Gaspar
Dołączył/a: luty 2012
Teresin
39 obserwujących
20 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Jest oczywisty od trzech lat. Poza tym obawiam się, że największe pieniądze pójdą na wzmocnienie pomocy i ataku. Nie piszę, że te formacje nie potrzebują świeżej krwi, ale to obrona jest priorytetem. To w defensywę powinno się zainwestować grube miliony, a w takim klubie jak Barca, który nie może sobie pozwolić na bardzo wiele, to wzmocnienie tej formacji powinno mieć pierwszeństwo przed pozostałymi. Oby tak było.
0
Przynajmniej do 2016 roku. Później może się odmienić. Już teraz cules nie są zadowoleni ze sposobu prowadzenia Barcy, tak więc możliwe, że w tym 2016, podczas wyborów, socios zagłosują na kogoś innego. Poza tym, skoro nadzieja umiera ostatnia, to pozostaje mi wierzyć (i pewnie nie tylko mi), że Guardiola w tym 2016 roku wróci. W końcu wtedy kończy mu się kontrakt, a ja nie wierzę w przypadki.
0
Wniosek podpisany przez określoną liczbę socios, albo zwołanie referendum, przynajmniej tak mi się wydaje. Tylko po co Ci to? Jesteś socio?
1
Chyba za bardzo się rozpędziłeś. Transfer Reusa jest póki co dziennikarską plotką, trzeba czekać na konkrety. Poza tym nawet jeśli Niemiec miałby przychodzić do Dumy Katalonii to nie zamierzam chwalić Zubizarrety jeśli wcześniej nie sprowadzi stopera. To na obrońce należy wydać grube miliony, a nie na kolejnego napastnika.
1
Żarty żartami, ale wątpię, żeby Ter Stegen był jedynym wzmocnieniem poza Deulofeu i Rafinhą. Młodzież Barca ma niezłą, ale musi ona zostać podparta dobrymi transferami. Reus byłby niezły, ale zablokowałby karierę i Deulofeu, i Traore, a to dwa wielkie talenty.
Przynajmniej niech sprowadzą solidnego, doświadczonego stopera, a już będę spokojniejszy.
0
Po co kupować? Eto'o będzie wolnym zawodnikiem. Ciekawe tylko czy chciałby wrócić do Barcy.
1
Mnie ciekawi w tym wszystkim jedno- kogo Barca najpierw sprowadzi (pomijając bramkarza): napastnika, pomocnika, czy obrońcę? Kto wie co przyjdzie do głowy Zubiemu. Może wyjść z założenia, że najlepszą obroną jest atak i sprowadzi kolejnego napastnika. Jakoś by mnie to nie zdziwiło.
0
Messi w czerwcu będzie miał tyle lat. Odłóż FIFE. Okres 26-30 lat to najlepszy okres dla piłkarza. Sorry, to miało być do barrtasswielki
0
Koke jest wart tej ceny. Barca by nie żałowała wydania takiej sumy na tego piłkarza. Jedynie do czego można byłoby się przyczepić, to to, że Barcelona nie postawiłaby na cantere lub młodzież z rezerw. Wychowankowie, jakimi są Rafinha, Samper i zawodnik z zewnątrz, czyli Suarez, zasługują na szansę, a taki Koke na pewno zabrałby im minuty. Coś za coś. Jeśli to prawda, to Barca, z Enrique na czele, będzie musiała przemyśleć tą kwestię, bo w rezerwach i w Celcie są trzy perełki grające w środku pola.
3
Barca nie powinna go sprzedawać. Mam nadzieję, że Enrique rzeczywiście chce "przywrócić" Mascherano na swoją nominalną pozycję. Na pivocie Masche jest prawdziwym kotem, chyba nikt mu nie dorównuje w technice odbioru piłki. Chociaż przyznaję, że Barca potrzebuje jakieś siły fizycznej w drużynie, szczególnie w środku pola, a tego Mascherano nie może zaoferować. Osobiście widziałbym jeszcze jednego pomocnika drugiego planu, silnego i spokojnego. Song nie sprawdził się, dlatego Barca powinna szukać dalej.
1
W przypadku transferu Koke miałby odejść Cesc? Poczekajmy jaki ruch zrobi Xavi.
Myślę, że Koke byłby świetnym transferem, ale patrząc na skąpstwo zarządu raczej na pewno Barca go nie ściągnie. Co innego ma skłonić piłkarza do przenosin do klubu, który w mijającym sezonie okazał się słabszy, jak nie pieniądze? Co do pensji to nie ma co się martwić, ale chodzi tu głównie o zgodę zarządu Atletico na transfer. Koke naciskać na niego nie będzie, dlatego Barca będzie musiała sięgnąć głębiej do kieszeni. 40 mln to może być za mało.
Fajnie by było go zobaczyć w koszulce Blaugrany, ale coś nie wydaję mi się, żeby transfer doszedł do skutku.
1
Racja, ale Mathieu byłby dobrym rezerwowym. Mimo tego domniemanego transferu i tak przydałby się jeszcze jeden, klasowy stoper.
1
Na czwartego stopera to dobra opcja.
2
Beniata?
0
Ja bym jednak liczył na tych dwóch stoperów. Granie z Mascherano na środku obrony zaszło za daleko i jeśli Enrique chce się od tego pomysłu odciąć, to chwała mu za to. Jednak, żeby do tego doszło potrzeba dwóch stoperów. Wg mnie ten Mathieu jako stoper numer 4 byłby idealną opcją. Za niego nie trzeba dużo płacić. Do tego wątpię, żeby niespełna 20-letni Laporte przychodził do Barcy. Jeśli już to stawiałbym, jak Ty, na Benatię.
0
Już lepszą opcją od Bagnacka będzie Edgar Ie. Przed urazem zjadał i Bagnacka, i Sergi Gomeza.
0
O tym właśnie piszę.
1
No nie, ale z ekonomicznego punktu widzenia zakup Mirandy nie jest dobrym ruchem. Facet ma 30 lat, a Atletico śpiewa za niego minimum 20 mln euro. To trochę marnotrawstwo pieniędzy, wg mnie. Jeśli Barca to kupi, to będę się cieszył, bo masz rację, to świetny stoper, ale ta cena może odstraszać. Poza tym nie przesadzaj, Barca wcale tak bogata nie jest. Ma kolosalne długi, z którymi musi się liczyć.
0
Komentarz do pete miał być też do Ciebie, tylko że nie ma opcji wyboru kilku adresatów komentarza.
0
Racja, ale kto mówi, że miałby to być podstawowy stoper? Jako uzupełnienie czwórki środkowych obrońców byłby niezłą opcją.
neymar_18
Daj na wstrzymanie chłopie. Masz o mnie takie pojęcie jak ja o balecie. Po prostu Twój komentarz jest dziecinny, zakrawający o zwykłe gimbusiarstwo, dlatego to napisałem. Jeśli rudy jest dla Ciebie gorszy, no to Twoja sprawa, ale nie życzę Ci tego, aby w przyszłości jakiś rudzielec był Twoim szefem.
0
Ciekawe jak Enrique widzi Bartre. Czy będzie partnerem dla Pique, czy może jednak rezerwowym? To ważna decyzja, bo sprawa tyczy się milionów, które mają być przeznaczone na transfery. Jeśli Katalończyk ma być podstawowym stoperem, to wtedy takiego Mathieu widziałbym w Barcelonie, ale Marquinhosa już niekoniecznie. Mi się wydaję, że lepszy byłby stoper o większym doświadczeniu, jak Miranda, tylko ta cena...
Z kolei jeśli Bartra ma być rezerwowym to Barca nie powinna się cackać i wykładać pieniądze na klasowego stopera. I w tym przypadku Mathieu, jako uzupełnienie stoperów, byłby dobrą opcją.
1
"rude to wredne" komentarz typowego gimba. Poza tym jeśli nie oglądałeś Valencii, to radzę się nie wypowiadać. Mathieu to lepsza opcja niż Miranda, ze względu na pieniądze jakie trzeba zapłacić. Do tego Francuz wcale nie odstaje poziomem od Brazylijczyka.
0
Do 2016 zapewne.
0
Skoro tak to widzisz, to nie ma dyskusji.
Zgodzę się, że Xavi gra asekuracyjnie. Z tym trzymaniem poziomu chodziło mi o to, że mimo 34 lat gra przyzwoicie, a to, że nie ma i nigdy nie miał dobrych warunków fizycznych, to nie jego wina. To zawodnik od innych zadań.
0
To ma się nijak do transferu Ter Stegena. Wydaje mi się, że to zwykły wymysł dziennikarzy.
Jednak gdyby mieli się uprzeć i nie sprowadzać żadnego piłkarza, to tak na dobrą sprawę problemem byłby tylko (a raczej aż) środek obrony i defensywny pomocnik w przypadku odejścia Mascherano i Songa, lub jednego z nich. Resztę pozycji dałoby się uzupełnić rezerwistami, ale jak by grali? To już by była prawdziwa loteria.
1
Enrique ma inny charakter niż ugodowy Martino. Poza tym prędzej posłucha właśnie Luisa Enrique, który spędził trochę czasu w Barcelonie niż Argentyńczyka, który przybył tylko na chwilę do stolicy Katalonii.
1
Nie dziwi mnie to, że stracił błysk. I tak trzeba przyznać, że w wieku 34 lat trzyma w miarę wysoki poziom. Mimo tego powinien oddać stery Fabregasowi, albo komuś innemu. Musi zrozumieć, że nie będzie wiecznym generałem.
20
34-letni Xavi jest nadal lepszy od wielu młodzików, którzy to mieliby biegać po 90 minut. Bycie w ciągłym ruchu na boisku, tym bardziej w Barcelonie to podstawa, ale do tego trzeba jeszcze umieć używać głowy, a w tym Xavi jest mistrzem. Zgodzę się, że powinien grać mniej, że Barca powinna przygotowywać następce, ale za nic nie można się go pozbywać. Nie obchodzą mnie jego wypowiedzi, bo one nie wybiegają na murawę i to każdy powinien zrozumieć.
Generał nie jest może już tym geniuszem co dwa, trzy lata temu, ale abstrahując od jego zasług, on nadal jest dobrym piłkarzem, który swoim wejściem potrafi uspokoić grę, uporządkować ją. Pozbywanie się go byłoby przejawem zwykłej głupoty.
Trzeba jednak przyznać, że Barca przespała moment, w którym tego następce należało wprowadzać. Styl gry Thiago pasował bardziej do Iniesty, ale był na tyle młody, że można było wpłynąć na jego zachowania na boisku. Barcelona go straciła. Teraz jest Fabregas, który zwyczajnie potrzebuje zmiennika, bo Cesc nie jest zdolny rozegrać całego sezonu na wysokim poziomie. Tym zmiennikiem raczej na pewno nie będzie Roberto. Może Rafa Alcantara? Może w przyszłości Samper? A jeśli nie będzie go, tego następcy, w rezerwach, nie będzie pochodził z La Masii, to zwyczajnie trzeba takiego sprowadzić.
0
Nie ma jak dobry żart o poranku.
1
Fajnie by było przywitać takich piłkarzy jak Javi Martinez, Pogba, Vidal itp., ale Barca raczej nie może pozwolić sobie na taki wydatek, to raz. Nawet pozbycie się tego całego towarzystwa, opisanego w tekście może nie wystarczyć, szczególnie patrząc po tym, jak zarząd Barcy potrafi sprzedawać swoich zawodników. Dwa, Barcelona poza gwiazdami powinna pomyśleć nad zawodnikami, którzy będą harować za te gwiazdy. Jasne, można wymusić u Messiego to, aby zaczął biegać, ale nigdy nie będzie tego robił tak, jak choćby Sanchez, albo Pedro. Potrzebni są solidni piłkarze. Takim jest M'bia, który bardzo by się przydał Dumie Katalonii. Kolejny dobry rzemieślnik, jakim jest Mathieu również. Nie można myśleć tylko o najdroższych, bo w końcu nie będzie kogo posadzić na ławce, no i nie będzie komu zostawiać serducha na boisku.
Może Guardiola nie potrafił kupować zawodników, ale jeden transfer wyszedł mu fenomenalnie. Keita. Zawodnik drugiego planu, który nigdy nie krzyczał, że chce grać, tylko siedział na ławce i czekał na swoją szansę, a kiedy grał, robił to naprawdę solidnie. Dopiero po jego odejściu zdałem sobie sprawę co Barcelona traci. Uosobienie siły i spokoju w środku pola. Drugim takim transferem, tyle że Rijkarda był Abidal. Co prawda z początku nie dogadywał się z Guardiolą, ale później stał się prawdziwą ostoją lewej flanki. Nie był i nie jest gwiazdorem. Po prostu był i jest nadal dobrym piłkarzem, tylko ten cholerny rak. Kolejny to Sylvinho. Prezentował się bardzo solidnie, kiedy tylko grał. Takich zawodników Barca potrzebuje. Solidnych w swoim fachu, aby zbilansować trochę ten skład, a nie po dwóch gwiazdorów na każdą pozycję. Jeśli tak będzie, to kolejni pójdą drogą Yayi Toure i poszukają innego klubu, a Barca straci tylko pieniądze.