sezonu strzelił jeszcze przynajmniej 3, a najlepiej 4 gole przesuwając się tym samym w klasyfikacji strzelców wszechczasów. Będzie ciężko, ale zapewne koledzy będą kreować w tym meczu pod niego, więc może…
Natomiast, jeśli faktycznie fani w Katalonii widzą w nim jeden z symboli odrodzenia obecnej Barcy, spodziewam się naprawdę godnego pożegnania i raczej Flick zdejmie go około 70-80 minuty.
Serce trochę boli, ale głowa rozumie i przytakując podpowiada, że już czas.
15
Czekam na memy na socialach i oświadczenie ze strony Chelsea, jak Atleti śmie werbować, a nawet rozmawiać z zawodnikiem, który ma ważny kontrakt.
Hipokryzja w czystej postaci… a może to tylko wymysły dziennikarzy?