Gaspar
Dołączył/a: luty 2012
Teresin
39 obserwujących
20 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Też mi się wydaję, że Ter Stegen nie byłby odpowiednim bramkarzem dla Barcelony. Uważam, że potrzebny jest doświadczony goalkeeper z charakterem. No i oczywiście bramkarsko lepszy od Valdesa. Nie wiem czy by sobie poradził bez silnej osobowości.
0
daniellooo
Ostre, męskie słowa :D
Zejdźcie z Mikiego. Ja tam w niego wierzę. To, że pozostał po tym upokorzeniu z Bayernem to jest już bardzo dużo.
0
destro
Wiem, ale to po prostu moje zdanie. Dla mnie tacy piłkarze jak Pedro, Pique, Alves są do odstrzału już drugi sezon. Jeśli już jednak ma ktoś odchodzić to pewnie będą Villa albo Alexis, a może obydwaj? Może też Abi? Nie wiem. Wydaję mi się, że sezon ogórkowy będzie niezwykle ciekawy, nie tyle w Barcelonie co w piłkarskiej Europie.
0
Na dobrą sprawę każdy ma pomysł renowacji Barcelony, ale koniec końców to Vilanova zadecyduje o kogo Zubi ma się postarać. Dodając skąpstwo Rosella spodziewam się tylko jednego transferu "za grubsze" pieniądze, który sam zaaranżował, a mianowicie Neymara. Reszta zawodników podejrzewam, że przyjdzie w granicach 20, max 25 mln euro i to będą dwa dodatkowe transfery.
Chyba, że Pan Prezes z Vilanovą przyszaleją, ale ta opcja jest dużo mniej prawdopodobna wg mnie.
0
destro
Na chwilę obecną sprzedałbym Pedro, ale takie rzeczy to ja sobie mogę w FIFIE, tak wiem. Po prostu wydaję mi się, że Sanchez walczy o utrzymanie w zespole bardziej od Kanaryjczyka. Gra ostatnio lepiej.
0
Poza tym te pieniądze... trochę za dużo nawet jak za utalentowanego piłkarza. Ta samo z Silvą. Fakt, to obrońca klasy światowej, jeden z najlepszych itd... ale z kolei ponad 40 mln za 28-29 latka to również jest przesadą. Z drugiej strony Barcelona musi przyszaleć w tym okienku, bo zmiany są potrzebne.
0
destro
Jakby Barca, a dokładniej Rosell postarałaby się o Brazylijczyka, to podejrzewam, że pieniądze by się znalazły.
Osobiście nie jestem przekonany do tego, żeby 19-latek poradziłby sobie z presją na nim ciążącą. Musi mieć mocny charakter.
0
whoocash1984
No nie gadaj głupot... Busquets to akurat strzał w 10 Guardioli. Po paru meczach, gdzie był przeciążony nie można powiedzieć o nim jako o piłkarzu gorszym od Toure. Busi to fenomenalny zawodnik, z którym po prostu Vilanova przeholował po w tym sezonie.
0
Astad
Ale ja nie uważam go za słabego piłkarza. Pisałem, że jest dobry, ale za to chimeryczny. Powodem tego może być wiele czynników, jak np.: rzucaniem nim po boiskowych kątach. Nie wiem czemu przeplata dobre mecze słabymi, a poza tym to jedno z zadań Vilanovy, żeby zaczął grać na miarę występów jakich potrafił zaserwować w Arsenalu.
0
Ratamahatta
Może masz rację. Problemem jest tylko to czy Vilanova coś z tym zrobi. Trzeba oddać Cescowi to, że grał dobrze do odniesienia kontuzji, w rundzie jesiennej, tylko z kim dobrze grał? No właśnie, z ogórkami. Miałem nadzieję, że to jakiś początek, że Fabregas w końcu ustabilizuje formę, ale on ciągle swoje. Co do tiki-taka to ona tak naprawdę tyka, gdy jest pressing. To nie możliwe wymieniać szybkie podania z pierwszej piłki, gdy rywal jest zamknięty. Wtedy ta tiki-taka staje się parodią jak napisałeś. No ale cóż, musimy zdać się na Vilanove co wprawia mnie w lekki niepokój.
Chudini
Wychowanków grających w środku, mogących zastąpić niegdyś obecne centrum dowodzenia jest naprawdę bardzo dużo. Thiago i Sergi Roberto to taki mały wierzchołek niezbyt dużej góry lodowej. Mam nadzieję, że wychowankowie w następnym sezonie będą odgrywać większą rolę. Może nie każdy z nich będzie grał w Barcelonie, ale nie zaszkodziłoby spróbować.
0
coole
Chamsko? Nie powiedziałbym. W Anglii, w ten "chamski" sposób gra się na co dzień. To jest po prostu twarda gra, która w Hiszpanii się raczej nigdy nie ostoi. Do tego sami Hiszpanie lubią dodać coś od siebie, a taka gra Cesca to po prostu doświadczenie wyniesione z Anglii. Z tym symulowaniem się zgadzam. Trochę za dużo piłkarzy z tą cechą w Barcelonie.
0
hoeniker
Nas się pytasz? Zapytaj Vilanovy, to podobno jego pomysł, z tym sprowadzaniem pomocnika.
Wielu widzę, że chciałoby Silve. Ok, jest dobry, ale wydawanie ponad 40 mln za 28 latka to chyb lekka przesada, nawet gdy mowa jest o takim obrońcy. Szkoda, że Barca nie pokusiła się o Vertonghena przed tym sezonem, teraz trzeba by było na niego wyłożyć dużo więcej pieniędzy.
0
Mam co do niego mieszane uczucia. To dobry piłkarz, ale nadal uważam, że nie było potrzeby sprowadzania go. Poza tym ciągle mi się wydaję, że nie daje Barcelonie tego co może dawać. Może to być spowodowane tym, że musi często grać na nie swojej pozycji, ale prawdą jest też to, że Cesc jest bardzo chimeryczny, dobre występy przeplata słabymi. Gdy oglądałem Arsenal to zastanawiałem się czemu się tak Twarowski z Nahornym podniecają tym Fabregasem.
Nigdy nie byłem do końca nim przekonany, ale to moje zdanie i wątpię, żeby odszedł.
0
Hummels jest trochę kryształowy, dość łatwo łapie kontuzje, ale fakt, jak już gra to gra na poziomie.
Zobaczymy ile z tego (z wyjątkiem Neymara) okaże się prawdą, a co zwykłą plotką mediów.
0
Gallaret
Nie wiem co rozumiesz przez słowo "posucha". Cieszmy się z ligi, to już jest dużo i to sprawia, że sezon nie jest jakiś zły, czy tragiczny. Trudno, takie porażki jak z Bayernem niestety się zdarzają, to jest futbol. To co będzie w przyszłym sezonie zaczniemy się martwić w okresie przygotowawczym. Teraz, jak pisałem, cieszmy się z ligi.
Ale Was Guardiola rozpieścił...
0
"Messipendencia to najprawdziwsza prawda - przykre, ale prawdziwe."
Gdybym chciał być złośliwy napisałbym " a nie mówiłem"... no i napisałem :). Wybaczcie mi to, ale uwierzcie, to było widać w poprzednim sezonie, Messidependecje. Nie wiem dlaczego nagle większość zaczyna ją dostrzegać. Może dlatego, że Barca nie strzela 3-4 bramek, a tyle zaczyna tracić?
Też mi było bardzo ciężko oglądać wczorajszy mecz, a to co chciałbym
albo mógłbym napisać zostało napisane w tym tekście. No, prawie wszystko, z wyjątkiem tej klęski sprzed niemal niemal ćwierć wieku. Ja jedynie mogę się "poszczycić" szpalerem na SB, przy którym czułem się podobnie jak po meczu z Bayernem.
Co jeszcze do Messiego- on również gra gorzej. Z roku na rok coraz mniej przypomina tego magicznego Messiego. Potrzebuje wsparcia drużyny, bo bez niego mocniejszym rywalom wielu bramek nie strzeli, a drużyna jak gdyby czekała na to co zrobi. Też prawdą jest, że z sezonu na sezon coraz mniej biega, ale to nie jest uwarunkowane zachowaniem drużyny, tylko jego własnym.
0
cz.2
Vilanova ma za to u mnie dużego minusa za pracę z wychowankami. Bartra rzucony na głęboką wodę musiał sobie jakoś radzić z obecnie najlepszą drużyną. Trzeba mu przyznać, że wyszło mu to dość dobrze. Żałuję, że wcześniej nie był ogrywany, gdyby tak było, widzielibyśmy innego Bartre, pewniejszego. Nie stawianie na Montoye to jest dla mnie parodia. Alves może bezkarnie wrzucać piłki na przeciwległy aut, bo wie, że Tito go nie zmieni za "młokosa". Poza tym sprawa Dos Santosa mnie zniesmaczyła. Fakt, Vilanova go nie uwzględnia w planach, ale na mecz z ogórkami mógłby chyba wyjść obok Thiago, czyż nie? Odciążyłby Xaviego, Inieste i Cesca, a poza tym jakby pozytywnie się pokazywał, to znalazłby się jakiś kupiec na niego, który by wystawił przyzwoite pieniądze. Wg mnie powinna odbywać się dwuetapowa selekcja jeśli chodzi o wychowanków. Wiadomo, że Barca nie może opierać wszystkiego na La Masii, bo byłaby zupełnie gdzie indziej. Jednak ci lepsi wychowankowie powinni dostawać szansę na mecz z zieleniną La Liga, żeby po prostu zobaczyć kogo warto obserwować, a kogo odrzucić. To byłby pierwszy etap. Drugim byłyby już mecze z trudniejszymi rywalami. Wiadomo, kontuzja, rzecz losowa, poza tym są momenty, gdzie Barcelona gra co trzy dni i to mogą być naprawdę wymagający rywale. Wtedy tacy, którzy przeszliby pierwszą selekcję zostali by poddani drugiej. Ona by pokazała kto naprawdę może grać w pierwszym zespole, a dla kogo gra w Barcelonie to za wysokie progi. Założę się, że na 10 wychowanków, 2-3 przeszłoby tą ostatnią selekcję. To i tak dużo, bo nie trzeba wydawać pieniędzy na zawodników na ich pozycję, a poza tym są młodzi i perspektywiczni. Mam nadzieję, że Vilanova poprawi w jakiś sposób pracę z wychowankami.
Ja tak to widzę, ale jak będzie, zobaczymy.
0
cz.1
Moim zdaniem transfery są ważne, ale nie dadzą one tyle co podejście do samych meczów. Chodzi mi o motywacje i taktykę. Zawodnicy Barcy muszą być zmotywowani przez Vilanovę, to jego zadania. Tak samo jego działką jest odnowienie pressingu, którym Barcelona niegdyś brylowała. Pressing otwiera przestrzenie, daje więcej miejsca na boisku i to było widać, gdy Blaugrana nim grała. Ostatnią sprawą jest szybkie przechodzenie z obrony do ataku, czyli kontra. Nie mówię, żeby odejść od tiki-taki, ale chodzi mi o to, że żal czasem patrzeć jak Barca nie wykorzystuje szybkiego ataku. Momentami aż się prosi żeby pójść do przodu i zagrać szybciej po odzyskaniu piłki w środku.
Jeśli chodzi o kadrę, ja bym powyrzucał paru zawodników jak Pedro, Pique, Alves i Valdes, ale coś takiego to ja sobie najwyżej mogę w FIFIE. Tu trzeba się również zdać na Tito. Bardzo dużo od niego zależy. Również to, żeby przywrócić zawodników, jak to powiedział na konferencji, których można jeszcze "odratować", czyli Cesca, Alexisa, czy też Ville, którzy moim zdaniem mogą jeszcze wiele dać Barcelonie. Co do transferów, to na pewno w miejsce VV potrzebny jest bramkarz, nie żaden 20- paro latek, tylko doświadczony, pewny golkeeper. Klasowy stoper również jest bardzo potrzebny, więcej moim zdaniem nie potrzeba na środek obrony, bo Bartra pokazał, że jedynie czego mu brakuje to ogrania i doświadczenia. Prawy obrońca, konkurent Montoyi, no i ktoś do ataku kto wniósłby potrzebną świeżość i nie mówię tu o Neymarze. Ja osobiście do dziś żałuję, że Barca nie pokusiła się o Aguero, no ale cóż, Guardiola wolał Ville. Nie chodzi mi o to, że kwestionuje pozycję Guaje, ale raczej o to, że Argentyńczyk jest młodszy i to dość sporo od Davida. Byłby to zawodnik na lata (Aguero), a nie na 2-3 lata.
0
Nein...
0
Sęp
Nie napisałem o wiktorii nad Chelsea, ale o golu Iniesty, który w rozrachunku dał finał Barcelonie. Tak samo jak The Blues zostali pokrzywdzeni tak samo rok później to Barca została pokrzywdzona w półfinale z Interem. Poza tym masz rację, że nie ma jakiegoś znaczącego odwrócenia wyniku w tych przykładach, no ale na litość boską, czy Real odwrócił wynik z pierwszego półfinału z Borussią? Fakt, włożył więcej serca niż Barcelona, ale też tego nie dokonał. Jeśli chodzi o Milan, to nie ważne czy pierwsza bramka na San Siro powinna być uznana czy nie, gol padł, a to oznaczało, że i tak trzeba go odrobić.
0
Sęp
Że się tak włączę.
Np.:
-Club Estudiantes La Plata, czy jakoś tak, sezon 09/10, Barca przegrywała 0:1 w ok. 90 minucie Pedro strzelił wyrównującego gola, a w dogrywce zwycięskiego gola zdobył Messi.
-Ostatnia remontada z Milanem.
-Może też spoza ery Guardioli, a mianowicie finał na Parc des Princes. Gdyby nie Valdes Barca przegrałaby z kretesem, wejście Larssona odmieniło mecz i Barca w nieco ponad 10 minut strzeliła dwie bramki.
-Powrót do ery Guardioli, a raczej do jej początku, mecz z Szachtarem, gdzie Barca grała słabo, przegrywała 0:1, a mimo to zdołała wygrać dzięki dwóm bramkom Messiego. Też w końcówce.
-Iniestazo z Chelsea, ale pewnie zaraz napiszesz, że sędzia przepchał do finału.
Nie pieprz głupot, że tylko Twój Wielki Real potrafi pokazać charakter, bo mogę podać więcej przykładów. To, że Barcelona go wczoraj nie pokazała, nie oznacza, że go nie ma.
0
constantine16
Być może media wymyśliły część, ale zawsze będę to powtarzać- Guardiola nie podpisał z Bayernem 3-letniego kontraktu, bo tak mu się akurat zachciało. Dlaczego zatem z Barceloną nie podpisał takiej umowy? Nie wiem co było i całej prawdy raczej się nigdy nie dowiemy, ale coś musiało być.
Co do Vilanovy on i tak będzie prowadził drużynę w następnym sezonie. Musimy zatem poczekać do następnego sezonu, żeby zobaczyć jego wizje odnowy tej drużyny. Szczerze powiedziawszy niczego wielkiego po Tito się nie spodziewałem, dlatego cieszę się z wygranej ligi, w nawet ładnym stylu. Boli mnie jedynie brak zwycięstwa nad Realem, ale tyle z nimi ostatnio Barca wygrywała, że w końcu karta musiała się odwrócić.
Ten sezon nie jest tragiczny, ale nie jest też wyśmienity. Jest po prostu dobry.
0
Gdy się tak spojrzy po ochłonięciu na tą sprawę zmian kadrowych to Vilanova ma trochę racji, chociaż nie do końca bym się z nim zgodził. Ma rację, że trzeba odzyskać piłkarzy Barcy, przywrócić ich do ich normalnej dyspozycji. Zrobił tak z Ceskiem, który do kontuzji grał bardzo dobrze, Iniesta pod jego wodzą rozgrywa chyba najlepszy sezon w karierze, Alexis co prawda miał słaby początek, ale krok po kroku coś zaczyna grać. Ja co prawda zrobiłbym to inaczej, ale to Vilanova rządzi, ma taką wizję odbudowy drużyny i trzeba mu się podporządkować.
To że nowe nazwiska się pojawią to jest pewne, ale po tej wypowiedzi nie spodziewam się jakiś wielkich zmian w składzie.
0
Pires10
To było przypadkowe, zaryzykował i to się nie opłaciło. Gdyby nie próbował przeciąć podania Mandzukić by zamknął akcję i strzelił prawdopodobnie gola. Nie mam mu za złe za tego samobója.
0
piachuFCB
Już sam nie wiem czego trzeba, totalnie zgłupiałem po tym meczu. Mi się wydaję, że potrzeba przywódcy na miarę Puyola i w zespole, i na ławce trenerskiej. Albo inaczej, wszystko jest potrzebne po trochu, dodane do siebie w odpowiednich proporcjach przywróci blask Barcelonie. Ale co do czego trzeba dodać, na co położyć nacisk? O tym już nie mam pojęcia, dlatego zdaję się na Tito- bądź co bądź, to on rządzi i decyduje w drużynie i czy to się komuś podoba czy nie, to od niego wszystko zależy, bo wątpię, żeby Rosell pozbył się go po jednym sezonie.
Dobrej nocy wszystkim, niech Wam się przyśni manita z Realem, czy coś w tym stylu.
0
Cochise
Dzięki, że mi przypomniałeś o "Sad But True". Muszę się jakoś wyżyć po tej katastrofie.
Co do Pique, to obok Songa był najlepszym piłkarzem Barcy tym meczu. To pokazuje, że jak chce to potrafi, szkoda, że tak rzadko mu się chce.
0
Tools
Potrzeba ostrych słów, bo Barca staje się bandą gwiazdeczek, które poklepią sobie piłkę ku uciesze fanów. Ktoś musi nimi wstrząsnąć i to porządnie, bo po prostu oddali półfinał bez walki.
0
cule96
Nie powiedziałbym. Czy Barca się skompromitowała w poprzednim sezonie?
No właśnie
0
Tak, tak, oszukujcie się dalej.
0
Rosell coś tam pokazuje, niczym Kim Dzong Un.