Gary
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Częstochowa
3 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@July_6_BcN Nie ma co współczuć, ona też z tych kulinarnie wybrednych. Dziadek jej mówił, że nie znajdzie męża, bo nie lubi ziemniaków, a kto by chciał babę, która nie gotuje ziemniaków. No ja. xD
1
@aldewir Ja go pamiętam za rolę Jaskuły, ale też za pana Henia z 2 ostatnich sezonów "Ekstradycji".
1
@July_6_BcN Mizeria? Hatfu, nie będę jadł, będę rzygać!
@MesQueUnClub_87 U mnie też był brak pomysłu, co oprócz zupy (Żona ugotowała Vichyssoise czy jak to się pisze). Ostatecznie zamówiliśmy pizzę z Tevere, z czego ja swoją ulubioną z 4 rodzajami mięsa.
4
@July_6_BcN Ale obdukcję swoją czy roweru?
@gumaz Każę mu wracać na wycieczkę, gdzie normalnie ma legowisko. xD
1
@ranger3120 U mnie zajęcia dodatkowe od dziecka dały znajomość słownictwa, gramatyki a także rozumienia tekstu pisanego. Natomiast dobrze mówić nauczyłem się w pracy, gdy wykorzystywałem język codziennie w różnych sytuacjach.
2
@esem91 "ostatni stoję!" To praktykujemy do teraz jak gramy na orliku.
0
@4drian0 To ja się zgadzam z @Reviven, że ta wypowiedź jest poprawna. Tak od strony tego, jak teraz wygląda piłka, jak i od strony czysto biznesowej. Przecież jak będzie opowiadał, że na 100% chcemy "9" i to zajebistą, to kluby, z którymi się skontaktujemy podbiją ceny o 20%, bo poczują, że my i tak kupimy.
1
@Objectivo Niejaki Fritzl tak zrobił. xD
1
@adamek20151 Obie zjem, ale jak mam wybierać, to z makaronem. Mogą być świderki, mogą być wstążki.
2
@NeroTFP1 @Bykunn W sumie opisaliście problem, który jest obecnie najbardziej medialny - o chlaniu małpek przed pracą. Jest jeszcze drugi. Część alkoholików pije jawnie i ma po prostu w dupie co myśli rodzina, a jak żona marudzi, to możę dostać wpierdol. Ale są też tacy, którzy się z tym kryją. I taka małpka to dla nich idealne rozwiązanie. Łatwa do schowania, łatwa do wypicia "na raz", wystarczy wyjść na spacer i szybko skonsumować a potem udawać, że wcale się nie piło. Niestety znam takie sytuacje.
Natomiast obawiam się, że bez edukacji o skutkach picia i to od małego to podatki, zakazy nic nie dadzą. Znaczy dadzą kasę do budżetu (może), ale nie zmniejszenie spożycia. I w edukację wpisuje się dla mnie zakaz reklamy alkoholu.
W ogóle tak mnie naszło, że pijusy oraz myśliwi to 2 grupy, które społecznie są najbardziej szkodliwe a mają się u nas świetnie i próby ruszenia ich są pacyfikowane. "Bo jak to tak, tyle lat nikomu to nie przeszkadzało a teraz nagle chcą zakazywać, co za czasy!!!"
@Safrani
0
@Eklerek Widziałem, nie łapie się nawet do top 20. Choćby dlatego że nie gra u madryli. xD
0
@Szybki99 One się różnią w zależności od rywala, pory roku i tego typu zmiennych. Do tego rosną z czasem, więc opłaca się kupować jak najszybciej.
Ale te za bramką zaczynają się od około 70-80 Euro, te na trybunie wzdłuż linii ponad 100. Plus 3.5 Euro opłaty administracyjnej. W lutym kupowałem kumplom bilety na Betis (mecz na początku kwietnia), oni chcieli bilety najtańsze, za bramką. Ze zniżką na socio na 2 bilety oraz 3 po normalnej cenie wyszło 406,50 Euro.
1
@MesQueUnClub_87 Ale jednak Męczennik jest u mnie na pierwszym miejscu, obecnie najbardziej wkurzający ryj w futbolu.
0
@Szybki99 Sprzedaż jeszcze nie jest otwarta, ale będzie na dniach. Pierwszeństwo dla socios, ale nie będzie kompletu, więc po prostu monitoruj oficjalną stronę i jak otworzą sprzedaż, to kupisz.
0
@Thoms94 Moja Żona już ze 3 razy usłyszała w tym tygodniu tak z partyzanta, że są promocje w Żabce. Dramatyczne są te reklamy.
4
@Safrani Ja mam mieszane uczucia. To znaczy wolnościowiec we mnie krzyczy, że podnoszenie podatków i próby zabraniania czegoś są złe.
Z drugiej strony uważam, że u nas jest zbyt duże przyzwolenie społeczne dla alkoholików, pijusów i najebusów wszelkiej maści a mnie to męczy. Nie jestem abstynentem. Piję mało i raczej słabe alkohole (piwo lub wino), wódka z wesela dalej stoi, mam chyba jeszcze 3 flaszki plus ze 2, które dostałem na wyjściu z innych wesel.
Chyba najbliżej mi do opinii @michal26 że przede wszystkim trzeba edukować. Ale jakby ta podwyższona opłata szła właśnie na tę edukację, to chyba nie miałbym nic przeciwko. Tylko nie ufam politykom, raczej by przewalili tę kasę na inne, mniej potrzebne rzeczy.
Zgadzam się też z @clyde, że małpki to zmora. Ale większa zmora to jednak to przyzwolenie społeczne na to, żeby gość po małpce jechał czy pracował.
0
@kanver_ Osobiście nieszczególnie poważam te algorytmy i oceny przez nie wystawiane. Czasem mam wrażenie, że pisał go ktoś, kto nie rozumie tej gry.
1
@JimMorrisonFCB Ja jestem z tych raczej oczytanych i zwracających uwagę na pisownię, taki trochę Grammar Nazi, więc będziemy we 2 tropić źle napisane "a propos". Aczkolwiek odkąd piszę z telefonu, czego nie znoszę, od czasu do czasu po fakcie odkrywam jakieś literówki lub poprawki autokorekty i palę się ze wstydu. Tak więc jak zobaczysz u mnie jakiś błąd, to raczej jest to wina telefonu a nie mojego analfabetyzmu.
PS. Miałem czytać lub oglądać film a słucham piosenek Queen i o nich piszę. I nie żałuję. :P
1
@JimMorrisonFCB Tak, ja w zasadzie mam tylko jedną, której nie trawię i omijam. Na płycie Queen Greatest Hits III jest wersja "Another One Bites the Dust" z jakimś raperem. Rapu nie znoszę, moja Żona też nie, więc rytuał wygląda tak, że jak tylko zacznie się ta piosenka i padnie "Are you ready, are you ready for this?" To z niesmakiem odpowiadamy "No!", po czym przełączam na "No-one But You" (jedyna piosenka z mojego top 10 bez Freddiego, to tak a propos nieoczywistych typów).
0
@FcPortoFan1999 Byłoby fajnie. Nie to żebym był ich jakimś giga fanem, ale widziałem ich na żywo, więc czuję sympatię.
0
@Hosh Też miałem proponować amputację. xD
3
@JimMorrisonFCB Jeszcze z nieoczywistych zapomniałem o "Seven Seas of Rhye".
@damianex10 Z takich gitarowych solówek to ja bardzo lubię po prostu tę z "Innuendo".
2
@JimMorrisonFCB Nie wiem co jest jeszcze "mainstreamem" a co już nieoczywistym utworem, ale moje top 3 to:
1. Too Much Love Will Kill You;
2. Barcelona (wiem, że to nie do końca Queen, tylko bardziej Freddie z Montserrat Caballe, no ale odkąd usłyszałem ten kawałek na Font Magica przy Plaza Espanya w 1997 r. jest w moim sercu);
3. Headlong.
Ten ostatni kawałek wydaje się mniej oczywisty.
A z takich jeszcze mniej znanych lubię "Mustafę".
@fcbarcafan19 Też lubię tę wersję z Bowiem.
2
@prokofiew Oj współczuję. W tym roku mieliśmy tylko remont kuchni i przedpokoju, ale i tak było ciężko.
4
@kubix05 Uwielbiam Queen, uwielbiam tę piosenkę. Są takie, które w repertuarze Queen lubię bardziej, ale ta jest w top 10. Mam ją na playliście biegowej, na płycie w aucie i na normalnej playliście, więc słyszę ją często.
1
@Konradowskyy Bardzo dobrze weszły mi kryminały z cyklu o Cormoranie Strike'u autorstwa Roberta Galbraitha (czyli de facto J.K. Rowling). Pierwszy tom to "Wołanie kukułki".
0
@lithotripter Jak się pracuje nad związkiem to z czasem jest tylko lepiej a czy nazwiemy to "magicznym połączeniem dusz" czy jakoś mniej górnolotnie, to już mniejsza o to. U mnie już na początku było fajnie a jest tylko lepiej.
@July_6_BcN Spryciula, z jednej strony biuro matrymonialne, z drugiej prawniczka od rozwodów.
0
@Safrani To ja miałem angielski w zasadzie od początku edukacji. Rodzice zapisali mnie na zajęcia dodatkowe z angielskiego już w przedszkolu, potem w podstawówce, a od piątej klasy miałem już normalnie w programie nauczania. Ale dalej miałem też zajęcia dodatkowe, bo rodzice uważali (słusznie), że poziom na normalnych zajęciach jest niski. W gimnazjum nosiłem się z zamiarem namawiania rodziców na dodatkowe zajęcia z hiszpańskiego (zgodziliby się), ale wtedy w ramach normalnego planu lekcji wprowadzono drugi język (od drugiej klasy gimnazjum, po Twojemu od ósmej klasy podstawówki :P) i był to niemiecki, więc przy tym zostałem. I mnie się ten niemiecki przydał w pracy, choć i tak nie używam go za często, bo choć pracuję w germańskiej firmie, to jednak językiem "urzędowym" jest angielski. No ale czasem po niemiecku coś napiszę, powiem albo zwłaszcza przeczytam (np. trafia do mnie długi łańcuszek mailowy, na górze jest do mnie pytanie po angielsku, ale wcześniej dyskutowało 2 Niemców, więc tło jest po niemiecku i mogę się z tym łatwo zapoznać).
A do czego Tobie się przydał rosyjski, pytam z ciekawości.
3
@lajcior U mnie kubek mówi co dzisiaj na obiad:
https://zapodaj.net/plik-8JgPpa81h3
xD
1
@Safrani Byłem na 2 lekcjach rosyjskiego, bo w moim liceum był fakultet z tego języka i jak tylko go utworzyli, to mnie rodzice "namówili" (generalnie rodzice zapisywali mnie na bardzo wiele zajęć dodatkowych, za co jestem im bardzo wdzięczny), żebym poszedł, ale po 2 razach po cichu się wypisałem. Raz, że to było na ósmej lekcji albo nawet na dziewiątej, a dwa że nauka trzeciego języka obcego to już było dla mnie za dużo.
@FCBparasiempre Ja jestem wyznawcą podejścia, że w pracy przede wszystkim należy unikać błędów, dopiero jak ma się to opanowane do perfekcji, to można próbować dostarczać czegoś ekstra, jakichś fajerwerków czy jak to lubię mawiać "robić salta na chuju". I analogicznie podchodzę do komentatorów. U Szpakowskiego tego unikania błędów nie ma. Co z tego, że raz zrobi coś kultowego jak 15 razy mi obrzydzi oglądanie myląc piłkarzy albo gadając jakieś bzdury. Dla mnie, podkreślam: DLA MNIE bilans jest wtedy zdecydowanie na minus.