0

Chyba największy mecz Valdesa.
Pamiętam jak właśnie wtedy zabrakło tej magii Ronaldinho i myślałem, że nie dadzą rady, że Arsenal wygra. Ale Iniesta i Larsson zrobili świetne zmiany. No i jak Kasabian wspomniał o Almunii, który się wtedy nie popisał, zresztą jak chyba w każdym meczu przeciwko Barcelonie.

0

Cytując wypowiedź jednego z tamtejszych użytkowników "jeśli te 62 mln euro są prawdziwą kwotą to ten zarząd może już pakować manele". Poważnie. Priorytetem jest obrońca, a tutaj może 60 mln pójść na napastnika. Na co komu logika?

0

0

Świetna wstawka z "Wind of Change". Głos Meine'a do bólu mi przypomina wokal Mercurego, a ta ballada rockowa obok Stairway to Heaven jest moją ulubioną. Ale wracając, doceniam Twoją wiedzę Eoren i przyznaje, że zgrabnie i płynnie łączysz zagadnienia naukowe z czysto piłkarskimi, ale dla mnie, prostego człowieka ze wsi trudno momentami się to czyta. Wg mnie jest trochę za dużo filozofowania, a za mało konkretów, ale to tylko moje pojedyncze zdanie.
Poruszyłaś bardzo ważne zagadnienie równowagi harmonii, idealnie pasujące do obecnego stanu, a raczej jego braku w Barcelonie.
"A może każde takie perfekcyjne dostosowanie zabiło się samo osiągnąwszy doskonałość?"- trochę filozoficzne ;), ale do bólu prawdziwe. Coś musi w tym być, że te hegemonie upadają. Jak to napisałaś, Barca "zachłysnęła się swoimi sukcesami", czy coś w tym stylu.
Dlatego, ze względu na poruszenie tylu ważnych tematów, które Dobrałaś w bardzo elegancki sposób uważam, że jest to Twój najlepszy artykuł jaki napisałaś. Rozbroiłaś obecną Barcelonę na czynniki pierwsze i dostrzegłaś najważniejsze wady. Po prostu brawo!

0

Te telenowele brazylijskie to lubią być przeciągane.

0

Jeśli o mnie chodzi to obydwu Barca powinna się pozbyć. Jeszcze trochę i Alvesowi noga odpadnie, przez te jego wrzutki, dlatego lepiej, żeby w Barcelonie się to nie zdarzyło, bo nadszarpnie to reputację Blaugrany. Z kolei Valdes to dla mnie zbyt przeciętny bramkarz jak na Barcę. Miał może dwa sezony na poziomie. Ale to moje zdanie i każdy może mieć inne. Trzeba pamiętać, że to artykuł ze "Sportu", a wiarygodność jest u nich dość średnia.

0

Szkoda, bardzo cenię tego piłkarza, jednak to widać było podczas sezonu, że jego czas w Barcelonie się kończy. Kiedy będę wspominał erę Guardioli i pojedynki z Realem, to jednym z pierwszych piłkarzy obok Messiego, czy Henry'ego, którzy pojawią mi się przed oczami, będzie właśnie postać Villi. Jeszcze to Wembley i magiczna bramka Guaje.
Zrobił swoje, to co miał zrobić do Barcelony i należą mu się za to podziękowania.

0

Trzeba się podpytać zawodników Chelsea, jak oni to robią, żeby mieć takiego farta. Chyba niedługo zapiszą ich do Księgi Rekordów Guinnessa, jeśli podtrzymają taką passę.

0

Przynajmniej pięciu :D

0

Gdzie ja napisałem, żeby sprzedawać Fabregasa? Zresztą to nie ode mnie zależy. Po prostu swoje zdanie wyrażam i tyle.

0

ŁukaszNidzica
No wybacz, ale od piłkarza takiej klasy jak Fabregas wymaga się, żeby zagrał dobry mecz, tym bardziej gdy gra na swojej pozycji, nawet jeśli nie grał na niej dawno, jest w końcu profesjonalistą. Mnie ten zawodnik nie przekonuje i tyle. Nawet gdy grał w Arsenalu to jego forma była jak sinusoida. Dla mnie Cesc to piłkarz bardzo chimeryczny, a za takimi nie przepadam. Taki gust.

0

ŁukaszNidzica
Po co ta złość w komentarzu? Poza tym ostatni mecz, z Atletico, dobry rywal, Cesc gra w pomocy i co? Kompletnie bezproduktywny. Dopiero po zejściu Messiego zaczął coś grać. Fabregas nawet w środku nie gra dobrze.

0

Czy ja wiem, czy niezbędną? Z całym szacunkiem, to dobry piłkarz, ale wg mnie jego transfer był nie potrzebny. W Barcelonie rozegrał bardzo mało meczów na wysokim poziomie, co potwierdza moją tezę, że to zawodnik, który nie może znaleźć sobie miejsca w tej drużynie, a co za tym idzie? Jego transfer był nie potrzebny, tak jak pisałem na początku. To nie zmienia faktu, że nadal jest piłkarzem Barcy. Chciałbym, żeby w końcu się odnalazł w Dumie Katalonii i zaczął grać na miarę swojej klasy, ale jeśli to mu się nie powiedzie, to chyba lepiej, żeby się nie męczył.

0

*którym Barca za Eto'o i Henry'ego się szczyciła.

0

victor_valdes
Chodziło mi o całokształt, nie tylko o napastników. Zawodnik od harowania to wg mnie w piłce to głównie od biegania, którzy potrafią oddać serce. Taki zawodnik jest potrzebny przede wszystkim w obronie, w pomocy też żaden klub takim nie powinien pogardzić, a jeśli chodzi o atak to aż miło, gdy napastnik biegnie na jednym tchu, żeby bronić swojej bramki albo gdy gania za piłką z kolegami z formacji tworząc pressing. Fakt, na tej pozycji takich zawodników nie potrzeba, ale tu mi chodzi głównie o ten pressing, którego nie ma, a kktórym Barca za Eto'o i Henry'ego. Nie dawała tchu obrońcom, bo po stracie piłki, atak był pierwszą linią obrony. Teraz, w tym sezonie wydaję mi się, że to Busquets jest tą pierwszą linią obrony, a to uniemożliwia moim zdaniem tiki-takę, bo pressing tworzy miejsce na boisku do grania w ten sposób.

0

Santos chce wykminić jak najwięcej pieniędzy za Neymara, bo widzi, że poza Barcą, jeszcze inne kluby się o niego biją. Można powiedzieć, że to pieniądze wzięte z jakieś brazylijskiej telenoweli, bo 100 mln nikt im nie zapłaci.

0

Za dużo gwiazd by było. Nie miałby kto harować, no może Rooney, który oddaje serce na boisku. Brakuje takich solidnych rzemieślników jak Busquets, Puyol czy Abidal, którzy balansowaliby drużynę. Messi ten sezon przeszedł po murawie, Iniesta i Cesc mają ciągoty do ofensywy, a do defensywy już nie za bardzo, Xavi to maestro, który nie będzie się paprał w piłkarskiej czarnej robocie, a Alves ostatnio mam wrażenie, że najchętniej by nie wracał na swoją pozycję. Dodając jeszcze formę Pique i Pedro, starość Puyola, Barca ma niewielu zawodników od harowania. Alexis? Busi? Alba? Rezerwowy Song? Zdecydowanie za mało. Moim zdaniem lepiej wyszukać pewnego, solidnego piłkarza, który z reguły kosztuje mniej, niż sprowadzać kolejną gwiazdę.
Co do samego Rooneya, to jakoś nie mogę sobie wyobrazić jego przychodzącego do Barcelony. Mi się wydaję, że to całe domniemane proszenia 10 Man Utd o pozwolenie na transfer, to jest zwykła plota mediów.

0

Talent ma, ale mnie nie przekonuje. Nie pasuje moim zdaniem do Barcy, ale kto to wie? To tylko moje zdanie.

0

Fernando Torres
Tak na poważnie to myślałem, że Benitez zdoła odrodzić El Nino. Szkoda, to był prawdziwy napastnik.

0

Fernando Torres
Ja bym jeszcze Torresa dodał.

0

Biedak sobie przeciążył plecy tymi dośrodkowaniami.

0

Alfie
Wg mnie lepszy był z tą nogą Alvesa, która wypadła z zawiasów. Orłowski z Labogą byli dzisiaj w formie. Prawie jak Twarowski z Nahornym, ale jak to mówią "prawie" robi wielką różnicę.
swer2251
Może to jakiś sposób, nowa taktyka, innowacja wymyślona przez Vilanove? Na Atletico to zadziałało.

0

ten mój komentarz to nie po polskiemu jest. Wybaczcie.

0

Ja się zastanawiam jakim cudem strzelili dwie bramki w 10 skoro nie potrafili strzelić w 11, dzięki czemu wygrać. Może za dużo ich tam.

0

Rozbroił mnie komentarz Orłowskiego
"Alves przez te dośrodkowania chyba nogę sobie wyjął z zawiasów"

0

Alves...już mi powieka drga.

0

Moim skromnym zdaniem trzeba zapomnieć o tej porażce z Bayernem i żyć tym co jest dziś, czyli zdobytym mistrzostwem. Takie artykuły wg mnie, po wygraniu ligi są nie na miejscu, bo po prostu otwierają starą ranę, którą zadał Nam Bayern. Dajmy już z tym spokój Bawarczycy byli lepsi i tyle. Barca w nieskończoność nie będzie wygrywać dlatego powinniśmy się cieszyć z tego co Barcelona zdobyła, a nie rozpamiętywać to co straciła.
Co przyniesie nowy sezon? Na pewno coś nowego, innego, ale co, to tego nie możemy przewidzieć. Dajmy się ponieść, zaufajmy sztabowi trenerskiemu, bo czy to się komu podoba czy nie, to oni rządzą i decydują kogo zostawić na przyszły sezon, a z kim się pożegnać. Co do nowych zawodników, to już nawet niech przychodzi ten brazylijski gwiazdor Inigo Martinez, czy kto tam jeszcze. Ja każdego przyjmę jako zawodnika Barcelony i będę żywił do każdego nowego zawodnika nadzieję, że wniesie coś pozytywnego do drużyny. Moje zdanie, ani nikogo z Nas się nie liczy, jakiegoś zawodnika każdy wolałby bardziej od innego, ale nie mamy nic do powiedzenia. Musimy zaufać Vilanovie, Zubiemu i czekać.
Proponuję, żeby już tak nie wspominać tej porażki. One się zdarzają, nawet w takim wymiarze. Co Nas nie zabije, to Nas wzmocni. Jakoś świat nie runął w otchłań po klęsce w półfinale LM. Barca nadal istnieje i nie wiem co prawda czy będzie lepsza w następnym sezonie, ale wiem, że będzie bogatsza o doświadczenie wyniesione z tych wszystkich porażek, nie tylko z Bayernem, ale i z Realem, czy Milanem.
A teraz sugeruję świętować odzyskany tytuł.

0

Iniesta nie mógł chyba wymarzyć sobie lepszego prezentu.

0

Doczytałem do Alvesa i na tym postanowiłem zakończyć. Lepiej poczekać do 19 i wtedy się denerwować, niż denerwować się cały dzień. Oglądanie coraz to kolejnych wrzutek Brazylijczyka wykańcza mnie psychicznie.

0

Kapitan hawk
Racja. Mówiłem, że miałem ciężką noc

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: