3

@July_6_BcN Najlepiej chować się tak, żeby trudno było znaleźć. xD

0

@Sergio_Devils A jaką?

1

@Safrani Są oczywiście klasyki i klasyki, bo ciężko porównywać arcydzieła z lat 50-tych czy 70-tych, które stały się legendami do po prostu dobrych, znanych filmów, których akurat wcześniej nie widziałem. Ale do sedna, wymieniam z pamięci co widziałem w tym roku: 5 części "Rocky'ego" (a pierwszej nigdy wcześniej nie widziałem), "Sprawę Kramerów", "Rain Mana", "Absolwenta", "Rzymskie wakacje", "Trzy Billboardy za Ebbing, Missouri", "Kolekcjonera kości", "Peggy Sue wyszła za mąż", "Bliskie spotkania trzeciego stopnia", "Poszukiwaczy Zaginionej Arki", "Nomadland", "Whiplash", "Bugsy", "Zakochany bez pamięci", "Czas mroku". Obejrzałem też 2 części Diuny, o dziwo, choć nie jestem fanem gatunku, nawet się nie męczyłem. A oprócz tego choćby "Horyzont. Rozdział 1", parę komedii romantycznych (np. wczoraj oglądaliśmy "Miłość ma dwie twarze" z Barbrą Streisand i Jeffem Bridgesem, rewelacyjny film, bardzo nam się podobał) oraz akcyjniaków (np. "John Rambo", "Rambo: ostatnia krew", "Hudson Hawk" - ten akurat jako dziecko widziałem, ale chciałem odświeżyć, "Desperado 2: Pewnego razu w Meksyku"). Odświeżałem też obie części "Kill Billa". Musiałbym poszperać w pamięci albo Excelu, to bym wymienił tego więcej.

11

@wpwelement "Ja nie kupuję wódy" @Kessie ją dla Ciebie kradnie w ramach umowy o współpracy? xD

2

@Safrani Ja niestety nie prowadzę statystyk, bo nie oceniam filmów na Filmwebie, ale szacuję, że obejrzałem w tym roku mniej więcej tyle filmów, co Ty oraz ze 3-4 seriale ("Zakładnik" z Cantoną, sezon "Dr House'a" i całe "Cobra Kai" na pewno, może było coś jeszcze). Jako że bieżący rok mocno poświęciłem na nadrabianie filmów, w tym klasyki, której nigdy nie widziałem, a uznałem, że jednak warto, to na seriale nie starczyło już czasu.

1

@July_6_BcN To trochę przykre, że nigdy nie ugoszczono Cię niczym lepszym niż chipsy i paluszki. Nie to żebym nie lubił chipsów i paluszków, bo jak są w moim pobliżu to ich nie jem, ja je wpierdalam jak pojebany. xD

@Rifek W sumie to nie wiem, czy będzie coś oprócz chipsów i paluszków. @Safinetka szykujesz coś na naszą domówkę?

1

@PIWOSZ89 z @Safinetka. Ewentualnie jeszcze z LR (dotrzymamy towarzystwa Żulii @July_6_BcN), Netflixem itp. Nie chce nam się nigdzie wychodzić, za to za półtora tygodnia wybieramy się na zlot.

0

@maroon Czemu sprawy podatkowe powinny być wykluczone?

7

@ArcziArtt "Teraz kierownik dzwonił i prosił, żebym nic z tym nie robił, bo powiedziałem, że tego tak nie zostawię." Czyli chyba wiedzą, że postąpili nieetycznie/niezgodnie z prawem. Było spytać co proponują w takiej sytuacji.

1

@MesQueUnClub_87 Rozumiem pytanie. Tylko należy tutaj moim zdaniem rozgraniczyć 3 osobne sytuacje:
1) film uważam za słaby;
2) film uważam obiektywnie za dobry, ale mnie się z jakichś względów nie spodobał.
3) film uważam za dobry/świetny, ale nie chcę ponownie oglądać.

Wiem, że te filmy z grupy 1. nie wpasowują się w pytanie, te z trzeciej na pewno tak, a co z drugą? Bo "Nomadland" jak dla mnie pasuje do tej kategorii jak ulał i dlatego go wymieniłem.

PS. Jak film uznam za świetny, to prędzej czy później zechcę go odświeżyć. Po prostu jak jest długi i/lub ciężki, to będzie to bardziej "później" niż "prędzej".

2

@hasan 7 Igły (w celu ćpania, zastrzyków czy pobierania krwi się nie boję) czy wciąganie - czuję obrzydzenie jak do Realu Madryt. I dobrze, nie zostanę na pewno ćpunem ani madrylem. xD

A z filmów, których raczej nie mam zamiaru ponawiać to na pewno "Nomadland". Doceniam Frances i jej grę aktorską, ale to zupełnie nie moje klimaty.
Nie podobał mi się też pierwszy "Mad Max" (z Melem Gibsonem, nie z Hardym) i raczej też nie planuję do niego wracać.
@MesQueUnClub_87

2

@MesQueUnClub_87 Przede wszystkim są to filmy, które:
1) mi się podobały, ale nie zachwyciły;
2) są długie;
3) są mocne, trudne.

Jeśli pierwszy i co najmniej 1 z 2 pozostałych punktów są spełnione, to jest duża szansa, że nie obejrzę ponownie. Pierwsze, co mi przyszło do głowy, to wspomniane przez @hasan 7 "Requiem dla snu". Ćpuńskie tematy są dla mnie ciężkie, budzą moje obrzydzenie. Nie boję się igieł samych w sobie, ale igły w celu ćpania budzą u mnie wręcz odruch wymiotny, również w książkach, gdy są opisy. Nie wiem, czemu tak mam, ale tak mam.

Oprócz tego na pewno "Lawrence z Arabii" czy "Doktor Żywago" (za długie a tylko dobre). Musiałbym zerknąć, co oglądałem w ostatnich 2 latach z takich poważniejszych filmów w ramach nadrabiania klasyki i się zastanowić, czy bym to chciał jeszcze raz oglądać, wtedy mógłbym podać dłuższą listę, bo na pewno się jeszcze coś znajdzie.

"Chłopca w pasiastej piżamie" widziałem ze 2 lata temu, pewnie za 2-3 mógłbym powtórzyć. "Dług" widziałem bardzo dawno temu i chętnie powtórzę. Reszta wymienionych przez Ciebie dopiero czeka na swoją kolej.

5

@ArcziArtt Napisz, co Ci prawnik powie i oznacz, bo jestem bardzo ciekaw. Wszelkie wykorzystywanie niewiedzy innych, zwłaszcza osób o słabszej pozycji w danej sytuacji jest dla mnie moralnie niedopuszczalne, więc mocno Ci kibicuję!

5

@ArcziArtt Możesz, pewnie nawet powinieneś. Co dokładnie powiedział Ci pracodawca? Przede wszystkim chodzi mi o to: "ponieważ powiedziała, że innej opcji nie ma."

Edit: Jak masz nagranie, gdzie Ci wmawiają, że innej opcji nie masz, to moim zdaniem to już się łapie pod wprowadzanie w błąd. Jest szansa.
@Safrani w sądzie pracy przy roszczeniach do 50k nie ma opłat sądowych, więc pieniędzy nie straci.

0

@maroon No i @Safrani zmierza do tego, że posiadana bez zezwolenia broń już przez sam fakt posiadania jej bez zezwolenia stała się przedmiotem przestępstwa.

4

@ArcziArtt No to się dałeś wyruchać. Odkręcenie tego może być trudne. Copilot podpowiada, że są 2 opcje: wycofanie porozumienia za zgodą pracodawcy (jak rozumiem nie wchodzi w grę) lub droga sądowa zgodnie z poniższym: "Bez zgody pracodawcy pozostaje droga sądowa, ale tylko przy udowodnieniu jednej z tzw. wad oświadczenia woli (zasady kodeksu cywilnego, za ostatnim odesłaniem K.p. art. 300):

Błąd istotny – np. nieświadomość stanu ciąży, ważnego warunku, konsekwencji. Musi być znaczący i taki, że pracownik podjąłby inną decyzję, gdyby o nim wiedział. [pip.gov.pl], [samorzad.pap.pl], [mzzpzew.eu]
Podstęp – pracodawca lub przełożony wprowadził pracownika w błąd, np. fałszywe zapewnienia co do okoliczności. [pip.gov.pl], [mzzpzew.eu]
Bezprawna groźba – np. groźba poważnym niebezpieczeństwem osobistym lub majątkowym. Ważne: grożenie zwykłym wypowiedzeniem NIE wchodzi w rachubę. [pip.gov.pl], [samorzad.pap.pl]

Ścieżka taka to faktycznie uchylenie się od skutków prawnych złożonego oświadczenia – może nastąpić jednostronnie, ale wymaga rozstrzygnięcia przez sąd. [pip.gov.pl], [pckp.pl], [mzzpzew.eu]"
@Safrani żadnych szans to chyba za mocne stwierdzenie. A jaka jest praktyka i orzecznictwo, to może @Safinetka będzie wiedzieć więcej.

0

@ArcziArtt "nie mam w wypowiedzeniu uzasadnienia wypowiedzenia. Do tego zostałem zastraszony, że mam podpisać z okresem 2 miesięcznym, a nie 3 miesięcznym." Podpisałeś? Ty na pewno dostałeś wypowiedzenie a nie podpisałeś rozwiązanie umowy za porozumieniem stron?

2

@ArcziArtt Co pracodawca napiał w uzasadnieniu wypowiedzenia, jaką podał przyczynę? Najlepiej napisz to słowo w słowo (tu lub na PW).
I jeszcze pomocnicze pytanie: pracowałeś w dużej firmie czy w jakimś małym przedsiębiorstwie? Pytam, bo jak zauważył @esem91 i potwierdził to w ChacieGPT pracodawca musi podać przyczynę i musi być ona prawdziwa oraz nie może być "nielegalna". Tylko właściciele Januszpoli często tego nie wiedzą i uważają, że są panami i władcami, którzy sobie dowolnie mogą decydować kogo zatrudniają, na ile itp.

Dorzucam też @Safinetka, która jest specjalistą ds. kadr i płac.

2

@July_6_BcN Pamiętam do czego używałem, właśnie dlatego że byłem zachwycony faktem, że mi się to przydało. I że wymyśliłem w ogóle, że da się to policzyć. Mamy w kuchni taki ni to uskok, ni to wnękę, bo tak idzie pion z rurami. Liczyłem pod jakim kątem będą się otwierać drzwi lodówki, którą chcemy kupić jeśli ją tam wstawimy. Wyszło 89 stopni, więc uznaliśmy, że wystarczy.
@michaleu

0

@July_6_BcN A mnie się przydał. W sensie nie pamiętam, czy konkretnie cotangens, tangens czy może sinus, ale raz użyłem tego w praktyce w dorosłym życiu.
@michaleu

0

@paweldunajecfcb Nie, mnie się to wydaje normalne, też nie lubię.

1

@maroon Praca w hospicjum czy sprzątanie miasta w teorii podoba mi się bardzo, tylko żeby to było faktycznie egzekwowalne a nie że w praktyce taki typ czy typiara przyniesie jakieś zaświadczenie od lekarza, że akurat jest chora, nie może się schylać czy ma uczulenie na leki, maści czy materiał, z których są pieluchy czy kompresy albo w ogóle tylko podpisze listę, bo da w łapę (czy tam wpłaci darowiznę na rzecz takiego hospicjum). Mnie chodzi o to, żeby kara była nieuchronna i dotkliwa. Są takie rzeczy, które budzą mój ogromny sprzeciw i jazda po pijaku jest jednym z nich.

0

@maroon Dlaczego to ma być absurd i groteska? Ja rozumiem, że kary cielesne w naszym (zachodnim) porządku prawnym od dawna nie mają miejsca i szansa na to, że zostaną wprowadzone wynosi gdzieś tak 0.002137% (szacunki na podstawie badań IDzD), ale ja napisałem jedynie co JA uważam, że byłoby dobre, a nie co jest realne.

A uważam, że zbyt wiele osób ma w dupie prawo i przede wszystkim innych ludzi, ich życie, zdrowie i dobro ogólne. A już zwłaszcza osoby zamożne prezentują ten sposób myślenia. Dla takich osób kara finansowa jest raczej mniej niż bardziej dotkliwa. Ponarzekają, ale raczej nie zmieni to ich postępowania. A takie nawet 10 batów publicznie odstraszałoby skutecznie od jeżdżenia po pijaku. Raz, że strach przed bólem, dwa że publiczne upokorzenie. A dla mnie cel w postaci wyplenienia najebusów za kółkiem jest wart tego. Choć oczywiście dopuszczam myśl, że jest to nierealne do wdrożenia i mało osób by to poparło. Dlatego napisałem, że chłosta byłaby najlepsza, ale skoro jest nierealna, to przepadek auta też jest ok.

0

@maroon Czy jak ktoś posiada broń i kogoś zastrzeli/postrzeli, a policja tę broń skonfiskuje, to też to będzie kradzież w majestacie prawa? Dla mnie to po prostu konfiskata narzędzia przestępstwa. Uważam, że za jazdę pod wpływem kary powinny być drakońskie, najlepsza byłaby publiczna chłosta, ale w dzisiejszym świecie nie ma szans na tego typu kary, więc dobra surowa kara majątkowa.
@tbas @NeroTFP1

0

@partymaker A mnie zawsze wkurzał, roztacza aurę takiego kozaka-cwaniaczka.

0

@La Pulgaa Nie widzę sensu.

1

@kubix05 Miałem jakieś figurówki za dzieciaka, ale ogólnie średnio przepadałem za łyżwami, ponad 20 lat już nie jeździłem.

1

@Bernard777 @FCBparasiempre Ibagaza grał w Mallorce, wystąpił w finale PZP przeciwko Lazio. Gallettiego kojarzę głównie z Olympiacosu i Saragossy, zupełnie zapomniałem, że grał też w Atletico. Ibagaza zresztą też. Ogólnie o Argentyńczykach byłbym w stanie coś powiedzieć, o Katalończykach już nie o wszystkich.

0

@Filipem Widzę to podobnie, średniak i tyle. Moim zdaniem by nie odpalił u nas.
@Szakalaka12369 nie ma z kim grać? Powiedziałbym, że to Yildiz nie ma w Juve z kim grać.

1

@ranger3120 No chyba że chodzi o taką motywację. Bo generalnie to Lichess.org ma darmowe lekcje, zadanka i z tego się idzie wiele nauczyć. Ale jak potrzebujesz takiego zewnętrznego motywatora, żeby się nie zmarnowało coś, za co zapłaciłeś, to faktycznie możesz iść w pakiet na Chess.com.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: