Herbert
Dołączył/a: sierpień 2020
7 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@JarekS Dziękuję bardzo.
Zastanowił mnie fragment o „niekorzystnych zmianach w rozgrywkach klubowych” dla topowych klubów, bo żadnych takowych nie kojarzę, a wręcz przeciwnie. Ostatnich 30 lat to notoryczne obłaskawianie tych klubów prze UEFĘ, bo wisiał nad nią miecz Damoklesa w postaci groźby... powstania Superligi.
0
@xoran Z tego, co kojarzę, co rok UEFA podaj szacowaną sumę przychodów i konkretne procenty, jakie idą na różne cele (do uczestników LM idzie bodaj ponad 90% przychodów). A to czasem brzmi, jakby to rozdzielała i zagarniała jakaś masoneria czy inne podziemie.
1
@RKS1979 Tyle razy słyszę, że przecież płacą piłkarzom, bo tyle mają, żeby im zapłacić i co komu do tego. No to mają czy jednak nie mają? A może nie opanowali w porę absurdalnych żądań piłkarzy i agentów?
0
@AxelF Przecież UEFA od lat ustępuje najbogatszym klubom, działa dość sprawnie Europejskie Stowarzyszenie Klubów, więc jak nie chce współpracy? Teraz dopiero się stroszą, bo są pod atakiem. Minie trochę czasu i jakoś się dogadają.
Ale kompletnie nie rozumiem, o jakim „zacementowanym monopolu UEFY” mówisz, gdy tyle razy już tańczyła, jak możne kluby jej zagrały.
0
@JarekS Przyznam, że sam zwykle staram się czytać oryginały (łącznie z tekstami z gazet hiszpańskich, bo w tłumaczeniu są niestety czasem straszne glupoty), ale nie przypuszczałbym, że tak ważny element będzie tak powszechnie przekłamany i olałem wersję angielską. ;)
A przy okazji zapytam – na czym polega obecnie nieprzejrzystość podziału przychodów w LM, skoro to taka kość niezgody? Co jest nieprzejrzyste? Przecież kryteria podziału i konkretne kwoty wypłacane klubom są publicznie znane.
0
@RKS1979 Tak po prawdzie kluby w NBA są bardziej własnością NBA „wynajmowaną” inwestorom. Zupełnie inny system.
0
@Magicc89PL Choć po prawdzie nie wiem, czy dziś Juventus przetrwałby taki spadek, a nawet gdyby przetrwał, to mógłby wychodzić z tego bagna o wiele dłużej. Niby nie tak dawno to było, a w świecie rynku piłkarskiego minęła już epoka.
1
@czesctuam „Jeśli młodzi ludzie nie wytrzymują oglądania całych meczów, wtedy nie będą się nimi interesować, chyba że je skrócimy”.
Trzeba się mocno wysilić, żeby zinterpretować to inaczej...
0
@Pelart2 Barcelona to nie futbol. Ważny element, to prawda, ale tylko element. A już na pewno w żaden sposób Barcelony nie czeka „zagłada” tylko dlatego, że musi dzielić się pieniędzmi z Ferencvárosem czy Szachtarem, bądźmy poważni.
0
@JarekS Oddaję honor – nie czytałem oryginału w angielskim, a to jednak dużo tu zmienia. Tylko nie rozumiem, w jaki sposób ktoś tam kogoś miałby pozywać za zmianę warunków np. umów telewizyjnych, których przecież na lata po 2024 jeszcze siłą rzeczy nie ma. Widocznie to też brednie pismaków.
0
@rafa324 Prawa telewizyjne nie są ułamkiem przychodów największych klubów w porównaniu z dniem meczowym, tylko są... wyższe lub zdecydowanie wyższe. Gra z Superligą toczy sie głównie o przychody medialne.
Nie wiem też, o jakim „dalszym rozwadnianiu LM słabymi drużynami” piszesz, skoro od lat tendencja jest wręcz odwrotna.
0
@JarekS To nie żadne „dzieciaki jarające się w komentarzach”, tylko sama Superliga ogłosiła, że rozgrywki startują w sierpniu.
0
Rozumiem argumenty typu „mecze topowych drużyn co tydzień” itp., ale narracja Péreza, że bez tego futbol czeka rychła zagłada i w ogóle coraz mniej ludzi piłką sie interesuje, jest tak karykaturalnie śmieszna, że brak słów. Mógł się do tej propagandy lepiej przygotować, bo to są po prostu brednie starego dziadygi, nawet jeśli intencje ma słuszne.
0
@rafa324 A czy ktokolwiek zakłada w tym podniesienie poziomu? Chyba nikomu taki argument nawet w propagandzie nie przyszedłby do głowy. Chodzi o podniesienie przychodów, nic więcej.
0
Za to wasza „transparentność” bije po oczach. Superliga ogłaszana nocą (godziny pod Amerykę chyba) i Agnelli wręcz bezwstydnie grający na swa fronty. :P
0
@rafa324 Chyba nie czytałeś szczegółów tych nowych wynalazków w LM.
Te cztery kluby, które maja dojść, to:
a) 4. drużyna Ligue 1,
b) 2 najlepsze kluby w rankingu UEFA, które nie dostały się do LM ze swojej ligi (w tym sezonie byłyby to akurat... Arsenal i Tottenham),
c) z eliminacji 1 dodatkowy mistrz z ligi poniżej 10. miejsca w rankingu UEFA (np. Turcji, Danii, Szkocji).
Egzotyka pełną gębą. ;)
0
„Początków Superligi nie należy szukać w trakcie pandemii, bowiem pomysł ten pojawił się już w okolicach 2016 roku”.
Kto to pisał, jakiś 20-latek? O Superlidze mówiło się już w głębokich latach... 90.
0
@ToJa79 No nie za bardzo.
Obecnie Barça ma wydatki rzędu ok. 800 mln euro, a po starcie Superligi jeszcze by wzrosły. Łączna pula nagród z Superligi miałaby być rzędu 3,5–4 mld euro? Naprawdę liczysz na to, że Barça zgarnęłaby 20–25% tortu dzielonego między 20 klubów?
5
@dinero „Gra na fatalnych murawach” – któryś raz już widzę ten dziwny argument i wciąż nie wiem, gdzie ktoś kiedyś widział w ostatnich latach „fatalną” murawę w LM. Na fatalnej murawie to gra może Piast Gliwice w eliminacjach eliminacji pucharu pasztetowej z Ekranasem Poniewież.
Populistyczny argument z czapy.
0
@ToJa79 Bo to już efekt samonapędzającego się mechanizmu pogłębiania przepaści. 25 lat temu takie Dynamo Kijów nie czekało na lanie od Barcelony. I nie dlatego, że to Barcelona była taka słaba, tylko Dynamo nie było takie słabe. Teraz gra głównie toczy się o to, kto będzie stał za tym mechanizmem i kto będzie rozdawał kasę.
0
@ToJa79 No jak tylko z tego? W LM Barcelona gra w zasadzie w każdym sezonie, a Legia raz na 20 lat. A już wszystkich inncyh przychodów różnej maści Barça ma wielo, wielo, wielokrotnie więcej. Między innymi dlatego, że w kółko gra w LM (bo naprawdę trudno byłoby wypaść z pierwszej czwórki).
A to, że przychody z samej LM nie pokrywają wydatków to jest oczywiste. Przychody z samej Superligi też nigdy nie pokryłyby wydatków.
1
@ToJa79 To nie wiesz, że takie same pieniądze Legia i Barcelona mają tylko za wyniki, ale już z podziału przychodów z praw telewizyjnych i osiągnięć z przeszłości Barcelona dostaje dużo więcej?
2
@martin3131 Tak, chodzi o ratowanie przychodów. Pérez używa czasem jako zamiennika dla przychodów słowa „futbol”, ale wiadomo, co mówi między słowami.
0
@patry295 I to właśnie zawsze była różnica między rozgrywkami krajowymi i europejskimi – u siebie grasz z tymi sami drużynami przez lata, a w Europie z tymi samymi zwykle raz na kilka lat, kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt. I to jak dla mnie właśnie wartość.
0
@ŚwiętyJudasz I ile takich klubów „których właścicielami są szejki i im podobni”? No nie za dużo. A przynajmniej nie ma na razie symptomów, żeby takie zagrożenie było realne. Albo ich nie widzę.
0
@ŚwiętyJudasz A kto byłby wtedy więcej niż średniakiem, skoro tracą wszyscy?
4
„Piłka traciła zainteresowanie”, „widownia maleje, a przychody z praw telewizyjnych są mniejsze”, „młodzi w wieku 16-24 lata nie interesują się już futbolem”, „futbol jest na krawędzi ruiny”, „nie pozwolimy, by piłka nożna zniknęła”.
Co?!?!?!?! Niektórzy śmieją się z bredni Čeferina, ale to jest już jakieś apogeum absurdu.
1
@Hasszz Wiesz, jednak nie patrzę z perspektywy ostatnich może pięciu lat, tylko trochę dalej, a wcześniej przez 25 lat grali w tej LM aż... jeden raz. ;)
Nad Arsenalem to już się nawet nie chcę znęcać.
0
@Hasszz No jakoś nie wydaje mi się, żeby przykładowy Tottenham zapewniał sobie dotąd Ligą Mistrzów „kolejne miliardy na lata”, skoro w niej zwykle nie gra. :P
0
@koziar 50 a 48 drużyn na MŚ to już nie taka wielka różnica. :P