Gary
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Częstochowa
3 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@MateS To jest tak zwana "baba z haczykiem". xD
3
@misterio Jeszcze ten z Bernabeu, po którym dostał owację na stojąco.
1
@July_6_BcN Niby Julia a jednak Żulia. xD
1
@July_6_BcN Widać, że prawniczka, elyta, wyższy poziom. U mnie to co najwyżej teksty z "Kapitana Bomby" i tego typu produkcji. xD
0
@July_6_BcN Twierdzisz, że w ogóle masz serce? :O
0
@Colon "osobiscie to wole estetyke motoryki Alcaraza niz Sinnera. Sinner za bardzo nariciarz chociaz imponujacy." Mam tak samo. Sinnera motoryka mi się w ogóle nie podoba.
@Encore "Też takie grałem jak byłem w swoim prime'ie" Właśnie wchodziłem napisać coś dokładnie odwrotnego. xD Absolutnie nie ma opcji, żebym nawet w najwyższej formie choćby pomyślał o takim zagraniu
1
@July_6_BcN Jak nie odróżniamy? Mam łatwy sposób na zapamiętanie - jak kobieta założy samą spódnicę, to widać cycki a jak sukienkę, to nie widać. xD
@Trojanek23 Oburzenie to może nie, bo to walka polityczna i polaryzacja, więc każdy chce dojebać drugiej stronie czy ma to sens, czy nie, ale trochę racji jednak jest w punktowaniu tych facetów. Politycy z założenia powinni być elitą. Wiemy, że nie są, ale powinni być. Od takich osób oczekiwałbym większej wiedzy ogólnej, obycia, podstawowej znajomości różnych tematów. A przynajmniej tych, na temat których potencjalnie chcą decydować w imieniu ogółu.
1
@July_6_BcN Właśnie sobie wyobraziłem jak targasz jakiegoś Sebixa za ucho i go prowadzisz do kąta, żeby przemyślał swoje zachowanie. xD
0
@July_6_BcN To wtedy miałabyś nick Karyna_69_BcN. xD
0
@gumaz Konwiktorską? Mnie @July_6_BcN raczej wygląda na taką, że poprowadziłaby Cię nocą przez ulicę Stalową. xD
0
@Terroriser To pierwsze doprecyzowanie mamy za sobą. Czas na drugie: chodzi po prostu o pozytywne wrażenie (w sensie "O kurde, ale zajebiście mi się czytało.") czy też o jakąś głębszą refleksję? Bo czytałem wiele thrillerów/sensacji/książek szpiegowskich, gdzie wręcz płynąłem przez książkę i na pewno wrażenie czytelnicze było mega pozytywne, ale ciężko i refleksję, jakieś głębsze przemyślenia. A były też książki czytane dłużej, nie tak lekko, ale wciąż z dużą przyjemnością, za to też na dłużej zostały w głowie.
Do pierwszej grupy mogę na przykład zaliczyć powieści Roberta Craisa czy Jospepha Findera (zwłaszcza te ulubione), do drugiej np. książki Fredrika Backmana ze szczególnym uwzględnieniem "Mężczyzny imieniem Ove" oraz "Miasta niedźwiedzia".
0
@July_6_BcN Wycieczka autokarowa jest równoznaczna z chlaniem, a to prowadzi do zmęczenia a przy nadmiarze też do zwidów, więc podtrzymuję swoje. xD
0
@FcPortoFan1999 @mekston A to nie wiem, o jaki klub piłkarski chodzi.
0
@July_6_BcN Wydawało Ci się. xD Zmęczenie spowodowało halucynacje.
1
@Terroriser Ale chodzi o dobre wrażenie czy jakiekolwiek? Bo np. @NeroTFP1 wymienił Dziady cz. III i ja mogę się zgodzić, że ta książka wywarła na mnie wrażenie - była to jedna z największych męczarni dla mnie z tych książek, które doczytałem. Najgorsze były chyba "Cierpienia młodego Wertera", które powinny nosić tytuł "Cierpienia młodego Czytelnika". Ogólnie romantyzm to gówno obesrane. xD Jedynie "Pan Tadeusz" to dla mnie absolutne arcydzieło.
A z innych książek, które wywarły na mnie ogromne wrażenie, to na pewno "Hrabia Monte Christo". Chciałbym być tak bogaty i móc się ładnie zemścić na wszystkich, którzy mi podpadli.
3
@July_6_BcN Nie ma żadnej Jasnej Góry w Częstochowie, to tylko kłamstwa i iluzje. A potem przyłażą pielgrzymi, srają po krzakach i blokują przejścia i przejazdy.
1
@FcPortoFan1999 Nie za bardzo wiem, o co Ci chodzi. Motywacja w sporcie odgrywa ogromne znaczenie. Można opowiadać bajki, że w każdym meczu piłkarz/tenisista/koszykarz/itd. jest tak samo zmotywowany, ale to gówno prawda. Na niektóre mecze/turnieje motywujesz się bardziej, na inne mniej. Tak się składa, że WS ma najwyższą rangę i tam Novak wciąż jest top 3, dobitnie pokazują to wyniki w tym sezonie. W innych turniejach niekoniecznie. Czy jakby zechciał, to by wygrywał też w innych turniejach? Nie wiem. Pytanie jest raczej inne - czy ma w sobie jeszcze tyle ognia, żeby w ogóle mogło mu się chcieć nieprzerwanie. Wydaje mi się, że nie, że zarówno psychika, jak i ciało nie dałoby rady.
Znam to zresztą po sobie. Swego czasu byłem wręcz uzależniony od rywalizacji tenisowej. Grałem na poziomie amatorskim, więc generalnie było to tylko hobby, na które szło mnóstwo czasu i w zasadzie całe kieszonkowe, a potem większość zarobków na studiach. Grałem w turniejach w cykly Grand Prix Warszawy Amatorów, gdzie grali też instruktorzy, trenerzy, byli zawodnicy z turniejów PZT w młodzieżowych kategorii (czyli niespełnione talenty, niedoszli zawodowcy), do tego w ligach, sparingi itp. To oczywiście jest poziom gdzieś tak o 20 szczebli niższy niż to, o czym rozmawiamy, ale uważam, że schemat jest ten sam. Na początku liga w swoim klubie to był szczyt moich ambicji. Jak tam byłem w czołówce, zacząłem jeździć na turnieje, gdzie grali właśnie lepsi gracze i to na GPWA zależało mi najbardziej, wtedy na ligę nie byłem już tak zmotywowany. Miałem specyficzny styl (totalna defensywa), więc dużo ludzi proponowało mi sparingi, żeby się z tym stylem zmierzyć i czasem na takich sparingach zupełnie mi nie zależało na wygranej, ćwiczyłem sobie coś pod turnieje czy ligi, a rywal był nakręcony na maksa i potem opowiadał, że ze mną wygrał. A ja wiedziałem, że jakbym chciał, to bym wygrał i na turniejach tak było. Z kolei byli ludzie, na których ja byłem nakręcony na niższej rangi grach czy sparingach, a oni na sparingach sobie ze mną ćwiczyli, więc wygrywałem, cieszyłem się i opowiadałem, że ogrywam gracza X, a na turnieju wpierdol, bo motywacja tamtego była inna.
3
@FcPortoFan1999 No Novakowi teraz zależy głównie na WSach, więc w nich jest top 3, ale w niższej rangi turniejach jego motywacja jest dużo niższa i to widać zarówno po grze, jak i po wynikach. Tak więc zgadzam się z tym, co napisał @JohnKennedy i nie widzę tam nic kontrowersyjnego.
1
@agaFCB 168 cm, 65 kg. Ale jeszcze 10 lat temu, gdy grałem w tenisa po 5 razy w tygodniu i ogólnie prowadziłem mniej siedzący tryb życia oraz mniej lubiłem żreć, to ważyłem 52-53 kg, do 55, gdy mniej grałem.
9
@RozowaPantera Nikogo, absolutnie niesłuchalny gatunek muzyki. Jest literalnie jedna piosenka, której słucham w ramach żartu:
6
@MesQueUnClub_87 Chyba jesteśmy z tych samych czasów i ja kojarzę, że u nas były ze 2 lekcje (lub ja na więcej nie poszedłem), chyba dla chętnych, chyba zamiast godziny wychowawczej. Albo może po lekcjach jako zajęcia dodatkowe. W każdym razie kojarzę tylko, że można było anonimowo zadać pytanie i oczywiście trollowaliśmy jakimiś bzdurami, choć do kreatywności użytkownika @supraomnes1 nie dobiliśmy.
@July_6_BcN Jeśli wyniosłem z tej lekcji cokolwiek, to raczej tylko kredę w celu rzucenia w kolegę albo próby narysowania herbu Barcy na chodniku przed szkołą.
@Eklerek u mnie na szczęście neandertalczyki nie zdały w pierwszej gimnazjum a WdŻ był bodajże w trzeciej, więc przynajmniej tego mi oszczędzono. Bo mimo bycia mały wrednym kurwiem, to jednak byłem ze 2 poziomy wyżej niż neandertalczycy z warszawskiego Bródna.
Teraz sobie przypomniałem, że chyba najbardziej pożyteczną rzeczą była jakaś broszurka, którą dostałem w piątej albo szóstej klasie, ale nie pamiętam, czy to były jakieś pierwsze przymiarki pod wprowadzanie WdŻ, czy z innej okazji, ale broszurka była trochę o anatomii, trochę o dojrzewaniu płciowym, dowiedziałem się np. o tym, że jest coś takiego jak polucje.
2
@JohnKennedy Na rosół. Zawsze mam ochotę na rosół.
0
@mekston Obawiam się, że z wielkich rzeczy to on może zrobić wielkiego kloca w gacie. xD
2
@Popitek12 Raczej nie byłem ulubieńcem nauczycieli. Byłem przemądrzałym i pyskatym gnojkiem. Potem opiszę to szerzej.
0
@Popitek12 Pete Sampras.
0
@July_6_BcN Owszem, będę. ;)
Kiedyś uważałem, że każda osoba młodsza od mojego brata to gnój i gowniarz... Teraz takie osoby mają już dzieci i dobiegają trzydziestki. xD
1
@July_6_BcN Bo jeszcze młoda jesteś. xD
0
@Who_you_mam jedno i drugie będzie problemem.
1
@FCBparasiempre "Obecnie mieszka w Peru i walczy z chorobą alkoholową a Barça nawet wspierała go ekonomicznie." Ooo, zmartwychwstał?
5
@kundee Wolę KFC, od zawsze, ale coraz mniej gustuję w fast foodach. W niedzielę po biegu miałem ochotę na fast fooda i poszedłem do KFC, zeżarłem więcej niż zawsze, w końcu zużyłem dużo kalorii, ale to nie był dobry pomysł, leżało mi na żołądku, czułem się dziwnie, niby nic mi nie było, ale czułem taki niesmak.