Gaspar
Dołączył/a: luty 2012
Teresin
39 obserwujących
20 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Pique nietykalny? Dla mnie powinien być tykalny i to bardzo, ale co ja mogę?
Dziwne, że Puyol się nie zalicza, z drugiej strony kto by chciał zawodnika jedną nogą na emeryturze? Mimo tego klub powinien dać jasny sygnał, że nie chcą się go nigdzie pozbywać, nawet do drugo, lub trzeciioligowców.
0
Zarząd Barcy właśnie pokazuje co znaczy "mes que un club".
Szkoda komentować...
0
maxqwe
Chodzi o atak pozycyjny, nie grę z kontry.
0
ronieli
Nie, nie, nie. Nie rozumiemy się. Ja zrozumiałem po Twoim komentarzu, że 30 letni piłkarz jest przez Ciebie uznawany za młodego. Nie uważam, że piłkarz w wieku 21-23 osiąga swój szczyt, tylko w mniej więcej wieku Iniesty, czyli 27-30 lat. To nie jest piłkarz młody, tylko dojrzały. 23-26 latek też nie może być uznawany za piłkarza młodego, bo już jest uformowany piłkarsko, jego talent jest wykorzystany. "Młodzikami" w takiej Barcelonie mogą być uznawani tacy piłkarze jak Montoya, Bartra, Tello, Thiago, czy też piłkarze Barcy B, lub młodszych sekcji.
0
Gwoli przypomina- pod koniec poprzedniego sezonu Mundo również pisało o 100 mln euro na transfery. O ile dobrze pamiętam oficjalny budżet był znacznie mniejszy, dlatego tak się nie podpalajcie.
0
pawelziom23
Dobry żart, ziom, rozbawiłeś mnie, ziom. Hehe
MocnyArgumentFilipa
Rzeczywiście, mocny argument Filip :). Masz po prostu rację. Rosell jest takim skąpcem, że pozwoli na co najwyżej jeden wielki transfer. Jeśli będzie ich więcej to będzie pewnie u niego powodować palpitacje serca, czy coś w tym stylu. Poza tym sam Vilanova powiedział, że wielkich zmian nie będzie. Nie wiem czy to prawda, czy nie. Dowiemy się pod koniec sierpnia.
0
ronieli
Wg Ciebie Alves i Piqeu są młodymi piłkarzami? Heh, typowa Polska myśl szkoleniowa, która mówi, że 25 latek jest perspektywiczny. Brazylijczyk, Pique i Pedro już drugi sezon grają poniżej przyzwoitego poziomu, a te rozgrywki pokazują, że Valdes nie jest jakimś topowym bramkarzem. Dla mnie ta czwórka nie ma czego szukać w Barcelonie, ale poza VV nikt z tej mojej czarnej listy nie odejdzie, bo w końcu oni są nietykalni.
Ty chyba rzeczywiście zacznij grać w FiFĘ, bo tam są podane roczniki poszczególnych zawodników.
0
Ratamahatta
Znam to uczucie :)
0
Song powinien zagrać, zasłużył na to. Ciekawe czy Messi zagra od pierwszej minuty.
0
tristan87
Płaczek, płaczkiem, ale każdego byłego zawodnika Barcelony będę szanował, no chyba, że obrazi klub albo odejdzie do Realu. Moim zdaniem Bojan jest po prostu za słaby, żeby grać na Camp Nou. Być może za wcześnie wypalił, nie wiemy i nigdy się nie dowiemy. Po prostu niech trafi do zespołu, gdzie będzie czuł się komfortowo i gdzie będzie mógł pokazać namiastkę tego jego domniemanego talentu.
0
Matt_i1992
Aguero był do wyjęcia w tym samym czasie co Villa. Guardiola wolał Guaje. Nawet jeśli historia potoczyła się inaczej myślę, że wielkiej różnicy by nie było, z jednym, jedynym wyjątkiem. Mielibyśmy napastnika na lata, nie na 3-4 sezony. Bardzo szanuję Ville, dlatego nie żałuję jakoś specjalnie, że to on przyszedł. Mimo tego wolałem Argentyńczyka.
Do innych, co nie chcą Reiny. Jeśli przyjdzie Guita, co jest bardzo prawdopodobne nie płaczcie, że bramkarzowi trzęsą się nogi w najważniejszych momentach. Każdy bramkarz co prawda musi mieć mocną psychikę, ale wątpię, żeby 20 paro latek dałby sobie radę w tak wielkim klubie. Musiałby mieć naprawdę mocny charakter, jak np. Neuer. Takich młodych bramkarzy jest mało, dlatego uważam, że bramka to szczególne miejsce, gdzie powinna stać pewna, doświadczona osoba, a nie żółtodziób. Ktoś tu jeszcze wspomniał o Julio Cesarze. Też dobry wybór, być może nawet lepszy niż Reina.
0
0
*doszedł do finału LM. Pomyłka
0
Pedro nie odejdzie, co z tego, że wielu, w tym ja, chcą jego odejścia skoro wychowanek jest nietykalny. Jeśli Juve albo Inter wyłoży na stół 20 mln za Alexisa to będziemy musieli się z nim pożegnać. Villi mi szkoda, ale widać, że jego czas w Barcelonie dobiegł końca, to co miał zrobić, zrobił i chwała mu za to. Co do bramkarzy to wydaję mi się, że Reina to lepszy wybór niż Guaita, Ter Stegen, czy ktoś tam jeszcze. Doświadczony, z dobrą renomą, dobrze gra nogami. Ktoś taki ma większe szanse na sukces w Barcelonie niż wcześniej wspomniani, młodsi koledzy, których presja Camp Nou mogłaby po prostu zjeść. Courtois jest nie do wyjęcia, tak jak te wasze Reusy czy Gundogany, więc o nich zapomnijcie. Nawet o Hummelsa będzie piekielnie ciężko. To, że BVB doszedł do LM to działa dla nich jako mocny argument, żeby zatrzymać zawodników. Jeszcze Luiz. Jeśli te 47 mln jest prawdą to zacznę się zastanawiać na jakim ja świecie żyję. Za przeciętnego obrońcę prawie 50 mln?! To już lepiej wystawić te 42 mln za 29 letniego Silvę. Mam nadzieję, że to tylko plotka, bo jeśli dojdzie do takiego transferu, to będzie to rodem z jakieś naprawdę żenującej komedii.
Dla mnie to jest kpina, że na tzw priorytety trzeba będzie wyprzedawać zawodników, zamiast wykorzystać kwotę daną od zarządu. Neymar to powinna być wisienka na torcie, a nie główny cel transferowy.
0
*Przepraszam, oczywiście Marquinhosa
0
Cochise
Tym bardziej, że Rosell z Zubizarretą uwielbia robić promocję i oddawać zawodników za małą cześć pieniędzy, które trzeba było wyłożyć na jego kupno, nie wspominając o tym, że uwielbia "obdarowywać" zawodnikami inne kluby.
Ja osobiście przeczuwam taką sytuację, że przyjdzie za grube pieniądze jeden zawodnik, wielka nadzieja Rosella na wielki biznes, czyli Neymar, a na resztę pozycji zobaczymy jakieś zapchajdziury, typu Inigo Martinez, Guaita, czy Macintosh
0
Tak więc nie wiem jak chcą to zrobić, bo skoro Vilanova nie przewiduje wielkich zmian, to chyba rzeczywiście będzie musiał zainwestować w dwie pary pończoch i z Rourą napaść na bank.
0
Cochise
Różne źródła podają różne ceny. Jedne mówią, że do tych 10 mln trzeba będzie dopłacić 40 mln, inni, piszą, że 35 mln. Tak więc na chłopski rozum z tych 50 mln zostaną rzeczywiście grosze na obrońce, nie wspominając o bramkarzu, czy pomocniku, którego sobie zażyczył Vilanova.
0
Dobrze Miki, dobrze, nie dawaj się im.
0
maciejsonFCB
Możesz mi wierzyć lub nie, ale gdy Vilanova zostawał trenerem nie spodziewałem się niczego wielkiego po nim. To, że wygrał już praktycznie ligę to już jest duży sukces. W przyszłym sezonie też niczego "wielkiego", na miarę Guardioli bym się nie spodziewał. Że tak trochę poetycko powiem, dostał trudne zadanie, bo musi podtrzymać ogień wygasającej drużyny. Ja osobiście z La Ligi się bardzo cieszę i ona na razie jest punktem oparcia na następny sezon. Jaki on będzie? Kto wie. Najpierw jednak ocenimy poziom zmian jakie nadejdą po sezonie ogórkowym.
0
Ja bym się z tym tematem i oceną zmian wstrzymał do końca letniego okienka. To logiczne, że nie powie "tak, zamierzamy zrobić wielką rewolucję w składzie", bo media od razu przyczepiłyby się do Barcelony, pytały na każdym kroku kto odejdzie, a kto przyjdzie. Normalnie jak rzep do psiego ogona. Ile jest prawdy w tym co powiedział zobaczymy pod koniec sierpnia. Na razie możemy spekulować i czekać.
0
Opium
Każdy u władzy ma coś za uszami, jakieś przekręciki, łapóweczki czy też inne, tego rodzaju chwyty. Nie ma ludzi nieskazitelnych na tak wysokich pozycjach, w jakiejkolwiek instytucji.
0
destro
Jeśli to prawda, to chyba Zubizarreta powinien odejść. Mam nadzieję, że to nie jest prawdą, tylko doniesienia jakiegoś brukowca.
0
Nie jestem tego pewny. Aguero to również wyśmienity napastnik, a w tamtym sezonie, o którym wspomniałeś każdy brylował, a to na pewno by się odbiło na Argentyńczyku. Z mojego małego piłkarskiego doświadczenia wyniosłem m.in to, że jeśli grupa zespołowo pracuje bardzo dobrze, to sam stajesz się lepszy, bo chcesz sam coś od siebie dodać. Nie wiem, teraz możemy gdybać, ale myślę, że wielkiej różnicy by nie było, gdyby grał Aguero w Barcelonie, a nie Villa, ale to moje zdanie.
Co do Reusa- zapomnij. BVB się tak nie da wyprzedać. Będą robili wszystko, żeby tylko utrzymać jak najwięcej swoich gwiazd.
0
FabsFAN
Zasadniczą różnicą jest to, że Aguero byłby napastnikiem na lata. Nie piszę, że sprowadzenie Villi było złym pomysłem, nie, to jeden z lepszych transferów Guardioli, ale niestety wszyscy wiedzieli, gdy przychodził, że to zawodnik na max 4 sezony. Aguero byłby z kolei byłby snajperem na lata. No ale cóż Guardiola wybrał Hiszpana, chociaż miał możliwość ściągnięcia Sergio, mniej więcej za te same pieniądze.
0
hppz
Silva bardzo dobrze gra głową.
Mimo tego uważam, że ponad 40 mln na tego Wielkiego Stopera, który jest przed 30-stką to o wiele za dużo.
W poprzednim sezonie był do wyciągnięcia za okazyjną sumę Vertonghen. Nie, chcemy Silve, co z tego, że trzeba wyłożyć grubą forsę na stół, ale ma być Silva i koniec!
W tym sezonie za naprawdę dobrą cenę jest Hummels. Nie! Ma być Silva, co z tego, że ma 28, czy tam 29 lat i jest cholernie drogi.
No kur.. Mówię Wam, ani Hummels, ani Silva, ani Luiz, za którego te domniemane 47 mln to jest kpina, nie przyjdą do Barcelony. Za to przyjdzie kto inny, tańszy, młody, co z tego, że niski- Inigo Martinez! Cieszmy się z Rosellem, że uda się Barcelonie zaoszczędzić prawie 20 mln!
Mogę się założyć, że tak będzie.
0
Miki
Nie do końca. Trener podaje dyrektorowi sportowemu listę potrzebnych wg trenera transferów, a dyrektor sportowy stara się sprowadzić tego zawodnika. Jeśli zawodnik, którym trener się interesuje jest nie do wyjęcia, czy też klub nie ma pieniędzy, dyrektor sportowy musi znaleźć innego zawodnika, stylem i charakterystyką pasującego do zawodnika pierwszego wyboru, z reguły tańszego i mniej uznanego.
To tak łopatologicznie tłumacząc.
0
Laporta kładł nacisk na sukcesy sportowe, sprowadzał gwiazdy i postawił na młodego Guardiole. Wszyscy wiemy co to przyniosło. Rosell z kolei skupia się na sferze ekonomicznej, co dla klubu też jest dobre, jednak widzimy co teraz się dzieje. Ja myślę, że Rosell nie da wiele na remont drużyny, przez co Barca zacznie, przepraszam, już zaczęła obniżać loty. Obecny prezes będzie chciał pozostać na stanowisku jeszcze przez jakiś czas, a transfer Neymara pomoże mu się na tym stołku utrzymać, dlatego prognozuję, że nadchodzą mniej obfite lata w tytuły, ale za to lata przynoszące zyski pieniężne. Blaugrana jeszcze długo będzie rozchwytywana i wspominana, nawet jeśli Bayern przejął pałeczkę, a to oznacza reklamy itp.
Rosell po prostu żeruje na osiągnięciach sportowych Laporty i na drużynie, którą zbudował Guardiola. Gdyby był prezesem wcześniej, przed Pepem, wątpię, żeby się na stanowisku długo utrzymał.
0
Czyli latem przywitamy niziutkiego Martineza.
Robi się ciekawie.
0
Wojciech6
Dzięki, że przywróciłeś banana na mojej krzywej mordzie. ;)