Ghostface
Dołączył/a: luty 2020
2 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Persyfl Zaległości mam spore, fizyka od zawsze była dla mnie złem koniecznym (choć często spotykanym) i jest na podstawowym poziomie. Tutaj tłumaczyłem to sobie zasadami zachowania energii i masy, choć może kompletnie błędnie.
Jeżeli masz czas i chęci krótko wytłumaczyć w takim razie mój błąd, to będę wdzięczny.
4
@Bykunn Do której części mojej wypowiedzi się odniosłeś? Bo cały post poświęciłeś mojej prośbie o dowód, a nie oczekuję takiego. O dowodzie napisałem pod koniec mojego 1 postu, ale chyba z kontekstu widzisz o co mi chodziło?
Potwierdziłem - nie można twierdzić że coś istnieje nie dając na to dowodów, nie musisz mi tego wbijać młotkiem.
Od lat czytuję (m.in oczywiście) twoje posty na tej stronie i o ile nie zgadzam się z dużą częścią twoich opinii, dotychczas odnosiłem wrażenie że umiesz dyskutować na wyższym poziomie niż prezentujesz dzisiaj. Możesz założyć że nie masz do czynienia z półgłówkiem i rozumiem działanie nauki czy badań, i odnieść się do całości mojej wypowiedzi?
@JacekM jak wyżej - nie proszę o dowód, zgadzam się jak widzisz z wyżej postawioną przez was tezą. Ale ominąłeś znaczną większość mojej wypowiedzi, a ciężko dyskutować w ten sposób.
Edit: Bykunn teraz zauważyłem, że mój post w którym proszę o wytłumaczenie pierwszego argumentu wstawiłem już po twoim o tworzeniu Ziemi przez Boga, a moja prośba dotyczyła twojego poprzedniego postu. Jest to raczej oczywiste, ale nie chcę wprowadzać zamieszania.
0
@Bykunn Świat - tak. A Wszechświat? Jak z niczego powstało coś? Przecież to niezgodne z aktualnie przyjętą fizyką. Wiemy co było niewyobrażalnie małą część sekundy po wielkich wybuchu, ale co przedtem? Nie istniał czas? Nic nie istniało?
Oczywiście, Ziemia nie ma 5 tysięcy lat, czy ile według starego testamentu powinna mieć, kataklizmy, czy zjawiska atmosferyczne nie są dziełem Boga, a Ziemia i całe życie na niej było dziełem ewolucji. Nie jestem katolikiem, ale wierzę w Boga jako wszechmogącego stwórcę, którego niestety nigdy nie zrozumiemy tu na Ziemi.
4
@Bykunn Możesz rozwinąć dlaczego nie można twojego pierwszego argumentu skontrować tak jak to przedstawiłeś tj. prosząc o udowodnienie nie istnienia Boga? Logiki uczyłem się przez 3 tygodnie w życiu, zawsze miło się dowiedzieć czegoś nowego. "Nie można z drugiej strony stwierdzić, że coś jest i jednocześnie tego nie potwierdzić bo empiria temu przeczy." - a można w coś niepotwierdzonego wierzyć? Oczywiście pytanie jest retoryczne - z definicji wierzymy w coś niepotwierdzonego, w ten czy inny sposób.
"...Bóg nie istnieje według całej dostępnej nam wiedzy." - o jakiej wiedzy piszesz? I jeśli mamy taką wiedzę, to po co retoryka, o którą pytałem w pierwszym zdaniu?
"...wiele twierdzeń ludzi wierzących zostało obalonych..." - jakich stwierdzeń? Ludzi wierzących w konkretną religię czy w Boga? Ktoś obalił już stwierdzenie, że Bóg istnieje i dał początek wszystkiemu co znamy?
Od pierwszych swoich postów w tym temacie piszesz, że czujesz się obrażony, że ktoś w ogóle wierzy w Boga - wynika z tego że ludzie mają niepodważalne dowody na nieistnienie Boga, co więcej są one na tyle oczywiste że każda wykształcona, inteligentna osoba nie powinna mieć żadnych wątpliwości. Podzielisz się tymi dowodami?
1
@mr_robot Pisząc o teoriach spiskowych nie miałem na myśli 9.11 czy tym podobnych, tylko te wspomniane wyżej - płaską Ziemię, szkodliwe szczepionki itd. I takie teorie nie są prawdziwe, bo tutaj mamy badania naukowe dostępne powszechnie, znany skład leków czy szczepionek, multum dowodów na obalenie każdej z nich. Wtedy wierzenie w tego typu teorie spiskowe może być jak policzek w twarz dla ludzi, którzy byli czy nawet regularnie bywają chociażby na ISS, czy osób zaangażowanych w opracowywanie nowych leków czy szczepionek. Porównywanie do tego istnienia Boga - bo któryś już raz staram się zaznaczyć, że może być to pojęcie odrębne od religii katolickiej czy też jakiejkolwiek innej - jest niedorzeczne. Nauka tłumaczy dlaczego leki działają czy też nie, skąd się biorą choroby itd., można udowodnić na wiele sposobów kształt Ziemi, ale nawet najbystrzejsze umysły nie są w stanie wykluczyć istnienia Boga - ciężko żeby Bykunn z rambli był wstanie to zrobić, mimo starań.
1
@Bykunn Porównujesz wiarę w Boga, do wiary w teorie spiskowe, szkodliwość szczepionek, płaską Ziemię itd. Nie sądzisz, że są tą kompletnie inne rzeczy? Piszesz o nauce stojącej w sprzeczności z religią, osoba wierząca równa się dla ciebie osobie mniej inteligentnej i zacofanej. Czego zatem w życiu się uczyłeś co pozwala ci jasno odrzucić wiarę jako głupotę i fikcję? Znam podstawy medycyny, biologii, chemii czy fizyki i rozumiem naukowe podstawy wielu wydarzeń w biblii opisywanych jako działanie Boga, o których już wspominałeś. Ale nic z rzeczy, które dotychczas poznałem nie zaprzeczyło jednoznacznie istnieniu Boga i nie podważyło mojej wiary w niego. Wiara w szkodliwość szczepionek obraża naukowców, którzy badaniami udowadniają ich skuteczność, a wiara w Boga? Jak i dlaczego cię obraża?
0
@Jacek770 W takim razie zalecam ominąć jego początkowe powieści, aż do Mariny właśnie, są to książki dla młodzieży, pisane dość schematycznie, zmienia się tylko miejsce akcji i postacie, historia podobna w każdej części. Marina była etapem przejściowym między wspomnianymi książkami młodzieżowymi i Cmentarzem Zaginionych Książek - serią, która zaczyna się od Cienia Wiatru. I właśnie Cień Wiatru jest z tego co wyczytałem w internecie uznawany za jego najlepszą powieść, Gra Anioła to książka, którą można kochać lub nienawidzić.
1
@TheNekro94 Chłopaki nie płaczą, oglądałeś w swoim życiu taki film?
0
@Jacek770 Zdecydowanie, bardzo chętnie będę śledził taką serię.
1
@Jacek770 Jedne z jego lepszych książek, Marina świetna, ale z Labiryntem trafiłeś akurat na 4 i ostatnią część cyklu książek. Pytam dlatego, że na okładce piszą o bodajże 40 milionach czytelników, a nie spotkałem osoby, która znałaby jego twórczość.
Szczerze polecam "Gra anioła", zdecydowanie moja ulubiona z jego książek.
0
Znajdą się tu jacyś fani książek C.R. Zafona?
0
@Gall Znowu odnosisz się do kościoła katolickiego, ja piszę o wierze w Boga. Sam raczej już nie mogę się nazywać katolikiem, choć w tej wierze byłem wychowany, nie uczęszczam do kościoła, nie przyjmuję sakramentów. Wciąż jednak wierzę w Boga. I nie wynika to z braku wiedzy czy niechęci do rozwijającej się nauki, ani też z lenistwa jak sam pisałeś.
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
@Gall A jeżeli odrzucić reguły wiary, o których wszyscy tu piszą i rozważyć tylko kwestię wiary w istnienie Boga? Według mnie zdecydowanie łatwiej jest wierzyć niż nie i np. mi wiara daje więcej korzyści niż gdybym na siłę zaprzeczał jego istnieniu. Boję się śmierci i pocieszająca dla mnie jest myśl że nie będzie ona końcem istnienia. Nie przypisuję Bogu kataklizmów, i nie traktuję dosłownie biblii, nie wierzę w cuda i objawienia.
Mogę więc się zgodzić, że wiara częściowo wynika ze strachu i nie jest to nic nowego, od najdawniejszych czasów kościół czerpał korzyści zastraszając ludzi ogniem piekielnym. Ale nie nazwałbym jej "symbolem" strachu i lenistwa. Czy osoba wierząca w Boga to od razu osoba nie myśląca? Odrzucająca naukę i nie szukająca innych odpowiedzi? Do teraz do końca nie umiemy naukowo wytłumaczyć początków Wszechświata, więc w czym gorsza lub bardziej leniwa jest osoba tłumacząca je działaniem Boga?
1
@kerouac Mozesz rozwinac dlaczego bales sie swiata bardziej gdy wierzyles? Ciekawi mnie to, a wiekszosc ludzi wierzy lub nie wierzy, nie zastanawiajac sie nad tym i nie do konca wie dlaczego, wiec cieszy kazda mozliwosc rozmowy na ten temat.
1
@kerouac A, to z tym tez sie zgodze, ale wciaz sa rzeczy, ktorych nauka nie wyjasni i rownie dobrze mozna przypisac je Bogu.
1
@kerouac Strachu - jasne, ale jaka wiedze posiadasz, ktora sprawia ze istnienie Boga jest dla ciebie abstrakcja?
0
@Zoker W wiedźminie nie było, ale pewnie się pojawi, jednak będzie to zgodne z materiałem źródłowym.
Głównym problemem w serialach jest sposób przedstawienia postaci homoseksualnych. Osoby bezpośrednio nie zainteresowane nie powinny omawiać seksualności drugiej osoby co drugą scenę, tak samo jak ja mając kolegę/koleżankę homoseksualną nie rozmawiałbym z tą osobą na ten temat cały czas. Jeśli ma to być traktowane jako coś normalnego, to nie może być podkreślane na każdym kroku.
Z seriali, które oglądałem i których nie wymieniłeś wątki homoseksualne pojawiają się w The Wire i Dr House, jednak nie przeszkadzają mi one z wyżej opisanych powodów. Z seriali Netflixa, w Stranger Things również mi to nie przeszkadzało, była to tylko krótka scena, dodatkowo służąca fabule (w małym stopniu).
5
@ngif I tu się odniosłeś do tego czego mi w tej rozmowie brakowało - ktoś może iść na studia nie dla pieniędzy, a z pasji. I to jest coś czego @weld141 widocznie nie rozumie, że ktoś może chcieć zdobyć wiedzę, rozwijać pasję i właśnie wiedzą i rozumieniem danego przedmiotu wybijać się ponad przeciętność, a nie ilością pieniędzy w portfelu.
7
@weld141 Skad az takie kompleksy u ciebie? Chciales studiowac ale gimnazjum okazalo sie nie do przejscia?
Na medycynie nie wystarczy wkuwac, sa przedmioty ktore trzeba zrozumiec.
Co do twoich tekstow o poznym odcinaniu pepowiny - jesli poszedl na medycyne dla pieniedzy, to ma szanse dorobic sie bardzo duzo, w ciemno powiem ze nieporownywalnie wiecej od ciebie. Jesli studiuje z pasji i ambicji, jest w stanie pomoc wielu ludziom, znowu znacznie bardziej niz ty.
1
@joloskyy Moze na medycznym tak, przynajmniej na pierwszych latach, ale juz chemii, biologii I przedmiotow pokrewnych nie da sie realizowac tylko na skype.
33
@weld141 No tak, kazdy student to nierob bez ambicji, prawdziwa elita to operatorzy wozkow widlowych i spawacze.
4
@kamiVeB Jezeli wszystkie przedmioty masz zdalnie, to wrocisz pewnie na egzaminy, ale na wielu kierunkach masz zajecia, ktore nie moga byc realizowane zdalnie I w lecie bedzie ich nadrabianie.
2
@kubafcb102 Nawet gdyby był wyższy, to osoba uprawiająca seks z siedemnastolatką pedofilem z definicji nie jest, a idąc dalej nie doszukiwałbym się u takiej osoby jakichkolwiek zaburzeń. Oczywiście pomijając kwestie prawne.
0
@rasta212 Naprawdę nie widzisz że to żart?
0
@darek60 Kobieta też SAMA w ciąże nie zachodzi i dlatego @PanPatrykk wyraźnie pisał że decyzja należy do oboje rodziców, a ważniejsze niż ich widzimisię jest życie dziecka, tym bardziej jeżeli ojciec ma takie same prawa do tego dziecka co matka i chce je wychować.
0
@seba1324 Z wodą.
0
@l0Messini W tym problem, że wielu lekarzy ich nie ma poza szpitalami zakaźnymi, a do zachorowań wśród personelu dochodzi również w innych szpitalach, na izbach przyjęć itd. gdzie lekarze/pielęgniarki maseczek nie noszą.
0
@Darkodonnie Bez szans.
13
@Bykunn Chyba nikt jeszcze tu nie wspomniał o tym czy kościół jest czy nie jest czysty w sprawach finansowych. Cała rozmowa opiera się o stwierdzenie że kościół nie dał nic na takie czy inne cele charytatywne co mija się z prawdą. I nieważne co napiszesz - wytkniesz korupcje, defraudacje pieniędzy, pedofilię -pisanie o braku pomocy ze strony kościoła jest zwykłym pomówieniem.